sobota, 04 lutego 2023 r.  Imieniny: Andrzeja, Mariusza, Weroniki
Wiadomości z tagiem Dodatkowe  RSS
Strajk w Pyszne.pl. Żądają podwyżek, firma nieugięta

Dodano: 03.02.2023 12:43 | 14 odsłon | 0 komentarzy


Strajk w Pyszne.pl. Żądają podwyżek, firma nieugięta

Kurierzy Pyszne.pl ponownie strajkują. Zamawianie jedzenie w kilku miastach w Polsce może być mocno utrudnione.

Kilka tygodni temu .

Strajk kurierów Pyszne.pl

Pyszne.pl podobno obiecało kurierom przeliczenie budżetu w zakresie wynagrodzeń. Na odpowiedź pracownicy mieli czekać do końca stycznia. Ta jednak nie przyszła, stąd też pomysł, aby strajk powtórzyć. Trudności z zamówieniem mogą mieć między innymi klienci w Bydgoszczy, Poznaniu, Gdyni czy też Warszawie.

Pyszne.pl nie zgadza się ze stwierdzeniami pracowników oraz reprezentującej ich Konfederacji Pracy. Firma zapewnia, że odniosła się do stawianych postulatów.

W listopadzie 2022 r. podjęliśmy decyzję o podniesieniu stawki bazowej wynagrodzenia z 19,70 zł/h brutto do poziomu 23,50 zł/h brutto dla wszystkich kurierów, niezależnie od czasu trwania umowy, czy liczby przepracowanych godzin, przy jednoczesnym wyłączeniu stawki progresywnej (nazywanej »dodatkiem stażowym«). Chcemy wszystkich kurierów i kurierki, którzy niezależnie od stażu wykonują takie same zadania, traktować w jednakowy sposób. Wprowadzona zmiana wpłynęła pozytywnie na wynagrodzenie 91 proc. współpracujących z nami kurierów (dane z listopada 2022). Obecnie nie planujemy kolejnych zmian w zakresie stawki podstawowej.

- informuje Pyszne.pl

Dodatkowo Pyszne.pl twierdzi, że wprowadzenie dodatku 2 zł za godzinę za pracę w weekendy oraz dni ustawowo wolne byłoby nieuczciwe, ponieważ praca dostawcy jest elastyczna. Część osób może pracować tylko w weekendy, a część tylko w tygodniu, więc byłoby to — zdaniem firmy — niesprawiedliwe.

 

Źródło: https:

Apple zakończył kwartał ze spadkami. Tylko usługi sprzedały się lepiej

Dodano: 03.02.2023 9:39 | 14 odsłon | 0 komentarzy


Apple zakończył kwartał ze spadkami. Tylko usługi sprzedały się lepiej

Firma Apple ogłosiła wyniki finansowe za ostatni kwartał 2022 roku, czyli pierwszy kwartał roku fiskalnego 2023. Po raz pierwszy od dawna gigant musiał się pogodzić ze spadkami w ujęciu rocznym, co było efektem słabszej sprzedaży sprzętu.

W pierwszym kwartale nowego roku fiskalnego, zakończonym 31 grudnia 2022 roku (czyli czwartym kwartale kalendarzowego roku 2023), Apple wypracował łączny przychód w wysokości 117,154 mld dolarów. Wynik ten był lepszy niż kwartał wcześniej, ale jednocześnie o 5,5% słabszy niż rok wcześniej. Stało się tak z powodu słabszej sprzedaży smartfonów, komputerów oraz urządzeń z kategorii elektronika noszona.

Ponieważ wszyscy nadal poruszamy się w wymagającym środowisku, jesteśmy dumni z naszej najlepszej oferty produktów i usług w historii, i jak zawsze, koncentrujemy się na perspektywie długoterminowej i przewodzimy naszym wartościom we wszystkim, co robimy. W grudniowym kwartale osiągnęliśmy ważny kamień milowy i z przyjemnością informujemy, że mamy teraz ponad 2 miliardy aktywnych urządzeń w ramach naszej rosnącej bazy.

– powiedział Tim Cook, CEO Apple'a

Apple odnotował również spadek zysku netto, który wyniósł 29,998 mld dolarów. To o 13,4% mniej niż rok wcześniej.

 
 

Działem, który w amerykańskim koncernie miał się dobrze, były usługi. W tym przypadku przychód w ujęciu rocznym wzrósł o 6,4% do 20,766 mld dolarów.

Ustanowiliśmy rekord przychodów w naszej działalności usługowej w wysokości 20,8 miliarda USD i pomimo trudnego otoczenia makroekonomicznego i znacznych ograniczeń podaży, zwiększyliśmy całkowite przychody firmy w oparciu o stałą walutę. Wygenerowaliśmy 34 miliardy dolarów przepływów pieniężnych z działalności operacyjnej i zwróciliśmy akcjonariuszom ponad 25 miliardów dolarów w kwartale, jednocześnie kontynuując inwestycje w nasze długoterminowe plany rozwoju.

– dodał Luca Maestri, dyrektor finansowy Apple'a

Na czym i gdzie zarabia Apple?

Firma Apple najwięcej zarabia na iPhone'ach, które w minionym kwartale odpowiadały za 56% całkowitego przychodu, wypracowując 65,775 mld dolarów. Kwota ta była jednak o 8,2% niższa niż w ostatnich miesiącach 2021 roku. W przypadku innych produktów giganta z Cupertino, wyglądało to tak:

  • Mac – 7,735 mld dolarów (-28,7%),
  • iPad – 9,396 mld dolarów (+29,6%),
  • Wereables, Home and Accessories – 13,482 mld dolarów (-8,3%),
  • Services – 20,766 mld dolarów (+6,4%).

Przychody Apple'a spadły we wszystkich regionach świata:

  • Ameryki – 49,278 mld dolarów (-4,3%),
  • Europa – 27,681 mld dolarów (-7,0%),
  • Chiny + Hongkong + Makao + Tajwan (Greater China) – 23,905 mld dolarów (-7,3%),
  • Japonia – 6,755 mld dolarów (-5,0%),
  • pozostała część Azji i Pacyfiku – 9,535 mld dolarów (-2,8%).

Dodatkowe informacje można znaleźć (PDF).

 
 

Źródło: https:

PiS wycofuje się z podatku od zbiórek. Morawiecki: wydałem dyspozycję Ministerstwu Finansów

Dodano: 02.02.2023 20:56 | 23 odsłon | 0 komentarzy


Senatorowie PiS złożą poprawkę usuwającą przepisy, w myśl których zbiórki internetowe, także na cele charytatywne, miały być opodatkowane tak samo jak spadki i darowizny. - Dodatkowo wprowadzono mechanizm, który miał zabezpieczyć potencjalne nadużycia. Taka była intencja tych przepisów - tłumaczy premier Mateusz Morawiecki.

Źródło: https:

Jesteś w T-Mobile? Nowe prezenty czekają w aplikacji

Dodano: 02.02.2023 12:52 | 16 odsłon | 0 komentarzy


Jesteś w T-Mobile? Nowe prezenty czekają w aplikacji

T-Mobile przygotował dla swoich klientów indywidualnych oraz biznesowych kolejną porcję prezentów z cyklu Dobrze, że jesteś. Tym razem można liczyć na rabat na przejazdy FlixBusem oraz zniżki na produkty z trzech sklepów.

Podróżuj taniej z FlixBusem i T-Mobile

Wiele miast – nie tylko w Polsce – skrywa ciekawe miejsca, które warto poznać i zagłębić się nieco w ich historię. Jak głosi znane powiedzenie, podróże poszerzają horyzonty. Z tego powodu T-Mobile zachęca, by nie zwlekać i już dziś zaplanować wojaże do pięknych miejsc. Aby w tym pomóc, magentowy operator przygotował 15% rabatu na bilety FlixBusa. Dzięki temu można taniej podróżować po całej Europie.

 
 

Prezent będzie dostępny w aplikacji Mój T-Mobile w sekcji  „Benefity” od 2 lutego do 29 marca 2023 roku. I także do 29 marca należy go zrealizować. W tym celu w aplikacji mobilnej FlixBus należy podać unikalny kod. Rabat nie łączy się z innymi promocjami.

T-Mobile FlixBus baner

Z oferty mogą skorzystać klienci abonamentowi T-Mobile (T, T DATA, Rodzina), a także użytkownicy oferty na kartę (GO!, Frii) lub MIX (Frii Mix). Prezent dostępny jest również dla klientów MagentaBiznes, Magenta Biznes Internet, Jump proFirma, Data Jump oraz abonentów korzystających z usługi Internetu domowego i Internetu domowego z anteną zewnętrzną lub Internetu światłowodowego, ze zgodą na „Partnerzy Marketing”.

Dodatkowe informacje można znaleźć .

Inne prezenty

Na rabacie na przejazdy FlixBusem się nie kończy. W aplikacji Mój T-Mobile można znaleźć też inne startujące 2 lutego 2023 roku bonusy:

  • do 35% zniżki na wybrane sprzęty AGD Philips – promocja trwa do 19 kwietnia 2023 roku, a kod rabatowy można zrealizować ),
  • 25% rabatu na wszystko w salonach stacjonarnych SypialniaPlus – promocja trwa do 8 lutego 2023 roku <(a href="http://www.telepolis.pl/images/2023/02/D_007_1001813.pdf" target="_blank">regulamin),
  • 15% zniżki na drugi produkt na labotiga.pl – promocja trwa do 5 kwietnia 2023 roku <(a href="http://www.telepolis.pl/images/2023/02/D_007_1001814.pdf" target="_blank">regulamin).

 
 

Źródło: https:

Orange gasi światło. Z tego planu już nie skorzystasz

Dodano: 02.02.2023 11:24 | 16 odsłon | 0 komentarzy


Orange gasi światło. Z tego planu już nie skorzystasz

Orange zapowiedział wprowadzenie zmian w ofercie Flex. Wkrótce zniknie jeden z planów, wyłączone zostaną również usługi dodatkowe z Pass w nazwie.

Idą zmiany w ofercie Orange Flex. Pomarańczowy operator robi w niej porządki, wyłączając usługi, które nie cieszą się zbyt dużą popularnością. Powodem zmian, które wejdą wżycie 7 marca 2023 roku, jest też aktualna sytuacja w kraju.

 
 

Co się zmieni?

Orange poinformował, że z usług Music Pass, Video Pass oraz Game Pass korzysta tylko 2% użytkowników Flexa. Z tego powodu operator postanowił je wyłączyć. W miejsce tych usług Pomarańczowi zaproponują pakiety nielimitowanego transferu danych do wykorzystania w dowolny sposób, a nie tylko na określone usługi czy aplikacje, jak wcześniej. Szczegóły mają się wkrótce pojawić na stronie flex.orange.pl i w aplikacji Orange Flex.

Pomarańczowy operator wycofuje z oferty najtańszy Plan 15 GB za 25 zł miesięcznie, dostępny do tej pory dla aktywnych użytkowników Orange Flex. Klienci, którzy korzystają z tego pakietu, w marcu zostaną przeniesieni do Planu 30 GB za 30 zł miesięcznie. Oznacza to podwyżkę o 5 zł, w zamian za dodatkowe 15 GB Internetu miesięcznie. W każdej chwili będzie można również wybrać inny Plan.

Co zostaje po staremu?

To, co się nie zmieni w ofercie Orange Flex, to cztery Plany i ich cennik. Użytkownicy nadal będą mogli wybierać spośród opcji:

  • 30 GB za 30 zł miesięcznie,
  • 45 GB za 35 zł miesięcznie,
  • 80 GB za 50 zł miesięcznie,
  • 150 GB za 80 zł miesięcznie.

We wszystkich Planach są nielimitowane SMS-y i MMS-y w Polsce i w roamingu w UE, a także dostęp do 5G.

Zostaje też usługa Social Pass, z której korzysta najwięcej użytkowników Flexa. Umożliwia ona korzystanie z najpopularniejszych mediów społecznościowych i komunikatorów bez pomniejszania pakietu gigabajtów.

Dodatkowe karty SIM lub eSIM wciąż można będzie mieć za 0 zł: jedną w Planach 30 GB i 45 GB, dwie w Planie 80 GB i trzy w Planie 150 GB. Dodatkową kartę z tym samym numerem telefonu można wykorzystać na przykład do smartfonu, routera czy zegarka.

Orange nie rezygnuje również z usługi pozwalającej dzielić się gigabajtami ze znajomymi. Wciąż możliwe będą zakupy w sklepie wewnątrz aplikacji (w tym promocje Flex Nocą). Warto też przystąpić do Klubu Flex, by zyskać zniżki u partnerów operatora oraz zarabiać na polecaniu Flexa znajomym.

 
 

Źródło: https:

T-Mobile: smartfony 50% taniej. Oto co trzeba zrobić

Dodano: 01.02.2023 20:09 | 17 odsłon | 0 komentarzy


T-Mobile rusza z nową ofertą, która ma zachęcać do przenoszenia numerów do magentowej sieci. Każdy, kto się na to zdecyduje lub przejdzie z oferty na kartę do abonamentowej, może kupić smartfon aż o 50% taniej. Do wyboru są dwa modele.

T-Mobile przygotował na luty specjalną promocję. Osoby, które przejdą do T-Mobile i wybiorą plan taryfowy „M Nielimitowana” lub „L Nielimitowana” bądź też zdecydują się na ofertę Magenta Dom, która obejmuje usługi takie jak: abonament komórkowy, internet światłowodowy i telewizję, będą mogły kupić smartfon na raty 0% o połowę taniej. Z oferty skorzystają także użytkownicy oferty T-Mobile na kartę, którzy przejdą na abonament w powyższych wariantach.

Jakie smartfony są do  wyboru?

Promocja obejmuje dwa modele smartfonów w ofercie T-Mobile. Pierwszy z nich to Xiaomi Redmi Note 11 Pro 5G. Model w wariancie 6 GB pamięci RAM i 128 GB pamięci wewnętrznej dostępny jest w T-Mobile w promocyjnej ofercie w cenie 899 zł, w ratach 0%.

Drugie dostępne w ramach akcji promocyjnej urządzenie to Realme 10. Za wersję z 8 GB pamięci RAM oraz 128 GB pamięci wewnętrznej kupujący w ramach promocji zapłacą jedynie 649 zł w ratach 0%.

Promocyjne oferty „M Nielimitowana” oraz „L Nielimitowana” to plany taryfowe gwarantujące połączenia, SMS-y i MMS-y bez limitu. Dodatkowo użytkownicy tych abonamentów mają do dyspozycji internet z dostępem do sieci 5G, bez limitu danych do wykorzystania. W przypadku wersji M jest to nielimitowany internet w prędkości maks. do 30 Mb/s. Wariant L zapewnia zaś maksymalną możliwa prędkość. 

T-Mobile: smartfony 50% taniej

Osoby, które zdecydują się na jedną z opcji abonamentowych, otrzymają ponadto możliwość bezpłatnego korzystania z usługi „Rozrywka bez Ograniczeń” przez 6 miesięcy. Pozwala ona na dostęp do dowolnej platformy subskrypcyjnej, takiej jak Legimi, HBO Max czy Tidal, oraz swobodną jej zmianę na inną nawet raz w miesiącu.

Promocyjnego zakupu można dokonać w dowolny sposób – poprzez wizytę w salonie, dzwoniąc na infolinię lub też online, od 1 do 28 lutego 2023 roku

Akcja promocyjna obowiązuje zarówno w przypadku wyboru samej oferty z urządzeniem, jak i oferty Magenta Dom, w której prócz abonamentu komórkowego znajduje się internet dla domu i dostęp do kanałów TV.

 
 

Źródło: https:

Samsung Galaxy S23 - takiej promocji jeszcze nie było

Dodano: 01.02.2023 19:44 | 13 odsłon | 0 komentarzy


Galaxy S23

Samsung zaprezentował dziś serię smartfonów Galaxy S23. Na start przygotował też specjalną premierową promocję. Użytkownicy, którzy z niej skorzystają, mogą liczyć na bonusy obniżające ceny smartfonów.

Nowa seria Galaxy S23 dostępna jest na polskim rynku w następujących wariantach:

  • Galaxy S23 w wersji 8 + 128 GB – 4599 zł.
  • Galaxy S23 w wersji 8 + 256 GB – 4799 zł
  • Galaxy S23+ w wersji 8 + 256 GB – 5799 zł
  • Galaxy S23+ w wersji 8 + 512 GB – 6299 zł
  • Galaxy S23 Ultra w wersji 8 + 256 GB – 6799 zł
  • Galaxy S23 Ultra w wersji 12 + 512 za – 7499 zł
  • Galaxy S23 Ultra w wersji 12 GB + 1 TB – 8699 zł.

Ceny nie są niskie, ale Samsung kusi dodatkowymi obniżkami – na start można skorzystać z oferty Odkup albo Zwrot i zyskać m.in. od Samsunga dodatkowy bonus w wysokości 500 zł (Odkup) lub otrzymać 500 zł w przypadku deklaracji chęci utylizacji swojego dotychczasowego smartfonu (Zwrot). 

Dodatkowo na premierowych nabywców smartfonów Galaxy S23 czeka roczne ubezpieczenie Samsung Care+ o wartości 549 zł.

Na tym nie koniec. Kupując najnowsze modele Galaxy S23 za pośrednictwem oficjalnego sklepu samsung.pl, można dodatkowo skorzystać ze specjalnej oferty „2x więcej pamięci”. Oferta premierowa trwa od 1 lutego 2023, godziny 19:00 do 16 lutego 2023, godziny 23:59 lub do wyczerpania puli benefitów.

W ramach specjalnej oferty „2x więcej pamięci” dostępnej na stronie samsung.pl możemy nabyć Galaxy S23, Galaxy S23+ oraz Galaxy S23 Ultra w większym wariancie pamięciowym w cenie niższego, przykładowo: Galaxy S23 (8+256GB) w cenie wersji (8+ 128 GB); Galaxy S23+ (8+512GB) w cenie wersji (8+256GB); Galaxy S23 Ultra (12+512GB) w cenie wersji (8+256GB).

Najnowsze Galaxy S23 w ofertach premierowych dostępne będą również na stronach partnerów handlowych firmy Samsung.

By skorzystać z premierowej promocji należy:

  • Kupić smartfon Galaxy S23, Galaxy S23+ lub Galaxy S23 Ultra w czasie trwania promocji, u partnera handlowego (w tym w Brand Storach Samsung) wymienionego w regulaminie lub w sklepie Samsung.pl.
  • Aktywować kupione urządzenie do 26 lutego 2023, do godziny 23:59 i zalogować się do Samsung Members.
  • Wypełnić odpowiednie formularze:
    • Nie później niż w terminie 60 dni od dnia zakupu smartfonu, wypełnić formularz Samsung Care+ dostępny w Samsung Members
    • Nie później niż do 5 marca 2023, wypełnić formularz Zwrot dostępny w Samsung Members albo formularz Odkup dostępny na stronie https://samsungodkup.foxway.tech.

 
 

Źródło: https:

Cyberpunk 2077 ze wsparcie dla DLSS 3. Wzrost wydajności jest ogromny

Dodano: 01.02.2023 8:07 | 17 odsłon | 0 komentarzy


Cyberpunk 2077 ze wsparcie dla DLSS 3. Wzrost wydajności jest ogromny

Najnowsza aktualizacja Cyberpunk 2077 dodaje do gry obsługę techniki DLSS 3. Posiadacze kart GeForce RTX 40 mogą liczyć na pokaźny wzrost płynności.

Gra Cyberpunk 2077 doczekała się kolejnej aktualizacji. Tym razem twórcy z CD Projekt RED, we współpracy z NVIDIĄ, dodali do produkcji obsługę najnowszej techniki DLSS 3, z której skorzystać mogą posiadacze kart GeForce RTX 40. Po jej włączeniu znacząco rośnie liczba wyświetlanych klatek na sekundę bez zauważalnego wpływu na jakość obrazu (w zależności od ustawień).

DLSS 3 w Cyberpunk 2077

DLSS to technika skalowania obrazu z wykorzystaniem sztucznej inteligencji. Algorytmy uczą się, jak z obrazu o niższej rozdzielczości wygenerować obraz o wyższej rozdzielczości bez negatywnego wpływu na jego jakość. Wiele testów pokazuje, że grafika w grze z uruchomionym DLSS nie tylko nie jest gorsza, a momentami potrafi być nawet lepsza i ostrzejsza niż w obrazie natywnym.

Granie w Cyberpunk 2077 z napędzaną sztuczną inteligencją techniką NVIDIA DLSS 3 to najlepszy sposób na uzyskanie zachwycającej oprawy wizualnej, jaką oferuje ta gra. Technika ta pomaga nam wykonać krok w kierunku połączenia nieograniczonej wierności grafiki z wyjątkową wydajnością.

- mówi Jakub Knapik, Global Art Director w CD Projekt RED

Wraz z premierą kart graficznych GeForce RTX 40 NVIDIA wprowadziła nową wersję DLSS 3. Wprowadza ona kilka dodatkowych rozwiązań, dzięki którym generowany przez algorytmy obraz ma jeszcze lepszą jakość, a wzrost wydajności jest jeszcze wyższy. Dzieje się tak między innymi dzięki temu, że nowa wersja DLSS potrafi brać pod uwagę nie tylko poprzednią klatkę obrazu, ale także aktualną, a do tego pobiera dane bezpośrednio z silnika gry.

Cyberpunk 2077 DLSS 3

Od teraz z DLSS 3 możecie skorzystać również w Cyberpunk 2077. Już kilka tygodni temu mieliśmy dostęp do niepublicznej wersji gry z już dostępną techniką i przetestowaliśmy wzrost wydajności. Różnice są ogromne. Grafika GeForce RTX 4090 z włączonym DLSS 3 generuje niemal dwa razy więcej klatek na sekundę niż przy obrazie natywnym (na presecie "wydajność"). Doskonale widać to na naszym powyższym wykresie.

Dodatkowo wsparcie dla DLSS 3 otrzymała inna, polska gra — Dying Light 2.

 
 

Źródło: https:

Nie korzystasz z NVIDIA RTX i DLSS? Zobacz, jak wiele tracisz

Dodano: 30.01.2023 16:00 | 33 odsłon | 0 komentarzy



Masz kartę NVIDIA GeForce RTX, ale nie korzystasz w grach z Ray Tracingu i NVIDIA DLSS? Uwierz mi, że sporo tracisz i zaraz to udowodnię!

Minęły już ponad 4 lata od premiery pierwszych kart graficznych z serii GeForce RTX. We wrześniu 2018 roku NVIDIA po raz pierwszy zaprezentowała konstrukcje, które w czasie rzeczywistym były w stanie obsłużyć Ray Tracing, czyli po polski śledzenie promieni. Coś, co do tej pory było nieosiągalne w domowych komputerach, nagle pojawiło się w zasięgu ręki. Jakby tego było mało, firma wprowadziła też technikę znaną jako NVIDIA DLSS, która – przy praktycznie niezauważalnym wpływie na jakość obrazu – znacząco poprawia płynność w grach.

Dzisiaj mamy do czynienia już z trzecią generacją RTX-ów. Na rynku pojawiło się kilka modeli z serii GeForce RTX 40, które jeszcze lepiej radzą sobie z Ray Tracingiem. Do tego niedawno NVIDIA zaprezentowała DLSS 3. To wszystko sprawia, że gry mogą wyglądać jeszcze lepiej i działać jeszcze szybciej. Jeśli do tej pory nie korzystałeś z RTX i DLSS, to moim zdaniem sporo straciłeś i zaraz postaram się do udowodnić. Do tego wykorzystamy kartę graficzną NVIDIA GeForce RTX 4080 w wersji Gigabyte Aorus Master, którą znajdziecie w .

Czym jest Ray Tracing?

Ray Tracing to w dużym skrócie technika, która w czasie rzeczywistym pozwala na śledzenie tysięcy promieni światła. Dzięki niej karta graficzna jest w stanie obliczyć, jak promienie światła zachowają się po trafieniu na daną powierzchnię. Inny efekt uzyskamy po przebiciu się przez przezroczystą szybę, inny po odbiciu w lustrze lub tafli wody, która lekko faluje, a jeszcze inny po natrafieniu na matową powierzchnię kubka, gdzie część się odbija, a część jest pochłaniana. Dzięki temu karty graficzne NVIDIA GeForce RTX są w stanie wiernie odtworzyć warunki oświetleniowe w danej scenie i tym samym znacząco poprawić realistyczność wyświetlanej grafiki. 

Nie myślcie jednak, że Ray Tracing to rozwiązanie nowe, które zadebiutowało wraz z kartami graficznymi GeForce RTX 20. Tak naprawdę jest to technika od dawna wykorzystywana między innymi przez specjalistów od efektów specjalnych, także w Hollywood. Dzięki niej są oni w stanie stworzyć realistyczne obrazy, które z łatwością można pomylić z prawdziwym zdjęciami. Rzecz w tym, że oni nie musieli ich generować w czasie rzeczywistym, jak dzieje się to w grach. Dopiero dzięki NVIDII i zastosowaniu dedykowanych rdzeni RT, efekty śledzenia promieni możemy obserwować na własnych, domowych komputerach stacjonarnych i laptopach.

Ray Tracing – porównanie graficzne

Żeby nie być gołosłownym, przygotowałem zestawienie graficzne w dwóch grach, aby pokazać Wam, jak Ray Tracing wpływa na jakość wyświetlanej grafiki. Wybrałem do tego Cyberpunk 2077, który odznacza się mnóstwem świateł, szczególnie w centrum Night City w godzinach nocnych. Drugi tytuł to Wiedźmin 3: Dziki Gon – Edycja Kompletna, który niedawno wprowadził Ray Tracing do uwielbianej przez fanów produkcji. Poniżej możecie zobaczyć, o ile lepiej prezentują się te gry po włączeniu śledzenia promieni. Cały czas wykorzystujemy do tego kartę graficzną .

         

NVIDIA DLSS, czyli jeszcze większa płynność

Nie da się jednak ukryć, że Ray Tracing, pomimo zastosowania w kartach dedykowanych rdzeni RT, znacząco wpływa na liczbę generowanych klatek na sekundę. Nie ma tutaj żadnego zaskoczenia. Im ładniejsza grafika na ekranie monitora, tym gorsza płynność. Ale tutaj z pomocą przychodzi inne rozwiązanie NVIDII, zaprezentowane wraz z pierwszą generacją kart GeForce RTX. Mowa o NVIDIA DLSS. Czy jest i co daje? Już tłumaczę.

NVIDIA DLSS to w uproszczeniu technika skalowania obrazu. Jednak w tym przypadku do pracy zaprzęgnięto uczenie maszynowe, które potocznie często nazywane jest sztuczną inteligencją. Algorytm, nakarmiony odpowiednimi treściami, nauczył się, jak z obrazu o niższej rozdzielczości generować obraz o wysokiej rozdzielczości i to bez zauważalnego wpływu na jakość. Idea jest niezwykle prosta, ale zarazem szalenie skuteczna. Skoro karta może generować obraz o niższej rozdzielczości, a osobne rdzenie Tensor zajmują się skalowaniem, to automatycznie rośnie liczba wyświetlanych klatek na sekundę, czyli po prostu płynność rozgrywki.

Przy okazji premiery kart graficznych GeForce RTX 40 wprowadzona została nowa wersja DLSS 3, która pojawia się w coraz większej liczbie gier. Nowa wersja techniki nie tylko dodatkowo zwiększa płynność rozgrywki, ale też poprawia jakość generowanego obrazu. DLSS 3 dodaje nie tylko DLSS Frame Generation, ale także zmniejsza opóźnienia w grach dzięki NVIDIA Reflex.

DLSS 3 Frame Generation

Najważniejsza różnica polega na sposobie renderowania i skalowania obrazu. W przypadku DLSS 2.0 skalowanie odbywało się na podstawie analizy poprzedniej klatki. Natomiast nowa wersja, czyli DLSS 3, bierze pod uwagę zarówno poprzednią klatkę, aktualną klatkę, a także dane z silnika gry i pole przepływu optycznego. Dzięki temu obraz jest jeszcze dokładniejszy i wyższej jakości. Dodatkowo Frame Generation jest w stanie tworzyć dodatkowe klatki i tym samym znacząco poprawiać płynność rozgrywki.

Chociaż DLSS 3 zostało wprowadzone przy okazji premiery kart GeForce RTX 40, to częściowo z nowego rozwiązania skorzystają też posiadacze kart z serii 20 oraz 30. Każda gra, która korzysta z DLSS 3 automatycznie ma też zaimplementowaną technikę DLSS 2 (Super Resolution), więc posiadacze kart RTX serii 20 i 30 również skorzystają ze zwiększonej wydajności, choć oczywiście gracze z najnowszymi modelami RTX 40 dostają dodatkowego boosta

NVIDIA DLSS – porównanie grafiki i płynności

Kilkukrotnie spotkałem się z opinią, że NVIDIA DLSS wpływa negatywnie na jakość wyświetlanej grafiki, ale w mojej ocenie jest to tylko częściowo prawda. Przede wszystkim wiele zależy od ustawień. Jeśli wybierzemy DLSS w wersji wydajność, to wtedy obraz natywnie jest generowany w bardzo niskiej rozdzielczości, więc nawet uczenie maszynowe nie jest w stanie przeskalować go tak skutecznie, aby nie było widać różnicy. Natomiast przy wyższych ustawieniach, np. jakość, różnice są niezauważalne gołym okiem, a płynność jest dużo lepsza. Znowu nie wierzysz? No to popatrz na porównanie graficzne.

         

I jak? Widzisz różnicę między obrazem natywnie generowanym w rozdzielczości 4K, a tym przeskalowanym przez rdzenie Tensor przy ustawieniach NVIDIA DLSS w trybie jakości? Moim zdaniem różnicy nie widać, a nawet jeśli (w co szczerze wątpię), to pamiętaj, że tutaj mamy obraz statyczny. W trakcie gry, gdzie cały czas jesteśmy w ruchu, różnica jest żadna. A co z płynnością? Poprawa jest znacząca, co udowadniają nasze testy, które zostały wykonane w DLSS 2.0. Szczegóły możecie zobaczyć na poniższych wykresach.

Cyberpunk 2077 - wydajność NVIDIA DLSS

Wiedźmin 3 - wydajność NVIDIA DLSS

Dodatkowo dysponujemy też testami wydajności DLSS 3 wykonanymi na niepublicznej wersji gry Cyberpunk 2077 (łatka dla wszystkich ma być publikowana na dniach). To ważne, bo w tym momencie gra jeszcze nie korzysta z trybu RT Overdrive, który zapewni jeszcze lepszą jakość obrazu dla posiadaczy kart GeForce serii 40. Warto podkreślić, że poniższe testy zostały wykonane na karcie GeForce RTX 4090.

Wydajność Cyberpunk 2077 w DLSS 3

Ray Tracing na kartach graficznych NVIDIA GeForce to jeszcze bardziej realistyczna, a przez to ładniejsza oprawa graficzna w najnowszych produkcjach. Co ważne, dzisiaj już grubo ponad 250 gier pozwala na włączenie śledzenia promieni, więc jest o rozwiązanie stosowane na bardzo szeroką skalę. Natomiast NVIDIA DLSS to technika, która - bez utraty na jakość obrazu - pozwala znacząco poprawić płynność rozgrywki. Przyrost liczby wyświetlanych klatek na sekundę sięga kilkudziesięciu procent i to w najwyższym ustawieniu "jakość". W niższych poprawa jest jeszcze większa! Dlatego, jeśli do tej pory nie korzystałeś z RTX i DLSS, to dużo traciłeś.

Materiał reklamowy na zlecenie NVIDIA i Media Expert.

Źródło: https:

Nowy iPhone za ułamek ceny. Plus kusi ofertą

Dodano: 30.01.2023 14:42 | 28 odsłon | 0 komentarzy


Salon Plus

Plus kusi fanów Apple. Przygotował dla nich nowa okazje – Program Plus Odkup. Korzystając z tej okazji, posiadacze smartfonów iPhone mogą odsprzedać swój obecny model i kupić w promocji nowego iPhone’a z serii 13 lub 14 za niewielką część początkowej ceny.

W nowej akcji Plusa można odsprzedać obecnie używanego, starszego iPhone’a i stać się posiadaczem nowszego modelu.

Dzięki nowemu rozwiązaniu nie ma już konieczności zajmowania się uciążliwą sprzedażą używanego egzemplarza znajomym czy poprzez platformy internetowe. Nie trzeba martwić się o oryginale pudełko, akcesoria czy negocjacje ceny z osobami zainteresowanym zakupem

– zachęca Plus.

Co więcej, nowe iPhone’y dostępne są w obniżonych cenach. Można je kupić na raty wraz z ofertą abonamentową. Oferta jest skierowana do użytkowników iPhone 7 i nowszych modeli.

Plus: jak dostać nowszego iPhone’a?

Program Plus Odkup ma proste zasady. Wystarczy przynieść swojego używanego iPhone’a do salonu Plusa. Następnie sprzedawca przy pomocy specjalnej aplikacji automatycznie określi stan techniczny telefonu. Na podstawie uzyskanych wyników oraz oceny stanu ekranu i obudowy, klient otrzyma wycenę urządzenia. Kwota ze sprzedaży dotychczasowego iPhone’a może zostać przeznaczona na pokrycie rat za nowy sprzęt

Dodatkową zachętą do skorzystania z nowej propozycji Plusa jest promocyjna cena iPhone’ów z serii 13 i 14, których okres spłaty rozłożony jest na 36 miesięcy. 

Klienci korzystający z oferty Plus Odkup, mogą wybrać nowego iPhone 14 128 GB, iPhone 14 256 GB, iPhone 14 Plus 128 GB, iPhone 14 Plus 256 GB w cenie obniżonej o 750 złotych lub iPhone 13 mini 128 GB, iPhone 13 128 GB, iPhone 13 256 GB, iPhone 13 512 GB taniej o 450 złotych

Plus Odkup cennik

Ile można zyskać na Plus Odkup?

Przykładowo, odsprzedając iPhone 12 256 GB w dobrym stanie, można otrzymać nawet 1900 złotych, które trafi na konto rozliczeniowe w Plusie. Z kolei pełen koszt ratalnego zakupu iPhone 14 128 GB wyniesie łącznie 4999 złotych, zamiast standardowych 5749 złotych. W rezultacie całkowita kwota do spłaty nowego iPhone 14 128 GB wyniesie 3099 zł. Innymi słowy, dzięki ofercie Plus Odkup można zyskać łącznie nawet 2650 złotych.

Abonament w ofercie Plus Odkup 

Dodatkowo oprócz niższych cen iPhone’ów, klienci decydujący się na zakup nowego urządzenia Apple mają do wyboru 3 abonamenty z podwojoną liczbą gigabajtów w abonamencie na dwa lata. 

Plus Odkup abonament

Wybierając abonament za 75 złotych miesięcznie, otrzymują 160 GB (zamiast 80 GB) z dostępem do sieci 5G, nielimitowane rozmowy, SMS-y i MMS-y do wszystkich oraz 120 minut na połączenia międzynarodowe w UE, a także dostęp do Disney+ na dwa lata w prezencie. Dla klientów potrzebujących większej liczby GB dostępne są abonamenty za 85 zł/mies. z pakietem 240 GB (zamiast 120 GB) oraz za 95 zł/mies. z 260 GB (zamiast 130 GB). 

Za dwa lata Plus Wymiana

Klienci, którzy skorzystają z zakupu nowego iPhone dzięki programowi Plus Odkup, po dwóch latach mogą zdecydować się na kolejną wymianę smartfonu. Dzięki dostępnemu już od kilku miesięcy programowi Plus Wymiana, po spłaceniu 24 rat za urządzenie mają możliwość zmiany używanego iPhone 13 lub 14 na jeden z modeli marki Apple, które dopiero wejdą do sprzedaży. Pozostałe 12 rat zostanie anulowanych.

 
 

Źródło: https:


Starsze wiadomości »
reklama

Copyright © 2008-2023 itblog24.com  - wszelkie prawa zastrzeżone