wtorek, 09 sierpnia 2022 r.  Imieniny: Klary, Romana, Rozyny
Wiadomości z tagiem Kolejna  RSS
Globalny rynek smartfonów w 2Q2022: dalej maleje, dostawy coraz mniejsze

Dodano: 29.07.2022 10:15 | 19 odsłon | 0 komentarzy


amsung galaxy s22 ultra

Podsumowanie kolejnego kwartału na globalnym rynku smartfonów potwierdza wcześniejszy trend: dostawy tych urządzeń maleją, a producenci w większości tracą lub notują niewysokie wzrosty. Są jednak wyjątki.

Według nowego raportu firmy Omdia w drugim kwartale 2022 r. globalne dostawy smartfonów wyniosły 293,7 mln sztuk, co oznacza spadek o 3,2% w porównaniu z tym samym okresem ubiegłego roku – i o 4,6% w porównaniu z poprzednim kwartałem. Również w poprzednim kwartale Omdia odnotowała kwartalne spadki, a w sumie w pierwszym półroczu producenci dostarczyli na rynek 601,4 mln sztuk smartfonów.

W drugim kwartale najlepszym wynikiem może się pochwalić Samsung (62,2 mln smartfonów), trochę dalej za nim znalazła się firma Apple (48,9 mln). W skali rocznej obydwie te firmy dostarczyły o 8,7% i 12,9% telefonów więcej, ale w skali kwartalnej są to już spadki -15,70% i -13,30%. Obydwie firmy mają też mniejszy udział w rynku niż w pierwszym kwartale, jednak wyższy w skali roku (patrz tabela).

Jak podaje Omdia, na wielkość sprzedaży Samsunga wpłynęły głównie smartfony Galaxy A13 i flagowa seria Galaxy S22. Apple z kolei może cieszyć się dobrą sprzedaż serii iPhone 13.

Trzy kolejne miejsca należą do chińskich marek Xiaomi (39,4 mln sztuk), Oppo (25,7 mln ) i Vivo (24,8 mln), które co prawda kwartalnie nieznacznie zyskały, ale w skali roku wyraźnie straciły, odpowiednio -21%, -20,9%, -21,5%. Omdia tłumaczy roczne załamanie sprzedaży tych producentów pandemią, kwarantannami chińskich miast, a także wojną na Ukrainie.

Kolejny w rankingu Honor dostarcza smartfony głównie na rynku chińskim (15,1 mln) i przy niewielkim spadku kwartalnym (-0,7%) zyskał w skali roku aż 125,4%. Siódme miejsce należy do Realme (13,4 mln sztuk) z kwartalnym spadkiem -8,2%, a ósme do Motoroli (12,7 mln sztuk), która jednak notuje wzrosty (w skali roku 19,8%). 

Największym wzrostem sprzedaży może się pochwalić mało u nas znana marka Tecno (8,7 mln sztuk), która dostarczyła o 26,1% więcej urządzeń niż w pierwszym kwartale. Pierwszą dziesiątkę zamyka Huawei (6,4 mln) z rocznym spadkiem -34,7%, ale kwartalnym przyrostem 14,3%.

Pozycja producent 2Q22 1Q22 2Q21 kwartalnie rocznie
dostawy mln udział dostawy mln udział dostawy mln udział
1 Samsung 62,2 21% 73,8 24% 57,2 19% -15,70% 8,70%
2 Apple 48,9 17% 56,4 18% 43,3 14% -13,30% 12,90%
3 Xiaomi 39,4 13% 39,1 13% 49,9 16% 0,80% -21,00%
4 Oppo 25,7 9% 25,3 8% 32,5 11% 1,60% -20,90%
5 Vivo 24,8 8% 24,1 8% 31,6 10% 2,90% -21,50%
6 Honor 15,1 5% 15,2 5% 6,7 2% -0,70% 125,40%
7 Realme 13,4 5% 14,6 5% 13,8 5% -8,20% -2,90%
8 Motorola 12,7 4% 12 4% 10,6 3% 5,80% 19,80%
9 Tecno 8,7 3% 6,9 2% 7,1 2% 26,10% 22,50%
10 Huawei 6,4 2% 5,6 2% 9,8 3% 14,30% -34,70%
  Inni 36,4 12% 34,7 11% 40,7 13% 4,90% -10,70%
  Łącznie 293,7 100% 307,7 100% 303,3 100% -4,60% -3,20%

Źródło: Omdia Global Smartphone Shipment Preliminary Result 2Q22

 
 

Źródło: https:

Google Play. Te aplikacje pobrało 10 mln osób. Lepiej sprawdź konto

Dodano: 27.07.2022 23:40 | 21 odsłon | 0 komentarzy


Google Play. Te aplikacje pobrało 10 mln osób. Lepiej sprawdź konto

Aż 30 szkodliwych aplikacji namierzyli w Sklepie Play badacze z grupy Dr.Web. Ich łączna liczba pobrań przekracza 10 mln.

Temat szkodliwych aplikacji w Sklepie Play to niejako gra w kotka i myszkę. Badacze bezpieczeństwa regularnie demaskują dziesiątki z nich, ale tylko po to, by niemal od razu pojawiły się kolejne.

Najnowszy raport autorstwa Dr.Web jest jednak o tyle szczególny, że nie skupia się na konkretnej kampanii, przez co należałoby rozumieć zawężenie go na przykład do nośników określonego trojana. Zamiast tego zagadnienie potraktowano przekrojowo, dzięki czemu poznajemy ogół technik stosowanych obecnie najczęściej przez twórców złośliwych aplikacji.

Nie zawsze celem są akurat twoje pieniądze

Jak zauważają eksperci, prym wiedzie sztuczka polegająca na uzyskaniu podstępem uprawnienia do wyświetlania okna aplikacji ponad innymi. Zazwyczaj to jednocześnie atak najmniej groźny, gdyż prowadzi jedynie do ekstensywnego spamu reklamami, choć reguły nie ma. Równie dobrze szkodnik, odpowiednio skonfigurowany, może naśladować panele logowania do rozmaitych serwisów, w tym bankowych, po czym wykradać poświadczenia.

Do tej samej grupy zaliczyć można tzw. clickery, które prócz wyświetlania reklam, jak sama nazwa wskazuje, potrafią samoczynnie zainicjować kliknięcie. Jako przykład padają tutaj aplikacje Water Reminder – Tracker Reminder oraz Joga – For Beginner to Advanced, ale ponownie pieniądze tracą głównie reklamodawcy.

Nieco gorzej jest, gdy szkodliwa aplikacja dystrybuuje trojana zwanego Joker. To narzędzie, które w imieniu ofiary wykupuje płatne subskrypcje. Słowem, może opłacić z twojego konta abonament, o którym nawet nie będziesz mieć pojęcia. Przeważnie kwoty są symboliczne, by przekręt jak najdłużej pozostał niezauważony, ale kradzież to rzecz jasna kradzież.

Edytory zdjęć ulubionym narzędziem złodziei

Mimo wszystko schody dopiero się zaczynają. Kolejna grupa wykrytych szkodników, głównie edytorów zdjęć takich jak Magic EditorSuper Editor oraz Pro Photo Editor, wprawdzie wprost nie czyści konta, ale może w taki sposób naprzykrzyć się znajomym ofiary. 

Mowa bowiem o aplikacjach, które pozyskują dane logowania do Facebooka, docelowo stanowiące zapewne punkt wyjścia dla dalszych ataków. Na czele chociażby z niesławnym oszustwem na Blika, w którym to rzekomo znajomy prosi o szybki przelew.

Warto podkreślić, tego rodzaju szkodników wykryto wręcz całą masę, a poniżej znajdziecie ich listę:

  • Photo Editor: Beauty Filter (gb.artfilter.tenvarnist)
  • Photo Editor: Retouch Cutout (de.nineergysh.quickarttwo)
  • Photo Editor: Art Filters (gb.painnt.moonlightingnine)
  • Photo Editor - Design Maker (gb.twentynine.redaktoridea)
  • Photo Editor Background Eraser (de.photoground.twentysixshot)
  • Photo Exif Editor (de.xnano.photoexifeditornine)
  • Photo Editor - Filters Effects (de.hitopgop.sixtyeightgx)
  • Photo Filters Effects (de.sixtyonecollice.cameraroll)
  • Photo Editor : Blur Image (de.instgang.fiftyggfife)
  • Photo Editor : Cut, Paste (de.fiftyninecamera.rollredactor)
  • Emoji Keyboard: Stickers GIF (gb.crazykey.sevenboard)
  • Neon Theme Keyboard (com.neonthemekeyboard.app)
  • Neon Theme - Android Keyboard (com.androidneonkeyboard.app)
  • Cashe Cleaner (com.cachecleanereasytool.app)
  • Fancy Charging (com.fancyanimatedbattery.app)
  • FastCleaner: Cashe Cleaner (com.fastcleanercashecleaner.app)
  • Call Skins - Caller Themes (com.rockskinthemes.app)
  • Funny Caller (com.funnycallercustomtheme.app)
  • CallMe Phone Themes (com.callercallwallpaper.app)
  • InCall: Contact Background (com.mycallcustomcallscrean.app)
  • MyCall - Call Personalization (com.mycallcallpersonalization.app)
  • Caller Theme (com.caller.theme.slow)

Ponadto, ekipa Dr.Web zwraca uwagę na pewną osobliwość, a mianowicie aplikację Chat Online. Pozornie to jeden z komunikatorów, jakich wiele, ale w istocie rzeczy służy on do pozyskiwania numerów telefonu wraz ze zgodami marketingowymi. Krótko mówiąc, kto się zarejestruje, może oczekiwać szturmu telemarketerów, i to raczej tych z gatunku szemranych. 

Sprawdź historię rachunku bankowego

W końcu z raportu dowiadujemy się, że przestępcy w ostatnim czasie dość dużo pracowali nad unikaniem wykrycia. Coraz więcej szkodliwych aplikacji ukrywa swoją ikonę, podkreślono, a ofiary najczęściej dowiadują się o nich dopiero przeglądając historię transakcji na rachunku bankowym. 

Naturalnie aplikacje wskazane przez Dr.Web ze Sklepu Play już zniknęły, ale mogą pozostawać zainstalowane na nieokreślonej liczbie urządzeń. W takim wypadku trzeba je usunąć ręcznie.

Źródło: https:

Kolejne hity w PlayStation Plus. W te tytuły zagrasz w sierpniu

Dodano: 27.07.2022 18:19 | 18 odsłon | 0 komentarzy


PlayStation Plus nowe gry sierpień 2022

Firma Sony przedstawiła sierpniową ofertę PlayStation Plus. Na graczy czekają trzy nowe gry, w które będzie można pograć w przyszłym miesiącu.

Od 2 sierpnia do 5 września 2022 roku obowiązywać będzie nowa oferta gier, które będzie można pobrać w ramach subskrypcji PlayStation Plus i zagrać w nie na konsolach PlayStation 4 i PlayStation 5. Dotyczy to abonamentów Essential, Extra i Premium.

 
 

Tony Hawk’s Pro Skater 1+2 (Cross-Gen Deluxe Bundle)

Tony Hawk’s Pro Skater i Tony Hawk’s Pro Skater 2 to dwie kultowe gry w jednym zestawie. Tytuły zostały odtworzone od podstaw w nowej, wyższej jakości. Wszystkie legendarne postacie skatingu, dobrze znane poziomy i triki wracają w odnowionej i uzupełnionej odsłonie.

Yakuza: Like a Dragon

Gra przedstawia losy Ichibana Kasugi, zajmującego niską pozycję członka tokijskiej rodziny yakuza. Główny bohater bierze winę na siebie i na 18 lat trafia do więzienia za przestępstwo, którego nie popełnił. Zgodnie z obietnicą lojalnie odsiaduje wyrok, lecz gdy wreszcie wychodzi na wolność, przekonuje się, że za więzienną bramą nikt na niego nie czeka. Okazuje się, że jego rodzina została zniszczona przez człowieka, którego darzył największym szacunkiem. Ichiban postanawia odkryć prawdę o zdradzie rodziny i odzyskać swoje dawne życie.

Little Nightmares

W mrocznym świecie Little Nightmares czeka niezwykła przygoda, podczas której gracze zmierzą się z lękami swojego dzieciństwa. Głównym zadaniem będzie pomoc Six w ucieczce z Paszczy – wielkiego, tajemniczego statku pełnego niegodziwych, wiecznie głodnych istot.

PlayStation Plus sierpień 2022 baner

 
 

Źródło: https:

Intel pozyskał ważnego partnera. Mowa o kartach graficznych

Dodano: 26.07.2022 19:35 | 19 odsłon | 0 komentarzy


Intel pozyskał ważnego partnera. Mowa o kartach graficznych

Kolejny producent przygotował swój autorski model karty graficznej Intel Arc A380. Tym razem padło na tajwańską, znaną i lubioną w Polsce firmę.

 

Intel i nie mówimy tutaj o podstawowych układach zintegrowanych w procesorach. Modele z rodziny ARC Alchemist wpierw trafiły do laptopów, a miesiąc temu pokazano światu pierwszą kartę graficzną do komputerów stacjonarnych - Intel Arc A380.

Model ASRocka ma być tańszy niż GUNNIR Photon OC

Jednak opisywany model dostępny jest do tej pory wyłącznie w Chinach i co gorsza tylko od jednego producenta - firmy . Wygląda jednak na to, że lada moment się to zmieni. Na światło dzienne wypłynął bowiem autorski model od znanego w Polsce tajwańskiego producenta.

ASRock to firma założona w 2002 roku, która kojarzona jest głównie z płytami głównymi i rozwiązaniami serwerowymi. łącznie z kartami graficznymi. Do tej pory ASRock produkował wyłącznie propozycje z GPU od AMD, ale lada moment do wyboru będą też układy Intela.

Intel pozyskał ważnego partnera. Mowa o kartach graficznych

ASRock Arc A380 Challenger to na pierwszy rzut oka bardzo podstawowy model. Mamy tutaj do czynienia z dwuslotową konstrukcją opartą na prostym, aluminiowym radiatorze pozbawionym jakichkolwiek rurek cieplnych i tylko jednym (acz całkiem dużym) wentylatorze.

Intel pozyskał ważnego partnera. Mowa o kartach graficznych

Widoczna jest też dodatkowa wtyczka zasilająca typu 8-pin, co sugeruje wyższy pobór mocy niż model referencyjny oraz fabryczne OC. Niestety sporo szczegółów nadal pozostaje tajemnicą. Począwszy od dokładnych taktowań, przez możliwą datę premiery, aż po sugerowane ceny.

Zakładać jednak należy, że będzie taniej niż za "model premium" w postaci GUNNIR Arc A380 Photon OC. Ten kosztuje aktualnie w Chinach 1299 RMB, czyli około 905 złotych. Podstawowy ASRock Arc A380 Challenger powinien kosztować około 1049 RMB, czyli równowartość około 729 złotych.


Źródło: https:

Xiaomi Redmi Note 11S 5G debiutuje w Polsce. Kupisz go w Play

Dodano: 25.07.2022 16:31 | 22 odsłon | 0 komentarzy


Xiaomi Redmi Note 11S 5G w Polsce Play cena

Kolejny smartfon firmy Xiaomi wszedł na polski rynek. Tym razem po cichu. Model Redmi Note 11S 5G w konfiguracji 4/128 GB i w czarnym kolorze jest dostępny w sieci Play.

Redmi Note 11S 5G to kolejny średniak firmy Xiaomi, który wszedł do sprzedaży w Polsce. Urządzenie zostało wyposażone w 6,6-calowy wyświetlacz o rozdzielczości 1080 x 2400 pikseli, odświeżający obraz z częstotliwością do 90 Hz. W górnej części ekranu wycięto otwór na obiektyw przedniego aparatu fotograficznego o rozdzielczości 13 Mpix. Główny aparat z tyłu ma rozdzielczość 50 Mpix i towarzyszą mu dwa dodatkowe aparaty, ultraszerokokątny 8 Mpix oraz makro 2 Mpix.

 
 

Smartfon jest napędzany układem MediaTek Dimensity 810 z modemem 5G. Współpracuje on z 4 lub 6 GB RAM-u (LPDDR4X) i 64 lub 128 GB pamięci masowej (UFS 2.2). Tę ostatnią możemy rozszerzyć za pomocą kart pamięci microSD (do 1 TB). Urządzenie jest zasilane akumulatorem o pojemności 5000 mAh z szybkim ładowaniem 33 W i pracuje pod kontrolą systemu Android 11 z interfejsem MIUI 13.

Dostępność i cena

Redmi Note 11S 5G w wariancie 4/128 GB jest aktualnie dostępny do kupienia w sieci Play (na przykład na play.pl), zarówno z abonamentem komórkowym, jak i w opcji bez umowy. W tym drugim przypadku jego cena wynosi 1499 zł.

Xiaomi Redmi Note 11S 5G kolory

 
 

Źródło: https:

Chiny chcą zdominować Kosmos. Kończą kluczowy projekt

Dodano: 25.07.2022 15:00 | 24 odsłon | 0 komentarzy


Chiny chcą zdominować Kosmos. Kończą kluczowy projekt

Kolejny moduł został z powodzeniem zainstalowany w chińskiej stacji kosmicznej Tiangong. Moduł Wentian został zamontowany i Chińczyków dzieli tylko jeden krok od skompletowania stacji.

Do tej pory dominacja w przestrzeni kosmicznej należała do połączonych sił NASA, ESA i Roskosmosu, lecz od jakiegoś czasu coraz bardziej widoczne stają się Chiny. Państwo Środka nie jest zainteresowane międzynarodową współpracą i woli odkrywać wszechświat na własną rękę.

Chińczycy w 2/3 drogi. W październiku sfinalizują projekt

Chiny są już bliskie ukończenia swojej własnej stacji kosmicznej Tiangong. Już od jakiegoś czasu organizują tam załogowe loty, lecz konstrukcji nadal brakowało kilku kluczowych modułów. W ostatnią niedzielę udało im się z powodzeniem zainstalować Wentian, moduł zawierający laboratorium i ekwipunek, który pozwoli tajkonautom na przeprowadzanie badań. Wentian został wyniesiony w przestrzeń kosmiczna rakietą Long March-5D.

Oprócz sprzętu do badań, na pokładzie Wentian znalazły się dodatkowe kwatery sypialniane oraz, co ważne, śluza do wychodzenia na spacery kosmiczne. Dodatkowo, moduł jest też zaopatrzony w kolejne panele słoneczne, które zapewnią stacji zasilanie. Trzeci i zarazem ostatni moduł Mengtian ma planowo zostać dołączony już w październiku. Wtedy będziemy mogli mówić o ukończeniu chińskiej stacji kosmicznej Tiangong.

 
 

Źródło: https:

Kolejna firma szykuje się na podbój rynku gamingowych monitorów

Dodano: 25.07.2022 14:33 | 24 odsłon | 0 komentarzy


Kolejna firma szykuje się na podbój rynku gamingowych monitorów

Kolejna firma, znana z produkcji płyt głównych i kart graficznych, szykuje się na podbój rynku monitorów gamingowych. Chodzi o markę ASRock.

ASRock to firma, którą gracze powinni kojarzyć przede wszystkim z płyt głównych oraz kart graficznych. Wkrótce marka zamierza dodać do swojego portfolio zupełnie nową kategorię urządzeń, chociaż nadal skierowany dla graczy i wyznawców PC Master Race. Mowa o monitorach.

ASRock planuje monitory dla graczy

Pierwsze monitory ASRock dla graczy pojawiły się w bazie KCC (koreańskie FCC). W sumie jest to aż 5 modeli. Pierwszym z nich jest PG34WQ15R z 34-calowym, zakrzywionym panelem VA o rozdzielczości 3440 × 1440 i odświeżaniu 165 Hz. Kolejnym jest PG27Q15R, ale jego specyfikacja nie jest znana. Można jednak podejrzewać, po samym oznaczeniu, że to model 27-calowy, również z zakrzywioną matrycą VA.

Oprócz tego ASRock planuje model PG27FF, czyli tradycyjny, 27-calowy monitory IPS o rozdzielczości Full HD i z odświeżaniem 165 Hz. Oprócz tego pojawią się też konstrukcje z oznaczeniami PG32QF i PG42U. Pierwszy powinien mieć 32 cale i rozdzielczość QHD. Ostatni to już 42-calowy model, prawdopodobnie 4K.

Ceny i ewentualne daty premier monitorów gamingowych ASRock nie są jeszcze znane.

 
 

Źródło: https:

Kolejne skrzydło Niebiańskiego Pałacu leci w kosmos

Dodano: 24.07.2022 21:50 | 2 odsłon | 0 komentarzy


Do stacji kosmicznej Tiangong tej niedzieli do#x142;#x105;czony zostanie kolejny modu#x142;. Wentiang jest modu#x142;em badawczym a jego nazwa oznacza "Pytanie do Niebios", lecz jest r#xF3;wnie#x17C; imieniem jednego by#x142;ych sekretarzy generalnych Komunistycznej Partii Chin.

Źródło: https:

Honor Pad 8 oficjalnie. Zasili grono tabletów ze średniej półki

Dodano: 22.07.2022 14:26 | 25 odsłon | 0 komentarzy


zaprezentował kolejnego tableta. Pad 8 już niedługo trafi do sklepów w Chinach. Nie wiadomo jeszcze, czy urządzenie wyjdzie poza granice Państwa Środka.

Właśnie na chińskim rynku pojawiła się nowa pozycja w segmencie tabletów. Honor właśnie zaprezentował swojego kolejnego tableta Pad 8. Urządzenie zostało wyposażone w 12-calowy ekran, chipset Qualcomm Snapdragon 680 i opcjonalną doczepianą klawiaturą.

Honor Pad 8 - specyfikacja

Honor Pad 8 skorzysta z wyświetlacza IPS LCD o rozdzielczości 2000 x 1200 pikseli, który z każdej strony jest otoczony cienkimi ramkami. Na górnej zainstalowano przednią kamerę 5 Mpix. Kolejny aparat, również o rozdzielczości 5 Mpix możemy znaleźć na plecach urządzenia.

Honor Pad 8 będzie działać na systemie Snapdragon 680 stworzonym w procesie litograficznym 6nm. Za grafikę będzie odpowiadać układ Adreno 610. Urządzenie wyjdzie w kilku konfiguracjach pamięciowych: 4/128 GB, 6/128 GB i 8/128 GB. Nie wiadomo, czy będzie możliwość rozbudowy pamięci wbudowanej o kartę micro SD. 

Pad 8 to urządzenie do rozrywki multimedialnej, a Magic UI 6.1 zapewnia obsługę podzielonego ekranu dla ponad 6000 aplikacji. Urządzenie jest smukłe i lekkie. Waży jedynie 520 gramów a jego wymiary to 278,54 x 174,06 x 6,9 mm. Honor Pad 8 został zaopatrzony w baterię o pojemności 7250 mAh i obsługuje szybkie ładowanie do 22,5 W. 

Dostępność i cena

Na razie odbyła się wyłącznie chińska premiera tableta Honor Pad 8 i nic jeszcze nie wiadomo o planach firmy dotyczących wprowadzenia urządzenia na rynek globalny. Tablet już wkrótce trafi do chińskich sklepów i będzie kosztował:

  • 1499 juanów (1033 złote) za wersję 4/128 GB
  • 1799 juanów (1240 złotych) za wersję 6/128 GB
  • 1999 juanów (1379 złotych) za wersję 8/128 GB

Źródło: https:

Polacy niby boją się 5G, ale z SI2PEM nie korzystają

Dodano: 20.07.2022 14:55 | 17 odsłon | 0 komentarzy


SI2PEM rok statystyki promieniowanie w okolicy

System SI2PEM ma już rok. Polacy mogą dzięki niemu sprawdzić poziom promieniowania w swojej okolicy, ale z narzędzia skorzystało zaledwie 77 tysięcy unikalnych użytkowników. Gdzie ci wszyscy, którzy rzekomo się bali o wpływ 5G i PEM na ich zdrowie?

Czytelnicy TELEPOLIS.PL raczej nie powinni mieć problemu, by choć ogólnie odpowiedzieć na pytanie, co to jest PEM. Jednak nie każdy zdaje sobie sprawę z tego, że promieniowanie elektromagnetyczne to zjawisko fizyczne, które występuje w przyrodzie "od zawsze" i jest wszechobecne. Jego spektakularnych źródłem są na przykład gwiazdy, w  tym nasze Słońce. Promieniowaniem elektromagnetycznym jest choćby światło, bez którego nie wyobrażamy sobie codziennego funkcjonowania. Źródłem PEM mogą być także stacje bazowe telefonii komórkowej i to one działają na ludzką wyobraźnię najbardziej, choć niesłusznie (mała moc promieniowania i nieszkodliwy zakres częstotliwości).

 
 

Wraz z rozwojem mobilnych sieci komórkowych, w Internecie pojawiło się wiele mitów na temat zarówno pola elektromagnetycznego, jak i samej sieci 5G. Jednym z nich był ten, który łączył rozprzestrzenianie się COVID-19 z wprowadzaniem sieci 5G w różnych regionach świata. Według przeciwników rozwoju komunikacji mobilnej, sieć 5G, a dokładnie emitowane przez nią pole elektromagnetyczne miałoby powodować raka i bezpłodność, a w ostatecznym rozrachunku nawet kierować naszymi myślami. Według fanów teorii spiskowych, jedyną możliwością walki z rozwojem i wprowadzaniem technologii 5G jest niszczenie wież stacji bazowych telefonii komórkowej.

SI2PEM powstał, by rozwiać obawy społecznie

Rozporządzeniu ministra zdrowia z 17 grudnia 2019 roku o zmianie dopuszczalnych poziomów PEM w środowisku zharmonizował obowiązujące w Polsce dopuszczalne poziomy PEM z tymi wdrożonymi w Unii Europejskiej od 20 lat. To wielu osobom nie przypadło do gustu, szczególnie stojącym w opozycji do rozwoju infrastruktury komórkowej. Fora internetowe zaczęły pękać w szwach od fake newsów dotyczących zmiany limitów, bo podniesiono je stukrotnie i PEM teraz na pewno usmaży nam mózgi”. Trzy miesiące później wybuchła pandemia COVID-19 i był to impuls do powstania kolejnych fałszywych informacji. Fani teorii spiskowych próbowali przekonać wszystkich, że wirus SARS-CoV-2 rozprzestrzenia się za pośrednictwem sieci 5G, a najbardziej narażeni na zachorowanie są mieszkańcy miast, w których ta technologia już działa.

Fake newsy te wydawały się banalne i niegroźne, zdawało się więc, że raczej nie będą w stanie nikomu realnie zaszkodzić. Kolejne miesiące przyniosły ogromny przyrost fake newsów łączących COVID-19 z siecią 5G, pomimo tego, że szybko zostały one obalone przez fact checkerów ze wszystkich zakątków świata. Wciąż pozostała grupa osób z zasady nieprzekonywalnych, wierzących święcie w powiązanie COVID-19 z siecią 5G. I to wystarczyło, żeby doszło do podpaleń wież sieci komórkowych. Takie wydarzenia miały miejsce w Wielkiej Brytanii, Holandii, ale także w Polsce, a dokładnie w Łodzi. Przez 17 dni mieszkający w pobliżu stacji bazowej ludzie nie mogli korzystać z usług żadnego z operatorów. Nie mogli także wezwać pogotowia ani straży pożarnej. Na forach zawrzało. Niektórzy kibicowali „dzielnemu obywatelowi” i namawiali do dalszego niszczenia infrastruktury krytycznej, inni 
zaś tych pierwszych mieli za „foliarzy”.

W sieci zaczęły pojawiać się ogłoszenia zachęcające do zakupu mierników PEM. Takie urządzenie można kupić już za kilkaset złotych i próbować mierzyć PEM samemu. Ale w zasadzie co mierzyć? Warto pamiętać, że PEM emituje każde urządzenie elektryczne i elektroniczne pobierające prąd (choćby suszarka do włosów, lodówka czy laptop). Wykonanie wiarygodnego pomiaru natężenia PEM nie jest sprawą trywialną, dlatego to zadanie realizują wyłącznie laboratoria posiadające stosowną akredytację Polskiego Centrum Akredytacji, posługujące się wysokiej klasy wzorcowanymi przyrządami pomiarowymi.

Wszystkie wyniki pomiarów PEM w otoczeniu stacji bazowych telefonii komórkowej trafiają do systemu SI2PEM i każdy może się z nimi zapoznać przez Internet. Wystarczy odwiedzić stronę si2pem.gov.pl. Tego Polacy jednak nie robią.

SI2PEM – statystyki po roku funkcjonowania

Instytut Łączności opublikował garść statystyk dotyczących systemu SI2PEM i, wbrew temu, co IŁ pisze w przygotowanej przez siebie notatce prasowej, zdecydowanie nie są one imponujące. Od 20 lipca 2021 roku, czyli od momentu uruchomienia systemu, stronę si2pem.gov.pl odwiedziło tylko 77 tysięcy osób (unikalnych użytkowników). Wygenerowały one ponad milion różnego rodzaju zdarzeń.

Udostępnione rok temu narzędzie pozwala sprawdzić wartość natężenia PEM w prawie pół milionie punktów pomiarowych rozsianych na terenie całego kraju. Do tej pory użytkownicy ponad 130 tys. razy sprawdzili PEM w swoim otoczeniu, prawie 30 tys. razy pobrali raporty z pomiarów PEM, a także ponad 72 tys. razy sprawdzili zgłoszenia instalacji dotyczące stacji bazowych telefonii komórkowej.

Liczby i statystyki nie kłamią, a po roku możemy śmiało powiedzieć, że system SI2PEM zdał egzamin celująco. Widzimy jak bardzo jest potrzebny w mitygowaniu obaw społecznych dotyczących pól elektromagnetycznych, zwłaszcza w otoczeniu stacji bazowych telefonii komórkowej.

– podsumował Rafał Pawlak, kierownik projektu, ekspert Instytutu Łączności

Instytut Łączności uważa, że po roku nieprzerwanego funkcjonowania system SI2PEM sprawdził się, jako darmowe narzędzie kontroli obywatelskiej. W końcu każdy, kto posiada dostęp do Internetu, może wejść na stronę si2pem.gov.pl i dowiedzieć się, jakie jest natężenie PEM w jego otoczeniu. Szkoda tylko, że zainteresowanie tym narzędziem jest raczej mizerne.

 

Źródło: https:


« Nowsze wiadomości Starsze wiadomości »
reklama

Copyright © 2008-2022 itblog24.com  - wszelkie prawa zastrzeżone