czwartek, 26 maja 2022 r.  Imieniny: Eweliny, Jana, Pawła
Wiadomości z tagiem Androidem  RSS
Uważaj na swoje pieniądze! ERMAC znowu atakuje

Dodano: 24.05.2022 12:23 | 13 odsłon | 0 komentarzy


trojan bankowy kradzież pieniędzy ERMAC nowy atak

ERMAC to trojan bankowy, który od ubiegłego roku atakuje urządzenia z Androidem. Teraz robi to udając aplikację Bolt Food, do której pobrania i zainstalowania jesteśmy namawiani przez specjalnie w tym celu spreparowaną witrynę internetową.

CSIRT KNF informuje, że oszuści stworzyli fałszywą stronę internetową, na której zachęcają do pobrania na swoje urządzenia z Androidem aplikacji Bold Food. W rzeczywistości proponowana aplikacja jedynie podszywa się pod to narzędzie do zamawiania jedzenia, a w rzeczywistości kryje się w nim złośliwe oprogramowanie ERMAC 2.0. Jego celem jest zainfekowanie naszych smartfonów, a w dalszej perspektywie kradzież naszych pieniędzy.

ERMAC – jak działa trojan bankowy?

Specjalnością trojana ERMAC jest wyświetlanie fałszywych nakładek, które nakłaniają użytkownika do podania swoich danych logowania do banku. Informacje te trafiają do przestępców, którzy chcą się wzbogacić naszym kosztem. Taki overlay nie jest jednak jedyną funkcją złośliwego oprogramowania.

Aby zmaksymalizować skuteczność ataków, złośliwe oprogramowanie próbuje również uzyskać dostęp do wiadomości tekstowych, kontaktów, otwartych aplikacji i uruchomionych usług. Próbuje uzyskać pełny dostęp do urządzenia ofiary, prosząc użytkownika o uzyskanie uprawnień do korzystania z „Usługi ułatwień dostępu”. Aplikacje z dostępem do tej usługi mogą uzyskać pełną kontrolę nad funkcjami urządzenia.

– informuje serwis Cyclonis.com

Na początku ERMAC był rozpowszechniany razem z fałszywą aplikacją Google Chrome, promowaną za pomocą reklam internetowych czy w różnych niepewnych źródłach oprogramowania. Później do dystrybucji trojana używano również innych fałszywych aplikacji, udających na przykład odtwarzacze multimedialne, a także aplikacje z przepisami na wypieki czy usługami dostaw. Do tych ostatnich należy Bolt Food.

Aby ustrzec się przed tego typu złośliwym oprogramowaniem, należy przede wszystkim instalować aplikacje tylko z zaufanych źródeł, takich jak Google Play czy sklep producenta smartfonu (na przykład Galaxy Store Samsunga). To oczywiście nie gwarantuje, że nasz smartfon nie zostanie zainfekowany. W sklepie giganta z Mountain View regularnie są wykrywane aplikacje, które robią nie tylko to, co obiecują. Warto więc pomyśleć również o oprogramowaniu zabezpieczającym nasze urządzenia.

 
 

Źródło: https:

Google świętuje 15-lecie Street View

Dodano: 24.05.2022 11:26 | 13 odsłon | 0 komentarzy


Google Street View 15 lat

Google opublikował pierwsze zdjęcia Street View w 2007 roku. Od tego czasu pojazdy giganta przejechały 16 milionów kilometrów i zrobiły ponad 220 milionów zdjęć, które możemy oglądać w usłudze przypiętej do Map Google. Zobaczyć możemy nie tylko widoki z ulic, ale również wnętrza zabytków oraz widoki z kosmosu i głębi oceanu.

Usługa Street View powstała 15 lat temu. To ambitny projekt Larry'ego Page'a, współzałożyciela firmy Google, którego celem było stworzenie mapy całego świata ze zdjęć sferycznych. Obecnie mamy 220 miliardów zdjęć Street View z ponad 100 krajów i terytoriów, co stanowi nowy rekord Map Google. Dzięki usłudze użytkownicy mogą osobiście odwiedzić te miejsca ze swojego telefonu czy komputera, a Mapy stają się bardziej intuicyjne. Oficjalny start usługi w Polsce nastąpił 22 marca 2012 roku.

 
 

Od tamtej pory wiele się zmieniło. Na Mapach pojawiły się zdjęcia z takich jak miejsc jak: Kopalnia Soli “Wieliczka”, kolejka linowa na Kasprowy Wierch czy osada w Biskupinie. Pierwszą instytucją, w której wykonaną tzw. Museum View było Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN. Kolejne zdjęcia instytucji kultury to m.in Muzeum Narodowe w Warszawie, Muzeum Powstania Warszawskiego czy Centrum Nauki Kopernik.

– czytamy w komunikacie Google'a

Najpopularniejsze atrakcje na Street View

Przy okazji 15-lecia usługi Street View, Google sprawdzić miejsca cieszące się największą popularnością w ostatnim roku. Wśród krajów użytkownicy najczęściej odbywali wirtualne wycieczki po Indonezji, Stanach Zjednoczonych oraz Japonii. TOP15 w tej kategorii wygląda tak:

  1. Indonezja,
  2. Stany Zjednoczone,
  3. Japonia,
  4. Meksyk,
  5. Brazylia,
  6. Hiszpania,
  7. Włochy,
  8. Tajwan,
  9. Francja,
  10. Wielka Brytania,
  11. Argentyna,
  12. Turcja,
  13. Kolumbia,
  14. Tajlandia,
  15. Filipiny.

Najpopularniejszym miastem na świecie okazała się Dżakarta. W Polsce prym wiedzie Warszawa.

Google Street View miasta

Google pokazał również, jakie miejsca cieszyły się największą popularnością na świecie oraz w Polsce. W tej pierwszej kategorii wygrał Burj Khalifa, najwyższy budynek świata, mieszczący się w Dubaju (Zjednoczone Emiraty Arabskie). W Polsce zwyciężył Zamek Królewski w Warszawie.

Najpopularniejsze miejsca na Street View
Świat Polska
  1. Burj Khalifa - Zjednoczone Emiraty Arabskie
  2. Wieża Eiffla - Francja
  3. Tadż Mahal - Indie
  4. Statua Wolności - Stany Zjednoczone
  5. Statua Chrystusa Zbawiciela - Brazylia
  6. Labyrinth at Rhyolite - Stany Zjednoczone
  7. Piramidy w Gizie - Egipt
  8. Biały Dom - Stany Zjednoczone
  9. Koloseum - Włochy
  10. Pomnik narodowy - Indonezja
  1. Zamek Królewski w Warszawie
  2. Miejsce Pamięci i Muzeum Auschwitz-Birkenau
  3. Suntago
  4. Westerplatte
  5. Pałac Kultury i Nauki
  6. Warszawa Centralna
  7. Wieża Sky Walk
  8. Lotnisko Chopina w Warszawie
  9. Molo w Międzyzdrojach
  10. Park Gródek


W lutym 2011 roku Google rozpoczął wykorzystywanie technologii Street View w pomieszczeniach. Dzięki temu można wziąć udział w wirtualnym zwiedzaniu muzeów i galerii, oglądając najbardziej interesujące dzieła sztuki. Jeśli chodzi o polskie muzea, w Street View najczęściej oglądano:

  1. Miejsce Pamięci i Muzeum Auschwitz-Birkenau,
  2. Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie,
  3. Zamek Czocha,
  4. Muzeum Powstania Warszawskiego,
  5. Zamek Królewski na Wawelu,
  6. Muzeum II Wojny Światowej,
  7. Centrum Nauki Kopernik,
  8. Fabryka 'Emalia' Oskara Schindlera,
  9. Muzeum Ziemi Nadnoteckiej im. W. Stachowiaka,
  10. Hydropolis,
  11. Zamek Pieskowa Skała,
  12. Muzeum Lotnictwa Polskiego,
  13. POLIN Muzeum Historii Żydów Polskich,
  14. Muzeum Panorama Racławicka,
  15. Muzeum Narodowe w Warszawie.

A które plaże w Polsce były najczęściej odwiedzane? Oto TOP5:

  1. Plaża Bagry,
  2. Plaża Dubaj Jarosławiec,
  3. Plaża miejska w Gdyni,
  4. Plaża Rewa,
  5. Plaża Kąpielisko w Mikołajkach.

Zdjęcia Street View nie tylko z samochodów

Gromadzenie zdjęć wymaga floty samochodów Street View, z których każdy jest wyposażonych w 9 aparatów fotografujących otoczenie w wysokiej rozdzielczości z każdej możliwej perspektywy. Są to aparaty atermiczne – są odporne na ekstremalne temperatury bez utraty ostrości obrazu. Dzięki temu mogą działać w różnych środowiskach, od Doliny Śmierci w szczycie sezonu letniego po ośnieżone górskie zbocza Nepalu w zimie. Każdy samochód Street View jest wyposażony we własne centrum obróbki zdjęć i czujniki, które wykorzystują wiązki laserowe do precyzyjnego pomiaru odległości.

Google używa również Trekkerów Street View, czyli plecaków do robienia zdjęć tam, gdzie nie można wjechać samochodem. Trekkery są transportowane na łodziach, grzbietach owiec i wielbłądów, a nawet na plecach harcerzy, aby zrobić wysokiej jakości zdjęcia z różnych perspektyw, często w najbardziej niedostępnych miejscach na Ziemi.

Jeśli chodzi o aparat, to Google zaprezentował właśnie nowy sprzęt. Gigant testuje go jako dodatek do samochodów i Trekkerów Street View, a pełna dostępność nowego aparatu nastąpi w przyszłym roku. Ma on możliwości, rozdzielczość i moc przetwarzania taką samą jak aparaty w samochodzie Street View, a wszystko to jest zamknięte w zminiaturyzowanym, ultraprzenośnym urządzeniu o rozmiarach zbliżonych do rozmiarów kota. Nowy aparat waży około 6 kg, co może być szczególnie przydatne podczas robienia zdjęć w słabo zmapowanych miejscach, takich jak dżungle Amazonii. Urządzenie może być umieszczone na każdym samochodzie.

 

Google Street View aparat

Nowości w Street View

Na wszystkich komórkach z iOS i Androidem na świecie podróż w przeszłość stanie się teraz jeszcze prostsza. Wyświetlając na telefonie zdjęcie Street View danego miejsca, można kliknąć je w dowolnym punkcie, aby wyświetlić informacje o tej lokalizacji. Następnie można wybrać opcję „Zobacz więcej dat” i wyświetlić zdjęcia historyczne tego miejsca sięgające nawet do 2007 roku.

Aby ułatwić odwiedzenie nowych miejsc ze Street View, Google wprowadza 3 nowe kolekcje oraz zapowiada kolejną:

  • . Dzięki nowym zdjęciom panoramicznym można zwiedzić starożytne piramidy, w których znajdują się grobowce władców i władczyń królestwa Kusz.
  • : największa we Włoszech i trzecia co do wielkości katedra w Europie. Ponadto rozciąga się z niej wspaniały widok na Mediolan. Google pracował nad tym projektem od 2019 roku. Teraz każdy może zajrzeć w zakamarki tego klejnotu architektury i kultury dzięki zdjęciom, które zostały udostępnione we współpracy z Google Arts  Culture oraz katedrą w Mediolanie.
  • złota kopuła Les Invalides była najwyższą budowlą Paryża. Nowe zdjęcia historycznych budynków Les Invalides pozwolą odbyć wirtualny spacer po muzeach i zabytkowych wnętrzach, a także poznać francuską historię wojenną.
  • Sydney Ferries w Australii: słynne promy Sydney Ferries zostaną uwiecznione cyfrowo dzięki współpracy Google z wydziałem transportu Nowej Południowej Walii. Jeszcze w tym roku udostępnimy Street View kolekcję nazwaną „Ferry View” (Widok z promu). Dzięki niej ludzie z całego świata będą mogli odbyć wirtualny spacer po wnętrzu promu i zobaczyć migawki z rejsu do niezwykle pięknego portu Sydney.

 
 

Źródło: https:

Google ujawnia, który Android jest najpopularniejszy

Dodano: 23.05.2022 13:45 | 8 odsłon | 0 komentarzy


Google Android statystyki maj 2022

Android 11 jest najpopularniejszą wersją mobilnego systemu firmy Google. Choć powoli zbliżamy się do premiery Androida 13, najnowsze statystyki nie zawierają Androida 12.

Na stronie androiddistribution.io pojawiły się najświeższe dane dotyczące statystyk systemu Android. Co prawda nie zawierają one informacji na temat Androida 12, który zadebiutował na rynku w 2021 roku, ale dość dobrze pokazują problem fragmentacji mobilnego systemu operacyjnego firmy Google. Z publikacji wynika, że najpopularniejszym systemem na urządzeniach z Androidem jest jego wersja oznaczona numerem 11 (28,3%). Wciąż całkiem sporo sprzętu pracuje pod kontrolą Androida w wersjach 10, 9 oraz 8. Szczegóły w tabeli oraz na wykresie poniżej.

 
 

Wersja 07.2018 08.2018 09.2018 10.2018 05.2019 04.2020 04.2020 04.2020
4.1.x (Jelly Bean) 1,2% 1,2% 1,1% 1,1% 1,2% 0,6% 0,2% 0,1%
4.2.x (Jelly Bean) 1,9% 1,8% 1,6% 1,5% 1,5% 0,8% 0.3% 0,2%
4.3 (Jelly Bean) 0,5% 0,5% 0,5% 0,4% 0,5% 0,3% 0,1% 0,1%
4.4 (KitKat) 9,1% 8,6% 7,8% 7,6% 6,9% 4,0% 1,4% 1,0%
5.0 (Lollipop) 4,2% 3,8% 3,6% 3,5% 3,0% 1,8% 0,7% 0,5%
5.1 (Lollipop) 16,2% 15,4% 14,7% 14,4% 11,5% 7,4% 3,2% 2,5%
6.0 (Marshmallow) 23,5% 22,7% 21,6% 21,3% 16,9% 11,20% 5,1% 3,9%
7.0 (Nougat) 21,2% 20,3% 19,0% 18,1% 11,4% 7,5% 3,4% 2,6%
7.1 (Nougat) 9,6% 10,5% 10,3% 10,1% 7,8% 5,4% 2,9% 2,4%
8.0 (Oreo) 10,1% 11,4% 13,4% 14,0% 12,9% 7,3% 4,0% 3,2%
8.1 (Oreo) 2,0% 3,2% 5,8% 7,5% 15,4% 14,0% 9,7% 8,4%
9.0 (Pie) - - - - 10,4% 31,3% 18,2% 16,2%
10 - - - - - 8,2% 26,5% 23,9%
11 - - - - - - 24,2% 28,3%


Statystyki Androida maj 2022

Fragmentacja Androida zwiększy się jeszcze bardziej wraz z oficjalnym debiutem Androida 13. Właściciele kilku smartfonów różnych marek mogą pobrać na swoje urządzenia wersję beta 2 tego oprogramowania. Prezentacja finalnej wersji systemu powinna nastąpić w ciągu kilku najbliższych miesięcy.

 
 

Źródło: https:

Sony LinkBuds S: kontakt ze światem online i offline

Dodano: 18.05.2022 17:59 | 26 odsłon | 0 komentarzy


Son y LinkBuds S – słuchawki w trzech kolorach

Sony prezentuje nowe słuchawki, które połączą świat online z Twoim realnym otoczeniem. Sony LinkBuds S kontynuują ideę zapoczątkowaną przez słuchawki TWS LinkBuds, ale dodają do niej aktywne tłumienie dźwięków z zewnątrz, gdy jest to pożądane.

Słuchawki Sony LinkBuds S to przede wszystkim małe słuchawki TWS, napakowane najnowocześniejszymi rozwiązaniami. Ich największą zaletą jest elastyczność – można używać ich tak, by nie odcinać się od świata zewnętrznego, a można skorzystać z aktywnej redukcji hałasu. To wszystko w połączeniu z bogactwem czujników i integracji z aplikacjami partnerów tworzy słuchawki niemal dla każdego, zgodne z ideą „Never Off”. Docenią je fani gier w rozszerzonej rzeczywistości i dobrej jakości muzyki. 

Sony LinkBuds S – Małe słuchawki, wielkie możliwości

Słuchawki Sony LinkBuds S to najmniejsze i najlżejsze obecnie słuchawki TWS Hi-Res Audio z systemem aktywnej redukcji hałasu. Ważą tylko 4,8 grama i zostały zaprojektowane w taki sposób, by nie powodowały dyskomfortu, nawet jeśli będziesz je nosić przez cały dzień. Zresztą zostały stworzone po to, by ich nie wyjmować z uszu – w dowolnym momencie możesz przełączać się między izolacją od dźwięków z zewnątrz i dźwiękami otoczenia.

Sony rozwija tu koncepcję korzystania ze słuchawek z ANC zależnie od tego, co dzieje się dookoła Ciebie. Funkcja Adaptive Sound Control (dostępna w aplikacji mobilnej słuchawek) wykrywa, gdzie jesteś. Na tej podstawie automatycznie dobiera ustawienia dźwięku i proporcje izolacji do otoczenia. Nie jest to pierwszy model z tym systemem, ale z roku na rok jest on coraz lepszy. Ponadto Sony wprowadza tu funkcję Speak-to-Chat – gdy tylko zaczniesz mówić, słuchawki przejdą w tryb rozmowy i będziesz słyszeć, co mówią inni dookoła Ciebie. By nie dotykać słuchawek, możesz używać również Asystenta Google i Alexy.

Słuchawki Sony LinkBuds S w kolorze ecru

Możliwość swobodnego przemieszczania się została w tym modelu uzupełniona o zupełnie nowe wrażenia w grach AR. Sony współpracuje tu z firmą Niantic – twórcami „Ingress” i współtwórcami „Pokemon Go”. Dźwięk jest w tych grach ważnym elementem i sporo można stracić, grając na wyciszonym telefonie. Sony idzie o krok naprzód i wprowadza dźwięk przestrzenny. To, co usłyszysz, będzie zależało od tego, w którą stronę spojrzysz, a Bluetooth LE Audio zapewni minimalne opóźnienia. Wkrótce pojawi się też zaprojektowane specjalnie dla tych słuchawek doświadczenie na bazie Lightship – podstawy gier Niantic. To część większego projektu Niantic, łączącego świat realny i wirtualny.

Poza tym w Sony LinkBuds S dostaniesz wszystko, co Sony ma najlepszego do zaoferowania. Jest tu oczywiście kodek LDAC i system DSEE Extreme, przywracający utraconą jakość utworów muzycznych. Dźwięk dotrze do Twoich uszu dzięki 5-milimetrowym przetwornikom akustycznym, a za tłumienie hałasu odpowiada ceniony procesor V1. Sony Precise Voice Pickup zapewni idealnie czysty głos podczas prowadzenia rozmów telefonicznych. Jest też integracja ze Spotify i serwisem Endel, służącym do tworzenia przestrzeni dźwiękowych.

Sony LinkBuds S w etui ładującym, czarne

Sony LinkBuds S mają zapewnić 6 godzin słuchania na jednym ładowaniu, a 5-minutowe ładowanie pozwoli słuchać muzyki nawet przez kolejne 60 minut. W etui ładującym znajduje się akumulator, który wystarczy na kolejne 14 godzin słuchania. Fast Pair i Swift Pair zapewniają łatwe parowanie z telefonami z Androidem i komputerami z Windowsem.

Słuchawki LinkBuds S będą dostępne w kolorze białym, czarnym i kremowym. Ich sprzedaż rozpocznie się pod koniec maja 2022 roku. Ceny w polskich sklepach jeszcze nie znamy – ma to być około 900 zł (200 euro). W tym samym czasie spodziewamy się też rynkowego .

Źródło: https:

Apex Legends Mobile trafia do Google Play i App Store: pierwsze chwile z grą robią wrażenie

Dodano: 18.05.2022 12:30 | 2 odsłon | 0 komentarzy


Miesiące testów Apex Legends Mobile dobiegły końca i teraz niemal każdy chętny użytkownik smartfona z Androidem lub iOS może pobrać długo wyczekiwaną, dynamiczną strzelankę na swoje urządzenie. Oczywiście pod warunkiem, że telefon ma co najmniej 3 GB RAM (2 GB w niektórych przypadkach), system Android 6.0 lub nowszy, 4 GB wolnej przestrzeni „dyskowej” oraz układ Qualcomm Snapdragon 435, HiSilicon Kirin 650, MediaTek Helio P20 i Exynos 7420 lub nowszy. Zasadniczo, większość sprzętu na rynku jest w stanie uruchomić grę, natomiast trzeba mieć tu na uwadze całkiem inne doświadczenia związane z oprawą wizualną. Na wydajnych jednostkach możemy liczyć na bogate tekstury, podczas gdy tańsze smartfony radzą sobie nieco gorzej. Pełne ogranie Apex Legends Mobile jest dopiero przede mną, ale pierwsze chwile z zabawą w klimacie batter royale pozwalają wyciągnąć pierwsze wnioski.

Źródło: https:

Rosja kusi producentów. Będą ułatwienia w imporcie elektroniki

Dodano: 18.05.2022 4:24 | 22 odsłon | 0 komentarzy


Rosja zniesie cło i uprości procedury

Rosja postanowiła jakoś przeciwdziałać problemom z dostępnością sprzętu elektronicznego. Kusić ma brak opłat i łatwiejsze procedury. To starczy by skusić producentów telefonów, telewizorów czy lodówek?

Rosyjski sektor elektroniczny znalazł się w bardzo nieciekawej sytuacji. Same władze państwa przygotowywały się na taki obrót wydarzeń i ostatnie kilka lat spędziły m.in. na powiększaniu rezerw złota. Zwykli ludzie jednak nie przewidywali takiego obrotu spraw. Inaczej by w ogóle międzynarodowego biznesu tam nie otwierali. Albo i żadnego.

Rosja zdejmuje cło i uprości import elektroniki. Wystarczy?

Wiele znanych marek wycofało się z Rosji i ciężko doszukać się w tym klucza. Wycofał się chiński producent dronów DJI, a tajwańskie Asus i Acer zostały. Faktem jest jednak, że wybór nowych urządzeń dla Rosjan bardzo, ale to bardzo się zmniejszył. 

Teraz sklepy dalej wyprzedają to co i tak mają w magazynach, ale na jak długo to starczy? Szacunki z kwietnia mówiły o ośmiu - dziewięciu miesiącach. O ile zapas smartfonów czy tabletów nie kurczy się w aż tak szybkim tempie, tak coraz większy problem jest ze sprzętem AGD

Rosja postanowiła zatem coś z tym zrobić. Władze w Moskwie chcą skusić producentów i importerów. Jak? Przede wszystkim Rosja tymczasowo zniesie pobieranie cła od wszelkiego rodzaju produktów elektronicznych. Finansowa zachęta to oczywiście najważniejszy punkt, ale nie jest on jedyny. Sam import elektroniki do Rosji będzie uproszczony jak tylko się da. Znikną wszelkie możliwe urzędowe obowiązki, cały proces będzie o wiele łatwiejszy. 

To nie jest koniec problemów Rosji

Problemy ze sprzętem dochodzą jednak do problemów z oprogramowaniem. Producent smartfonów BQ, kiedy stracił możliwość wydawania telefonów z Androidem ogłosił, że zwróci się do Huaweia i HarmonyOS. Zdziwiony Huawei odparł, że on o takich planach nie wie. Ostatnio problemy miał też RuTube, ale serwis już działa.

 
 

Źródło: https:

Huawei wprowadza nowy tablet MatePad 10.4 2022 z magnetyczną klawiaturą

Dodano: 10.05.2022 16:12 | 31 odsłon | 0 komentarzy


MatePad 10.4 2022 z magnetyczną klawiaturą

Huawei ogłosił dziś wprowadzenie do sprzedaży w Polsce nowego tabletu Huawei MatePad 10.4 2022. To odświeżona wersja modelu sprzed dwóch lat, który teraz wchodzi z nowymi funkcjami i systemem Harmony OS 2.0. 

Pierwszy MatePad 10.4 z Androidem 10 zadebiutował w 2020 roku, a teraz producent wprowadza jego kolejną wersję. Pod wieloma względami parametry urządzenia pozostały te same, jednak nie brakuje nowości. 

 

W tablecie Huawei MatePad 10.4 2022 zastosowano ekran IPS o przekątnej 10,4 cala i rozdzielczości 2K (2000 x 1200), kontraście 1300:1 i maksymalnej jasności 470 nitów. Współczynnik ekranu do obudowy stanowi 84%. W Huawei MatePad 10.4 2022 wykorzystano wyświeltacz potwierdzony dwoma certyfikatami TUuml;V Rheinland - niską emisją niebieskiego światła i brakiem migotania. Urządzenie ma metalową obudowę z czterema głośnikami Harman Kardon.

Huawei MatePad 10.4 2022

Sercem tabletu jest układ HiSilicon Kirin 710A (4 x Cortex-A73@2,0 GHz + 4 x Cortex-A53@1,7 GHz, Mali-G51), więc niespecjalnie nowy – dla porównania w starszym modelu tabletu był HiSilicon Kirin 810. Pracę SoC wspiera pamięć RAM o wielkości 4 GB, na dane otrzymujemy 64 lub 128 GB pamięci wewnętrznej z możliwością rozbudowy o microSD 512 GB.

Tablet oferowany jest w zainstalowanym systemem Harmony OS 2.0, który przynosi też nowe funkcje. Integracja między urządzeniami sprawia, że klawiatura, wyświetlacz czy głośniki tabletu mogą być współdzielone z innymi urządzeniami. Tablet pozwala na połączenie wyświetlaczy z dwóch różnych urządzeń we wspólne środowisko pracy bez dodatkowych kabli.

Z tabletem Huawei MatePad 10.4 2022 współpracuje rysik Huawei M-Pencil drugiej generacji, umożliwiający wprowadzanie danych za pomocą pisma odręcznego. Huawei MatePad 10.4 2022 jest dostępny w zestawie z magnetyczną klawiaturą

Huawei MatePad 10.4 2022

Tablet wyposażono w baterię o pojemności 7250 mAh, zapewniającą 12 godzin pracy. Obsługuje funkcję SuperCharge o mocy 22,5 W, dzięki czemu do pełnego naładowania wystarczą 2,5 godziny. 

Huawei MatePad 10.4 2022 będzie dostępny w ofercie premierowej w wersji 128 GB w zestawie z rysikiem M-Pencil 2. generacji w cenie 1399 zł - w sklepie internetowym huawei.pl.

Można go będzie także kupić w sklepie Huawei Warszawa w centrum handlowym Westfield Arkadia oraz w sklepach Komputronik, RTV Euro AGD, Media Expert, Media Markt, Neonet i x-kom.

 
 

Źródło: https:

Nadchodzi Realme Pad 5G ze Snapdragonem i ekranem 2.5K. Ale to jeszcze nic!

Dodano: 09.05.2022 15:30 | 18 odsłon | 0 komentarzy


Realme Pad 5G ze Snapdragonem i ekranem 2,5K.

Realme najwyraźniej uwierzyło, że tablety z Androidem wciąż mają rację bytu, bo szykuje kolejne już modele tego typu sprzętu. Tym razem z układami firmy Qualcomm oraz łącznością 5G.

W zeszłym roku na rynek wszedł pierwszy Realme Pad z układem Helio G80, w tym w wersji z LTE, niedawno także do Polski trafił budżetowy Realme Pad Mini z procesorem Unisoc T616. Teraz w końcu producent szykuje coś z nieco wyższej półki – tablet ze znacznie lepszym SoC i modemem 5G.

O nowości szykowanej przez Realme napisał na Weibo Digital Chat Station, a premiera zapewne na początek obejmie Chiny, jednak dotychczasowa polityka producent pozwala mieć nadzieję, że sprzęt trafi także do globalnej dystrybucji.

Z doniesień wynika, że Realme Pad 5G wyposażony będzie w ekran IPS o rozdzielczości 2.5K i odświeżaniu 120 Hz. Rozmiar wyświetlacza nie został jednak ujawniony, ale wiadomo, że będzie go można obsługiwać rysikiem. Moc do pracy ma dostarczać Snapdragon 870 z modemem 5G, a energię do pracy – akumulator 8360 mAh.

Te szczegóły specyfikacji wskazują na to, że  Realme Pad 5G może bazować na modelu innej marki z tej samej grupy – czyli na , który zadebiutował w lutym. Jeżeli tak, to ekran będzie miał 11 cali, zdjęcia wykonamy aparatami 13 Mpix + 8 Mpix, a baterię będzie można zasilić z mocą 33 W

Co jednak  ciekawsze, Digital Chat Station podaje, że w przygotowaniu jest także wyżej pozycjonowana wersja Realme Pad 5G Master Explorer, którą napędzać będzie układ Snapdragon 8 Gen 1 Plus. W tym przypadku może być zastosowany ekran AMOLED, a urządzenie będzie konkurowało z topowymi modelami tabletów Samsunga. 

 
 

Źródło: https:

Xiaomi potwierdza premierę Redmi Note 11T Pro. „Wydajnościowy King Kong”

Dodano: 05.05.2022 9:34 | 14 odsłon | 0 komentarzy


Xiaomi potwierdza premierę Redmi Note 11T Pro.

Xiaomi szykuje kolejne nowości z serii Redmi Note 11 – tym razem z wyróżnikiem „T”. W planach są dwa modele, w tym Redmi Note 11T Pro, którego producent zapowiada hasłem „wydajnościowy King Kong”.

Ogłaszając swoją premierę, Xiaomi znów wprowadza trochę zamieszania. Na Weibo zapowiedziana została prezentacja dwóch nowych telefonów – Redmi Note 11T oraz Redmi Note 11T Pro.  Ta pierwsza nazwa jest już dobrze znana – od wielu miesięcy taki smartfon można kupić w Indiach, natomiast w Polsce dostępna jest jego rebrandowana wersja – . Tym razem ma jednak chodzić o zupełnie inne modele, o większych możliwościach.

Niestety, na temat ich specyfikacji wiadomo niewiele. Na Weibo producent zapowiada przede wszystkim model Redmi Note 11T Pro, opisując go mianem „wydajnościowego, małego King Konga” i obiecuje „poziom Turbo we wszystkich aspektach”.

Redmi Note 11T Pro

Poza tymi przechwałkami postają tylko przecieki i domysły. Na podstawie danych certyfikacyjnych TENAA i 3C można domniemywać, że nowe modele będą wyposażone w baterie 5000 mAh z ładowaniem 67 W (Redmi Note 11T) i 4300 mAh z zasilaniem 120 W (Redmi Note 11T Pro), obydwa otrzymają też ekrany 6,6 cala, będą miały grubość 8,8 mm i wejdą na rynek z Androidem 12.

W plotkach pojawiają się też prawdopodobne chipsety – MediaTek Dimensity 1300, a także MediaTek Dimensity 8000 lub Dimensity 8100. Te dwa ostatnie rzeczywiście pasują do Redmi Note 11T Pro jako wydajnościowego pogromcy średniej półki.

Premiera nowych modeli Redmi Note 11T i Redmi Note 11T Pro ma się odbyć jeszcze w tym miesiącu w Chinach. Zagadką pozostaje jeszcze to, pod jakimi markami i nazwami telefony zadebiutują globalnie.

 
 

Źródło: https:

Samsung rządzi w TOP10 smartfonów 5G z Androidem

Dodano: 02.05.2022 19:22 | 52 odsłon | 0 komentarzy


Samsung smartfony 5G Android TOP10

Samsung może mieć powody do zadowolenia. 5 modeli Galaxy znalazło się w TOP10 najlepiej sprzedających się smartfonów 5G z Androidem w lutym 2022 roku. Na podium jeden średniak i dwa flagowce.

Counterpoint Research kilka dni temu opublikował zestawienie najlepiej sprzedających się smartfonów 5G z Androidem w lutym tego roku. Lista TOP10 jest szczególnie łaskawa dla Samsunga, którego produkty zajęły aż 5 miejsc, w tym cztery początkowe.

 
 

Liderem sprzedaży okazał się model , który czerpie pełnymi garściami od innych flagowców z serii Galaxy S21, ale jest od nich tańszy i ma Snapdragona również w Polsce.

W TOP10 najlepiej sprzedających się smartfonów 5G z Androidem znalazły się jeszcze dwa inne smartfony Samsunga, a także dwa urządzenia marki Honor oraz po jednym Oppo, Vivo i Xiaomi. Szczegóły na dołączonej poniżej grafice.

Android smartfony 5G TOP10 luty 2022 wykres

 
 

Źródło: https:


Starsze wiadomości »
reklama

Copyright © 2008-2022 itblog24.com  - wszelkie prawa zastrzeżone