czwartek, 26 maja 2022 r.  Imieniny: Eweliny, Jana, Pawła
Wiadomości z tagiem Amazon  RSS
PlayStation to nie tylko gry. Trwają prace nad trzema nowymi serialami

Dodano: 26.05.2022 13:37 | 4 odsłon | 0 komentarzy


PlayStation to nie tylko gry. Trwają prace nad trzema nowymi serialami

PlayStation coraz mocniej rozwija swoje marki. Oprócz gier Japończycy zaangażowali się w tworzenie filmów i seriali. Dzisiaj ogłoszono trzy kolejne.

Właśnie odbyła się prezentacja PlayStation dla inwestorów, w trakcie której padło kilka ważnych zapowiedzi. Japończycy pracują aż nad trzema nowymi serialami, związanymi z należącymi do nich markami i nie chodzi o tytuły, o których wiemy już od jakiegoś czasu.

PlayStation Productions pracuje nad kolejnymi serialami

PlayStation Productions, czyli oddział odpowiedzialny właśnie za filmy i seriale, ogłosił prace nad trzema nowymi seriami. Ekranizacji doczekają się Horizon, które powstaje we współpracy z Netflixem, God of War na Amazon Prime Video oraz Gran Turismo (tutaj platforma VOD nie jest jeszcze znana).

To już kolejne filmy i seriale, nad którymi pracuje PlayStation. Wcześniej ogłoszono między innymi The Last of Us (HBO Max), film Ghost of Tsushima, a także serial Twisted Metal (NBC Peacock). Najbliżej premiery jest ten pierwszy z Pedro Pascalem i Bellą Ramsey w rolach Joela oraz Ellie.

Na temat trzech nowych zapowiedzi nie wiemy wiele. Prawdopodobnie przyjdzie nam trochę poczekać na ich premierę. Jestem pewny, że w przypadku Horizon oraz God of War fani bardzo wysoko postawią poprzeczkę i nie będzie łatwo sprostać ich wymaganiom. Zastanawia mnie też serial Gran Turismo, w końcu gry z tej serii praktycznie nie mają fabuły. Z drugiej strony wystarczy cokolwiek w temacie samochodów i wyścigów, aby pasowało.

Rose Leslie jako Aloy w serialu Horizon

Zresztą fani już wyrazili swoje zdanie i domagają się zatrudnienia Rose Leslie w roli Aloy. Szkocka aktorka znana jest z roli Ygritte w Grze o Tron i rzeczywiście jak mało kto zdaje się pasować do serialu Horizon.

 
 

Źródło: https:

Co dzieje się, gdy kupujesz coś w sieci? Rozwiązałem zagadkę

Dodano: 24.05.2022 19:23 | 9 odsłon | 0 komentarzy



Jak wygląda zaplecze jednego z największych sklepów internetowych na świecie? Odwiedziłem gliwickie centrum Amazon, żeby się o tym przekonać.

Zastanawialiście się kiedyś, co się dzieje, kiedy odwiedzacie sklep internetowy i klikacie „Kup teraz”? Tak, tak, pieniądze znikają z konta, a po kilku dniach upragniona paczka ląduje w paczkomacie/pod drzwiami. Ale wiecie, co się dzieje poza tym? 

Okazuje się, że za każdym zakupem w sieci stoi olbrzymia machina logistyczna. Miałem okazję przekonać się o tym, odwiedzając jedno z centrów logistycznych firmy Amazon. Gliwickie centrum, które przyszło mi zwiedzić, to największy tego typu kompleks w Polsce. Ponad 2000 pracowników, 4000 robotów i 210 tys. m2 powierzchni.

Robi wrażenie, prawda? A pomyślcie, że do uruchomienia tej gigantycznej machiny wystarczy wejść na Amazon i kliknąć „Dodaj do koszyka”.

Trudno jednak, żeby było inaczej. Oferowany przez Amazon asortyment jest gigantyczny i szalenie różnorodny. Już sam fakt, że z tego samego magazynu wysyłane są książki, elektronika, kosmetyki i najdziwniejsze egzotyczne gadżety to swego rodzaju cud. No bo jak to wszystko ogarnąć?

Odpowiedź jest prosta: roboty.

Ludzie kontra roboty? Wiemy, kto wygrywa w centrach Amazon

Nie, to nie żart. Tyle tylko, że jeśli w głowie macie wizje rodem z Terminatora, radzę nieco dostosować swoje wyobrażenia. Bojowych androidów z twarzą Schwarzennegera w centrach logistycznych Amazonu nie znajdziemy (chyba?). Trafimy tu natomiast na zaawansowany system automatyzacji, który na swój sposób jest nawet bardziej imponujący.

Szukanie igły w stogu siana

No bo wyobraźcie sobie taki scenariusz: jako koneserzy klasyki rocka zamawiacie sobie album „Best of Volume 1” zespołu Nickelback. Mówimy tu o zapakowanej w niewielkie pudełko płycie CD leżącej gdzieś w gigantycznym magazynie. Teraz pomyślcie, że ktoś musiałby jej samodzielnie szukać? Jako osoba, która miewa problem ze znalezieniem upatrzonego albumu na półce w Empiku, dostaję ciarek na samą myśl.

Ludzie kontra roboty? Wiemy, kto wygrywa w centrach Amazon

Na całe szczęście nikt takiej płyty szukać nie musi, bo zajmują się tym systemy Amazon Robotics. Dbają one o to, żeby wszystkie produkty zostały odpowiednio skatalogowane, a w razie potrzeby szybko dostarczone pracownikom przygotowującym zamówienie.

Jak to wygląda w praktyce? Jedno z pięter gliwickiego centrum logistycznego jest niemal w całości zarezerwowane dla robotów. To tutaj na wysokich półkach przechowywane są wszystkie produkty. Co się dzieje, kiedy któryś z nich jest potrzebny? Wtedy jeden z robotów przenosi taką półkę pod okienko, przy którym czeka pracownik (już taki z krwi i kości). Jego rola ogranicza się do zebrania odpowiedniego przedmiotu i przekazania go dalej.

Ludzie kontra roboty? Wiemy, kto wygrywa w centrach Amazon

Cały proces jest w pełni zautomatyzowany. System dba o to, by produkty były przechowywane i transportowane w optymalny sposób, tak żeby można było szybko uzyskać do nich dostęp oraz – co równie istotne – ułatwić pracę ludziom. Produkty na półkach układane są tak, by odpowiednio rozłożyć obciążenie, a przy okazji ograniczyć konieczność ściągania ciężkich elementów z wysokich poziomów. 

Ludzie przede wszystkim

To ostatnie to oczywiście ukłon w stronę pracowników pracujących przy kompletowaniu zamówień. Nie jedyny zresztą, bo znajdziemy ich tutaj więcej. Przykładowo, po podstawieniu półki właściwy produkt jest podświetlany, dzięki czemu nie trzeba tracić czasu na jego szukanie. Stanowiska pracy wyposażone zostały także w specjalne maty zmniejszające obciążenie kręgosłupa i stawów, a na każdym poziomie centrum znaleźć można gęsto usiane ławeczki, na których pracownicy mogą odpocząć.


Piszę o tym, bo ta „ludzka” strona funkcjonowania centrów logistycznych Amazonu bardzo często ginie w medialnych relacjach. Roboty rzeczywiście wykonują lwią część pracy i, trzeba przyznać, jest to szalenie imponujące. Ale wszystkie te zautomatyzowane systemy są po to, żeby ułatwić pracę ludziom i zadbać o ich bezpieczeństwo.

Bo ludzie obecni są na wszystkich etapach realizacji zamówień. Kiedy towar przyjeżdża do magazynu, to ludzie rozpakowują produkty i umieszczają w dedykowanych miejscach. Kiedy trzeba skompletować zamówienie, zajmują się tym ludzie. Tak samo pakowaniem. Nie byłoby to jednak możliwe, gdyby nie samobieżne podnośniki, zautomatyzowane ramiona i gęsta sieć taśm transportowych, oplatających całą gigantyczną halę.

Ludzie kontra roboty? Wiemy, kto wygrywa w centrach Amazon

Ludzie kontra roboty? Wiemy, kto wygrywa w centrach Amazon

Zresztą obserwowanie przesuwających się po nich paczek jest wręcz hipnotyzujące. Do tego stopnia, że łatwo zapomnieć, ile precyzji wymaga cały ten proces. Przykładowo, wiecie, że kartonowe opakowania dobiera są każdorazowo do każdego zamówienia w taki sposób, by zajmowało jak najmniej miejsca? Oczywiście zajmuje się tym zautomatyzowany system, a rolą pracowników jest jedynie spakować towary. Nawet nalepki adresowej nie muszą naklejać, bo zajmuje się tym odpowiednia maszyna.

Jak w zegarku

Oczywiście w perspektywie całego procesu jest to drobiazg, ale doskonale pokazuje, jak daleko sięga automatyzacja w gliwickim centrum Amazon. I nie wiem jak na Was, ale na mnie robi to olbrzymie wrażenie. To trochę jak obserwowanie poruszających się w zegarku zębatek – niby chodzi „tylko” o przesunięcie wskazówki, a jednak stojąca za tym myśl techniczna jest imponująca.


I podobnie jest z funkcjonowaniem centrów logistycznych Amazon. Z naszej strony to tylko kliknięcie „Kup teraz” i czekanie na kuriera, ale to, co dzieje się po drodze, to taki mały cud. Cud, za którym stoi masa zaawansowanej technologii oraz – przede wszystkim – ludzie.

 
 

Źródło: https:

Electronic Arts wystawiło się na sprzedaż, ale ma problem

Dodano: 23.05.2022 7:57 | 8 odsłon | 0 komentarzy


Electronic Arts wystawiło się na sprzedaż, ale ma problem

Electronic Arts samo oferuje się większym firmom. Jednak deweloper i wydawca ma problem. Nie ma na niego chętnych.

Szacuje się, że w ostatnim roku wydano około 100 mld dolarów na przejęcia w branży gier. Te największe to oczywiście zakup Bethesdy (Zenimax) oraz Activion Blizzard przez Microsoft. Poza tym Sony kupiło Bungie i kilka mniejszych studiów, a Take-Two nabyło Zyngę.

Electronic Arts na sprzedaż

Można się nawet pokusić o stwierdzenie, że jest coraz mniej niezależnych deweloperów i wydawców. Co chwilę pojawiają się plotki na temat ewentualnego przejęcia Ubisoftu. Z kolei Electronic Arts samo wystawiło się na sprzedaż. Twórcy między innymi FIFY mieli zaproponować się kilku większym firmom.

Na liście znajdują się podobno Apple, Amazon oraz Disney, ale żadna nie wyraziła większego zainteresowania. EA najbliżej było połączenia się z NBCUniversal, ale rozmowy podobno stanęły w martwym punkcie, bo obie firmy nie mogą się dogadać w sprawie ceny. Elektronicy są wyceniani na około 37 mld dolarów, więc byliby drugim największym przejęciem w branży po kupieniu Activison Blizzard przez Microsoft (o ile ostatcznie dojdzie do skutku).

Czemu EA chce się sprzedać?

Z jednej strony wydawca ma kilka problemów. W tym roku wyjdzie ostatnia FIFA. EA nie dogadało się z międzynarodową federacją piłkarską i zmuszone jest do zmiany nazwy swojej kultowej serii na EA Sports FC. Może się wydawać, że to drobiazg, ale tak naprawdę to duży cios. Elektronikom kończy się też umowa na wyłączność na gry w uniwersum Gwiezdnych Wojen. Kolejny cios.

Poza tym firmom pokroju EA coraz trudniej rywalizować z gigantami. Weźmy taki Microsoft, w którego rękach jest coraz więcej wydawców i deweloperów. To firma gigant, wyceniana na 1,89 bln dolarów. Ponad 51 razy więcej niż Eletronic Arts. Konkurowanie z nią jest nie lada wyzwaniem. W takiej sytuacji lepiej samemu stać się częścią innego giganta niż z czasem przepaść.

Tylko na razie nie ma na EA chętnych.

 
 

Źródło: https:

Night Sky podbija TOP 10 Prime Video – efekt Piotra Adamczyka?

Dodano: 22.05.2022 16:18 | 1 odsłon | 0 komentarzy


W pi#x105;tek swoj#x105; premier#x119; na Amazon Prime Video zaliczy#x142;o Night Sky #x2013; serial fantasy/sci-fi z udzia#x142;em Piotra Adamczyka. Wizja rodaka w ameryka#x144;skiej produkcji najwyra#x17A;niej rozpali#x142;a ciekawo#x15B;#x107; naszych rodak#xF3;w #x2013; tytu#x142; podbi#x142; bowiem polsk#x105; list#x119; TOP 10 platformy. Co o nim wiemy?#xD;

Źródło: https:

Jak sprzedawać więcej dzięki Amazon i Google? Bezpłatny poradnik

Dodano: 18.05.2022 12:50 | 37 odsłon | 0 komentarzy


Z najnowszego poradnika pt. "Strategie cenowe, dynamiczny repricing i automatyzacja" można dowiedzieć się m.in. jak kalkulować ceny, wykorzystywać automatyzację, dynamiczny repricing oraz reklamy Google PLA i porównywarkę cen CSS.

Tagi: Google, Amazon
Źródło: https:

Taśmy LED TP-Link Tapo L920-5 – wielobarwne podświetlenie, powłoka PU i wsparcie asystenta głosowego

Dodano: 16.05.2022 17:15 | 2 odsłon | 0 komentarzy


Kiedy taśmy LED pojawiły się na rynku były to albo taśmy jednobarwne, albo wielokolorowe sterowane niewielkim pilocikiem, którego wygląd kojarzy chyba każdy z nas. Dziś oświetlenie tego typu to już akcesoria, które są bezsprzecznie przedstawicielami kategorii smart home. Chociażby dlatego, że tak jak debiutujące właśnie taśmy TP-Link Tapo L920-5, potrafią łączyć się z naszą siecią WiFi, być obsługiwane przez smartfon czy polecenia głosowe (Asystent Google, Amazon Alexa). TP-Link Tapo L920-5 to taśma wielobarwna, uraczona powłoką PU oraz wyposażona w chip IC, dzięki któremu możemy zaprogramować wariacje świetlne zgodnie z własnymi oczekiwaniami.

Źródło: https:

Sonos Ray: mały soundbar z ogromnymi możliwościami

Dodano: 11.05.2022 22:05 | 35 odsłon | 0 komentarzy


Sonos Ray biały pod telewizorem

Jaki soundbar wstawić do małego salonu? Sonos Ray będzie idealny. Nie tylko wypełni pomieszczenie świetnym dźwiękiem, ale też sam połączy się z popularnymi usługami muzycznymi i oczywiście z innymi głośnikami Sonos.

Sonos Ray to najmniejszy i jednocześnie najtańszy soundbar amerykańskiego producenta. Dzięki kompaktowym wymiarom i nienachalnemu wzornictwu będzie świetnie pasował do każdej przestrzeni – nawet „przytulnej” kawalerki w bloku. To dobry start dla osób, którym marzy się domowe kino, ale jeszcze nie mają na nie miejsca. Do Sonos Ray w każdej chwili można będzie dołożyć kolejne głośniki Sonos, by rozbudować scenę akustyczną.

Podobnie jak w przypadku innych kolumn i soundbarów Sonos, można kupić wersję czarną lub białą. W zestawie znajduje się również uchwyt na ścianę.

Sonos Ray czarny z montażem na ścianę

Nowy soundbar jest kompatybilny z licznymi serwisami streamingowymi i może samodzielnie odtwarzać muzykę ze Spotify, Apple Music, Deezera, Tidala czy Amazon Music, a także muzyki przechowywanej lokalnie. Można też korzystać z dostępu do stacji radiowych online, w tym autorskich stacji Sonos. Do kolekcji stacji dołączy SOLARSYSTM, stworzona przy współpracy z Lorde. Soundbarem można sterować z pomocą Apple AirPlay 2 albo pilotem do telewizora. 

Biały Sonos Ray pod TV z ambilight

Konfiguracja i obsługa będą banalnie proste. Zresztą Sonos słynie z tego, że jego głośniki są gotowe do pracy błyskawicznie. Soundbar Ray został wyposażony w system Trueplay, który pozwala dostosować dźwięk do akustyki pomieszczenia. Sprawdzałam tę funkcję na i Sonos One – robi wrażenie niezależnie od rozmiaru głośnika.

Oczywiście nie zabrakło opatentowanej konstrukcji bass reflexu, która zapewni bas idealnie wyważony. Nad jakością tego produktu czuwali muzycy i filmowcy, działający w Radzie Dźwięku Sonos. Sonos Speech Enhancement pozwoli wyłuskać mowę z gorzej udźwiękowionych materiałów, a na noc warto włączyć Night Sound – wtedy efekty specjalne nie wyrwą sąsiadów ze snu.

Ray będzie dostępny w przedsprzedaży na stronie sonos.com od 11 maja, a do regularnej sprzedaży trafi 7 czerwca 2022 w cenie 1399 zł.

Kolorowy Roam w futerale Lorde 

Bezprzewodowy głośnik – najmniejszy w rodzinie – pojawi się w nowych kolorach. To głośnik w sam raz na wakacje – przenośny, wodoodporny i totalnie bezprzewodowy (ma Bluetooth i Wi-Fi). Poza białym i czarnym można go kupić także w kolorze Olive (inspirowany roślinnością pustyni), Wave (prosto z Lazurowego Wybrzeża) oraz Sunset (zachód Słońca). Nowe kolory głośników będą pasowały tak samo dobrze do nowoczesnych wnętrz, jak i plenerowych imprez.

Sonos Roam Colors – kolory głośników

Lorde i firma Everybody.World stworzyli limitowaną serię etui na głośniki Roam. To po części celebracja uruchomienia nowej stacji radiowej w katalogu Sonos.

Sonos Roam Colors jest dostępny w sprzedaży od 11 maja 2022 w cenie 899 zł.

Na koniec dodam jeszcze, że użytkownicy sprzętu Sonos w USA będą mogli skorzystać z nowego asystenta głosowego: Sonos Voice Control. Asystent działa z Sonos Radio, Apple Music, Deezerem i Pandorą, będzie dostępny od 1 czerwca. Za Oceanem przemówi głosem aktora Giancarlo Esposito, znanego z ról w serialach „Breaking Bad”, „Better Call Saul” i „The Mandalorian”. Asystent wejdzie do innych krajów, ale na razie nie wiemy nic o głosach, językach ani terminach.

Źródło: https:

Polsat Box i Polsat Box Go: darmowy kanał Nickelodeon Ukraine Pluto TV

Dodano: 09.05.2022 17:12 | 18 odsłon | 0 komentarzy


Polsat Box i Polsat Box Go: darmowy kanał Nickelodeon Ukraine Pluto TV

Polsat Box oraz Polsat Box Go udostępniają bezpłatnie nowy kanał dla dzieci w języku ukraińskim – Nickelodeon Ukraine Pluto TV. To druga po Ukraina 24 stacja zapewniana wszystkim abonentom wszystkich usług Polsat Box w ojczystym języku naszych sąsiadów. 

Nickelodeon Ukraine Pluto TV to nowy kanał w języku ukraińskim skierowany do najmłodszych widzów. Oferuje najlepsze programy dla dzieci znane z anten Nickelodeon i Nick Jr., m.in.: „Spongebob Kanciastoporty”, „Pingwiny z Madagaskaru”, „Psi Patrol” i „Blaze i Megamaszyny”.

Nickelodeon Ukraine Pluto TV jest dostępny w:

  • Polsat Box na pozycji 509 – w telewizji satelitarnej, kablowej IPTV i internetowej,
  • Polsat Box Go w ramach pakietu Polsat Box Go Ukraina, który łącznie zawiera 10 różnorodnych kanałów w języku ukraińskim.  

Promocyjnie będzie można z niego korzystać bez opłat do lipca.

 

Inne stacje w języku ukraińskim

Najważniejsze informacje o sytuacji w Ukrainie można śledzić na żywo na kanale Ukraina 24 znajdującym się na pozycji 914 w telewizji satelitarnej, kablowej IPTV i internetowej w Polsat Box oraz w serwisie Polsat Box Go – bez opłat i konieczności logowania. 

Wszyscy abonenci telewizji internetowej z dekoderem od Polsat Box od połowy kwietnia mają w ramach otwartego okna bezpłatny dostęp do  9 stacji ukraińskich – z filmami, serialami czy sportowych, znajdujących się na następujących pozycjach na liście kanałów: Ukraina 1 (pozycja 950), Ukraina 2 (pozycja 951), X-Sport (pozycja 952), Star Cinema (pozycja 953), Star Family (pozycja 954), Film UA Drama (pozycja 955), NLO2 (pozycja 956), Dacha (pozycja 957) oraz Ukraina 24 (pozycja 914 i 958). Nickelodeon Ukraine Pluto TV (pozycja 509) jest 10. kanałem.

Wszystkie powyższe stacje można także znaleźć w serwisie Polsat Box Go – w pakiecie Polsat Box Go Ukraina dostępnym bez opłat od połowy kwietnia. Aby z niego korzystać, wystarczy założyć konto w serwisie i zalogować się.

Treści z pakietu Polsat Box Go Ukraina są dostępne w dowolnym miejscu i czasie, na dowolnie wybranym urządzeniu – na komputerze na stronie polsatboxgo.pl oraz w aplikacji na urządzeniach mobilnych z systemami Android, iOS i Harmony OS, wybranych Smart TV, Android TV, za pośrednictwem Apple TV, Amazon Fire TV oraz dekoderów. Serwis zapewnia funkcje Chromecast i AirPlay. 

 
 

Źródło: https:

Netflix? Są lepsze opcje. Porównujemy serwisy wideo (aktualizacja)

Dodano: 09.05.2022 13:47 | 16 odsłon | 0 komentarzy



Mnogość serwisów streamingowych może dzisiaj przyprawić o ból głowy. Wybór jest ogromny: Netflix, HBO Max, Prime Video, Apple TV+, CDA, a za chwilę jeszcze Disney+. Które z nich są najciekawsze? Sprawdźmy, co mają do zaoferowania.

Jaki jest najlepszy serwis streamingowy?

Telewizja linearna z roku na roku coraz bardziej przypomina relikt przeszłości. Wśród znajomych co chwilę słyszę, że już praktycznie w ogóle nie oglądają telewizji, a jeśli już tak, to tylko określone wydarzenia, np. sportowe.

Żadne to zaskoczenie. Płacenie za kilkadziesiąt czy nawet kilkaset programów, gdzie realnie ogląda się w porywach kilka i to od czasu do czasu nie ma najmniejszego sensu. Tym bardziej że rzadko kiedy mają one coś ciekawego do zaoferowania. Wiele z nich operuje ciągle tymi samymi filmami, które każdy z nas widział już po kilka razy.

Odpowiedzią na telewizję linearną miały być serwisy streamingowe – tańsze, z lepszą ofertą i co chwilę aktualizowane o nowe treści. Niestety, dzisiaj wiemy, że im również daleko do doskonałości. O ile jeszcze kilka lat temu rynek był niemal zdominowany przez Netflixa, tak dzisiaj jak grzyby po deszczu wyrosły usługi dla niego konkurencyjne. Opłacenie ich wszystkich zaczyna mocno ciążyć na domowym budżecie. Sytuacja ta często zmusza nas do wyboru zaledwie kilku, co jednocześnie łączy się z rezygnacją z dostępu do niektórych filmów lub seriali i tym samym wykluczenie, gdy nasi znajomi lub współpracownicy będą o nich rozmawiać.

Co w takim wypadku wybrać? Wybór jest ogromny – Netflix, HBO Max, Amazon Prime Video, Apple TV+, a za chwilę jeszcze Disney+. Przyjrzymy się, co mają one do zaoferowania i ile kosztują.

AKTUALIZACJA:

Po uwagach Czytelników zdecydowaliśmy się uzupełnić listę o cztery istotne serwisy streamingowe z punktu widzenia polskich użytkowników. Mowa o Canal+ Online, Polsat Box Go, Viaplay oraz Player. By było fair, dodaliśmy też nową ankietę. Wyniki poprzedniego głosowania znaleźć możecie .

[ANKIETA:1385]

Źródło: https:

Oppo Reno7 Lite 5G debiutuje w Polsce. Zobacz, co dostaniesz w promocji

Dodano: 09.05.2022 12:53 | 17 odsłon | 0 komentarzy


Oppo Reno7 Lite 5G w Polsce promocja na start

Oppo wprowadza na polski rynek smartfon Reno7 Lite 5G. Urządzenie przyciąga wzrok autorskim wykończeniem Oppo Glow, a w zestawie otrzymamy również ciekawe dodatki w promocji na start.

Oppo Reno7 Lite 5G waży tylko 173g (to niewiele, jak na obecne standardy), natomiast w zależności od koloru tylnej obudowy, jego grubość wynosi 7,49 mm (Cosmic Black) lub 7,55 mm (Rainbow Spectrum). Zaokrąglone rogi i krawędzie 2,5D nadają smartfonowi lekki i elegancki wygląd. Trzy warstwy składające się na jego fakturę i dwuwarstwowy proces powlekania sprawiają, że tylna obudowa jest matowa, ale jednocześnie błyszczy. Kolor Rainbow Spectrum składa się z dwóch warstw. Wierzchnia powłoka to gradient przechodzący od czerwonego, przez żółty do zielonego. Dolna warstwa wykonana jest z indu i nadaje połysk całej strukturze. Połączone tworzą efekt przenikających się sześciu kolorów, który mieni się jak tęcza, w zależności od kąta padania światła.

 
 

Innowacyjne funkcje fotograficzne

Tylny zestaw fotograficzny w Reno7 Lite 5G składa się z głównego aparatu o rozdzielczości 64 Mpix, a także dwumegapikselowego aparatu makro i czujnika głębi. Z kolei przez otwór w ekranie patrzy aparat do selfie o rozdzielczości 16 Mpix. Na wyposażeniu smartfonu znalazły się dodatkowe funkcje, które mają sprawić, że zdjęcia i wideo zyskają nową jakość i uznanie w mediach społecznościowych, jeżeli zechcemy się nimi podzielić ze światem. Są wśród nich:

  • Bokeh Flare Portrait – funkcja umożliwia tworzenie portretów z efektownym rozmyciem tła, z wyraźnym odcięciem postaci. Jest to możliwe dzięki algorytmowi, który przetwarza obraz w czasie rzeczywistym,

Oppo Bokeh Flare Portrait

  • Selfie HDR – funkcja umożliwia robienie zdjęć w słabo oświetlonym otoczeniu; przedni aparat wychwytuje oświetlenie tła i wykorzystuje algorytm tłumienia światła w przypadku podświetlonej twarzy,

Oppo Selfie HDR

  • Portret inteligentny – algorytm automatycznie wykryje obiekt i zachowa jego oryginalny kolor, przekształcając tło w czarno-biały efekt,

Oppo Portret inteligentny

  • Dual View Video – funkcja pozwala nagrywać obraz jednocześnie z przedniej i tylnej kamery, dzięki czemu na filmie widać zarówno użytkownika jak i to, co chce pokazać,
  • Ultra Night Video – funkcja automatycznie włącza się w tylnym aparacie podczas nagrywania filmów, dzięki czemu użytkownicy uzyskują wyraźniejsze filmy, na przykład w trakcie zachodów Słońca lub w ciemnych miejskich sceneriach,
  • AI Highlight Video – funkcja pozwala na szczegółowe uchwycenie obiektów znajdujących się na pierwszym, jak i na drugim planie, dostosowując się do aktualnych warunków oświetleniowych,
  • Blokada ostrości – tryb ten zapewnia odpowiedni efekt ostrości ruchomego obiektu.

Dioda powiadomień w nowej odsłonie

Reno7 Lite 5G został wyposażony w 6,4-calowy wyświetlacz AMOLED z certyfikatami Netflix HD i Amazon Prime Video. Telefon ma też dwie diody powiadomień, które okalają obiektywy tylnego aparatu. Diody świecą w różnych kolorach w zależności od rodzaju aktywności – włączanie telefonu, ładowanie, połączenia przychodzące lub powiadomienia aplikacji zewnętrznych będą dawać o sobie znać rozpoznawalną kolorystyką.

Debiutujący w Polsce smartfon jest napędzany układem Qualcomm Snapdragon 695, wspieranym przez 8 GB RAM-u oraz 128 GB pamięci masowej, rozszerzalnej za pomocą kart pamięci microSD (do 1 TB). Urządzenie oferuje między innymi łączność 5G oraz Wi-Fi 6, a za jego zasilanie odpowiada akumulator o pojemności 4500 mAh z szybkim ładowaniem 33 W. Nad całością czuwa oprogramowanie ColorOS 12, bazujące na systemie Android 11.

Promocja na start

Od 9 do 22 maja 2022 roku smartfon Oppo Reno7 Lite 5G można kupić w specjalnym zestawie razem ze słuchawkami Oppo Enco Free2 oraz roczną ochroną ekranu w cenie 1899 zł.

 
 

Źródło: https:


Starsze wiadomości »
reklama

Copyright © 2008-2022 itblog24.com  - wszelkie prawa zastrzeżone