sobota, 04 lutego 2023 r.  Imieniny: Andrzeja, Mariusza, Weroniki
Wiadomości z tagiem Glass  RSS
Razer szaleje: zrobił kosmiczną myszkę ze stopu magnezu. Cena też kosmiczna

Dodano: 02.02.2023 19:26 | 17 odsłon | 0 komentarzy


 Viper Mini Signature Edition

Firma Razer zaprezentowała Razer Viper Mini Signature Edition. To bezprzewodowa mysz do grania o wadze zaledwie 49 g i szkieletowej konstrukcji ze stopu magnezu. Taki gadżet nie może być tani.

Razer przechwala się, że Viper Mini Signature Edition to szczytowe osiągnięcie pod względem osiągów w kategorii myszek gamingowych. Niewątpliwie nowość wyróżnia się na tle innych myszek dla graczy już chociażby wyglądem – przede wszystkim zauważalnym, odkrytym szkieletem. Do tego jest bardzo lekka, waży tylko 49 gramów.

 Viper Mini Signature Edition

Osiągnięcie takiej wagi możliwe było dzięki zastosowaniu stopu magnezu i techniki formowania wtryskowego. Jednocześnie – jak zapewnia Razer – odbyło się to bez uszczerbku dla wytrzymałości konstrukcji i ergonomii.

Opracowując myszkę Viper Mini Signature Edition, Razer chciał wyjść poza tradycyjną konstrukcję o strukturze plastra miodu. To wymagało zastosowania materiału o ponadprzeciętnym stosunku wytrzymałości do wagi. Projektanci Razera wypróbowali różne tworzywa sztuczne, włóka węglowe, a nawet tytan, ostatecznie zdecydowali się na stop magnezu.

Razer Viper Mini Signature Edition

Każdy egzemplarz Viper Mini Signature Edition jest tworzony z formowanego wtryskowo szkieletu zewnętrznego, który jest następnie poddawany obróbce CNC i polerowany. Skorupa jest następnie poddawana pasywacji, aby zmniejszyć jej podatność na korozję, po czym jest malowana i składana. Producent zapewnia, że na każdym etapie wszystkie egzemplarze są drobiazgowo sprawdzane, aby zapewnić ich najwyższą jakość.

Razer Viper Mini Signature Edition

Myszka Viper Mini Signature Edition jest wyposażona w sensor optyczny Razer Focus Pro 30K, optyczne przełączniki trzeciej generacji oraz w bezprzewodową technologię HyperPolling z prawdziwą częstotliwością odpytywania 4000 Hz. 

Urządzenie wykorzystuje szybką, bezprzewodową technologię Razer HyperSpeed, zapewniającą wyższe prędkości i stabilne osiągi. Viper Mini Signature Edition ładuje się w pełni w mniej niż 90 minut dzięki technologii 2C, która jest czterokrotnie większa od szczytowej mocy ładowania większości innych myszy bezprzewodowych.

Razer Viper Mini Signature Edition

Viper Mini Signature Edition jest sprzedawana w zestawie ze wstępnie sparowanym bezprzewodowym kluczem sprzętowym Razer HyperPolling Wireless Dongle, zestawem stopek/ślizgaczy Corning Gorilla Glass 3, ściereczką czyszczącą z mikrofibry, dwoma zestawami naklejanych taśm Mouse Grip Tape oraz dwoma gazikami nasączonymi alkoholem. Myszka jest objęta 3-letnią rozszerzoną gwarancją.

Razer Viper Mini Signature Edition

Kosmiczna myszka nie należy do tanich. Jej cena w Europie to 319,99 euro, czyli 1500 zł.

Razer Viper Mini Signature Edition

Razer Viper Mini Signature Edition – najważniejsze dane:

  • Łączność bezprzewodowa Razer HyperSpeed i po kablu
  • Razer Focus Pro 30K – sensor optyczny
  • Przyspieszenie do 750 cali na sekundę (IPS) / 70 G
  • Precyzja rozdzielczości 99.8%
  • Przełączniki optyczne Razer Optical Mouse Switches 3. Generacji z żywotnością do 90 milionów kliknięć
  • Bateria – do 60 godzin pracy na jednym ładowaniu z włączoną łącznością bezprzewodową HyperSpeed
  • 4000 Hz polling rate (z Razer HyperPolling Wireless Dongle)
  • Kabel Speedflex typ-C o długości 1,8 m  do ładowania i łączności przewodowej
  • Przybliżone wymiary: 119 mm (długość) x 62 mm (szerokość) x 39 mm (wysokość)
  • Przybliżona waga: 49 g (bez kabla) 

 
 

Źródło: https:

Debiutuje Oppo Reno8 T 5G, ten większy i trochę lepszy

Dodano: 02.02.2023 15:54 | 14 odsłon | 0 komentarzy


Oppo Reno8 T 5G

Wczoraj firma Oppo zaprezentowała smartfon Oppo Reno8 T w wersji 4G, który zadebiutował także w Polsce. Równocześnie, choć bez większego rozgłosu, firma przedstawiła Oppo Reno8 T 5G, o nieco innej, nieco ciekawszej specyfikacji.

 

Oppo Reno8 T 5G dostępny jest w innych wariantach kolorystycznych – nie ma wersji pomarańczowej, za to powstał wariant czarny z ekoskóry oraz połyskujący złoto-różowy z tradycyjnym wykończaniem. 

Oppo Reno8 T 5G

Model 5G jest też większy niż wersja 4G – ma ekran Flexible AMOLED o przekątnej 6,7 cala w rozdzielczości Full HD+, z odświeżaniem 120 Hz. 10-bitowy panel zapewnia 100% pokrycia przestrzeni barw DCI-P3 i jasność do 950 nitów. Wyświetlacz osłania szkło Asahi Glass AGC DT-Star2.

Oppo Reno8 T 5G

Sercem Oppo Reno8 T 5G jest układ Snapdragon 695 (6 nm), który wydajnościowo porównywalny jest do Helio G99 z modelu 4G, ale dodatkowym atutem jest modem 5G, zapewniający łączność w tym standardzie. Poza tym użytkownik skorzysta z Wi-Fi 5, Bluetooth 5.1, NFC oraz pięciu systemów pozycjonowania satelitarnego. Nie ma jednak wyjścia audio 3,5 mm, jak w modelu 4G.

Dostępna są dwa warianty pamięciowe 8 GB + 128 GB i 8 GB + 256 GB. Pamięć RAM oferowana jest standardzie LPDDR4X, a wewnętrzna to UFS 2.2. Jest też opcja zamontowania karty microSD.

Oppo Reno8 T 5G

W Oppo Reno8 T 5G znalazł się aparat o nieco większej rozdzielczości – główna matryca ma 108 Mpix (f/1,7), towarzyszy jej aparat 2 Mpix (f/3,3) do zdjęć makro oraz monochromatyczna jednsotka 2 Mpix <(/strong>f/2,2) do głębi. Przedni aparat ma 32 Mpix (f/2,4).

Energię dostarcza akumulator 4800 mAh z szybkim ładowaniem 67 W SuperVOOC. Wszystkim zarządza Android 13 z ColorOS 13.0.

Oppo Reno8 T 5G

Oppo Reno8 T 5G w porównaniu do wersji 4G ma kilka przewag, ale nie są to cechy kluczowe – zapewnia szybsze ładowanie (w 4G tylko 33 W), ale ma mniejszy akumulator, ma 5G, ma Snapdragona (chociaż starszego), ma lepszy ekran.

Czy Oppo Reno8 T 5G trafi do Polski tak jak wariant 4G? Trudno powiedzieć, na razie smartfon pojawił się w Wietnamie, gdzie kosztuje równowartość 1845 zł. W najbliższych dniach ma też wkroczyć na kolejne rynki.

 
 

Źródło: https:

Samsung Galaxy S23 to telefon dla snobów, ale za to go kocham (opinia)

Dodano: 01.02.2023 19:01 | 15 odsłon | 0 komentarzy



Premiera Samsungów Galaxy S23 już za nami. Kątem oka przyglądałem się pracy innych redakcji i słyszałem wielkie żale. Że mało innowacji, że wtórnie i że się nie opłaca. Ale czego tak właściwie oczekiwaliście?

Z prostokąta z ekranem więcej już nie wyciśniesz

Trzeba w końcu dorosnąć i przyjąć do wiadomości, że dawno już przestaliśmy być niewolnikami sprzętu, więzi nas aktualnie oprogramowanie. Smartfon stał się jedynie ramką, w której oglądamy strony internetowe i aplikacje.

 

Wiecznie będziemy głodni prądu — no i ok, Samsung dołożył trochę akumulatorom w S23 i S23 Plus. Dobre zdjęcia jak były w serii S22, tak teraz słabsze nie będą, a pewnie recenzenci dostrzegą nawet różnice na plus w zoomie z Ultra (dzięki AI) czy w selfies.

Galaxy S23 Ultra vs Galaxy S1
Od czasów pierwszego Galaxy S "trochę" urosło się smartfonom

Przez lata marudziliśmy, że Exynosy złe, spoko, Koreańczycy dali (wreszcie) Snaprdagony i to takie na sterydach, z 2x więcej sztucznej inteligencji, wyższym taktowaniem i lepszym chłodzeniem niż u konkurencji. Gdzieś tam w benchmarkach ktoś pewnie zauważy, że pamięć wewnętrzna w modelach z 256 GB i więcej też jest szybsza. Jest też bajer, czyli astrofotografia, która w sumie to była już w S22 Ultra po aktualizacji z końca zeszłego roku.

Mamy też więcej ekologicznych materiałów i bardziej spójny design czy nawet mniej zaokrąglone brzegi ekranu w Ultrze. Wszystko są to zdecydowanie zmiany na plus, do których błyskawicznie przyzwyczaimy się i... szybko o nich zapomnimy, czekając na "jakieś więcej" w kolejnych generacjach. 

Tylko co tutaj właściwie można jeszcze dodać? Piąty aparat? No litości. Z S22 z zadowoleniem korzystałem blisko pół roku, zaś Ultra towarzyszyła mi na Islandii i zamykała końcówkę 2022 roku jako główny telefon. Od tych smartfonów naprawdę trudno było oczekiwać więcej bez łamania praw fizyki, tymczasem mamy następców z dodatkowymi usprawnieniami.

Samsung Galaxy S23 nowe kolory

Marzenia geeka

Na upartego można krzyczeć "dej" w kilku aspektach. Na przykład oczekiwać powrotu gniazda JACK i radia FM (piszecie o tym często w komentarzach) albo jeszcze większej pojemności akumulatorów (np. 6000 mAh w Ultra) i szybszego ładowania niż te 25-45 W. Główny aparat mógłby mieć też calową matrycę, którą można już upolować u konkurencji (co prawda w Azji, ale można). Tylko co, dalibyście za taki telefon 10000 zł?

Samsung Galaxy S23 Ultra - aparaty
Samsung przecież nie bawi się w półśrodki
— co roku próbuje stworzyć sprzęt pretendujący do miana kompletnego. Ba, sami , a i od nas dostał on ocenę 10/10. Dorzucenie jakiegoś kosztownego bajeru nie oznacza u Samsunga wywalenia połowy specyfikacji i np. telefon z matrycą 200 Mpix będzie kręcił wideo 4K każdym z aparatów, a nie tylko głównym, a resztą FullHD. Konkurencji to nie przeszkadza, Samsung tymczasem uparł się na kosztowną (niemal) perfekcję i dorzuca do pieca tylko wtedy, gdy ma pewność, że przy okazji nie spali całego domu.

Samsung Galaxy S23 Plus - opinie

Zerknijcie na kolory — to nie sprzęt dla gówniarzy

Pastele, kremy, maty, a jak róż to taki ledwo dostrzegalny. Ma być subtelnie i elegancko, bez krzykliwych kolorów i bez wszędobylskiego kiczu. Jak coś wygląda jak metal, to jest metalem, analogicznie sprawa wygląda ze szkłem. , czyli licząc na piechotę Grilla Glass 8.

Samsung Galaxy S23 kolory

Samsung robi swoje flagowce dla ludzi dojrzałych — nie potrzebuje fajerwerków na obudowie, by było wiadomo, że masz do czynienia z topowym urządzeniem. Nie da się ukryć, że jest to mocno spójne z serią Pro u Apple'a, gdzie też nie ma miejsca na naiwne kolory. Te zostają dla "biedniejszych" wariantów podstawowych iPhonów.

Samsung Galaxy S23 - modele

I chyba też coraz mocniej Samsung różnicuje odbiorców, bo przepraszam, ale prawie 7000 zł za podstawowy wariant Galaxy S23 Ultra to jest już konkretne sito. Flagowe modele są dla bogatych entuzjastów technologii i dla osób, które taki koszt przekształcają błyskawicznie w zysk. O ile jednak nie jesteś biznesmenem czy influencerem żyjącym z kręcenia filmów, dla Ciebie są takie perełki jak A52s czy A53.

Seria S23 jest dla snobów?

Wydaje mi się, że Samsung bardzo by chciał takiej metki i ostatecznego zrównania się z Apple'em, który przoduje w kombinacji z tego typu epitetami. Przy czym nie tyle chodzi o szpan, ile bardziej postrzegania marki jako luksusowa i będąca pierwszym wyborem dla osób zamożnych. Chodzi o zbudowaną u klientów pewność, że niczego lepszego nie ma aktualnie w sklepach, bez konieczności jakiejś technologicznej wiedzy tajemnej. Idę do sklepu i biorę co najlepsze, a że to Samsung, to wiem, że mnie nie zawiedzie.


W gruncie rzeczy sporo osób już teraz tak postrzega Samsunga. Na pokładach samolotów, obok iPhonów, prym wiodą właśnie Samsungi, z pobudzającym wyobraźnię Foldem na czele. Samsung od pewnego czasu już jest luksusowy i zdecydowanie spełnia oczekiwania śródtytułowych snobów. A gdy kiedyś te flagowce stanieją, kupią je sobie i zwykli ludzie — z jakąś ryską po pierwszym użytkowniku czy brakującym rysikiem.

Także wielka prośba do tych szczęściarzy, którzy kupują na rynku pierwotnym — dbajcie o swoje S23-ki! My już czekamy w kolejce na używane po was, stan "igła" mile widziany ;-)

Źródło: https:

Galaxy S23 oficjalnie. Samsung zaprezentował nowe flagowce

Dodano: 01.02.2023 19:00 | 14 odsłon | 0 komentarzy



Po wielu miesiącach oczekiwań Samsung zaprezentował nową generację flagowej serii smartfonów – trzy modele Galaxy S23. Zaskoczeń nie ma, rewolucji też nie, ale jest wiele usprawnień i... wyższe ceny.

Dziś na imprezie Galaxy Unpacked 2023 Samsung zaprezentował trzy długo oczekiwane flagowce: Galaxy S23, Galaxy S23+ oraz Galaxy S23 Ultra. Smartfony z wyglądu przypominają zeszłoroczną serię, jednak w dwóch pierwszych nie ma już metalowego obramowania aparatów, a obiektywy są osadzone w obudowie. Boczna ramka obudowy to ponownie Armor Aluminium, tak samo jak w Foldach. To powinno ochronić telefony przed złamaniem.

Główne kolory tegorocznej serii to czarny, kremowy, zielony i lawendowy. Producent podkreśla, że obudowa zawiera więcej materiałów pochodzących z recyclingu niż jakikolwiek inny smartfon Galaxy


 

Podstawowy model Galaxy S23 ma płaski ekran Dynamic AMOLED 2X o przekątnej 6,1 cala i rozdzielczości Full HD+ (1080 x 2340), w modelu Galaxy S23+ również wyświetlacz jest płaski, ma przekątną 6,6 cala oraz rozdzielczość Full HD+. Odświeżanie obrazu mieści się w zakresie od 48 do 120 Hz.

Z kolei w topowym modelu Ultra zastosowany został wyświetlacz 6,8 cala o wyższej rozdzielczości 1440 x 3088. Ekran jest zaokrąglony na krawędziach, ale w porównaniu do S22 Ultra zwiększona została płaska powierzchnia, co daje większą powierzchnię roboczą. Odświeżanie ma większy zakres niż w dwóch pierwszych modelach – od 1 do 120 Hz.

Wszystkie warianty oferują też maksymalną jasność 1750 nitów (S22 zapewniał tylko 1300 nitów) i chronione są za pomocą – Gorilla Glass Victus 2.

Samsung zadbał też o rozwiązania programowe wyświetlacza. Funkcja Enhanced Comfort pozwala użytkownikom dostosować odcienie kolorów i poziomy kontrastu, zmniejszając zmęczenie oczu podczas patrzenia na ekran w nocy. Vision Booster dostosowuje się teraz do trzech poziomów oświetlenia zamiast dwóch,  co pozwala lepiej kontrolować poziom jasności i odblaski w świetle dziennym.

Zmodyfikowany Snapdragon 8 Gen 2

Cała seria Galaxy S23 napędzana jest przez topowy układ Snapdragon 8 Gen 2 (4 nm) w zmodyfikowanej wersji, podkręconej dla Galaxy. Wyższe jest maksymalne taktowanie rdzenia Cortex-X3 – sięga 3,36 GHz (zamiast 3,2 GHz), ponadto podwojona została jednostka NPU, zapewniająca sprawniejsze działanie aparatu. Trzy procesory obrazu ISP pozwalają z kolei na robienie HDR w czasie rzeczywistym na pełnej rozdzielczości matrycy. Samsung chwali się też, że wykorzystanie zmodyfikowana układu SoC sprawia, że seria Galaxy S23 jest najlepsza do gier. Galaxy S23 Ultra jest gotowy do obsługi technologii ray tracing w czasie rzeczywistym.

Jeżeli chodzi o pamięć, to Galaxy S23 powstał w wersjach 8 + 128 GB, 8 + 256 GB oraz 8 + 512 GB, przy czym wariant 128 GB wykorzystuje mniej wydajną pamięć starszego typu – UFS 3.1. Poza tym jednym wyjątkiem producent zastosował już standard UFS 4.0.  W Galaxy S23+ można więc wybierać między wariantami 8 + 256 GB a 8 + 512 GB, natomiast Galaxy S23 Ultra oferowany jest w edycjach 8 + 256 GB, 12 + 256 GB, 12 + 512 GB oraz 12 + 1 TB.

Galaxy S23 Ultra dostarczany jest wraz z rysikiem S Pen, chowanym w obudowie. Tu niewiele się zmieniło. Rysika można używać do pisania i rysowania, do podglądania treści bez otwierania ich, do sterowania telefonem gestami i oczywiście do robienia zdjęć na odległość.

Ulepszone aparaty

Samsung ulepszył też fotograficzne możliwości swoich flagowców, choć największa zmiana objęła model Ultra. Podstawowy Galaxy S23 i Galaxy S23+ mają takie same sekcje fotograficzne z aparatami 50 Mpix (f/1,8, 23 mm, Dual Pixel AF, OIS), 12 Mpix (szeroki kąt 120˚, f/2,2, 13 mm) oraz 10 Mpix (tele, f/2,4, 70 mm, PDAF, zoom optyczny 3x). Kamera nagrywa w rozdzielczości 8K przy 30 kl./s. Przedni aparat ma 12 Mpix (f/2,2, Dual Pixel AF) i został wyposażony w tryb Super HDR, pozwalający nagrywać filmy 4K HDR w 60 kl./s.

Z kolei w modelu Galaxy S23 Ultra zeszłoroczny aparat 108 Mpix został zastąpiony nowym, z matrycą ISOCELL HP2 o rozdzielczości 200 Mpix (f/1,7, Super Quad Pixel  AF, OIS, 23 mm). Sensor łączy 16 pikseli w jeden duży, co ma pozwolić na jeszcze skuteczniejsze działanie w trybie nocnym. Możliwe jest też połączenie pikseli 4-w-1 do rozdzielczości 50 Mpix.

Towarzyszy mu aparat szerokokątny 12 Mpix (Sony IMX564, f/2,2, 13 mm, 120˚, Dual Pixel AF), aparat 10 Mpix (Sony IMX754) z teleobiektywem peryskopowym (f/4,9, 230 mm, OIS, Dual Pixel AF) zapewniający zoom optyczny 10x i cyfrowy Space Zoom 100x oraz drugi aparat tele z matrycą 10 Mpix (f/2,4, 70 mm, OIS, Dual Pixel AF, zoom 3x). Za zdjęcia selfie odpowiada aparat 12 Mpix (f/2,2, Dual Pixel AF). Galaxy S23 Ultra pozwoli też na nagrywanie wideo w maksymalnej rozdzielczości 8K przy 30 kl./s.


Aparaty doczekały się usprawnień w oprogramowaniu. Robienie wiernych zdjęć ma zapewnić wielokrotna ekspozycja, w gwieździstą noc będzie można skorzystać z trybu Astrophoto. W trybie profesjonalnym dodatkowe opcje dostarczy funkcja Expert RAW. Aparaty selfie mają zaawansowany tryb nocny i bokeh.

W kamerze usprawniona została stabilizacja wykorzystująca rozwiązanie Adaptive VDIS, wykrywająca ruchy obiektów na filmie oraz warunki oświetleniowe, a w Galaxy S23 Ultra kąt działania optycznej stabilizacji obrazu został podwojony (w zakresie od 1,5 do 3 stopni we wszystkich kierunkach). Dzięki trybowi Astro-Hyperlapse będzie można rejestrować efektowne ujęcia nocne z poruszającymi się gwiazdami.

Smartfony pozwalają także na nagrywanie filmów z dźwiękiem dookolnym 360 Audio Recording, do czego potrzebne są jednak słuchawki Samsung Galaxy Buds2 Pro. 

W dwóch nowych smartfonach Samsunga zwiększyła się też pojemność akumulatorów – o 200 mAh. Galaxy S23 ma baterię 3900 mAh, a Galaxy S23+ 4700 mAh. Nie zmienił się akumulator wersji Ultra – jest to 5000 mAh. Podstawowy model ma ładowanie 25 W, dwa wyższe 45 W. Wszystkie naładujemy bezprzewodowo z mocą 15 W.

Wszystkie Galaxy S23 pracują pod kontrolą Androida 13 z interfejsem One UI 5.1. Wprowadza on między innymi możliwość pracy w kilka osób nad jedną notatką w aplikacji Samsunga do notowania. Profesjonalnych fotografów ucieszy zaś możliwość korzystania z Expert RAW bezpośrednio w aplikacji aparatu – nie trzeba już ściągać osobno aplikacji. Zdjęcia w formacie RAW można robić w rozdzielczościach 12 i 50 Mpix. Co więcej, można je przesłać bezprzewodowo do aplikacji Adobe Lightroom na tabletach i laptopach Samsunga. Tych drugich niestety nadal w Polsce nie kupimy, a szkoda. Każdy smartfon z najnowszej serii jest też wyposażony w kompleksowy system zabezpieczeń Samsung Knox.

Samsung oferuje cztery generacje aktualizacji systemu operacyjnego i aktualizację zabezpieczeń przez 5 lat.

Debiutujące smartfony będą również dostępne w ekskluzywnych wersjach kolorystycznych oferowanych wyłącznie za pośrednictwem sklepu samsung.pl. Galaxy S23 Ultra dostępny będzie w kolorze jasnozielonym, szarym, czerwonym i jasnoniebieskim, a Galaxy S23 i S23+ w jasnozielonej i szarej wersji kolorystycznej.

W pudełkach z telefonami Galaxy S23 nie ma ładowarki, jest tylko kabel USB-C do USB-C.

Począwszy od 17 lutego 2023 r. smartfony Galaxy S23 Ultra, Galaxy S23+ i Galaxy S23 będą szeroko dostępne u operatorów sieci i na wolnym rynku oraz w wersji Unlocked by Samsung na stronie Samsung.pl.

Ceny na polskim rynku:

  • Galaxy S23 w wersji 8 + 128 GB – 4599 zł,
  • Galaxy S23 w wersji 8 + 256 GB – 4799 zł, 
  • Galaxy S23+ w wersji 8 + 256 GB – 5799 zł, 
  • Galaxy S23+ w wersji 8 + 512 GB – 6299 zł, 
  • Galaxy S23 Ultra w wersji 8 + 256 GB – 6799 zł
  • Galaxy S23 Ultra w wersji 12 + 512 za – 7499 zł
  • Galaxy S23 Ultra w wersji 12 GB + 1 TB – 8699 zł.

[



 
 

Źródło: https:

Vectra ma nową ofertę. Netflix nawet na rok za darmo

Dodano: 01.02.2023 11:54 | 17 odsłon | 0 komentarzy


Vectra ma nową ofertę. Netflix nawet na rok za darmo

Vectra przygotowała nową ofertę. Kupując pakiet złożony z Internetu światłowodowego oraz Telewizji Smart, w prezencie można otrzymać nawet rok darmowego dostępu do platformy Netflix.

Od 1 lutego 2023 roku można skorzystać z nowej oferty Vectry. Decydując się na zakup Internetu światłowodowego (o prędkości 300 Mb/s, 600 Mb/s lub 1,2 Gb/s) z Telewizją Smart można otrzymać 3, 6 lub nawet 12 miesięcy darmowego dostępu do platformy Netflix. Długość tego okresu zależy od wybranego pakietu telewizyjnego. Promocja zapewnia korzystanie z całego katalogu platformy, w tym takich hitów, jak „Glass Onion”, „Wednesday” czy jednej z najnowszych premier filmowych „Bielmo” oraz kolejnych sezonów popularnych seriali, w tym: „Sexify”, „Wikingowie: Walhalla” lub „Ginny i Georgia”.

 
 

Na najdłuższy, roczny okres korzystania z platformy Netflix w prezencie, mogą liczyć klienci, którzy zdecydują się na Platynowy pakiet telewizji (177 kanałów). Osoby wybierające pakiety z mniejszą liczbą kanałów otrzymają możliwość korzystania z serwisu w prezencie przez 6 miesięcy (pakiet Złoty, 139 kanałów) lub 3 miesiące (pakiet Srebrny, 82 kanały).

Vectra baner

Oferta obowiązuje do 31 marca 2023 roku i dotyczy kontraktów zawieranych na 24 miesiące. Z promocji mogą skorzystać zarówno nowi, jak i obecni klienci Vectry. Po upływie darmowego okresu opłata za dostęp do usługi Netflix będzie naliczana do końca obowiązywania umowy.

Więcej informacji o ofercie można znaleźć na stronie www.vectra.pl.

 
 

Źródło: https:

Samsung Galaxy S23 z takim etui będzie jak prawdziwy pancerniak

Dodano: 30.01.2023 16:57 | 29 odsłon | 0 komentarzy


Rugged Gadget Case with Stand

Smartfony Samsung Galaxy S23 będą nie tylko zachęcać wyśrubowaną specyfikacją wewnętrzną, ale także wysoką odpornością. Wytrzymałość nowych flagowców wzmocnią dodatkowo nowe, pancerne etui, które przygotował producent.

O samsungach z serii Galaxy S23 wiadomo już niemal wszystko – od tygodni krążą przecieki na temat ich .

Inna kwestia to wytrzymałość na warunki zewnętrzne. Wydając 5 czy 6 tysięcy na smartfon, użytkownicy mogą się obawiać, że takie cacko łatwe się uszkodzi, a koszty naprawy mogą iść w kolejne tysiące złotych. Samsung zrobił jednak wiele, by zminimalizować ten problem.

Seria Galaxy S23 zapewni pyło- i wodoszczelność na wysokim poziomie IP68, co już jest standardem we flagowcach. Jak też wiemy z kolejnych doniesień, nowe model otrzymają szkło Gorilla Glass Victus 2 firmy Corning, jako pierwsze na rynku. To zapewni im wytrzymałość na upadki na beton (i inne porowate powierzchnie o ziarnistości 80) z wysokości 1 metra, w warunkach, w których ekrany innych producentów pękają już przy upadku z 0,5 metra. Z kolei w przypadku gładszych powierzchni (ziarnistość 180) szkło ma wytrzymać upadek nawet z 2 metrów. Znacząco zwiększyła się też odporność Gorilla Glass Victus 2 na zarysowania.

 

Takie parametry wytrzymałościowe już robią wrażenie, a dodatkowo można je zwiększyć, ukrywając smartfony w etui. Na Twitterze pojawiły się rendery przedstawiające opracowane przez Samsunga etui o nazwie Rugged Gadget Case with Stand. Akcesorium ma być dostępne dla Galaxy S23, Galaxy S23+ i Galaxy S23 Ultra. 

Rugged Gadget Case with Stand

Jak widać, pancerzyki zapewnią dodatkową ochronę na rogach i brzegach, osłonią też obiektywy aparatów. Uwagę zwraca też duży uchwyt na linkę na rogu, a dodatkowym elementem jest wysuwana nóżka, która pozwoli ustawić telefon do łatwiejszego oglądania treści na ekranie. Jak wynika z renderów, tę część będzie można zdemontować, by osadzić tam inny element (często są to np. zaczepy na pasek).

Rugged Gadget Case with Stand

Nie wiadomo, jak pancerne etui Samsunga wyglądają z przodu, ale jeżeli producent przyłożył się do swojej pracy, to całość może zapewnić jeszcze większa wytrzymałość na upadki. W takim pancerzu szklane flagowce Galaxy S23 będą pod wieloma względami konkurowały ze smartfonami rugged, których producenci chwalą się nierzadko wyższymi normami wytrzymałości (IP69, MIL-STD-810), ale w praktyce ekrany urządzeń potrafią uszkodzić się po upadku z jednego metra na beton.

Oczywiście podobne etui produkują też inni producenci, ale dobrze, że Samsung od razu pomyślał o dodatkowej ochronie dla swoich flagowców.

 
 

Źródło: https:

Smartfony Galaxy S23 będą twardzielami. Samsung zastosuje w nich coś jako pierwszy

Dodano: 30.01.2023 10:10 | 2 odsłon | 0 komentarzy


Na chwil#x119; przed premier#x105; potwierdzono, i#x17C; w smartfonach z serii Galaxy S23 zostanie zastosowane szk#x142;o Corning Gorilla Glass Victus 2. Co to oznacza?

Źródło: https:

Samsung Galaxy S23 wygra nawet z betonem. Przynajmniej oficjalnie

Dodano: 27.01.2023 18:58 | 41 odsłon | 0 komentarzy


Samsung Galaxy S23 wygra nawet z betonem. Przynajmniej oficjalnie

Firma Corning potwierdza, że Samsung Galaxy S23 będą pierwszymi urządzeniami, które otrzymają nowe szkło Victus 2.

Wiadomo, rysy na ekranie to nic przyjemnego, ale jeszcze gorzej, gdy wyświetlacz pęka, pokrywając się znaną doskonale pajęczyną. Z takiego założenia wyszła też firma Corning, tworząc przedstawione w listopadzie ubiegłego roku szkło Gorilla Glass Victus 2.

Jak przyznał wówczas producent, nowe szkło wprawdzie nie będzie bardziej odporne na zarysowania, względem poprzednika, ale za to może pochwalić się znacznie zmniejszoną kruchością. 

Galaxy S23 będą pierwszymi smartfonami z Gorilla Glass Victus 2

Informację tę, początkowo pochodzącą z witryny internetowej Corning, potwierdza też Stephanie Choi, dyrektor ds. marketingu Samsung Mobile. Dzięki niej wiemy ponadto, ze szkło nowej generacji trafiło na wszystkie modele z rodziny S23, a nie tylko flagowego Ultra. jak można byłoby domniemywać.

Nasza następna generacja flagowych smartfonów Galaxy to pierwsze urządzenia, w których zastosowano szkło Corning Gorilla Glass Victus 2 w celu zwiększenia trwałości i przyjazności dla środowiska

– oświadczyła Choi w jednym ze swych postów.

Istotnie, tym razem Corning stawia nie tylko na same parametry fizyczne, choć deklaracja odporności przed upadkiem na beton z wysokości 1 metra niewątpliwie robi wrażenie.

Dla kontrastu szkło pierwszej generacji teoretycznie poradzi sobie nawet z dwukrotnie większą wysokością, jednak nie w przypadku powierzchni porowatych.

Dodatkowym atutem ma być jednak czynnik ekologiczny. Konkretniej, wykorzystanie ponoć około 22 proc. surowców pochodzących z recyklingu – a wszystko to bez pogorszenia przejrzystości i innych walorów użytkowych.

Źródło: https:

Smartfon z 5G i akumulatorem 22 000 mAh. Oto Doogee V Max bez tajemnic

Dodano: 24.01.2023 10:06 | 38 odsłon | 0 komentarzy


Doogee V Max

Doogee V Max z 5G i ogromnym akumulatorem 22 000 mAh pojawił się w przeciekach w pierwszej połowie stycznia, w końcu jednak producent ujawnił niemal wszystkie szczegóły urządzenia i zapowiedział jego premierę.

Doogee V Max to jeden z najbardziej specyficznych smartfonów, jakie zadebiutują w najbliższym czasie. To typowy, czołgowy wręcz pancerniak, ale o dość ciekawej specyfikacji. Wcześniej informacje na temat Doogee V Max pojawiały się nieoficjalnie, teraz jednak urządzenie trafiło na AliExpress, gdzie można je już rezerwować w oczekiwaniu na premierę 13 lutego.

Jednocześnie producent udostępnił zdjęcia tego modelu i ujawnił niemal pełną specyfikację.

Doogee V Max

Doogee V Max to pancerny smartfon z odpornością IP68, IP69K i MIL-STD-810H, przygotowany do pracy w zakresie temperatur od -55°C do 70°C. Choć grubość jego obudowy, zbliżająca się do 3 cm, może przerazić, to ma to swoje uzasadnienie – wewnątrz znalazł się ogromny akumulator 22 000 mAh. Producent przekonuje, że pozwoli to nawet na 10 dni standardowej pracy w terenie, a także na przykład na 25 godzin grania w gry, 40 godzin odtwarzania wideo, 90 godzin odtwarzania muzyki i 109 godzin rozmów. Smartfon w razie potrzeby posłuży także jako powerbank dla innych telefonów. Zagadką pozostaje tylko czas ładowania tak dużego akumulatora, do czego Doogee V Max wykorzystuje ładowarkę 33 W.

Doogee V Max

Doogee V Max to smartfon z ekranem IPS o przekątnej 6,58 cala w rozdzielczości Full HD+ 19:9 z odświeżaniem 120 Hz. Wyświetlacz chroni szkło Gorilla Glass 5. W kropelkowym wycięciu znalazł się aparat selfie 32 Mpix, a główną sekcję foto tworzą jednostki 108 Mpix (matryca Samsunga, optyka f/1,8), 20 Mpix (Sony, Night Vision, f/1,8) i 16 Mpix (szerokokątny 130 stopni + makro, f/2,2).

Doogee V Max

Moc do pracy tego olbrzyma dostarcza układ Dimensity 1080 (6 nm, 2,6 GHz), któremu pomaga 12 GB pamięci RAM (+ 8 GB pamięci wirtualnej). Na dane użytkownik  otrzymuje 256 GB z opcją rozbudowy za pomocą microSD 2 TB.

Doogee V Max

Z łączność w Doogee V Max odpowiada modem 5G, Wi-Fi 6, Bluetooth 5.2, nie zabrakło też NFC z płatnościami Google. Lokalizację zapewni dwuzakresowy GPS oraz GLONASS, Galileo i Beidou. Producent obiecuje także dźwięk stereo z certyfikatem Hi-Res Audio.

Doogee V Max

Wszystkim zarządza Android 12. Doogee V Max dostępny jest z wykończeniem w kolorze czarnym, srebrnym i złotym, a jego cena na AliExpress wynosi obecnie ponad 4 tys. zł, jednak prawdziwą kwotę poznamy dopiero po oficjalnej premierze w lutym. We własnym sklepie Doogee zapowiadany jest z ceną w przeliczeniu 2425 zł.

 
 

Źródło: https:

RedMagic 8 Pro na torturach u Zacka. Jak sobie poradził?

Dodano: 23.01.2023 18:12 | 47 odsłon | 0 komentarzy


Red Magic 8 Pro na torturach u Zacka. Jak sobie poradził?

Zack z kanału JerryRigEverything opublikował na YouTube pierwszą w tym roku relację z tortur smartfonu. Tym razem padło na gamingowy model RedMagic 8 Pro marki Nubia.

RedMagic 8 Pro to najnowszy gamingowy smartfon marki Nubia i pierwsze w 2023 roku urządzenie poddane testom wytrzymałościowym przez Zacka Nelsona, który na YouTube prowadzi kanał JerryRigEverything. Test ten tradycyjnie składa się z trzech części i zaczyna się od badania odporności ekranu oraz innych elementów zewnętrznego "wystroju" na zarysowanie.

 

Szkło chroniące wyświetlacz w testowanym smartfonie to Corning Gorilla Glass 5. Pierwsze rysy pojawiły się na nim po użyciu ostrza o twardości 6 w skali Mohsa, natomiast poważniejsze uszkodzenia zrobiła "siódemka". To rezultat zgodny z innymi telefonami testowanymi przez Zacka. Szkło chroni też obiektywy tylnych aparatów fotograficznych, z tego materiału są również wykonane "plecki" urządzenia. Ramka jest aluminiowa, więc jest znacznie bardziej podatna na zarysowanie.

Drugi test to "próba ognia". Przypalanie ekranu nie spowodowało mocnych zniszczeń. Po teście pozostało lekkie odbarwienie w jednym miejscu, którego prawie nie widać.

W końcu przyszedł czas na test zginania. Niektóre z gamingowych smartfonów w takiej sytuacji zaliczały spektakularną wpadkę, łamiąc się na dwie części. Jak było w przypadku Nubii RedMagic 8 Pro? Znacznie lepiej. Zack nie zdołał złamać smartfonu, a ten po teście wciąż działał. Jedynie tylna szyba zostało częściowo oddzielona od obudowy (w jednym miejscu puścił klej).

 
 

Źródło: https:


Starsze wiadomości »
reklama

Copyright © 2008-2023 itblog24.com  - wszelkie prawa zastrzeżone