wtorek, 09 sierpnia 2022 r.  Imieniny: Klary, Romana, Rozyny
Wiadomości z tagiem Microsoft  RSS
Microsoft sprzedaje Windowsa 11. To duża zmiana

Dodano: 27.07.2022 8:47 | 19 odsłon | 0 komentarzy


Microsoft już sprzedaje Windowsa 11. To duża zmiana

Microsoft w końcu rozpoczął na swoich stronach sprzedaż licencji na system Windows 11. To duża zmiana i ułatwienie dla nowych użytkowników.

Chociaż Windows 11 zadebiutował pod koniec poprzedniego roku, to do tej pory Microsoft wciąż nie sprzedawał licencji na nowy system operacyjny. Dla nowych użytkowników było to duże utrudnienie, które wiązało się z niepotrzebnie skomplikowanym procesem instalacji. Z tym już koniec.

Windows 11 trafia do sprzedaży

Wcześniej, jeśli kupiliście nowy komputer i chcieliście na nim zainstalować system Windows 11, to nie dało się kupić na niego licencji, a przynajmniej na stronie firmy z Redmond. Konieczne było kupienie Windows 10, a następnie zaktualizowanie go do nowszej wersji. Na szczęście licencje bezpośrednio na jedenastkę są już sprzedawane na oficjalnej stronie Microsoftu.

Co ważne, do tej zmiany doszło prawdopodobnie już w maju tego roku, ale firma z Redmond w żaden sposób tego nie ogłosiła. Oryginalny Windows 11 Home na stronie Microsoftu kosztuje w tym momencie 629,99 zł. Natomiast wersja Pro to wydatek rzędu aż 1099 zł. Kwoty są identyczne, jak w przypadku licencji na Windowsa 10.

 
 

Źródło: https:

Masz Windowsa? Strzeż się kalkulatora pułapki i to nie żart

Dodano: 26.07.2022 12:13 | 24 odsłon | 0 komentarzy


Masz Windowsa? Strzeż się kalkulatora pułapki i to nie żart

Odkryto kolejne złośliwe oprogramowanie. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że do infekowania urządzeń z Windowsem wykorzystuje ono... kalkulator.

Działania hakerów są niebezpieczne i szkodliwe, lecz nie można im odmówić kreatywności. Tym razem odkryto wirusa, który do infekowania urządzeń i wprowadzania zmian wykorzystuje kalkulator Windowsa. Cały proces przebiega w tle, a użytkownik może nawet nie być świadomy, że dzieje się coś niezwykłego.

Malware w postaci... kalkulatora

I nic dziwnego, złośliwe oprogramowanie QBot jest dość podstępne, lecz wymaga konkretnych działań ze strony użytkownika. Jak w przypadku wielu ataków malware, QBot w swoich działaniach wykorzystuje DLL, bibliotekę Windows, w której przechowywane są dane wielu programów ekosystemu Microsoftu. QBot wykorzystuje DLL do spoofingu, czyli zastępuje i podszywa się pod oryginalny program. W tym przypadku chodzi o kalkulator. 

Początkowo QBot (lub QakBot) był wykorzystywany jako trojan bankowy, lecz teraz jest częstym wyborem cyberprzestępców. QBot pozwala im zinfiltrować bibliotekę celu i wypakować tam narzędzie typu Cobalt Strike. Na ostatnią wzmożoną aktywność QBotów zwrócił uwagę ProxyLife, specjalista od cyberbezpieczeństwa. Zauważył on, że złośliwe oprogramowanie wykorzystuje aplikację kalkulatora w systemie Windows 7, by dostać się do DLL. 

Jak działa QBot?

No dobra, ale jak malware dostaje się na urządzenie? Wszystko wskazuje na to, że ataki poprzedza wzmożona kampania emailowego spamu. Wiadomości stosują różne techniki, by nakłonić ofiarę do pobrania i otworzenia zawartości. W wiadomości pojawiają się załączniki w formie pliku HTML który pobiera chronione hasłem archiwum ZIP z plikiem ISO w środku.

Hasło do rozpakowania ZIP znajduje się w pliku HTML. Dzięki temu, program może dostać się na nasze urządzenie bez ryzyka wykrycia przez antywirusa. ISO zawiera plik .LNK, kopię calc.exe (kalkulatora Windows) oraz dwa pliki .dll. Po załadowaniu ISO, .LNK jest maskowany w taki sposób, że wygląda jak plik pdf otwierany w Microsoft Edge. 

Skrót wskazuje jednak na aplikację Kalkulator w systemie Windows 7, co można zobaczyć w oknie dialogowym właściwości plików. W ten sposób, po jego otwarciu następuje zastąpienie oryginalnego kalkulatora na ten przygotowany przez cyberprzestępców, dzięki czemu mogą wprowadzić zmiany i wyładować inne pliki na urządzeniu.

 
 

Źródło: https:

Microsoft poprawia Xbox Series X/S. Wystarczyła aktualizacja

Dodano: 26.07.2022 9:28 | 20 odsłon | 0 komentarzy


Microsoft poprawia Xbox Series X/S. Wystarczyła aktualizacja

Microsoft poprawił konsole Xbox Series X/S. Wystarczyła aktualizacja oprogramowania, aby poprawić jeden z aspektów urządzeń.

Konsole nowej generacji, czyli Xbox Series X/S oraz PlayStation 5, wyposażone są w szybkie dyski półprzewodnikowe. Te znacząco skróciły lub niemal całkowicie wyeliminowały ekrany ładowania. Jednak wciąż było pole do poprawy, co Microsoft udowodnił najnowszą aktualizacją.

Microsoft przyspiesza Xbox Series X/S

W najnowszej aktualizacji konsol Xbox Series X/S, która jest dostępna dla uczestników programu Xbox Insider, amerykańskiej firmie udało się skrócić czas ładowania urządzenia. Do tej pory zarówno ta droższa, jak i tańsza wersja najnowszego Xboxa potrzebowała około 20 sekund po uruchomieniu, aby była w pełni funkcjonalna. Teraz czas ten wynosi 15 sekund.

Poprawa o 5 sekund może wydawać się mało znacząco, ale to jednak progres aż o 25 procent. Przy tak niskich wartościach to jednak imponujące ulepszenie. Udało się to osiągnąć między innymi poprzez skrócenie samej animacji aż o 4 sekundy. Co ważne, zmiana nie dotyczy osób, które korzystają trybu Standby, w którym konsola nigdy nie jest do końca wyłączana, a zamiast tego jest w trybie czuwania.

 
 

Źródło: https:

Meta pozywa firmę Zuckerberga. To też Meta

Dodano: 21.07.2022 12:52 | 20 odsłon | 0 komentarzy


Meta vs Meta Zuckerberg pozew

Mała firma MetaX (posługująca się nazwą Meta) pozwała firmę Meta Platforms (dawniej Facebook). Chodzi o naruszenie własności intelektualnej.

MetaX, używająca na co dzień nazwy Meta, to działająca od 2010 roku mała firma działająca w branży technologii inmersyjnych i empirycznych. Przedsiębiorstwo to złożyło pozew przeciwko innej firmie o nazwie Meta, tym razem należącej do Marka Zuckerberga. Gigant społecznościowy do 2021 roku używał nazwy Facebook, co go jednoznacznie identyfikowało z tą platformą. W pozwie zarzuca się firmie-matce Facebooka bezprawne zajęcie marki i nazwy Meta, co ma naruszać prawa do znaku towarowego mniejszej firmy oraz być rażącym przykładem nieuczciwej konkurencji. Mała Meta współpracuje między innymi z takimi firmami, jak Spotify, Twitter, HP, Microsoft czy Google.

 
 

Meta spędziła 12 lat wspierając, rozwijając i chroniąc społeczność twórców, prawa twórców i, jak na ironię, własność intelektualną twórców. Działania Facebooka, nielegalnie uzurpujące sobie naszą nazwę i znak, nie tylko zagroziły naszej firmie, ale także całej branży i prawom własności intelektualnej innowatorów, którzy pomogli ją zbudować. Od czasu zmiany nazwy Facebooka pod koniec 2021 roku, Meta podjęła w dobrej wierze wysiłki w celu rozwiązania tej sytuacji, ale przez osiem miesięcy Facebook odmawiał przyjęcia odpowiedzialności za swoje bezprawne działania, nie pozostawiając nam innego wyboru, jak tylko kontynuować postępowanie sądowe.

– powiedział Justin "JB" Bolognino, założyciel i dyrektor generalny MetaX

W swojej skardze firma Justina Bolognino twierdzi, że Facebook robi teraz dokładnie to, co Meta robiła przez ponad dekadę pod tą nazwą i marką, przeprowadzając te same wciągające doświadczenia, na tych samych wydarzeniach i w tych samych miejscach oraz współpracując z tymi samymi twórcami i tymi samymi firmami. W wyniku działań giganta kierowanego przez Zuckerberga konsumenci mogą błędnie sądzić, że produkty i usługi firmy Meta pochodzą z Facebooka lub że Meta jest powiązana z Facebookiem.

Facebook nie tylko zainteresował się naszą małą firmą, ale także naszą reputacją, której budowaniu poświęciliśmy swoje życie przez ostatnią dekadę. Zmiana nazwy firmy Facebook i całkowite lekceważenie naszych praw budzi wielką troskę zarówno dla nas, jak i dla społeczności osób indywidualnych, artystów, przemysłu i luminarzy, których Meta broni i z którymi współpracuje od lat. Facebook zachowuje się tak, jakby mógł swobodnie niszczyć społeczności, które Meta pomogła rozwinąć, opanować branżę i zniszczyć działalność firmy Meta. Ale dzisiaj Meta sprzeciwia się rażącemu i niezgodnemu z prawem postępowaniu Facebooka.

– dodał Bolognino

Firma Meta Platforms nie odniosła się jeszcze w żaden sposób do pozwu swojej imienniczki.

 
 

Źródło: https:

Netflix z reklamami zapowiada się na prawdziwy bieda-Netflix

Dodano: 20.07.2022 17:55 | 14 odsłon | 0 komentarzy


Netflix z reklamami

Netflix z reklamami powoli nabiera kształtów. Okazuje się, że dostęp do takiego planu wiązać się będzie nie tylko z koniecznością oglądania denerwujących spotów, ale także z dodatkowymi ograniczeniami.

Netflix , systematycznie traci użytkowników, a jego oferta spotyka się z coraz większą liczbą negatywnych opinii. To skutek wysokich cen dostępnych planów w stosunku do oferty serialowo-filmowej, a także efekt coraz prężniej działającej konkurencji.

Żeby wyjść na swoje i odzyskać tracony rynek Netflix zamierza wprowadzić zmiany, a jedną z nich jest tani plan z reklamami. Doniesienia na ten temat pojawiają się już od wielu miesięcy, a teraz serwis uchylił rąbka tajemnicy, jak ma to wyglądać.

Ted Sarandos, współzałożyciel Netfliksa i dyrektor ds. treści na platformie, ujawnił kilka szczegółów dotyczących planu z reklamami. Najtańszy abonament pojawi się na początku przyszłego roku. To wdrożenie realizowane jest przez Netfliksa wraz z firmą Microsoft jako globalnym partnerem technicznym i biznesowym, odpowiadającym za sprzedaż reklam.

Już samo wyświetlanie się spotów reklamowych będzie uciążliwe dla widzów, ale na tym nie koniec złych wieści. Najtańszy wariant nie zapewni pełnego dostępu do biblioteki serwisu, z której bez ograniczeń będą mogli korzystać tylko subskrybenci wyższych planów.

Widzowie korzystający z opcji z reklamami otrzymają pełen dostęp do oryginalnych produkcji Netflix, czyli filmów i seriali samodzielnie kręconych przez platformę. Są to z jednej strony wartościowe treści przyciągające użytkowników na całym świecie, jednak z drugiej w tym katalogu mieszczą się też produkcje krytykowane za wtórność czy nie zawsze zrozumiałe decyzje dotyczące obsady.

Inaczej będzie z treściami zewnętrznymi, licencjonowanymi przez duże amerykańskie studia i międzynarodowych dystrybutorów. Z tego, co powiedział Ted Sarandos, wynika, że filmy na licencji nie będą w pełni dostępne w opcji z reklamami. 

To, jak wielu z nich nie zobaczymy w najtańszej subskrypcji, zależy od trwających rozmów z dystrybutorami. Jednocześnie Sarandos uspakaja, że zdecydowana większość tego, co ludzie dziś oglądają w serwisie Netflix, może być włączona do planu z reklamami. Cześć jednak będzie niedostępna. Kością niezgody mogą być zyski z reklam – dla streamingowego giganta kluczowe będzie zapewnienie sobie pełni dochodów z takiego wariantu usługi.

W liście do akcjonariuszy Netflix ujawnił także, że tani plan z reklamami w pierwszej kolejności zadebiutuje na tych rynkach, na których wydatki na reklamę są znaczące. To tylko potwierdza, że dla platformy kluczowe jest to, by nowa opcja na siebie zarobiła i nie powodowała żadnych strat.

 
 

Źródło: https:

Tym razem Microsoft naprawdę się postarał

Dodano: 18.07.2022 16:40 | 3 odsłon | 0 komentarzy


Microsoft przedstawi#x142; list#x119; kolejnych gier, kt#xF3;re zostan#x105; udost#x119;pnione abonentom us#x142;ug Xbox Game Pass i PC Game Pass. B#x119;dzie z czego wybiera#x107;.

Źródło: https:

Pogłoski: Windows 12 w 2024 roku

Dodano: 18.07.2022 13:57 | 386 odsłon | 0 komentarzy


Według najnowszych nieoficjalnych doniesień, Microsoft planuje powórcić do swojego dawnego cyklu, w którym kolejne systemy operacyjne były wydawane w około 3 letnich odstępach czasu. W efekcie jesienią 2024 roku zadebiutuje Windows 12, będący następcą oferowanego od niedawna Windows 11. Z informacji wynika też, że Windows 12 wprowadzi znaczne z...

Źródło: twojepc.pl

Pog�oski: Windows 12 w 2024 roku

Dodano: 18.07.2022 13:57 | 405 odsłon | 0 komentarzy


Wed�ug najnowszych nieoficjalnych doniesie�, Microsoft planuje pow�rci� do swojego dawnego cyklu, w kt�rym kolejne systemy operacyjne by�y wydawane w oko�o 3 letnich odst�pach czasu. W efekcie jesieni� 2024 roku zadebiutuje Windows 12, b�d�cy nast�pc� oferowanego od niedawna Windows 11. Z informacji wynika te�, �e Windows 12 wprowadzi znaczne z...

Źródło: twojepc.pl

Windows 7 umarł, ale żyje i zostanie z nami na dłużej

Dodano: 18.07.2022 10:36 | 17 odsłon | 0 komentarzy


Windows 7 umarł, ale żyje i zostanie z nami na dłużej

Microsoft prawdopodobnie przedłuży okres Rozszerzonej aktualizacji zabezpieczeń (ESU) dla Windowsa 7. 

Przypomnijmy, oficjalnie Windows 7 odszedł na emeryturę w styczniu 2020 roku. Microsoft zaoferował jednak program ESU, w ramach którego użytkownicy biznesowi mogą liczyć na wymagane łatki bezpieczeństwa jeszcze do roku 2023. 

Teraz okazuje się, że kultowa siódemka może pozostać z nami nawet do 2026, a tak przynajmniej wynika ze wzmianek, jakie odnaleziono w plikach aktualizacji KB5015861 oraz KB5015862. Konkretniej rzecz ujmując, rzeczone zapisy dotyczą możliwości przedłużenia licencji na ESU.

Skorzystać z tej sposobności miałyby wszystkie wersje Win 7 dotąd objęte programem, a więc Enterprise, Pro, Server 2008 R2, Embedded Standard 7 i Embedded POS Ready 7.

Warto zauważyć, tym samym mowa jest nie tylko o postrzeganych za krytyczne systemach wbudowanych, w tym bankomatach i terminalach POS, o których w kontekście rozszerzonego ESU mówiło się już od dłuższego czasu. Microsoft zdaje się® bowiem pamiętać także o komputerach biurowych i serwerach.

Według danych Statcounter, w czerwcu 2022 r. Windows 7 znajdował się na ponad 11,5 proc. komputerów podłączonych do sieci. Dla kontrastu nowy Windows 11 osiągnął niespełna 11 proc. 

Źródło: https:

Windows 12 już w planach Microsoftu. Zadebiutuje szybciej niż myślałeś

Dodano: 18.07.2022 8:17 | 16 odsłon | 0 komentarzy


Windows 12 już w planach Microsoftu. Zadebiutuje szybciej niż myślałeś

Nie minął jeszcze rok od premiery Windowsa 11, a już pojawiają się plotki na temat jego następcy. Windows 12 może zadebiutować szybciej, niż wszyscy się spodziewaliśmy.

Windows 11 oficjalnie zadebiutował w październiku 2021 roku. Oznacza to, że od premiery systemu nie minął jeszcze nawet rok. Tymczasem już pojawiają się pierwsze informacje na temat Windowsa 12. Microsoft zamierza mocno przyspieszyć i zaprezentować nowy system szybciej, niż mogliśmy się spodziewać.

Windows 12 - kiedy premiera?

Windows 10 zadebiutował w 2015 roku. Na jego następcę, czyli Windowsa 11, musieliśmy poczekać ponad 6 lat. Dużo, jeśli weźmiemy pod uwagę zaledwie 2 lata między premierą wersji 8.1 i 10. Tym razem Microsoft nie każe nam czekać aż tyle. Docierają do nas pogłoski, według których firma z Redmond zamierza mocno przyspieszyć zarówno wydawanie nowych wersji okienek, jak i aktualizowanie już dostępnych wydań.

Microsoft chce trzymać się planu 3-letniego. Oznacza to, że Windows 12 miałby zadebiutować już w 2024 roku. Ale to nie jedyna kwestia, w której firma z Remond zamierza wrzucić piąty bieg. Przyspieszenie ma dotyczyć również aktualizacji. Do tej pory w ciągu roku wydawane były dwie duże łatki na wiosnę oraz jesień. W niedalekiej przyszłości harmonogram może ulec zmianie i system operacyjny będzie przechodził duże zmiany aż cztery razy w ciągu 12 miesięcy.

Ciekawe, jak taka zmiana odbije się na stabilności. Nie od wczoraj wiemy, że Microsoft często miewa problemy z aktualizacjami, które zamiast poprawiać, to potrafią zepsuć system operacyjny. Być może wydawanie mniejszych, ale częstszych aktualizacji rozwiąże te kwestie, a może będzie jeszcze gorzej. Czas pokaże.

Powyższe informacje to na ten moment jedynie plotki i tak też należy je traktować. Microsoft nic oficjalnie nie potwierdził.

 
 

Źródło: https:


« Nowsze wiadomości Starsze wiadomości »
reklama

Copyright © 2008-2022 itblog24.com  - wszelkie prawa zastrzeżone