czwartek, 26 maja 2022 r.  Imieniny: Eweliny, Jana, Pawła
Wiadomości z tagiem HDMI  RSS
Sharp Aquos EQ6 i EQ7 - QLED, na który warto się szarpnąć

Dodano: 26.05.2022 15:19 | 4 odsłon | 0 komentarzy



Do naszych testów trafił Sharp Aquos EQ6, różniący się od modelu EQ7 kolorem ramki i jej elementami wykończenia. Można więc przyjąć, że sprawdziliśmy oba modele. Producent obiecuje jakość premium za rozsądne pieniądze. Sprawdźmy, jak wywiązał się z tego niełatwego zadania.

Sharp Aquos EQ6 i EQ7 - modele i ceny

Tegoroczna seria EQ firmy Sharp zawiera czarną linię EQ6 i srebrną EQ7. W obu przypadkach ramy telewizorów wykonane zostały z aluminium, postawiono na właściwie goły Android TV 11 bez nakładki Google TV, matryce wykonane są w technologii QLED (dającej lepsze odwzorowanie kolorów za sprawą warstwy nanokryształów), a za nagłośnienie odpowiadają dwudrożne głośniki harman/kardon. Wśród złączy warto wymienić 4 porty HDMI (2.1, jest eARC), dwa porty USB, złącze optyczne i słuchawkowe, CI+, Ethernet i nawet czytnik kart microSD. Naturalnie jest też Wi-Fi czy łączność Bluetooth.

Jak przystało na wyższy segment, w zestawie otrzymujemy dwa piloty — podstawowy i smart, z obsługą asystenta głosowego. Pomimo jednak wyższego pozycjonowania, ceny są zaskakująco niskie (stan na dzień publikacji testu):

  • 50-calowy Sharp 50EQ6 – 2699 zł
  • 50-calowy Sharp 50EQ7 –
  • 55-calowy Sharp 55EQ6 – 3199 zł
  • 55-calowy Sharp 55EQ7 – 3299 zł
  • 65-calowy Sharp 65EQ6 –
  • 65-calowy Sharp 65EQ7 –
  • 75-calowy Sharp 75EQ6 –
  • 75-calowy Sharp 75EQ7 –

Pierwsze wrażenie jest serio premium

Cieniutkie ramki górna i boczne oraz ażurowa stopa nadają urządzeniu lekkości. Co warto przy tym dodać, na nasze testy trafił model Sharp 55EQ6 i mimo mniejszej skali niż ta, którą dają modele 65 i 75 cali, ramki również i tutaj są niezauważalne. Wyjątkiem jest rzecz jasna dolna krawędź ekranu, gdzieś jednak trzeba było zmieścić dwudrożne głośniki harman/kardon z obsługą Dolby Atmos i dts:X, łącznie z Virtual:X. To namiastka soundbara, która zwyczajnie potrzebowała tego miejsca. Warto odnotować, że wersja czarna i srebrna różnią się wzorem na maskownicach głośników. Niby subtelny detal, lecz dla estetów może mieć znaczenie.

Sharp Aquos EQ6 stopa telewizora

Stopka telewizora przykręcana jest bardzo nietypowo, bo korzystamy ze złącza VESA 200x200 mm. Jej centralny charakter sprawia, że telewizor może stać na nieco węższym meblu niż szerokość telewizora, bez ryzyka zsuwania się bocznych stopek.

Sharp Aquos EQ6 mocowanie VESA

Pozytywne wrażenie kontynuowane jest po początkowej konfiguracji (widoczna na filmie), bo natychmiast zauważalna jest korzyść płynąca z panelu QLED — głębsza czerń i bardziej soczyste kolory.

Interfejs bez niepotrzebnych dodatków

Android TV można kochać, można nienawidzić, ale nie można przejść obok niego obojętnie. Przede wszystkim jest to platforma o dłuższym wsparciu niż rozwiązania konkurencyjne. Nie należy obawiać się, że za dwa czy trzy lata nagle przestanie nam działać np. Netflix czy HBO Max. Samo menu wymaga przyzwyczajenia, jeśli jest dla kogoś nowością, ale na plus działa tutaj powszechność jego stosowania zarówno u szeregu producentów telewizorów, jak i we wszelkich przystawkach telewizyjnych.

Pierwsza konfiguracja telewizora i przegląd funkcji menu:

Względem telewizorów Xiaomi dostajemy od Sharpa znacznie szersze możliwości kontroli parametrów obrazu i jego kalibracji, ale też trudno mówić tutaj o jakiejś przesadzie — łatwo się w tym wszystkim odnaleźć. Cieszą też w pełni używalne tryby standardowe — nie ma sytuacji np. desperackiego szukania czegokolwiek z naturalną bielą, bo wszystkie tryby są zbyt niebieskie (a to u Xiaomi się zdarza). Ze słabej matrycy bicza nie ukręcisz, zapewne więc jest to też efekt zastosowanego w telewizorze panelu QLED. W skrócie, błyskawicznie dochodzimy do wniosku, że jeśli nawet pojawiły się jakieś oszczędności, to nie będą one nam spędzały snu z powiek.

Sharp Aquos EQ6 menu Android TV 11
Wracając do interfejsu, nie licząc ustawień dźwięku i obrazu oraz sprzętowych skrótów na pilotach do popularnych platform VoD, Sharp nie zasypuje użytkownika niczym, a już na pewno zbędnymi aplikacjami. Tradycyjnie wchodzimy do sklepu Google'a i wybieramy z tysięcy aplikacji tylko to, co jest dla nas istotne. Nie nastawiajmy się jednak na jakiś ogrom gier itp., bo dla użytkownika zostaje 4,3 GB (rozszerzalne kartą pamięci). To w sam raz, by zainstalować wszystkie dostępne w Polsce apki VoD i jeszcze zostało trochę miejsca. Jeśli zaś chcesz przekształcić niskim kosztem telewizor w konsolę, zainstaluj Google Stadia i podłącz pada Bluetooth.

Samo menu działa bardzo szybko i nie zauważyłem jego spowolnienia nawet po zainstalowaniu długiej listy aplikacji. Zastosowany czterordzeniowy procesor wspierany 2 GB pamięci RAM robi po prostu swoje, podobnie jak np. w Chromecascie 4. Sprawdził się u mnie też moduł Wi-Fi i pomimo natłoku urządzeń (dekodery, konsole) pod telewizorem, nie zdarzały się problemy z transmisją (Orange Funbox 6).

Źródło: https:

AMD pokazało procesory Ryzen 7000. Szykują się wydajnościowe monstra

Dodano: 23.05.2022 8:36 | 12 odsłon | 0 komentarzy


AMD nowości na Computex 2022

Nad ranem czasu polskiego odbyła się konferencja AMD z okazji targów Computex 2022. W trakcie wydarzenia Lisa Su zapowiedziała nowości Czerwonych na ten rok.

AMD Mendocino — układ do tanich laptopów

Pierwszą nowością, która zaprezentowało AMD był układ o kodowej nazwie Mendocino. Na jego temat nie wiemy na razie wiele. Czerwoni zdradzili, że jest to konstrukcja 4-rdzeniowa i 8-wątkowa.

AMD Mendocino

Wykorzystuje rdzenie Zen 2, grafikę RDNA 2 i powstaje w litorgrafii 6 nm (TSMC). Układ trafi do tanich laptopów z w cenie od 399 do 699 dolarów, oferują czas pracy ponad 10 godzin bez konieczności ponownego ładowania. Premiera urządzeń a z AMD Mendocino zaplanowana jest na czwarty kwartał tego roku.

Pierwszy, gamingowy laptop Corsair

Jedną z ciekawszych zapowiedzi AMD był pierwszy gamingowo-streamerski laptop marki Corsair. Ten oczywiście będzie bazować na podzespołach Czerwonych. Poza tym ma być skierowany do streamerów, stąd obecność dodatkowych przycisków w stylu Elgato Stream Deck, a także kamery Full HD, również wykorzystaującej rozwiązania Elgato (marka należy do Corsair). Szczegóły urządzenia powinniśmy poznać w niedalekiej przyszłości. 

Procesory AMD Ryzen 7000

Oczywiście najważniejszą zapowiedzią dzisiejszej konferencji były procesory AMD Ryzen 7000. Potwierdziły się dotychczasowe doniesienia. Układy wykorzystają rdzenie Zen 4 oraz nową platformę AM5. Budowane będą z wykorzystaniem zarówno litografii 5 nm, jak i 6 nm.

AMD Ryzen 7000 Zen 4 procesory

Czerwoni obiecują między innymi 2 razy więcej pamięci cache drugiego poziomu, 15-procentowy wzrost wydajności pojedynczego rdzenia oraz taktowania powyżej 5 GHz w Boost. Z kolei nowa platforma AM5 to podstawka LGA1718 (do 170 W), pamięci DDR5, obsługa PCI-Express 5.0 (do 24 linii), do 14 portów USB-C 20 Gbps, WiFi w standardzie 6E oraz 4 wyjścia wideo HDMI 2.1 i DisplayPort 2.0.

Razem z procesorami zadebiutują nowe płyty główne z trzema chipsetami - X670E, X670 oraz B650. Pierwsze stworzone są z myślą o ekstremalnych osiągach, drugie o entuzjastach, a trzecie mają być tańsze i skierowane do mniej wymagających użytkowników. Swoje modele szykują już wszyscy producenci — Asus, Gigabyte, MSI czy też ASRock.

AMD AM5 płyty główne X670E, X670, B650

W trakcie wydarzenia AMD pokazało rozgrywkę w Ghostwire Tokyo na nowym procesorze AMD Ryzen 7000. Układ przez cały czas pracował z imponującym zegarem 5,3-5,5 GHz. Czerwoni pochwalili się też lepszą wydajnością w Blenderze w porównaniu do Core i9-12900K. Ryzen 7000 wykonał zadanie o 33% szybciej od konkurenta. Premiera procesorów zaplanowana jest na jesień tego roku.

Zapis konferencji AMD możecie obejrzeć poniżej:

 
 

Źródło: https:

Acer wprowadza laptopa dla graczy z bardzo nietypowym rozwiązaniem

Dodano: 19.05.2022 11:29 | 20 odsłon | 0 komentarzy


Acer wprowadza gamingowego laptopa z nietypowym rozwiązaniem

Firma Acer zaprezentowała nowego laptopa dla graczy z serii Helios 300, który pozwoli na wyświetlanie stereoskopowego obrazu 3D i to bez konieczności używania okularów.

Acer Helios 300 SpatialLabs Edition to nowy laptop w ofercie tajwańskiego producenta. Na tle konkurencji wyróżnia się możliwością wyświetlania stereoskopowego obrazu 3D bez okularów. Jest to możliwe dzięki aplikacji SpatialLabs TrueGame.

Acer Helios 300 SpatialLabs Edition laptop z ekranem 3D

Firma Acer obiecuje, że laptop będzie w stanie obsłużyć ponad 50 najpopularniejszych tytułów już w momencie wejścia na rynek, a lista kompatybilnych pozycji ma się stale powiększać o kolejne produkcje. Jak to w ogóle możliwe?

Acer Helios 300 SpatialLabs Edition wyposażony jest w 15,6-calowy ekran UDH 2D oraz optyczną soczewkę ciekłokrystaliczną. Wspólnie tworzą moduł, który pozwala na przełączanie się między klasycznym widokiem 2D oraz stereoskopowym obrazem 3D. 

Acer wprowadza laptopa dla graczy z bardzo nietypowym rozwiązaniem

Jeśli chodzi o pozostałe wyposażenie, to komputer w najwyższej konfiguracji oferuje między innymi procesor Intel Core i9 12. generacji, układ graficzny GeForce RTX 3080 Laptop, 32 GB pamięci DDR5 4800 MHz oraz szybki dysk SSD PCIe NVMe 4. generacji.

Poza tym laptop korzysta z systemu Windows 11 i jest wyposażony w moduł WiFi 6E (E2600+1675i). Specyfikację uzupełnia zestaw portów, w tym HDMI 2.1, Thunderbolt 4 oraz dwa porty USB 3.2 Gen2. Predator Helios 300 SpatialLabs Edition (PT315-55s) trafi do sprzedaży we wrześniu, w cenie od 3299 euro.

 
 

Źródło: https:

AGON by AOC przygotował monitor dla najbardziej wymagających

Dodano: 17.05.2022 23:43 | 26 odsłon | 0 komentarzy


AGON by AOC przygotował monitor dla najbardziej wymagających

Szukasz nowego monitora? Lubisz grać w dynamiczne tytuły? Liczy się dla Ciebie wierne odwzorowanie kolorów i technologia HDR? Wszystko to oferuje jeden monitor - najnowszy, 27-calowy model AGON by AOC.

 

Każdy raczej zdaje sobie świetnie sprawę, że żaden sprzęt nie zrobi z niedzielnego gracza totalnego wyjadacza. Inaczej jednak sprawa wygląda od pewnego, wysokiego pułapu umiejętności. Tutaj, gdzie czas reakcji gracza jest bardzo niski, liczy się każdy ułamek sekundy. I to właśnie dla tej grupy tworzone są sprzęty z wyższej półki.

AOC kusi rozdzielczością 1440p przy 240 Hz, 1 ms i z HDR

Zarówno komfort podczas gry, jak i czas aktywacji przycisku na klawiaturze, raportowania położenia myszki czy opóźnienie w wyświetlanym obrazie może decydować o życiu lub śmierci postaci, wygranym lub przegranym pojedynku, meczu czy turnieju. Ważny jest więc porządny zestaw peryferiów.

AOC AG264QZM to nowy monitor skierowany do entuzjastów dynamicznych gier oraz twórców treści. Mamy tutaj do czynienia z 27-calową matrycą w technologii IPS. Oferuje ona rozdzielczość 2560 x 1440 pikseli przy częstotliwości odświeżania 240 Hz i czasie reakcji (GtG) 1 milisekundy.

AGON by AOC przygotował monitor dla najbardziej wymagających

Wyjątkowe podświetlenie miniLED oferuje 576 niezależnych stref wygaszania. To w połączeniu z maksymalną jasnością do 1200 nitów przekłada się na spełnianie wymagań standardu VESA DisplayHDR 1000. W przypadku odwzorowania kolorów mowa o pokryciu palety barw sRGB w 149%.

AGON by AOC przygotował monitor dla najbardziej wymagających

AOC oferuje dwa wbudowane głośniki, każdy o mocy 5 W i z DTS. Nie zabrakło też otworów montażowych VESA 100, regulacji pochylenia i wysokości czy wieszaka na słuchawki.

AGON by AOC przygotował monitor dla najbardziej wymagających

Panel I/O gości dwa złącza HDMI 2.1, jedno DisplayPort 1.4, cztery UBS 3.2 Gen 1 typu A i jedno USB typu C z funkcją przesyłania obrazu oraz szybkiego ładowania do 65 W.

AOC AG264QZM trafi do polskich sklepów w czerwcu. Sugerowana cena ma wynosić 5829 złotych. Tajwański producent oferuje standardowy, 3-letni okres gwarancyjny.


Źródło: https:

Nadciąga wypasiona płyta główna dla fanów białych komputerów

Dodano: 12.05.2022 19:28 | 29 odsłon | 0 komentarzy


Nadciąga wypasiona płyta główna dla fanów białych komputerów

Szukasz białej płyty głównej? Już nie musisz! Dostarczy Ci ją Colorful. Mowa o wypasionej platformie dla Intel Alder Lake.

 

Nowe procesory zarówno od Intela, jak i AMD przynoszą nam przeważnie szereg nowości. Mowa nie tylko o większej liczbie rdzeni i wątków oraz wyższych taktowaniach, ale również nowych technologiach. Jednak przeważnie do ich pełnej obsługi potrzeba również najnowszych płyt głównych.

Colorful kusi rozbudowaną, 19-fazową sekcją zasilania

Nikogo więc nie powinno dziwić, że na rynku jest tylu różnych producentów oraz modeli. W końcu każdy z nas ma inne wymagania co do zestawu komputerowego. Chińska firma Colorful postanowiła zadowolić tym razem fanów białej kolorystyki, którzy prócz tego oczekują topowej specyfikacji.

Colorful iGame Z690D5 Ultra to płyta główna w formacie ATX, która korzysta z gniazda LGA 1700 oraz chipsetu Z690. Dedykowana jest procesorom Intel Alder Lake-S oraz nadciągającym Intel Raptor Lake-S. Mamy tutaj do czynienia z 19-fazową, chłodzoną sekcją zasilania oraz czterema bankami dla modułów RAM DDR5.

Nadciąga wypasiona płyta główna dla fanów białych komputerów

Na białym laminacie znajdziemy dwa złącza PCI Express 4.0 x16, dwa PCI Express 3.0 x4 oraz jedno PCI Express 3.0 x1. Dla nośników danych przewidziano sześć portów SATA III oraz trzy złącza M.2 2280 typu PCIe 4.0 x4.

Nadciąga wypasiona płyta główna dla fanów białych komputerów

Za sieć odpowiada 2,5-gigabitowy kontroler Intel I225V i karta od łączności bezprzewodowej WiFi 6. Kodek audio pozostaje nieznany, wiadomo tylko iż jest 8-kanałowy. Prawdopodobnie to Realtek ALC1200.

Nadciąga wypasiona płyta główna dla fanów białych komputerów

Panel I/O gości jedno USB 3.2 Gen 2 typu C, cztery USB 3.2 Gen 2 typu A, dwa USB 2.0, po jednym HDMI i DisplayPort, jedno RJ-45, przycisk Clear CMOS oraz złącza audio.

Nadciąga wypasiona płyta główna dla fanów białych komputerów

Colorful iGame Z690D5 Ultra jeszcze w tym miesiącu trafi do sklepów. Sugerowana cena ustalona została na 289 dolarów, czyli równowartość około 1299 złotych. W Polsce zapewne będzie nieco drożej.


Źródło: https:

Rewelacyjna karta graficzna w nowej, wydajniejszej wersji

Dodano: 09.05.2022 7:52 | 5 odsłon | 0 komentarzy


Rewelacyjna karta graficzna w nowej, wydajniejszej wersji

Asus, we współpracy z firmą Noctua, wprowadza do sprzedaży nową kartę graficzną, która powinna charakteryzować się niskimi temperaturami. To już drugi, po GeForce RTX 3070, taki model.

Firma Asus kontynuuje współpracę z innym znanym producentem sprzętu hardware'owego, czyli Noctua. Pierwszym efektem ich prac był model RTX 3070. Teraz do portfolio dołącza jeszcze mocniejsza wersja Asus GeForce RTX 3080 Noctua.

Karta graficzna Asus Noctua

Nowa karta graficzna RTX 3080 z serii Asus Noctua wygląda niemal identycznie, jak wariant RTX 3070. Ma dokładnie ten sam system chłodzenia z lekko zmienionym radiatorem, aby pasował do większego rdzenia GPU. Poza tym ma te same wentylatory o średnicy 120 mm oraz zajmuje aż 4 sloty w obudowie komputera.

Asus GeForce RTX 3080 Noctua

Zaskakujący jest fakt, że Asus postanowił w tej wersji wydać model GeForce RTX 3080 z 10 GB pamięci VRAM. Przecież w styczniu pojawił się odświeżony wariant z 12 GB pamięci. Karta zasilana jest przez dwa 8-pinowe złącza PCIe. Ma trzy wyjścia DisplayPort 1.4 oraz dwa HDMI 2.1. Asus GeForce RTX 3080 Noctua można już znaleźć w niektórych sklepach w cenie około 1150 euro, co po przeliczeniu daje kwotę prawie 5500 zł.

 
 

Źródło: https:

Samsung The Freestyle – tego jeszcze nie grali! Kosmiczny projektor

Dodano: 27.04.2022 17:10 | 31 odsłon | 0 komentarzy



The Freestyle to zaprezentowany na początku 2022 roku ultramobilny projektor firmy Samsung, który zawsze można mieć przy sobie. Urządzenie wyposażono w wiele przydatnych funkcji, które pozwalają zamienić dowolny kawałek płaskiej powierzchni w ekran, na którym obejrzymy ulubiony film czy relację z koncertu.

Samsung The Freestyle to przede wszystkim mały, przenośny projektor multimedialny, do którego możemy podłączyć zarówno zewnętrzne źródło obrazu, takie na przykład jak komputer czy smartfon, jak i skorzystać z funkcji Smart TV. Na wyświetlaniu obrazu możliwości tego sprzętu się jednak nie kończą.

Testowane urządzenie możemy łatwo zmienić również w kolorową lampkę, czemu służy tryb Ambient oraz półprzezroczysta nakładka na obiektyw, rozpraszająca światło. The Freestyle może również służyć jako inteligentny głośnik, który odtworzy muzykę na przykład z serwisu Spotify oraz wyświetli na ścianie czy suficie kolorowy obraz, dopasowany do niej.

Samsung The Freestyle z pilotem

A jak to wszystko się sprawuje w codziennym użytkowaniu? Tego się dowiesz z poniższej recenzji, do której przeczytania i komentowania zapraszam.

Specyfikacja projektora:

  • Obudowa z tworzywa sztucznego, kolor biały,
  • Wymiary: 104,2 x 172,8 x 95,2 mm, masa: 0,8 kg,
  • Typ wyświetlacza: DLP,
  • Źródło światła: LED, żywotność do 20000 godzin, jasność 550 LED lumenów,
  • Stosunek projekcji: 1,2,
  • Ekran: od 30” do 100”, dystans projekcji dla 100”: 2654 mm,
  • Autokorekta efektu trapezu,
  • Głośność: 30 dB,
  • Wideo: Crystal Engine, HDR10, HLG, kontrast 100000:1, Precyzyjne i Żywe Kolory, wzmacniacz kontrastu, tryb filmowy,
  • Dźwięk: 5 W (RMS), głośniki 360°, Dolby Digital Plus, Funkcja Adaptacji Dźwięku, kompatybilność z systemami multiroom, Bluetooth Audio,
  • Smart TV: system Tizen, przeglądarka internetowa, kompatybilność z SmartThings,
  • Funkcje smart: mirroring, DLNA, Dotknij i Wyślij, Remote Access, Easy Setup, App Casting, Bluetooth LE, WiFi Direct, Sound Mirroring,
  • Łączność: złącze microHDMI (HDMI ARC, eARC, HDMI-CEC) , Wi-Fi 5, Bluetooth 5.2,
  • Dodatkowe funkcje: Digital Clear View, obsługa napisów, OSD w 27 językach europejskich, wbudowane łącze Bluetooth HID, wsparcie IPv6,
  • Zasilanie: zasilacz sieciowy AC100-240V 50/60Hz, podłączenie przez USB-C, możliwość zasilania z powerbanka, maksymalne zużycie prądu 50 W, pobór mocy w trybie czuwania 0,5 W, automatyczne wyłączanie zasilania,
  • Cena: 4999 zł.

Zawartość opakowania

Samsung The Freestyle sprzedawany jest w zestawie z zasilaczem sieciowym o maksymalnej mocy 65 W (20 V, 3,25 A), przewodem USB-C oraz pilotem zdalnego sterowania. Jest też półprzezroczysta nakładka na obiektyw, „trzymak” kabla USB oraz wielojęzyczna, krótka instrukcja obsługi urządzenia.

Źródło: https:

AMD nie chce, by Twoja karta graficzna była wydajniejsza

Dodano: 27.04.2022 0:13 | 12 odsłon | 0 komentarzy


AMD nie chce, by Twoja karta graficzna była wydajniejsza

Planowałeś kupić tanią kartę graficzną AMD Radeon RX 6400? W takim razie dwa raz się zastanów! Oferuje ona wydajność gorszą niż układy z 2017 roku, a prócz tego jest okrojona z wielu przydatnych funkcji.

 

W ubiegłym tygodniu, dokładniej 20 kwietnia 2022 roku, na rynku cichaczem zadebiutowały dwa nowe produkty AMD. Pierwszym z nich był procesor dedykowana fanom starszych tytułów, gier sieciowych i rozrywki w rozdzielczości Full HD.

AMD Radeon RX 6400 nie oferuje możliwości OC

Wspomniany układ graficzny teoretycznie debiutował już wcześniej, ale dostępny był tylko dla partnerów OEM. Innymi słowy firm składających gotowe zestawy komputerowe - MSI, HP, GIGABYTE, Dell itd. Teraz zaś trafił do sprzedaży detalicznej i Radeona RX 6400 może kupić każdy z nas. Kusi on niską ceną poniżej 1000 złotych.

Werdykt? Nie jest dobrze. AMD Radeon RX 570 - czyli układ z 2017 roku - potrafi oferować wydajność wyższą o 17% w rozdzielczości 1920 x 1080 pikseli i nawet o 24% wyższą w rozdzielczości 2560 × 1440 pikseli.

Co więcej nowsza karta graficzna ma tylko dwa złącza wideo - po jednym HDMI i DisplayPort, a dodatkowo obcięte zostały funkcje multimedialne - wsparcie materiałów 4K H.264 i H.265 oraz dekodowanie AV1.

AMD nie chce, by Twoja karta graficzna była wydajniejsza

AMD Radeon RX 6400 ma jednak bardzo niski pobór mocy i nie wymaga dodatkowego zasilania. Schłodzenie go więc jest banalnie proste. Wiele osób pewnie myśli w tym momencie o możliwościach podkręcania i wyciśnięciu dodatkowej mocy dzięki przetaktowaniu rdzenia i pamięci.

AMD nie chce, by Twoja karta graficzna była wydajniejsza

karta graficzna jest co prawda wykrywana przez oprogramowanie AMD Radeon WattMann służące do zarządzania zegarami GPU, VRAM oraz zasilaniem i chłodzeniem, pozwala na wybranie zakładki z własnymi ustawieniami i... tutaj możliwości się kończą. Brak jest jakichkolwiek dodatkowych, znanych entuzjastom suwaków.

AMD nie chce, by Twoja karta graficzna była wydajniejsza

Na chwilę obecną trudno powiedzieć czemu AMD zdecydowało się na taki krok. Możliwości jest kilka. Najbardziej optymistyczna to fakt, że po prostu o tym zapomniano. Jest to jednak mało prawdopodobne skoro układ od kilku miesięcy jest już dostępny na rynku OEM. Bardziej prawdopodobna to celowe ograniczenie, by przekonać konsumentów do zakupu droższego Radeona RX 6500 XT.


Źródło: https:

Sony PlayStation 5 w tym tygodniu otrzyma wsparcie dla funkcji Variable Refresh Rate - znamy listę obsługiwanych gier

Dodano: 26.04.2022 9:30 | 3 odsłon | 0 komentarzy


Konsola Sony PlayStation 5 zadebiutowała wprawdzie w listopadzie 2020 roku, jednak od tamtego czasu próżno było w niej szukać wsparcia dla funkcji Variable Refresh Rate (w skrócie VRR). Dla porównania konkurencyjny Xbox Series X (a nawet słabszy Xbox Series S) w pełni wspierają VRR od momentu premiery urządzenia. Choć od czasu premiery PlayStation 5 doczekało się wielu aktualizacji, mniejszych lub większych, w żadnej nie otrzymaliśmy wsparcia dla VRR. To się w najbliższych dniach zmieni, bowiem japoński producent w końcu potwierdził kończenie prac nad implementacją jednej z najciekawszych funkcji wprowadzonej przy okazji debiutu standardu HDMI 2.1. Przy okazji Sony ujawniło listę gier, które będą w nadchodzących tygodniach obsługiwać omawianą technikę.

Źródło: https:

VRR dostępny na PlayStation 5, ale jest duży haczyk

Dodano: 26.04.2022 7:47 | 7 odsłon | 0 komentarzy


VRR dostępny na PlayStation 5, ale jest duży haczyk

PlayStation wprowadza na PS5 długo wyczekiwaną obsługę VRR, czyli Variable Refresh Rate. Rzecz w tym, że w tym wszystkim jest jeden, ale duży haczyk.

Kilka tygodni temu PlayStation poinformowało, że , czyli Variable Refresh Rate. Ten czas w końcu nadszedł. Nie oznacza to jednak, że technikę synchronizacji obrazu uruchomicie w każdej grze. Nie ma tak dobrze.

VRR na PlayStation 5

Obsługa Variable Refresh Rate, jako aktualizacja oprogramowania konsoli PlayStation 5, trafi do graczy na całym świecie jeszcze w tym tygodniu. Wiadomo, że do jej obsługi wymagany jest odpowiedni telewizor lub monitor ze złączem HDMI 2.1, więc z tego rozwiązania i tak nie skorzystają wszyscy gracze. Poza tym jest jeszcze jedno ograniczenie.

PlayStation 5 VRR (Variable Refresh Rate)

PlayStation poinformowało, że na początek VRR dostępne będzie tylko w wybranych grach. Na ten moment lista prezentuje się następująco:

  • Astro's Playroom
  • Call of Duty: Vanguard
  • Call of Duty: Black Ops Cold War
  • Deathloop
  • Destiny 2
  • Devil May Cry 5 Special Edition
  • DIRT 5
  • Godfall
  • Marvel's Spider-Man Remastered
  • Marvel's Spider-Man: Miles Morales
  • Ratchet Clank: Rift Apart
  • Resident Evil Village
  • Tiny Tina's Wonderlands
  • Tom Clancy's Rainbow Six Siege
  • Tribes of Midgard

Oznacza to, że VRR nie zadziała w każdej grze na PlayStation 5. To jednak nic dziwnego, bo skoro technika do tej pory nie była dostępna na konsoli, to twórcy gier nie dbali o jej implementację. Teraz powinno się to zmienić i niemal każda gra, która będzie wychodzić na PS5, zapewne VRR będzie już obsługiwać.

Możemy mieć też nadzieję, że deweloperzy zdecydują się na zaktualizowanie gier już dostępnych na PS5, a których nie ma na powyższej liście, aby Variable Refresh Rate też obsługiwały.

 

Źródło: https:


Starsze wiadomości »
reklama

Copyright © 2008-2022 itblog24.com  - wszelkie prawa zastrzeżone