czwartek, 26 maja 2022 r.  Imieniny: Eweliny, Jana, Pawła
Wiadomości z tagiem Katowicach  RSS
Orange wyłącza dwie centrale. To koniec pewnej ery

Dodano: 24.05.2022 10:04 | 12 odsłon | 0 komentarzy


Orange wyłącza centrale międzynarodowe

Orange po cichu wyłączył dwie międzynarodowe centrale telefoniczne. Stały się one zbędne, ponieważ cały ruch głosowy odbywa się teraz przez Internet.

W latach 90. XX wieku były szczytem nowoczesnej techniki i otwierano je z pompą. Dziś międzynarodowe centrale telefoniczne po cichu odchodzą do lamusa, ponieważ przestały być potrzebne. Z tego powodu Orange Polska wyłączył właśnie centrale międzynarodowe w Katowicach i Warszawie.

Jak informuje Wojciech Jabczyński, rzecznik pomarańczowego operatora, przygotowania do wyłączanie tych obiektów trwały pięć lat. Dzięki temu w kwietniu 2022 roku można było wysłać na emeryturę centralę międzynarodową EMNA Warszawa.

To była pierwsza centrala cyfrowa w Polsce wybudowana w 1990 roku. W szczytowym okresie, w latach 2014/2015, obsługiwała 75 operatorów zagranicznych z 49 krajów i realizowała 35 tys. połączeń jednocześnie.

– napisał rzecznik Orange Polska na blogu

Orange centrala Nowogrodzka

Z kolei w maju Orange wyłączył centralę EMNA Katowice. Obiekt uruchomiony w 1995 roku w czasie maksymalnego ruchu (2014 rok) obsługiwał 14 tys. połączeń przy podłączonych 51 operatorach zagranicznych z 31 krajów.

Cały ruch z wyłączonych central w Warszawie i Katowicach odbywa się teraz przez Internet (VoIP).

To nie tylko nowoczesność i lepsza jakość, ale duże oszczędności prądu. Rocznie zużywamy 50 kW mniej, co przekłada się na ograniczenie emisji 500 ton CO2 rocznie.

– dodał Wojciech Jabczyński

Orange ma jeszcze jedną działającą centralę międzynarodową, najmniejszą. EMNA Poznań pracuje w celu zapewnienia możliwości świadczenia takich usług, jak międzynarodowe biuro numerów czy zamawianie rozmów międzynarodowych.

 
 

Źródło: https:

Nowy film anime Makoto Shinkaia trafi do kin w Europie

Dodano: 24.05.2022 3:47 | 13 odsłon | 0 komentarzy


Suzume no Tojimari pojawi się w kinach

Chcecie więcej anime w kinach? Po Belle i Jujutsu Kaisen 0 w przyszłym roku w Europie pojawi się Suzume no Tojimari znanego reżysera Makoto Shinkaia.

Jesteśmy chyba świadkami pewnego przełomu. Do tej pory anime pojawiało się w kinie bardzo, ale to bardzo rzadko. Jeśli już, najczęściej były to produkcje pomyślane o młodszej widowni. Nie sprzyjało do tego stereotypowe podejście właścicieli kin, dla których animacja to automatycznie coś dla dzieci.

Suzume no Tojimari pojawi się w Europie

Niedawno jednak w polskich kinach emitowano Belle (a właściwie Ryu to sobakasu no hime), a teraz można oglądać shounena Jujutsu Kaisen 0. Ostatni film to pomysł Multikina, który potem podchwyciły Cinema City i Helios. W Multikinie w Katowicach z trzech planowanych seansów dziennie zrobiło się pięć. Znaczy: udało się.

W tym roku wyjdzie pierwszy od trzech lat film reżysera Makoto Shinkaia. Znamy go z takich pozycji jak Kimi no na wa (Twoje imię), Kotonoha no Niwa czy Tenki no Ko. Teraz szykuje on Suzume no Tojimari. Dosłownie znaczy to zamykanie drzwi Suzume.

O tym też będzie film. Mieszkająca na Kiusiu Suzume spotyka tajemniczego mężczyznę, który szuka drzwi. Chwilę później bohaterka widzi samotnie stojące pośrodku ruin drzwi. Otwiera je i... powoduje katastrofę. W całej Japonii otwierają się drzwi i wychodzą z nich bardzo nieprzyjemne rzeczy. Teraz trzeba je zamknąć.

Shinkai wyjaśnił, że skupił się na zamykaniu, a nie otwieraniu nieprzypadkowo. Chodzi o dokańczanie spraw.

Z pewnym opóźnieniem (bo w 2023) film wyruszy poza Azję. W Europie również trafi on do kin. Odpowiadać za to będą Sony Pictures Entertainment i Crunchyroll.

 
 

Źródło: https:

Idealne książki na Dzień Matki – część 2

Dodano: 22.05.2022 13:00 | 25 odsłon | 0 komentarzy



Szukasz idealnego prezentu na Dzień Matki? Wybierz jedną z tych książek! Na pewno znajdziesz wśród nich upominek, który spodoba się Twojej mamie.

Uwielbiam święta, które skupiają się na wyrażanie szacunku i miłości dla bliskich nam osób. To właśnie z uwagi na ważność tej okoliczności przychodzę do was z drugą częścią poleceń książkowych. Jeśli jeszcze nie macie pomysłu, czym obdarować swoją mamę, sięgnijcie po któryś z proponowanych niżej tytułów, a na pewno wywołacie uśmiech na jej twarzy. 

Jojo Moyes „Pod osłoną deszczu”

Deszcz, konie i przepiękna Irlandia.


„Pod osłoną deszczu” to debiutancka powieść autorki, zabierająca czytelników do deszczowej Irlandii, która ogrzeje serce rodzinnymi relacjami trzech pokoleń niezwykłych kobiet. Joy i jej córka Kate nie są w najlepszych relacjach, niewiele też wie o swojej szesnastoletniej wnuczce, Sabine. Kiedy nastolatka zjawia się u swojej babci, wywraca jej życie do góry nogami. Młoda dziewczyna pochodząca z miasta musi dostosować się do zwyczajów swojej babci, która kocha konie i ma równie mocny charakter. To właśnie relacje rodzinne stanowią oś tej powieści, rozczulają i utrzymują uwagę czytelnika.

„Pod osłoną deszczu” to historia miłosna i niezwykle rodzinna. Kate, Joy i Sabine są wspaniałymi, wyjątkowymi kobietami i nie można powstrzymać się od kibicowania im. Czytamy o ich odwadze i nieustannym wysiłku potrzebnym do zmiany drogi życia, które zostało zepchnięte z kursu. Dodatkowo byłam pod wrażeniem opisów przyrody, koni i irlandzkiej wsi. Czytelnicy książek Jojo Moyes cenią jej powieści za umiejętność łączenia humoru, romansu, elementów dramatu, słabości ludzkich, a także postaci, z którymi można się utożsamiać. Dokładnie te elementy sprawiają, że na każdą kolejną powieść czekam z utęsknieniem.

Joanna Kruszewska, trylogia „Czas nadziei”, „Czas leci rany” i „Czas powrotów”

Podlasie kryje w sobie wiele czułości.


To ciepła i rodzinna seria obyczajowa autorstwa Joanny Kruszewskiej, której fabuła podnosi na duchu i rozgrzewa serce. „Czas nadziei” to poruszająca, miejscami trudna wielopokoleniowa opowieść, w której poszczególni członkowie rodziny będą przeżywać koleje losu, zdecydowanie nieobce wielu czytelnikom.

„Czas leczy rany” to poruszająca kontynuacja, w której bohaterowie cieszą się czasem spędzonym razem na Podlasiu. Autorka wykreowała bohaterów świadomych swoich zalet i wad, autentycznych, nie mitologizuje ich życia i decyzji. Nic, co ludzkie nie jest nam jednak obce, tak samo, jak bohaterom najnowszej powieści „Czas powrotów”. Między bohaterkami rodzi się niezwykła więź, pogłębiana z każdą tacką ciasta z cukierni Heleny. Powieści Joanny Kruszewskiej opierają się na wartościach rodzinnych, przyjacielskich i partnerskich, w których każdy czytelnik, bez względu na wiek odnajdzie coś dla siebie. Każdy z bohaterów zmaga się z innymi wyzwaniami, przez co, śledząc ich losy, stajemy się częścią ich doświadczeń.

Dodatkowo autorka niezwykle plastycznie i obrazowo nadała zielonemu Podlasiu rolę drugoplanowego bohatera, który swoimi urokami przyciąga czytelnika i zachęca do lektury. Całą serię polecam miłośnikom wielopokoleniowych opowieści, w której losy rodziców i dzieci przeplatają się, łącząc czytelników w każdym wieku.

Roma Ligocka „Siła rzeczy”

Wielka moc pamięci.


Roma Ligocka jest jedną z autorek, której twórczość po przeczytaniu zostaje ze mną na długie lata. Niezapomniane spotkanie z „Dziewczynką w czerwonym płaszczyku” poprowadziło mnie w kierunku literatury non-fiction, autobiografii i literatury obozowej. Polska malarka i pisarka tym razem pozwala nam połączyć doświadczenia przeszłości z podróżą do Nicei w czasach współczesnych, uzupełniając ostatnie rozdziały rodzinnej historii.

Anna Abrahamer tuż przed rozpoczęciem II wojny światowej odwiedza Niceę. Jej wnuczka, Roma, 80 lat później podróżuje w to samo miejsce, co jej babcia. „Siła rzeczy” prowadzi nas przez melancholijne retrospekcje pachnące wspomnieniami, Lazurowym Wybrzeżem, namiastką życia przed wojną i jej tragicznymi skutkami. Główna bohaterka próbuje odtworzyć kroki swoich przodków, jednocześnie pochylając się nad tym, co przynosi obecna chwila. W drugiej części powieści czytamy pamiętnik Anny Abrahamerowej, w którym Kraków w latach 1938-1939 jawi się społecznym niepokojem i niedostatkiem.
„Siła rzeczy” to z jednej strony niezwykle współczesna opowieść o więzach rodzinnych, z drugiej bolesny powrót do przeszłości, która pomimo czasu wciąż boli i pozostawia głęboki ślad.

Eric-Emmanuel Schmitt „Felix i niewidzialne źródło”

Baśń dla dorosłych z niezwykłym przesłaniem.


Fatu, Mama tytułowego Feólixa, będąca jeszcze niedawno ucieleśnieniem radości i ciepła, prowadząca urokliwą kawiarnię w Belleville, staje się z każdym dniem cieniem samej siebie. Jej syn Feólix, będący narratorem powieści, decyduje się odnaleźć niewidzialne źródło, by przywrócić swojej mamie blask życia.

„Felix i niewidzialne źródło” to surrealistyczna powieść o poszukiwaniu sensu, zmierzeniu się z rzeczywistością, która przestaje być magiczna, a zaczyna nabierać odcieni szarości. Co zrobić, by jednak całkowicie nie zatraciła swojego blasku?

Nie można odmówić autorowi zbudowana nietuzinkowej galerii postaci, którzy otaczają Felixa i jego mamę. Eric-Emmanuel Schmitt, używając dosłownie kilku zdań, potrafi zbudować między wykreowanymi przez siebie bohaterami a czytelnikiem więź. Dzięki temu ta niedługa opowieść staje się podróżą pełną czytelniczych wrażeń.

Michelle Obama, „Becoming. Moja historia”

O silnej kobiecie dla wrażliwych kobiet.


Michelle Obama to szczególna kobieta, która zapisała się w historii zdobywając nagrodę Big Help Award. Angażowała się aktywnie się w działalność społeczną, towarzysząc jednocześnie mężowi w jego prezydenturze. Michelle Obama (z domu Robinson) stała u boku prezydenta Stanów Zjednoczonych od 2009 do 2017. W swojej książce „Becoming. Moja historia” pozwala nam poznać nie tylko na ten chwalebny w jej życiu rozdział, lecz również na całe życie, począwszy od wczesnego dzieciństwa.

Dla pierwszej damy, tak samo priorytetowe jak odnalezienie się w nowej roli, było kontynuowanie swojego życia zawodowego i rodzinnego. „Becoming” to portret kobiety ambitnej, niezależnej, gotowej poświęcić swoje życie dla działalności społecznej. Pierwsza dama angażowała się w propagowanie zdrowego stylu życia i dostępu do opieki zdrowotnej dla każdego obywatela Stanów Zjednoczonych, bez względu na status społeczny. Pierwsza dama Ameryki potrafi z pokorą spojrzeć na swoje życie i doświadczenia. Jednocześnie wierzy w swoje umiejętności, dzięki czemu to jej biografię trzymamy dziś w naszych rękach.

Wszystkim mamom składam ciepłe życzenia, by każdy dzień przynosił same dobre nowiny. Dajcie znać, jaki tytuł was zainteresował! Już w przyszłym tygodniu polecę kilka cudownych historii dla dzieci 😊

 
 
 

O autorce
Jestem nałogową czytelniczką wszystkiego, co wpadnie mi w ręce, dlatego zainwestuję w urządzenie zatrzymujące czas. Zajmuję się promocją i upowszechnianiem literatury pod marką "", zrzeszającą wokół siebie miłośników książek. Jako twórczyni plebiscytu "opowiemci", honoruję twórców oraz kibicuję osobom i organizacjom, które dzielą się swoją literacką pasją w sieci. Współorganizatorka wydarzenia kulturalnego w Katowicach Blog Book Meeting i współautorka e-booka "#instabezściemy

Źródło: https:

Idealne książki na Dzień Matki – część 1

Dodano: 15.05.2022 16:52 | 37 odsłon | 0 komentarzy



Szukacie prezentu na Dzień Matki? Koniecznie sprawdźcie te książki - z pewnością znajdziecie wśród nich coś dla siebie!

26 maja zbliża się do nas wielkimi krokami, a wraz z tą datą doskonała okazja, by wręczyć książkę ważnej dla nas osobie. Wybrałam tytuły, które bawią, uczą, wzruszają i pozwalają zagłębić się w całe spektrum emocji. Propozycje te pomogą ci zaoszczędzić czas w długotrwałym buszowaniu po księgarniach, jednocześnie czule wyrażą, że myślisz o swojej mamie.

Weronika Wierzchowska „Desperatki”

Jedna za wszystkich, wszystkie za jedną!


„Iza zrozumiała, że już nie pozbędzie się dziewcząt, że właśnie przypieczętowały spisek, ich babskie przymierze. I zrobią to, co sobie obiecały, z Bogiem albo mimo Boga”.

Izabella Antecka w powstańczej bitwie z Kozakami straciła jedynego syna. Wiesia Keller pochowała swojego brata, a Anna Turkułło narzeczonego. Losy trzech kobiet splatają się nad zbiorowym grobem w Zaborowie w 1863 roku. Z rozmowy pełnej bólu i łez narodził się plan, by dokonać zamachu na generała winnego śmierci ich bliskich. Zawiązują przymierze, w którym decydują się na zemstę. Nie wszystko jednak pójdzie zgodnie z planem…

Weronika Wierzchowska, autorka zafascynowana zapomnianymi Polkami z dawnych epok, oddaje im głos w swojej najnowszej powieści. „Desperatki” to pełna akcji i przygód historia trzech, niezwykle zdeterminowanych i charyzmatycznych kobiet, które zawiązują sojusz i decydują się na samobójczą, choć nie bezcelową, misję. Z myśliwych stają się zwierzyną, nie znaczy to jednak, że poddadzą się okolicznościom losu. Podobało mi się to, w jaki sposób Weronika Wierzchowska oddała realia epoki drugiej połowy dziewiętnastego wieku. Podczas lektury zwracałam uwagę na opisy miejsc i ludzi, lokalnego folkloru, a nawet język. Perypetie bohaterek oddają moc, piękno i głębię kobiecej solidarności.

Emma Reed Turrell „Po pierwsze ja”

Koniec z ciągłym zadowalaniem innych ludzi!

Idealne książki na Dzień Matki – część 1


Czy kiedykolwiek przeprosiliście kogoś, mimo że nie zrobiliście nic złego? Mieliście kiedyś poczucie winy, odmawiając komuś, mimo że to była słuszna decyzja? A może zgodziliście się na coś, na co nie mieliście ochoty, tylko dlatego, że baliście się odmówić? Jeśli tak, przybijmy sobie piątkę. A teraz czas zmienić kilka rzeczy!

Książka „Po pierwsze ja” dedykowana jest wszystkim tym, którzy odczuwają presję do zachowywania się w określony sposób lub robienia pewnych rzeczy tylko z obawy przed utratą sympatii innych osób. Autorka doskonale przedstawia procesy, które zachodzą w tak zwanych „zadowalaczach” - osobach, które dobro innych przekładają nad swoje. Emma Reed Turrell daje wskazówki, w jaki sposób otaczać innych troską i uwagą, jednocześnie zachowując ważne dla nas granice. Książka pełna jest ciekawych historii i anegdot, co sprawia, że czyta się ją szybko! 

Joanna Tekieli „Marzenia na rozdrożu”

Cena odwagi.

Idealne książki na Dzień Matki – część 1


„Ona, która wojnę znała dotąd tylko z książek i kronik filmowych, wyobrażała sobie, że będzie to czas bohaterów i patriotów – okaże się wówczas, ile kto jest wart”.

Rok 1938. Dziewiętnastoletnia Helena, studentka farmacji, spędza spokojne dni na nauce, pogłębiając relacje z rodziną, która najchętniej zaangażowałaby się w poszukiwanie dla niej narzeczonego. Tymczasem kobieta nosi w sobie głębokie pragnienie, by wraz z innymi bohaterami sięgnąć po broń i stawić czoła nadchodzącemu wrogowi. Kiedy Polska znajdzie się pod nazistowską okupacją, hart ducha Heleny zostanie wystawiony na wielką próbę.

„Marzenia na rozdrożu” to powieść, która łączą miłość i wojnę, stawiając na polu bitwy dziewczęce ideały, pragnienie chronienia swojej rodziny i kraju. Wraz z rozwojem wydarzeń możemy obserwować zmagania Heleny, której wartości zostają skonfrontowane z trudną rzeczywistością, która ma miejsce w Polsce i Europie. Podoba mi się warstwa obyczajowa będąca mieszanką drobnych szczegółów na temat codziennego życia młodej pary i poważniejszych przemyśleń na temat społeczeństwa, wojny, roli miłości tego, ile możemy z niej poświęcić dla drugiego człowieka. Autorka w swojej książce czule pokazuje, że kiedy okoliczności są ponure i pełne niebezpieczeństwa, kobiece serce wciąż potrafi wznieść się ponad wszystko. A co może być piękniejsze od tego?

Mei-Ling Hopgood „Jak Eskimosi ogrzewają swoje dzieci?

Czy można polubić rybie oczy?


Mei-Ling Hopgood, dziennikarka oraz autorka książek, podejmuje podróż w celu zaobserwowania sposobów i metod wychowywania dzieci w różnych środowiskach kulturowych. Sama autorka pochodzi z Tajwanu i została adoptowana przez małżeństwo z Detroit. Jej córka urodziła się w Argentynie i to właśnie od tego kraju rozpoczyna swoją opowieść na temat późnych godzin, w jakich dzieci chodzą spać w Buenos Aires.

„Jak Eskimosi ogrzewają swoje dzieci? Rodzicielskie przygody z całego świata. Od Argentyny po Kenię i wszędzie pomiędzy” to miejscami zabawna opowieść o tym, że bez względu na kulturę, kraj czy obyczaje na całym świecie (wychowywane różnymi metodami) rosną szczęśliwe dzieci. Dodatkowo w książce poznamy wiele ciekawostek, takich jak to, że w niektórych regionach uprawy kawy (Brazylia, Kolumbia) już od najmłodszych lat dzieci piją niewielkie jej ilości. Ciekawy może być również fakt, że jedne z ulubionych przekąsek dzieci z Tajwanu to rybie oczy czy solone pestki z arbuza. Ta książka z pewnością spodoba się każdej mamie!

Pani Bukowa, Pan Buk „Wielki ogarniacz kuchni”

Dystans – najlepszy przepis na wszystko!

Idealne książki na Dzień Matki – część 1


W końcu znalazłam serię dla siebie, z którą mogę się w stu procentach utożsamiać!  No bo jak tu nie kochać porad, które zamiast przygotowania wyszukanych potraw dają przepis na frytki z solą. No jak? 😊 Nie dajcie się jednak zwieść, nie o sam humor tutaj chodzi. „Wielki ogarniacz kuchni” to przede wszystkim zbiór ciekawych anegdot, rozmów, historii, dostarczających nam przyjemne uczucie wytchnienia. Nie wszystko w życiu wychodzi idealnie, większość obrazów, które widzimy w sieci, pozorują mocno sfałszowany obraz życia.

Nie wiem, czy macie podobnie, ale idealnie wyglądające potrawy i ich składniki, które dla wyjątkowego smaku trzeba sprowadzać z upraw ekologicznych w Sao Paulo, tylko mnie niepotrzebnie denerwują. Uwielbiam przepisy i wskazówki, które mówią, jak odnaleźć się w kuchni, bez udawania, puszenia się i wydziwiania. Dobrze jest więc sięgnąć po mądrości Pani Bukowej, dla relaksu, zdrowego dystansu i oczywiście humoru!

Już za tydzień kolejne polecenia. Dajcie znać, czy któraś z tych propozycji was zainteresowała! Lubicie dawać książki w prezencie?

 
 
 

O autorce
Jestem nałogową czytelniczką wszystkiego, co wpadnie mi w ręce, dlatego zainwestuję w urządzenie zatrzymujące czas. Zajmuję się promocją i upowszechnianiem literatury pod marką "", zrzeszającą wokół siebie miłośników książek. Jako twórczyni plebiscytu "opowiemci", honoruję twórców oraz kibicuję osobom i organizacjom, które dzielą się swoją literacką pasją w sieci. Współorganizatorka wydarzenia kulturalnego w Katowicach Blog Book Meeting i współautorka e-booka "#instabezściemy

Źródło: https:

Majówka w akcji — powieści, które przyśpieszą Wam bicie serca

Dodano: 01.05.2022 12:22 | 34 odsłon | 0 komentarzy



Szukasz książki na majówkę? A może masz ochotę poczytać coś trzymającego w napięciu? Koniecznie sprawdź nasze propozycje!

Długi weekend to doskonała okazja, by sięgnąć po ulubioną rozrywkę. Jeżeli tak jak ja lubicie na majówkę zabrać ze sobą kilka książek, to polecam wybrać coś, co wywoła emocje i zapewni dobrą zabawę. Dziś zaproponuję wam trzymające w napięciu thrillery i pełne zwrotów akcji tajemnicze historie. 

Mick Herron „Prawdzie Tygrysy”


„Prawdzie Tygrysy” to trzecia część bestsellerowej serii o Slough House, miejscu, do którego trafiają zhańbieni pracownicy wywiadu, by oddzielić ich od reszty społeczeństwa (o wcześniejszej części pisałam ). Większość czasu zajmują się pracą papierkową pod nadzorem i pogardliwym okiem swojego przełożonego – Jacksona Lamba. Tym razem akcja rozpoczyna się wraz z uprowadzeniem Catherine Standish, a kartą przetargową za jej uwolnienie są najbardziej wrażliwe akta wywiadowcze.

Mick Herron jeszcze wyraźniej okazuje cynizm w stosunku do polityki i żądnych władzy przełożonych. W książce nie brakuje napięcia i przesyconej czarnym humorem akcji, a to, do czego dochodzą agenci, obnaża dysfunkcje społeczne, upadek systemu zarówno od zewnątrz, jak i od wewnątrz, walkę o władzę oraz sztukę manipulacji. „Prawdziwe Tygrysy” to doskonały thriller szpiegowski, w którym wyróżnia się charakterystyczna dbałość o szczegóły, tworzące nadrzędne poczucie realizmu. Autor doskonale operuje słowem, przez co czytelnik zatraca się w pełnej akcji satyrze, która zapewnia mnóstwo zabawy – coś, czego wszyscy w tej chwili potrzebujemy.

Cała seria Micka Herrona jest pochłaniająca i całkowicie satysfakcjonująca. Fani gatunku mogą obejrzeć także serial na podstawie książki, w którym rolę Jacksona Lamba wcielił się Gary Oldman. Dostępny jest na  Apple TV.

Janusz Onufrowicz „Szczątki. Kod 148: morderstwo”


Pracujący w wydziale zabójstw komisarz Fiodor Gralecki i jego partner, aspirant Konrad Janowiec, podejmą się rozwiązania zagadki makabrycznych morderstw. Psychopatyczny zabójcatworzy monstra ze swoich ofiar, przyszywając kończyny do różnych części ciała. Rozpoczyna się rozpaczliwa walka, w której tocząca się gra nie zawsze przebiegać będzie po myśli bohaterów.

Janusz Onufrowicz napisał mroczną, gorzką i miejscami wręcz surową opowieść, której narracja potrafi wywołać ciarki na skórze. Prowokacyjna fabuła (poczekajcie, aż dojdziecie do zakończenia!) sprawia, że thriller psychologiczny „Szczątki. Kod 148: morderstwo” zaciekawi wszystkich fanów niełatwych śledztw i skomplikowanych motywów, które stoją za zachowaniem bohaterów.

Powieść autora jest niezwykle bezpośrednia, surowa, pełna miejscami sarkastycznego spojrzenia na pracę policji, relacje międzyludzkie i motywy mordercy. Wszechobecny mrok i przemoc sprawiają, że mamy wrażenie, jakby coś nam ciągle umykało. Toczy się pełne napięcia śledztwo, pogrążamy się w mrocznej narracji, która z początku może odstraszać, ale z czasem przyzwyczajamy się do niej i niecierpliwością chcemy poznać zakończenie. A tutaj autor zapewnia nam przejażdżkę rollercoasterem niczym z filmów Almodovara! Szokuje — tyle wam zdradzę! 😊

Andrea Bartz „Nigdy nas tu nie było”


Nigdy nie lubiłam podróżować samotnie, a po tej książce mam na to jeszcze mniejszą ochotę! W thrillerze psychologicznym „Nigdy nas tu nie było” śledzimy Emily i jej najlepszą przyjaciółkę z college'u, Kristen. Kobiety od ponad dziesięciu lat regularnie podróżują ze sobą, dzieląc momenty pełne adrenaliny i niespodzianek, by ostatecznie wybrać się na najbardziej niezapomnianą podróż po Ameryce Południowej. Wszystko się zmienia, gdy podczas pobytu w Chile Kristen zaczyna rozmawiać z nowo poznanym mężczyzną i zaprasza go do swojego pokoju. Kiedy Emily wchodzi do hotelowego apartamentu, znajduje na podłodze krew, potłuczone szkło, ranną Kristen i martwego mężczyznę…

Jestem ogromną fanką kanwy, w której bohater zmuszony jest kwestionować motywy drugiego bohatera, przez co, jako czytelnicy, do końca nie wiemy, jakie manipulacje i intrygi stoją za całą fabułą. W tym wypadku zastanawiamy się nad niewinnością bohaterki i jej motywacjami. Autorka rysuje przed czytelnikami obraz dramatycznych wydarzeń, ekskluzywnych podróży i przyjaźni bohaterek, które łączy więcej niż jedna tajemnica.

„Nigdy nas tu nie było” to niepokojący thriller pełen sekretów, kłamstw i manipulacji. Polecam tę książkę dla akcji, tajemnic i życia glamour prezentującego się jak wypolerowane jabłko zepsute od środka.

Sue Watson „Znam twój sekret”


Dwa tygodnie nad włoskim wybrzeżem w luksusowej willi w otoczeniu najbliższej rodziny z dala do problemów i trosk życia codziennego. Brzmi idyllicznie? Główna bohaterka, Clare, ma nadzieję, że nadchodzące rodzinne wakacje będą okazją do odnowienia relacji z mężem Danem. Nie wszystko jednak pójdzie zgodnie z planem.

Czytając „Znam twój sekret” poczułam ciepło włoskiego słońca, zapach morskiego powietrza, doskonale wczułam się w narrację, która porwała mnie od pierwszej strony. Ciekawe zwroty akcji i dobrze rozrysowani bohaterowie sprawią, że powieść hipnotyzująco zatrzyma przy sobie czytelnika chcącego odkryć, co tak naprawdę wydarzyło się we włoskiej willi.

Skrzętnie ukrywane tajemnice zaczynają się wymykać, a świadkiem tych wydarzeń staje się czytelnik, który zaczyna stawać po którejś ze stron. Będziemy musieli się sami przekonać kto, kogo przechytrzy. To mroczny thriller psychologiczny osadzony we włoskim upale, który zadowoli miłośników rodzinnych tajemnic.

Słonecznej majówki! Dajcie znać, czy macie w planach przeczytać jakąś książkę!

 
 
 

O autorce
Jestem nałogową czytelniczką wszystkiego, co wpadnie mi w ręce, dlatego zainwestuję w urządzenie zatrzymujące czas. Zajmuję się promocją i upowszechnianiem literatury pod marką "", zrzeszającą wokół siebie miłośników książek. Jako twórczyni plebiscytu "opowiemci", honoruję twórców oraz kibicuję osobom i organizacjom, które dzielą się swoją literacką pasją w sieci. Współorganizatorka wydarzenia kulturalnego w Katowicach Blog Book Meeting i współautorka e-booka "#instabezściemy

Źródło: https:

Książki z książkami w tle!

Dodano: 23.04.2022 14:04 | 41 odsłon | 0 komentarzy



Jeżeli jesteś miłośnikiem książek, z pewnością spodoba ci się lista tytułów, w których literatura odgrywa znaczącą rolę! Brzmi jak incepcja? Raczej jak doskonała lektura dla każdego bibliofila. 😊 Każdy z prezentowanych tytułów przenosi nas w inny gatunkowo świat, łączy je jednak książka, która jak żaden inny środek transportu potrafi zabrać nas w najdalszą podróż.

Maja Gulka „Wszyscy mamy coś do ukrycia”


Marta Jaworska, sympatyczna i roztrzepana nauczycielka z Wrocławia, powraca! W bibliotece wrocławskiej szkoły językowej, w której pracuje, dochodzi do morderstwa. Piotr Lempart, warszawski konsultant, zginął prawdopodobnie od uderzenia w głowę. W pierwszej kolejności podejrzenia spadają na personel placówki. Policyjne śledztwo prowadzi funkcjonariuszy wprost pod drzwi urokliwej wrocławskiej willi…

W kolejnych przygodach Marty i jej przystojnego sąsiada Adama nie zabraknie niemoralnych propozycji, szantaży, kradzionych znaków drogowych, a to w towarzystwie… książek! Wszyscy mamy coś do ukrycia to komedia kryminalna, która od początku do końca zachowuje równowagę między tajemnicą, humorem i warstwą obyczajową. Z przyjemnością więc czytałam o kolejnych perypetiach ekscentrycznego duetu oraz poznawałam nowych sąsiadów w willi na malowniczym Borku.

Cieszę się, że autorka zdecydowała się na kontynuację serii kryminalnej, w której czytelnik może śledzić dalsze losy Marty i Adama. Poznamy także panią komisarz Justyna Zaremba, która nie pozwoli pracownikom szkoły językowej spać spokojnie, dopóki nie znajdzie mordercy. Zarówno główni bohaterowie, jak i postacie drugoplanowe potrafią, bez względu na problem, połączyć siły i podjąć szybkie działania, aby pomóc sobie nawzajem. Jednocześnie, podobnie jak w poprzedniej książce, zachowane zostały elementy humorystyczne, które rozbawiają czytelnika i nie pozwalają się nudzić.

Mario Escobar „Bibliotekarka z Saint-Malo”


Jocelyn, młoda kobieta pełna pasji do książek, 1 września 1939 roku wychodzi za mąż za miłość swojego życia – Antoine’a. Oboje nie spodziewają się, że początek ich miłości zbiegnie się z pochłaniającą miliony istnień ludzkich drugą wojną światową.

W najnowszej powieści Mario Escobara czytamy historię, która poruszy nawet najtrwalsze serce. Jocelyn zaryzykuje wszystko, by uratować bibliotekę w Saint-Malo we Francji, pomagając przy tym lokalnej społeczności przetrwać w tych pozbawionych wszelkiego humanitaryzmu lat. Przez cały czas trwania wojny bohaterka decyduje się na opisywanie całej sytuacji w listach do pisarza Marcela Zoli. Pragnie tym sposobem zachować pamięć o sobie, ofiarach wojny, książkach i Saint-Malo. Kobieta na swojej drodze doświadczy ucisku i ciężkich chwil, musząc jednocześnie chronić własne życie, dobytek całej biblioteki i uciec od niebezpieczeństwa, które grozi jej z rąk nazistowskiego oficera Adolfa Baumana.

Mocnym elementem tej powieści jest postać Joselyn, walecznej bibliotekarki, która swoim charakterem i determinacją stoi na straży wiedzy zapisanej w starych tomach biblioteki w Saint-Malo. Opowieść ta obnaża motywacje ludzi w obliczu zagrożenia. Dobro i zło tańczy morderczy taniec, w którym nie ma zwycięstwa bez zatrważających ofiar.

Carlos Ruiz Zafón „Cień wiatru”


Książka, która stała się światowym bestsellerem, docierając do piętnastu milionów czytelników na całym świecie, to absolutny must have dla każdego miłośnika literatury.

Trzynastoletni Daniel jest synem barcelońskiego księgarza. Pewnej nocy ojciec zabiera go na Cmentarz Zapomnianych Książek. Jest to rodzaj biblioteki, w której przechowuje się kopie wszelkiego rodzaju książek. Chłopiec decyduje się przeczytać „Cień wiatru” niejakiego Juliaóna Caraxa. Kilka lat później odkrywa, że ​​ktoś od lat pali wszystkie książki autora. Postanawia więc dowiedzieć się, jaka tajemnica stoi za twórcą i tajemniczym upiorem, który podąża za jego książką…

Carlos Ruiz Zafón jest doskonałym przedstawicielem europejskiego realizmu magicznego. W niezwykły sposób potrafi przenieść czytelnika do zatopionej we mgle Barcelony. Ulice miasta stają się świadkami historii miłosnej, książek o szczególnej mocy i pełnych tajemnic losach francuskiego pisarza. Narracja powieści tworzy rozbudowaną grę nakładających się na siebie postaci i historii. Wspaniały jest sposób, w jaki autor bawi się tropami, podsuwając fałszywe wskazówki i tworząc nieoczekiwane zwroty akcji. Polecam wszystkie książki z cyklu Cmentarz Zapomnianych Książek.

Umberto Eco „Imię róży”


„Imię róży” to pierwsza powieść Umberto Eco, wydana w 1980 roku. Eseista postanowił napisać powieść historyczną osadzoną w średniowieczu. Traktuje ona tematy tak samo aktualnych dzisiaj jak kilka wieków temu, od cenzury po fanatyzm religijny i polityczne intrygi.

Akcja powieści rozgrywa się w 1327 r. w klasztorze benedyktyńskim w północnych Włoszech. Narratorem jest Adso z Melku, który przedstawia wydarzenia w klasztorze oraz śledztwach prowadzonych przez jego nauczyciela, Wilhelma z Baskerville. „Imię róży” to powieść, w której wydarzenia i postacie fabularne osadzone są w określonym okresie historycznym i kontekście społecznym. To także książka o książkach. W sercu opactwa znajduje się ogromna, pełna tajemniczych zaułków biblioteka, której sekrety znane są jedynie dwóm bibliotekarzom.

Sięgając po tę klasykę, należy pamiętać, że akcja przeplatana jest długimi dygresjami natury filozoficznej, teologicznej i historycznej. W tekście pojawiają się archaizmy, terminy nietypowe, zawiłe terminy religijne, warto jednak dać tej klasyce szansę! ani powtórzenia.

Jestem ciekawa, czy któryś z tych tytułów trafił w wasze ręce oraz jakie jeszcze tytuły dopisalibyście do tej listy. Dajcie znać!

 
 
 

O autorce
Jestem nałogową czytelniczką wszystkiego, co wpadnie mi w ręce, dlatego zainwestuję w urządzenie zatrzymujące czas. Zajmuję się promocją i upowszechnianiem literatury pod marką "", zrzeszającą wokół siebie miłośników książek. Jako twórczyni plebiscytu "opowiemci", honoruję twórców oraz kibicuję osobom i organizacjom, które dzielą się swoją literacką pasją w sieci. Współorganizatorka wydarzenia kulturalnego w Katowicach Blog Book Meeting i współautorka e-booka "#instabezściemy

Źródło: https:

Jak pachnie wiosna? Te książki Ci to pokażą!

Dodano: 17.04.2022 10:32 | 31 odsłon | 0 komentarzy



Szukacie książek, które wprawią Was w wiosenny nastrój? Koniecznie sprawdźcie nasze propozycje!

Przed nami długi, świąteczny weekend, a to doskonała okazja, by przeczytać coś, co nas wiosennie nastroi. Czas przegonić chłód i niepogodę, poznać nowe historie pełne aromatów i dobrego humoru. Przychodzę do was z tytułami, które możesz zabrać ze sobą wszędzie: na krótki urlop, do czytania w ogrodzie i w przerwie na kawę. Zaczytanego weekendu!

Renata Kosin „Zapach fiołków”

Sekretny przepis na magiczną konfiturę


Ksienia ma wszystko, co mogłaby sobie wymarzyć: przystojnego narzeczonego, rodzinę, która otacza ją troską i miłością oraz zapach aromatycznych ziół. Jej życie usłane byłoby różami, gdyby nie fakt, że ukochany wyjechał w sprawach zawodowych do Francji. Kobieta rozdarta między Lazurowym Wybrzeżem a rodzimym Podlasiem będzie musiała zmierzyć się z temperamentną rodziną, pragnieniem usamodzielnienia się i wzięcia ślubu. Nie spodziewa się, że wyjazd do Francji otworzy nowy rozdział pełen tajemnic, a wszystko to rozpocznie się od przepisu na konfiturę z fiołków Emilie de Fleury…

„Zapach fiołków” to opowieść, która oczaruje czytelnika nie tylko piękną okładką, ale również smakowitą historią. Między bohaterkami rodzi się niezwykła więź, pogłębiana z każdym słoikiem konfitury z fiołków. Podoba mi się, w jaki sposób Renata Kosin odnosi się do różnych zmysłów, opisując tę historię. Autorka niezwykle plastycznie i obrazowo nadała Prowansji oraz Podlasiu rolę drugoplanowego bohatera, który swoimi urokami przyciąga czytelnika i zachęca do lektury. Wspaniale było oglądać Francję oczami Kseni. „Zapach fiołków” sprawił, że jako czytelnik miałam ochotę odwiedzić wszystkie miejsca i kawiarnie. Połączenie tajemnicy z elementami przyrody i zagadką, którą musieliśmy wraz z główną bohaterką odkryć, to idealne rozwiązanie na wciągającą historię.

Magdalena Kubasiewicz „Topienie Marzanny”

Trup? Prawdziwy, żywy trup?


„Topienie Marzanny” to klasyczne skrzyżowanie powieści kryminalnej z czarnym humorem i ukrytym przesłaniem, że z rodziną najlepiej wychodzi się tylko na zdjęciach. Rodzinny zjazd, na który przybyły Mara z najlepszą przyjaciółką, Majką, przeradza się w miejsce zbrodni. Zamordowana zostaje nestorka rodu, Marzanna Wicher, jednak życie zaraz po zabójstwie toczy się dalej, jak gdyby nigdy nic. Nikt nie opłakuje zmarłej, nikt nie jest tym faktem szczególnie przejęty. Tymczasem morderca pozostaje na wolności i wygląda na to, że ta historia nie skończy się tylko na jednej ofierze.

Niechciane, nieprzewidziane nieraz okoliczności prowadzą do tragicznych wydarzeń, kłótni, zazdrości i braku możliwości porozumienia się ze sobą nawzajem. To, co podobało mi się w tej komedii kryminalnej, to lekko przerysowane postacie, które swoim zachowaniem dają nam poczucie ulgi, że nie tylko nam zdarza się czasem w czymś przesadzić. To życie pisze najbardziej nieprzewidywalne scenariusze, gdzie thriller przeradza się w szaloną komedię pomyłek. Znajdziemy tu wzmianki o Facebooku, popularnych książkach młodzieżowych, powiedzonkach, schematach, autorka bawi się humorem, a my razem z nią.

Iga Karst „Zapach prawdy”


Adam Korczyński, profesor botaniki specjalizujący się w orchideologii, zostaje odnaleziony martwy. Komisarz Michał Orski wraz z panią mecenas, Anitą Herbs, krok po kroku próbują rozwikłać tajemnicę śmierci profesora. W tym śledztwie nic nie jest takie, na jakie wygląda na pierwszy rzut oka. Botanik, mimo widocznych śladów postrzału, nie zginął od broni. Dodatkowo, przy zmarłym zostaje odnaleziona tajemnicza notatka. Z jego posesji znika również dziewiętnastowieczny album botaniczny, w ogrodzie zaś odnaleziony zostaje tajemniczy szkielet. Aby rozwiązać tajemnicę, trzeba będzie sięgnąć do historii, którą bohaterowie będą musieli odkryć, a nawet napisać od nowa.

Bohaterowie „Zapachu prawdy” zostali wykreowani tak, iż chce się za nimi podążać, odkrywać ich rękami karty potrzebne do rozwiązania tajemnicy morderstwa profesora. Jesteśmy z nimi na każdym kroku, doświadczając ich emocji, niepokoju, odczuwamy ulgę, kiedy dochodzimy do rozwiązania sprawy. Sam wątek kryminalny został poprowadzony bardzo dobrze. Motywy nie były proste, ich odkrycie wymagało wysiłku, zadawania pytań, nierzadko błądzenia. Autorka w bardzo zgrabny sposób dostarczała nam fragmenty rozwiązania, by po chwili wyprowadzić nas na manowce. Wszystko jednak zamyka się na końcu powieści w sposób zrozumiały, nie pozostawiając czytelnikowi wątpliwości co do wydarzeń i motywów bohaterów.

Oliver Sacks „Wszystko na swoim miejscu. Pierwsze miłości i ostatnie opowieści”


Oliver Sacks potrafi czarować słowem, jednocześnie w krótkich esejach zawrzeć całą esencję życia, poszukiwania sensu, pytań, które sprawiają, że chcemy poszukać głębiej, co tak naprawdę liczy się na tym świecie.

„Wszystko na swoim miejscu. Pierwsze miłości i ostatnie opowieści” to zbiór esejów, w których autor opisuje swoją fascynację botaniką, wysławia majestat bibliotek i muzeów, a także wchodzi w przestrzeń rozważań ezoterycznych nad halucynacyjną mocą snów. To swoisty pamiętnik, w którym każdy felieton to zbiór wspomnień połączonych z medycznymi opowiastkami, które nie przygniatają swoją formą, lecz przyjemnie zaciekawiają.

Przez eseje autora się płynie. Zwięzły styl, przystępny dla każdego czytelnika pozwala łatwo uchwycić warstwę emocjonalną tekstów. Nawet najmniejsze aspekty życia przedstawione w tych krótkich formach budzą pasje, pozwalają zagłębić się w tajniki neurologii, kwestionować różne punkty widzenia bez poczucia winy. Wnikliwe publikacje stają się symboliczną klamrą zamykającą twórczość Olivera Sacksa. Pozwalają czytelnikowi ostatni raz spotkać się, a zarazem pożegnać unikalny styl i wrażliwość eseisty, który jest nie do podrobienia, ani powtórzenia.

Pięknego, świątecznego weekendu! Dajcie znać, o jakich tematach najchętniej chcielibyście poczytać, uwzględnię wasze sugestie w kolejnych zestawieniach 😊

 

 
 
 

O autorce
Jestem nałogową czytelniczką wszystkiego, co wpadnie mi w ręce, dlatego zainwestuję w urządzenie zatrzymujące czas. Zajmuję się promocją i upowszechnianiem literatury pod marką "", zrzeszającą wokół siebie miłośników książek. Jako twórczyni plebiscytu "opowiemci", honoruję twórców oraz kibicuję osobom i organizacjom, które dzielą się swoją literacką pasją w sieci. Współorganizatorka wydarzenia kulturalnego w Katowicach Blog Book Meeting i współautorka e-booka "#instabezściemy

Źródło: https:

Tytuły dla nastolatków, pełne przygód i dobrych wartości

Dodano: 10.04.2022 11:45 | 24 odsłon | 0 komentarzy



Najciekawsze książki dla nastolatków? Polecamy najlepszą literaturę młodzieżową!

Do tej pory polecałam wam grozę, powieści paranormalne, dystopijne, a nawet reportaże. Czas na literaturę dla młodzieży, która ma obecnie do zaoferowania o wiele więcej niż kiedykolwiek wcześniej. Budowanie zdrowej samooceny jest czymś niezwykle trudnym dla wielu nastolatków, polecam więc tytuły, które mają inspirujący ton i zachęcają młodzież do uciszenia krytycznych głosów w ich głowach. Jeżeli masz wokół siebie młode osoby, na pewno ucieszą się z takiego prezentu!

Erin Hunter „Bambusowe Królestwo. Ocaleni z Potopu”


„Bambusowe Królestwo. Ocaleni z Potopu” to nowa seria powieści przygodowych kwartetu pisarek: Tui Sutherland, Kate Cary, Cherith Baldry i Victorii Holmes. Pod pseudonimem Erin Hunter wydały one uznany na całym świecie cykl fantasy „Wojownicy”. Ich najnowsza seria Bambusowe Królestwo opowiada historię trzech pand rozdzielonych przy urodzeniu, które muszą połączyć się, aby wypełnić niezwykle ważne proroctwo i stawić czoła przeznaczeniu.

Chociaż „Ocaleni z Potopu” to pierwsza część rozległego cyklu możemy w niej dostrzec zaczątki bogatej mitologii, w której akcja będzie się szerzej rozwijać w następnych częściach. Autorki oddają głos pandom, które wciągają czytelnika do królestwa zwierząt. Wraz z mieszkańcami Smukłego Lasu, Kwitnącego Wzgórza i Białych Kolców przechodzić będziemy przez wydarzenia, które będą miały na celu ocalenie całego Królestwa.

Podoba mi się sposób, w jakim autorki przedstawiły zwierzęta ubogacając je w ludzkie cechy, podkreślając ich osobowość i zdolność do podejmowania decyzji. Każdy z bohaterów wychowywał się w innej części Królestwa. Śledząc naprzemiennie ich punkty widzenia poznajemy ich perspektywę i zmagania, które stają się niezwykle uniwersalne. Każdy z nas posiada pragnienie, by zostać zaakceptowanym, dążymy do przyjaźni z osobami, które towarzyszą nam na naszej drodze. „Bambusowe Królestwo” pełne jest więc pięknych alegorii i metafor, które dla młodego czytelnika mogą być inspirujące i zachęcające do sięgnięcia po kolejne części cyklu.

Mikołaj Marcela „Dlaczego szkoła cię wkurza i jak ją przetrwać”


Mikołaj Marcela stworzył ilustrowany poradnik, który sama chciałabym mieć, gdy chodziłam do szkoły! Ta książka to doskonałe narzędzie dla każdego, kto nie umie się odnaleźć w środowisku szkolnym, ma problemy z nauką i chciałby lepiej odnaleźć się w szkolnej ławce.

Czas nauki nie musi kojarzyć się jedynie z udręką, nudą i stresem spowodowanym presją rówieśniczą i tą, nadawaną przez nauczycieli. Mikołaj Marcela dzieli się z czytelnikiem swoim doświadczeniem, a także proponuje mnóstwo ciekawych rozwiązań, które przydadzą się osobom w wieku szkolnym. Jako autor niezwykle empatycznie podchodzi do niechęci, jaką niekiedy uczniowie żywią do polskiego systemu edukacji, wyciąga pomocną dłoń i robi to niezwykle pomysłowo.

Dodatkowo autor proponuje, jak skutecznie się uczyć, podnosi na duchu, pokazując, jak pięknie dzieci i młodzież się od siebie różnią. Każdy w inny sposób będzie rozwijać swoje pasje i dążyć do swoich celów. Warto więc robić rzeczy zgodnie ze swoim temperamentem, poznając przy tym mocne i słabe strony. Podoba mi się, jak pomysłowo ten poradnik został zilustrowany, jestem przekonana, że stanie się doskonałym pomysłem na prezent dla dzieci i młodzieży dookoła nas.

Michelle Quach „Cała szkoła mówi o mnie”


Eliza Quan jest idealną kandydatką na redaktorkę naczelną szkolnej gazetki. Jej marzenia legną jednak w gruzach, kiedy posadę tę zdobędzie szkolny sportowiec, Len DiMartile. Wszystko poszłoby zgodnie z planem, gdyby nie fakt, iż nastolatka zakochuje się reprezentancie drużyny sportowej…

Michelle Quach wykreowała postać uczennicy nielubianej przez rówieśników, która posiada zaskakująco dobre, sarkastyczne poczucie humoru. Eliza nie boi się nazywać rzeczy tak, jak są przez nią postrzegane. Nie przestrzega utartych konwenansów, nie stara się być miłą i sympatyczną koleżanką, tylko dlatego, że wymaga tego etykieta. Ma w sobie jednak dużo uroku, przez co czytelnik patrzy na nią z podziwem i kibicuje rozterkom związanym z pierwszym zauroczeniem.

„Cała szkoła mówi o mnie” to bardzo ciekawe połączenie literatury young adult z powieścią obyczajową, pełną wnikliwych obserwacji na temat społecznego traktowania kobiet, szczególnie tych w młodym wieku. To również piękne studium przyjaźni, cała historia opowiada o dojrzewaniu i próbie odnalezienia własnego głosu pośród wielu opinii i młodzieńczych idei.

Walter Dean Myers „Potwór”


W Harlemie dochodzi do wstrząsającej zbrodni, w której właściciel sklepu zostaje zastrzelony przez kilku zamaskowanych przestępców. Szesnastoletni Steve Harmon sądzony jest za zabójstwo kwalifikowane, w konsekwencji którego grozi mu kara śmierci.

Powieść Waltera Deana Myersa jest dynamiczna, czytelnik od pierwszej strony zostaje w wciągnięty w wir wydarzeń. Zanim jednak dowiemy się czegoś więcej o samym bohaterze, będziemy musieli przejść przez wydarzenia na sali sądowej. Relacja ta jest szarpana i chaotyczna, dokładnie taka, jak wewnętrznie przeżywa ją młody bohater. Przebieg rozprawy odtwarza surowo, ale niezwykle wiarygodnie. To opowieść o strachu, braku nadziei i upokorzeniu, który doświadcza młoda osoba znajdująca się w tak tragicznych okolicznościach.

Książka „Potwór” doskonale udowadnia, że na rynku wydawniczym pojawia się coraz więcej literatury młodzieżowej, która śmiało może stawać obok nagradzanej prozy. Zaznaczę dodatkowo, że książka ta wchodzi w kanon lektur szkolnych w Stanach Zjednoczonych. O ile bardziej młodzież w Polsce sięgałyby po literaturę i rozbudzała w sobie pasję do poznawania różnych gatunków i stylów, gdyby dano im szansę, by sięgać po tego typu historie, tylko tym razem z własnego podwórka.

Uważam, że książki dla nastolatków potrafią być równie uzależniające i dla dorosłych! Jakie były wasze ulubione tytuły z czasów szkolnych?

 

 

 
 
 

O autorce
Jestem nałogową czytelniczką wszystkiego, co wpadnie mi w ręce, dlatego zainwestuję w urządzenie zatrzymujące czas. Zajmuję się promocją i upowszechnianiem literatury pod marką "", zrzeszającą wokół siebie miłośników książek. Jako twórczyni plebiscytu "opowiemci", honoruję twórców oraz kibicuję osobom i organizacjom, które dzielą się swoją literacką pasją w sieci. Współorganizatorka wydarzenia kulturalnego w Katowicach Blog Book Meeting i współautorka e-booka "#instabezściemy"

Źródło: https:

Nie tylko dla kobiet - najciekawsze książki polskich autorek

Dodano: 02.04.2022 19:14 | 38 odsłon | 0 komentarzy



Polecamy najciekawsze książki polskich autorek. Pasjonujące powieści nie tylko dla kobiet!

Akcja #czytamyautorki!

Dzień Kobiet za nami, nic jednak nie stoi na przeszkodzie, by przedstawiać wam niezwykłe autorki tak często, jak to tylko możliwe! Ostatnio otaczają mnie historie pisane przez wyjątkowe kobiety i bardzo mi takie książkowe towarzystwo odpowiada. Mam nadzieję, że tak jak mnie zainspirują was nie tylko silne bohaterki, o których uwielbiamy czytać, ale także niesamowite osoby, które je stworzyły!

Danuta Marć „Consilio”


Dokumenty zostały spisane w języku rosyjskim, do których dołączono szkice tajemniczej maszyny. Ampułka ze śmiertelną dawką cyjanku i krakowska policja kryminalna próbująca dowiedzieć się, o co w tym wszystkim chodzi. Tak rozpoczyna się mroczna opowieść, która przenosi czytelnika w alchemiczny świat medycyny lat 20. XX wieku.

Danutę Marć cechuje umiejętność tworzenia drobnych szczegółów narracyjnych składających się na mroczny thriller, którego nie da się odłożyć nawet przez chwilę. Czytelnik z każdą stroną zagłębia się w świat przerażających tajemnic i wstrząsających wydarzeń mających miejsce w ciemnych zakątkach Krakowa. Autorce do samego końca udało się utrzymać narastające napięcie, mając w zanadrzu kilka prawdziwych niespodzianek. Niezapomniana jest również sceneria powieści – prosektorium, słoje z ludzkimi narządami zanurzone w formalinie, podziemne sale służące do przeprowadzania medycznych eksperymentów. Czytelnik nieraz odczuje niepokój związany z niewiedzą, co wydarzy się dalej.

Niezależnie od tego, czy „Consilio” potraktujemy jako powieść historyczną, thriller medyczny, czy powieść grozy z elementami retro kryminału, narracja prowadzi do jednego fundamentalnego pytania: co to znaczy być człowiekiem? Czy w imię nauki i rozwoju medycyny mamy prawo stawać się doktorami Frankensteinami? „Consilio” jest książką niesamowitą. Z jednej strony śledzimy grupę krakowskich funkcjonariuszy próbujących rozwikłać zagadkę makabrycznych zgonów. Z drugiej zaś powieści sprawiła, że zaczęłam rozmyślać nad granicami stawianymi przez filozofów i naukowców. Doktora Jekylla, doktora Moreau i innych nieposkromionych literackich naukowców łączy jedno: wszyscy kwestionowali ustanowione prawo i przekraczali nienaruszalne granice.

Diana Brzezińska „Nie dopniesz swego”


„Nie dopniesz swego” to mocny kryminał z bardzo wyrazistymi bohaterami, którzy potrafią zajść czytelnikowi za skórę. Akcja powieści pędzi jak granatowa honda prokurator Gabrieli Sawickiej, bohaterki nowego cyklu kryminalnego, na którego czekałam z wypiekami na twarzy. Kobieta rozpoczyna nowy etap w swoim życiu w Szczecinie. Nie spodziewa się jednak, że na jej drodze stanie Alina Madura-Zajączkowska, również uszczypliwa i dumna, co nasza bohaterka.

Kiedy prawo i oficjalne rozwiązania nie przynoszą Gabrieli satysfakcji, decyduje się ona na podjęcie kilku ryzykownych kroków, by na własną rękę rozwiązać sprawę śmierci Adama Zajączkowskiego. Jestem fanką narracji Diany Brzezińskiej, szczególnie gdy przenosi ona czytelników na salę sądową. Zarówno Gabriela, jak i Alina są kobietami silnymi, zdeterminowanymi, by osiągnąć swój cel bez względu na konsekwencję. Zdecydowanie czekam na kolejną część i coś czuję, że będzie ona jak bomba z opóźnionym zapłonem!

Anna Maria Wybraniec „Wilgość”


Fanów krótkiej formy zachęcam do sięgnięcia po opowiadania grozy Anny Marii Wybraniec. Czytelnicy będą zaskoczeni ostrym doborem słów i surową formą, która niepokoi tym, co nieznane i nieodkryte. 

„Wilgość” to domena rzeczy – zdawałoby się – znanych i zwykłych, ale siłą tej prozy jest jej nieoczywistość. Źródłem zagrożenia nie jest tu typowa dla horroru zewnętrzna siła, lecz coś, z czym bohaterowie mają do czynienia na co dzień, coś z ich świata lub wnętrza. Koszmary, z jakimi muszą się mierzyć, choć rodzą się w ich głowach, są osadzone we współczesnej polskiej rzeczywistości.

Opowiadania z tego tomu tworzą uniwersalną opowieść o człowieku nieprzystosowanym do świata, w którym przyszło mu żyć, i o rozpaczliwych próbach mierzenia się z nim.

Anna Maria Wybraniec to pochodząca ze Śląska mistrzyni małej formy, autorka zbioru opowiadań „Niebo, ptaki i robaki” oraz współtwórczyni licznych antologii, m.in. „Grobowiec. Zaraza”. 

Sabina Jakubowska „Akuszerki”


„Akuszerki” to najnowsza powieść Sabiny Jakubowskiej, która porusza najwrażliwsze struny serca, angażując czytelnika w śledzenie losów kobiet, które poświęciły swoje życie dla tych dopiero co narodzonych istnień. To powieść, która porusza, a zarazem przeraża tak, jak tylko potrafią to zrobić najczulsze narracje.

11 stycznia 1885, Jadowniki, wieś w powiecie Brzeskim. Młoda Franciszka przy pomocy przybranej matki rodzi swojego syna, Dawida, który żyje zaledwie kilka chwil. Ponieważ kobieta jest w stanie karmić piersią, znajduje zatrudnienie jako mamka. Po niedługim czasie decyduje się, by pójść tą samą drogą, co bliska jej sercu akuszerka i rozpoczyna naukę w szkole dla położnych.

Tytułowe akuszerki dojrzewają wraz z rozwojem medycyny, zachowując przy tym mądrość pokoleń i serce do bycia tam, gdzie inni niekoniecznie chcieliby pójść. Autorka niewątpliwie czerpie ze swojego doświadczenia, wychodzi jednak dużo dalej poza to, co możemy znać. Z surowością nakreśla bohaterów swojej powieści, a wraz z nimi kolejne linie pokoleń, które magicznie tworzą krąg życia i śmierci. Autorka jest bardzo dokładna w tworzeniu opisów i dialogów, używa małopolskiego dialektu, przytacza to, co było ważne dla ówczesnych mieszkańców. Bardzo podobało mi się wykorzystanie przez autorkę fragmentów informacji medycznych z tamtego okresu, jak i osobistych zeszytów prababki autorki z 1886 roku. Bardzo ciekawa historia!

A wy? Macie jakieś ulubione autorki, po których książki sięgacie w ciemno? Dajcie znać! 

 

 
 
 

O autorce
Jestem nałogową czytelniczką wszystkiego, co wpadnie mi w ręce, dlatego zainwestuję w urządzenie zatrzymujące czas. Zajmuję się promocją i upowszechnianiem literatury pod marką "", zrzeszającą wokół siebie miłośników książek. Jako twórczyni plebiscytu "opowiemci", honoruję twórców oraz kibicuję osobom i organizacjom, które dzielą się swoją literacką pasją w sieci. Współorganizatorka wydarzenia kulturalnego w Katowicach Blog Book Meeting i współautorka e-booka "#instabezściemy"

Źródło: https:

Miłość, prawda i poświęcenie – książki o najważniejszych wartościach

Dodano: 27.03.2022 15:25 | 25 odsłon | 0 komentarzy



Jakie książki o miłości, prawdzie i poświęceniu warto przeczytać? Polecamy najlepsze tytuły o tym, co w życiu naprawdę ważne.

Jeśli poprosisz mnie, bym wymieniła ulubioną książkę z motywem miłości, odwagi i poświęcenia, raczej nie uzyskasz prostej odpowiedzi. Każdego roku lista tytułów, które mnie inspirują i dodają otuchy, konsekwentnie się wydłuża. Nie pozostaje mi więc nic innego, jak na bieżąco informować was o moich odkryciach. Niezależnie od tego, czy jesteś miłośnikiem literatury faktu, powieści obyczajowych, czy w ogóle nieczęsto sięgasz po tego typu tytuły, zatrzymaj się dzisiaj przy każdym z nich, może akurat coś w padnie ci w oko i w serce 😊

Olga Kordys-Kozierowska  „Miłość to czasownik. Jak być ze sobą czulej, bliżej, dłużej. I na większym luzie”

Słowo piękna rzecz, ale tylko wtedy, gdy jest prawdziwe i płynie z serca.


Lubię książki czułe i wrażliwe, w których nasze emocje są przedstawione z wielką wyrozumiałością i empatią. Takim właśnie tytułem jest „Miłość to czasownik. Jak być ze sobą czulej, bliżej, dłużej. I na większym luzie”. Olga Kordys-Kozierowska, dziennikarka i działaczka społeczna, bierze czytelnika na gorącą herbatę (albo czekoladę!) i zaczyna opowiadać o miłości. I to jak! Autorka szkicuje portret miłości, która potrzebuje zrozumienia, wysłuchania, działania, ciepłych słów i drobnych gestów.

„Miłość to czasownik” to poradnik dla każdego niezależnie od statusu związku, płci i wieku. Otrzymujemy w nim szereg ciekawy anegdot i porad, które pozwolą stworzyć silną relację mogącą przetrwać każdą burzę. Autorka nie przybiera jednak twarzy teoretyka, ale wpuszcza czytelnika do swojego domu, by pokazać praktycznie, jakie oblicza przyjmuje miłość. Przytaczane przykłady są miejscami zabawne i pozwalające spojrzeć na niektóre zagadnienia z przymrużeniem oka.

Henry Mance „Jak kochać zwierzęta w świecie człowieka”

Czy jakikolwiek inny gatunek trzyma inne gatunki w niewoli?


Henry Mance decyduje się dokładnie zbadać interakcje międzygatunkowe, by stworzyć portret planety dzielonej między ludzi i zwierzęta. Zagłębia się w dylematy związane z konsumpcjonizmem i rozrywką, które wykorzystują zwierzęta dla satysfakcji i przyjemności ludzi. Do swoich badań angażuje rolników, filozofów i aktywistów, którym oddaje głos i pokazuje ich punkt widzenia. Zakłada kombinezon, by wejść do rzeźni, zobaczyć wszystko na własne oczy. Nie boi się wskoczyć do błota, czy spróbować swoich sił w hodowli świń.  Henry chciał przede wszystkim poruszyć temat ogólnoświatowego okrucieństwa wobec zwierząt i posłużyć się swoimi badania jako ostatni sygnał ostrzegawczy.

Głównym problemem przedstawionym w książce jest hipokryzja, z jaką ludzie podchodzą do zwierząt. Kochają swoich pupili, nagrywają je, kupują przysmaki, jednocześnie przymykając oko na cierpienie zwierząt w hodowli przemysłowej czy w rybołówstwie. „Jak kochać zwierzęta” to książka, która otwiera oczy i pozwala jeszcze mocniej przyjrzeć się, w jaki sposób kategoryzujemy zwierzęta, przyczyniając się do ich wyginięcia, a co za tym idzie, jesteśmy odpowiedzialni za zmiany, jakie następują w świecie.

Podoba mi się, w jaki sposób autor przedstawia swoje tezy. Z jednej strony widać ogrom pracy włożonej w zagłębienie się w temat sytuacji zwierząt na świecie, z drugiej strony nie brakuje anegdot przedstawionych z odrobiną humoru podanych w przystępny dla czytelnika sposób. Wierzę w misję autora i podzielam jego zainteresowanie tym tematem.

Aneta Krasińska „Nauczycielka z getta”


Łódź, 1939 rok. Młoda nauczycielka Laura Kozłowska z radością wyczekuje ślubu ze swoim ukochanym, Dawidem Lewiatanem. Kobieta planuje przyszłość z nadzieją i ufnością, że będzie im dane spędzić razem życie w pokoju i szczęściu. Młodzi nie wiedzą jednak, że lada chwila wojska Hitlera wejdą do Polski, a armia Wehrmachtu zdobędą Łódź, który od tego czasu przynależeć będzie do Rzeszy.

„Nauczycielka z getta” to opowieść o niezwykłej cenie, której nie płacą martwi, ale ci, którzy pozostali przy życiu. Opowieść ta oferuje czytelnikowi autentyczny wgląd w serca i umysły bohaterów, którzy zmuszeni są podjąć najtrudniejsze dla nich decyzje. Zmagania Laury i Dawida prowadzą czytelnika w miejsca pełne żalu i smutku, pokazują jednak, że wciąż pozostają na tym świecie wartości takie jak odwaga, pragnienie czynienia dobra, misja, pomoc innym kosztem własnej wygody. Wobec realności nadchodzącej śmierci i wszechobecnego zniszczenia podjęte przez Laurę zadanie nabierze niezwykłego znaczenia. Postanowi ona dać dzieciom namiastkę normalności, tak brutalnie wyrwanej im przez wojnę.

Za weryfikacje przedstawionych wydarzeń historycznych odpowiadał W kontekście przedstawionych wydarzeń historycznym jest niezwykłe ważna weryfikacja powieści  dr Adam Sitarka z Centrum Badań Żydowskich Uniwersytetu Łódzkiego.

Agnieszka Jeż „Dziewczyna z Woli”

Czy jednak można kogoś zabić, nie zabijając w sobie człowieka?


Ostatnio otaczają mnie historie z odważnymi bohaterkami, które gotowe są zapłacić najwyższą cenę, by chronić to, co kochają. Bardzo mi takie książkowe towarzystwo odpowiada! Główna bohaterka powieści, Barbara Leoniewska, podczas drugiej wojny światowej decyduje się na heroiczny akt odwagi, działając w konspiracji polskiego ruchu oporu. Konsekwencje tej decyzji będą towarzyszyć bohaterce do samego końca jej życia, a jej losy zostaną odkryte dopiero przez jej potomków.

Czytając najnowszą powieść Agnieszki Jeż, odczuwałam smutek, zdając sobie sprawę, jak początki miłości wielu osób zbiegały się z pochłaniającą miliony istnień ludzkich drugą wojną światową. Bohaterowie tej powieści są zmuszeni zmierzyć się zupełnie innym scenariuszem, a ich pragnienia i marzenia muszą zejść na dalszy plan. Relacja głównej bohaterki jest najmocniejszym punktem całej powieści. W prowadzonej narracji możemy odkryć jej przemyślenia, wahania i niepewności. Podczas wojny bohaterka decyduje się na opisywanie swojej sytuacji w intymnych notatkach, a czytelnik otrzymuje pełny, aczkolwiek bardzo osobisty, obraz walczącej Polski. Bardzo mi się ten zabieg podobał.

„Dziewczyna z Woli” to historia o odwadze i harcie ducha. To jedna z tych historii, które budzą w nas wrażliwość, przypominają te wszystkie niewypowiedziane świadectwa, które nie miały szansy zostać odkryte.

Pamiętajcie, że tytuły poruszające tematykę miłości często mają o wiele więcej do zaoferowania, niż myślimy. Warto dać im szansę! Jestem ciekawa, co nowego pojawiło się w tym czasie na waszych półkach i co moglibyście tym razem polecić do czytania na weekend mi!

 

 
 
 

O autorce
Jestem nałogową czytelniczką wszystkiego, co wpadnie mi w ręce, dlatego zainwestuję w urządzenie zatrzymujące czas. Zajmuję się promocją i upowszechnianiem literatury pod marką "", zrzeszającą wokół siebie miłośników książek. Jako twórczyni plebiscytu "opowiemci", honoruję twórców oraz kibicuję osobom i organizacjom, które dzielą się swoją literacką pasją w sieci. Współorganizatorka wydarzenia kulturalnego w Katowicach Blog Book Meeting i współautorka e-booka "#instabezściemy"

Źródło: https:


Starsze wiadomości »
reklama

Copyright © 2008-2022 itblog24.com  - wszelkie prawa zastrzeżone