sobota, 16 października 2021 r.  Imieniny: Ambrożego, Florentyny, Gawła
Wiadomości z tagiem Mode  RSS
GTA The Trilogy - The Definitive Edition - w serwerach firmy Rockstar odkryto wymagania sprzętowe wersji PC oraz opis remasterów

Dodano: 15.10.2021 18:20 | 2 odsłon | 0 komentarzy


Równo tydzień temu Rockstar potwierdził prace nad odświeżoną trylogią serii GTA. Mowa o tytułach, które rozpoczęły erę 3D w serii, a więc GTA 3, GTA Vice City oraz GTA San Andreas. Prezentując pierwszą zajawkę, producent potwierdził, że więcej informacji zostanie ujawnionych w nadchodzących tygodniach, a sama premiera odświeżonej trylogii nastąpi w tym roku. Dotyczy to wersji PC, PlayStation 4, PlayStation 5, Xbox One, Xbox Series X/S oraz Nintendo Switch. W pierwszej połowie 2022 roku dodatkowo pojawią się wersje na smartfony z systemami Android oraz iOS. Choć Rockstar nadal ociąga się z upublicznieniem konkretnych materiałów z gier, na jednym z największych forów GTA pojawiło się sporo informacji, pochodzących bezpośrednio z serwerów Rockstara. Ujawniają one m.in. wymagania sprzętowe wersji PC.

Źródło: https:

GALAX GAMER DDR5 - Nadciągają moduły RAM w standardzie DDR5, które będą kompatybilne z... klockami LEGO

Dodano: 15.10.2021 17:00 | 2 odsłon | 0 komentarzy


Standard DDR4 debiutował w komputerach w 2014 roku za sprawą platformy Intel X99 skierowanej do entuzjastów, a pod domowe strzechy trafił rok później wraz z premierą procesorów Intel Skylake. Siedem lat to w świecie nowych technologii szmat czasu i nie powinno nikogo dziwić, że pora na kolejny krok. Mowa oczywiście o pamięciach DDR5, których obsługa stanie się możliwa dzięki nadciągającej rodzinie Intel Alder Lake. Premiera 12. generacji od Niebieskich jest tuż za rogiem, a kolejni producenci chwalą się swoimi modułami RAM DDR5. Tym razem przyszła pora na firmę GALAX, która postanowiła wyróżnić się wyglądem. Mowa nie tylko o podświetleniu RGB LED, ale i kompatybilności z popularnymi klockami LEGO.

Źródło: https:

Huawei Nova – nowe smartfony już niedługo. To może być hit!

Dodano: 15.10.2021 16:06 | 4 odsłon | 0 komentarzy



Huawei już niedługo zaprezentuje nowego smartfona z rodziny Nova. Dlaczego warto się nim zainteresować? Okazuje się, że jednym z głównych powodów może się okazać ekosystem Huawei Mobile Services (HMS).

W 2016 roku na rynku zadebiutował nowy smartfon. Jeden z wielu, a jednak trochę inny od pozostałych, bo celujący w niszę, której potencjał pozostawał w tamtym czasie w znacznej mierze niewykorzystany. Mowa o Huawei Nova, czyli smartfonie łączącym przystępną cenę urządzenia ze średniej półki cenowej z wrażeniami z używania na miarę flagowca. Wysoka jakość wykonania, świetny wyświetlacz, bardzo dobry aparat – standardowo były to elementy zarezerwowane dla półki premium, a tu można je było mieć na wyciągnięcie ręki. Oczywiście Huawei Nova nie by był pierwszym tego typu „ekskluzywnym średniakiem”, ale z pewnością był jednym z bardziej udanych. Zresztą przełożyło się to na zasłużoną popularność.

Oczywiście pozwalam sobie na tego typu wspominki nie bez powodu. A powód jest banalny: już niedługo na europejskim rynku zadebiutują nowe urządzenia z serii Nova, które, trzymajmy kciuki, będą godnie kontynuowały tradycje swoich poprzedników. Jak na razie producent nie chce zdradzać zbyt dużo na temat nadchodzącej premiery, ale za sprawą mniej lub bardziej oficjalnych źródeł możemy z grubsza przewidzieć, co nas czeka.

No dobra, to czego właściwie możemy się spodziewać?

Huawei Mobile Services – solidny fundament

Jedno jest pewne: nadchodzące smartfony z serii Nova będą kolejnymi już modelami producenta bazującymi na platformie Huawei Mobile Services, czyli w skrócie HMS. Jeszcze niedawno powiedziałbym, że w zasadzie przekreśla to ich szanse na sukces. No bo nie ma co się oszukiwać – początki HMS były dość… burzliwe. Ale to normalne. Każdy system – czy też w tym przypadku cały ekosystem – musi się na starcie zmierzyć z podobnymi problemami. Ale wiecie co? Po dwóch latach można chyba śmiało stwierdzić, że Huawei poradził sobie z nimi całkiem dobrze. Ba, zaryzykuję stwierdzenie, że HMS może być jednym z ważniejszych argumentów za zakupem nowych smartfonów z serii Nova.

Huawei Nova - co zaoferują nowe smartfony?

Bo właśnie: HMS w swojej obecnej formie jest już z nami dwa lata. To dwa lata ciągłego rozwoju i solidnej pracy u podstaw ze strony producenta, by zaoferować użytkownikom dopracowany, kompletny produkt. Mówiąc krótko, HMS dojrzał i stał się solidnym filarem, dzięki któremu smartfony Huawei są dziś atrakcyjnym wyborem praktycznie dla każdego.

Niezależnie od tego, czym mówimy o Androidzie z EMUI, czy o raczkującym Harmony OS, system mobilny Huawei ma nad konkurencją jedną zasadniczą przewagę: to rozwiązanie kompleksowe, zaprojektowane przez Huawei od A do Z. Nie ma tu znanego z urządzeń innych producentów wrażenia rozbicia, gdzie już od pierwszej chwili musimy pracować na aplikacjach różnych dostawców i zostajemy wplątani w kilka odrębnych ekosystemów. Nie, w przypadku urządzeń na bazie platformy HMS wszystkie elementy interfejsu harmonijnie ze sobą współgrają. Nieważne czy włączymy kalendarz, galerię czy sklep z aplikacjami – wszystko wykorzystuje ten sam interfejs i synchronizuje się z wykorzystaniem tego samego konta Huawei. To pod wieloma względami bardzo wygodne, szczególnie że wszystkie przydatne narzędzia znajdziemy na smartfonie w zasadzie zaraz po wyciągnięciu go z pudełka. Wystarczy wcisnąć przycisk zasilania i zacząć z niego korzystać.

Huawei Nova - co zaoferują nowe smartfony?

A jeśli czegoś brakuje? Wtedy wystarczy zajrzeć do sklepu AppGallery. Na całe szczęście minęły już czasy, kiedy świecił pustkami. Dziś znajdziemy w jego ofercie większość popularnych, wykorzystywanych na co dzień aplikacji. Potrzebujemy skutecznej nawigacji? Wystarczy sięgnąć po fabryczne Petal Maps albo AutoMapę. Chcemy posłuchać ulubionej muzyki? Tidal i Deezer są na wyciągnięcie ręki. Poczytać książkę? Jest Legimi. Pracujemy na dokumentach? Do dyspozycji jest cały pakiet aplikacji od Microsoftu. Do czego zmierzam? Że z dużą dozą prawdopodobieństwa prawie wszystkie aplikacje, z których korzystacie na co dzień, można znaleźć w sklepie AppGallery. Ba, są nawet aplikacje większości polskich banków, a więc dla wielu osób decydujące kryterium o być albo nie być danego systemu.

Takie kompleksowe podejście i sukcesywna praca w celu wyeliminowania najważniejszych wad platformy procentują. Ze smartfonów wyposażonych w HMS korzysta się dziś naprawdę wygodnie i jestem pewien, że nowe Novy bynajmniej nie będą tutaj wyjątkiem. Tym bardziej, że przecież nie wspomniałem o całym ekosystemie inteligentnych urządzeń i akcesoriów, takich jak zegarki Huawei Watch, słuchawki FreeBuds czy laptopy z rodziny MateBook, które ze smartfonami chińskiego producenta doskonale współpracują. Już samo to może się okazać istotnym atutem na korzyść nadchodzących urządzeń, szczególnie dla osób, które szukają alternatywy dla Androida w jego tradycyjnym wydaniu.

Doskonały aparat? To niemal pewne

Podejrzewamy jednak, że platforma HMS nie będzie jedynym asem w rękawie nadchodzących smartfonów. Urządzenia z serii Nova od zawsze znane były z bardzo dobrych jak na swój segment cenowy aparatów fotograficznych. Jest to zresztą pole, na którym Huawei do dziś jest jednym z niekwestionowanych liderów. W szczególności urządzenia z flagowych serii P i Mate na każdym kroku przesuwają granice tego, co możliwe w świecie mobilnej fotografii. 


Oczywiście po smartfonach z serii Nova nie spodziewamy się porównywalnej rewolucji, ale kto wie? Miło by było. Na pewno oczekujemy świetnych smartfonów fotograficznych, które pełnymi garściami będą czerpały z dorobku wypracowanego przy okazji swoich droższych krewnych.

Tak czy inaczej jedno jest pewne – na nowe smartfony z serii Huawei Nova czekać zdecydowanie warto. Na całe szczęście do premiery dużo czasu nie zostało. Urządzenia mają być oficjalnie zaprezentowane 21 października 2021, a więc już w najbliższy piątek. 

Artykuł powstał we współpracy z firmą Huawei

Źródło: https:

Laptop MSI GP66 Leopard 11UG-279XPL 15,6 144Hz i7-11800H 512GB-SSD 32GB RTX 3070-8GB NoOS.

Dodano: 15.10.2021 16:03 | 3 odsłon | 0 komentarzy


Odważny i wzmocniony Wysokiej jakości, odważna konstrukcja nowatorskiej, metalowej obudowy laptopów z serii GP66 Leopard sprawia, że jest to najbardziej wytrzymały jak do tej pory notebook. Konstrukcja zawiasów została całkowicie zmieniona, i wykorzystano w niej wysokiej jakości komponenty i mechanizmy, które znacząco poprawiają sztywność, pozwalają graczom na łatwe otwieranie Leoparda jedną ręką. Potężna wydajność, dzięki której można wejść do gry Laptop wyposażony jest w najnowszy model procesora Intel Core i7 11. generacji, który oferuje nawet 40% wzrost wydajności, w porównaniu z procesorami poprzedniej generacji. Uzyskaj większą moc dzięki 8-rdzeniowemu procesorowi pracującemu z częstotliwością 4,6 GHz w trybie Dual Core Turbo po to, aby zmaksymalizować wydajność w grach, podczas pracy wielozadaniowej i zwiększyć produktywność. Nowej generacji linie PCI-E GEN4 przyspieszają pracę komponentów systemu Dzięki najnowszym napędom SSD PCIe Gen4 x4 NVMe M.2, prędkość odczytu danych przekracza 5 GB/s. Taka szybkość pozwala w znaczący sposób zwiększyć prędkość ładowania multimedialnych danych w różnych programach oraz zwiększa efektywność pracy wielozadaniowej. 11. generacja mobilnej platformy Intela pozwala uzyskać znacznie większą przepustowość dla najnowszej generacji magistrali PCIe Gen4 x16, maksymalizując tym samym gamingową wydajność kart graficznych z serii GeForce RTX 30, a także przyspiesza obliczenia i szybkość przetwarzania danych przez algorytmy sztucznej inteligencji. Laptopy z kartami graficznymi z serii GeForce RTX 30 Procesory graficzne z serii GeForce RTX 30 stanowią podstawę do budowy najszybszych na świecie laptopów dla graczy i twórców. Układy te bazują na architekturze Ampere, czyli na drugiej generacji architektury RTX firmy NVIDIA, która charakteryzuje się nowymi rdzeniami RT, rdzeniami Tensor oraz procesorami strumieniowymi, zapewniającymi najbardziej realistyczną grafikę generowaną z wykorzystaniem technologii ray tracingu. Oferują one najnowocześniejsze funkcje oraz wykorzystują algorytmy sztucznej inteligencji. Ray Tracing Ray tracing, czyli technologia śledzenia promieni, to święty, graficzny, gamingowy Graal. Technika ta, jak nigdy dotąd, pozwala symulować fizyczne zachowanie się światła w taki sposób, aby zapewnić, w czasie rzeczywistym, kinową jakości renderowanych obrazów - nawet w najbardziej rozbudowanych pod względem wizualnych grach. Akceleracja DLSS AI Wykorzystanie sztucznej inteligencji.(Deep Learning Super Sampling) to przełomowa technologia renderingu wykorzystująca głębokie uczenie maszynowe i algorytmy sztucznej inteligencji, które to zwiększają liczbę generowanych na sekundę klatek obrazu przy zachowaniu jego bezkompromisowej jakości. Technologia ta bazuje na dedykowanych w układach graficznych GeForce RTX rdzeniach Tensor, które korzystają z algorytmów sztucznej inteligencji. Dzięki temu uzyskano możliwość zwiększenia wydajności i rozdzielczości obrazu, zapewniając tym samym niesamowite wrażenia wizualne. W grach pojawiła się rewolucja sztucznej inteligencji. Technologia Dynamic Boost 2.0 Nowa, bazująca na sztucznej inteligencji, technologia Dynamic Boost 2.0 dostarcza automatycznie wymaganą moc pomiędzy GPU, pamięcią GPU i procesorem, zapewniając tym samym większy wzrost wydajności niż kiedykolwiek wcześniej. Sieci sztucznej inteligencji w technologii Dynamic Boost 2.0 odpowiadają za zarządzanie mocą przypadającą na każdą klatkę. Oznacza to, ze Twój laptop jest stale optymalizowany pod kątem maksymalnej wydajności podczas grania i tworzenia. Tryb Discrete Graphics Mode i możliwość podkręcania Wybierz pomiędzy dwoma trybami pracy systemu grafiki - "Discrete Graphics Mode" lub "MSHybrid Graphics Mode" (NVIDIA Optimus). Dzięki technologii umożliwiającej przełączanie się pomiędzy dwoma trybami pracy systemu graficznego, laptop oferuje potężną wydajność i efektywność w grach. Co więcej, moc graficzna może zostać jeszcze bardziej zwiększona poprzez opcję overclockingu z możliwością regulacji taktowania rdzenia GPU i częstotliwości pracy pamięci VRAM, które dostępne są z poziomu aplikacji MSI Center w trybie Extreme Mode. Gamingowa klawiatura firmy Steelseries Ciesz się znacznie lepszą czułością i reakcją klawiszy na nacisk, które charakteryzują się 1,9-milimetrowym skokiem. Dostosuj podświetlenie każdego klawisza do własnych upodobań i obserwuj, w czasie rzeczywistym, statusy w grze, wykorzystując do tym celu system podświetlenia klawiatury lub po prostu oglądaj świetlny taniec na swojej klawiaturze do ulubionej melodii! Zachowaj chłód, zachowaj moc Specjalnie zaprojektowany system chłodzenia odprowadzający niezależnie ciepło zarówno z procesora, jak i układu graficznego, który korzysta maksymalnie z 6 ciepłowodów. Dzięki zwiększeniu wewnętrznej średnicy ciepłowodu oraz zastosowaniu wyjątkowego smaru termoprzewodzącego MSI, zapewniono maksymalną wydajność odprowadzania ciepła podczas ekstremalnego gamingu. Nowy standard mocy pamięć DDR4-3200 Uzyskaj potężną wydajność swojego laptopa, dzięki obsłudze najnowszych pamięci DDR4-3200. Ciesz się większą prędkością systemu i znacznie większą responsywnością. Nowy standard przeniesie Twoje wrażenia z gry na jeszcze wyższy poziom. Bezprecedensowa szybkość i klarowność obrazu Ciesz się każdym szczegółem w grach, dzięki rozdzielczości 1920x1080 pikseli i niesamowicie szybkiemu panelowi o częstotliwości odświeżania 144 Hz. Nadszedł już czas na znacznie bardziej żywe i klarowne wizualne wrażenia. Jednoczesna, symultaniczna obsługa do 3 monitorów Wyobraź sobie, że możesz jednocześnie, symultanicznie pracować na kilku wyświetlaczach. Dzięki złączom HDMI i mini DisplayPort jest to realne i możesz cieszyć się rozdzielczością do 4K (3840x2160), zapewniając sobie tym samym dodatkową produktywność i możliwość fajnej zabawy. Tak powinna brzmieć muzyka Zanurz się w bezstratnej muzyce i ciesz się doskonałą jakością dźwięku dzięki zgodności systemu ze standardem Hi-Resolution Audio. Delektuj się wrażeniami i słuchaj dźwięków oraz muzyki dokładnie w taki sposób, w jaki były one przygotowane przez twórców. Zdobądź wszystkie atuty Wyjątkowa aplikacja MSI Center pomoże Ci w kontrolowaniu i dostosowywaniu laptopa MSI do Twoich potrzeb. Monitorowanie , regulacja parametrów pracy, optymalizacja i inne przydatne funkcje są wbudowane w jeden zunifikowany system. System ten oferuje maksymalną elastyczność dzięki nowym funkcjom, takim jak Smart Image Finder, opcji UI Skin i innym technologiom, które pozwalają dostosować działanie sprzętu do osobistych preferencji. Niezwykłe, bezprzewodowe wrażenia Najnowsza technologia Wi-Fi 6E oferuje oszałamiającą prędkość transmisji, a jednocześnie zapewnia płynność i stabilność połączenia sieciowego nawet podczas korzystania z bezprzewodowej sieci przez wielu użytkowników. Dzięki wyjątkowej przepustowości i niskim opóźnieniom, po prostu sprawiasz łomot wszystkim swoim przeciwnikom..., Cena: 8999,- zł

Źródło: https:

Wideorejestrator przód, tył, środek, IR. Mikavi PQ6 3CH to rewelacja. Zobacz filmy

Dodano: 15.10.2021 13:45 | 1 odsłon | 0 komentarzy


Mikavi PQ6 3CH to bardzo funkcjonalny wideorejestrator wyposa#x17C;ony w trzy kamery, nagrywaj#x105;ce z przodu, z ty#x142;u i w #x15B;rodku pojazdu. Jest solidnie wykonany, ma GPS, Wi-Fi, trzy tryby parkingowe i nagrywa ca#x142;kiem dobrej jako#x15B;ci wideo w dzie#x144; i w nocy. Moja opinia o Mikavi PQ6.

Źródło: https:

ADATA chwali się modułami RAM DDR5 o taktowaniu 4800 MHz i z pojemnością do 64 GB pozbawionymi fabrycznych radiatorów

Dodano: 14.10.2021 12:00 | 2 odsłon | 0 komentarzy


Kolejni producenci modułów RAM jak grzyby po deszczu wyskakują już oficjalnie ze swoimi nowymi produktami. Mowa oczywiście o pamięciach w standardzie DDR5, który za sprawą premiery procesorów Intel Alder Lake i dedykowanych im płyt głównych ma zastąpić towarzyszący nam od lat standard DDR4. Oglądaliśmy już ofertę firm takich jak GeIL, G.SKILL czy raczej nieznanego u nas OCPC, a teraz przyszła pora na ADATA. Tajwańczycy zaczynają od specyfikacji zgodnej z wytycznymi JEDEC, a więc nie ma mowy o zawrotnych taktowaniach. Nowe moduły ograniczą się do 4800 MHz, ale dzięki temu nie wymagają one zastosowania fabrycznych radiatorów co może ucieszyć fanów niskich cen i "surowego" wyglądu komputera.

Źródło: https:

Jaki będzie składany telefon Oppo? Wiemy coraz więcej

Dodano: 13.10.2021 23:22 | 5 odsłon | 0 komentarzy


Oppo składany smartfon

O składanym smartfonie Oppo słyszymy ostatnio coraz częściej. Teraz poznajemy kolejne elementy specyfikacji tego nadchodzącego telefonu.

Składane smartfony dalej nie stały się czymś powszechnym, ale ich dostępność z każdym rokiem rośnie. Mowa tu zarówno o dostępności cenowej, jak i o kolejnych producentach wchodzących na rynek. Na razie dalej jednak król na tym rynku jest tylko jeden - to Samsung. Koreański producent odpowiada za ponad 70% rynku. Kilka razy już słyszeliśmy o tym, że do walki o ten segment zamierza przystąpić Oppo. Premiera jest już jednak coraz bliżej. Mamy nie tylko działające prototypy (takie jak na zdjęciu), ale i poznajemy kolejne szczegóły dotyczące specyfikacji technicznej. Oppo ewidentnie inspiruje się Huaweiem.

Nadchodzący tablet zielonego producenta ma być bardzo podobny do konkurencji Huaweia, tak samo ma być ze składanym telefonem. Oppo wzoruje się na Huaweiu Mate X2. Przekątna ekranu będzie miała od 7,8 do 8 cali, a za sam wyświetlacz z odświeżaniem 120 Hz odpowiadać będzie chiński BOE. Aparat przedni będzie miał 32 Mpix, natomiast z tyłu znajdzie się sensor Sony 50 Mpix. Oppo pracuje też nad specjalnie dostosowaną wersją swojej nakładki ColorOS 12.

 
 

Źródło: https:

Jak rozpoznać fałszywe konkursy na Facebooku i zapobiec atakom na nasz komputer

Dodano: 13.10.2021 15:49 | 2 odsłon | 0 komentarzy


Potężny zasięg oraz olbrzymia baza dostępnych danych sprawiły, że Facebook jest jednym z ulubionych obszarów działania przestępców. Wykorzystując potencjał serwisu oraz skłonność jego użytkowników do udziału w prostych konkursach skutecznie atakują osoby, które nie wykazują się odpowiednią czujnością. Mowa tu głównie o konkursach niezgodnych z regulaminem portalu, działających na zasadzie "polub" i "udostępnij" żeby wygrać.

Źródło: https:

Wielkie zmiany w Plusie i Polsacie – zyskujemy na nich wszyscy

Dodano: 13.10.2021 15:15 | 5 odsłon | 0 komentarzy



Polsat i Plus to marki, których nikomu w Polsce nie trzeba przedstawiać. W tym roku obydwie przeszły dużą metamorfozę. Do tego nowa marka Polsat Box zastąpiła znany milionom abonentów Cyfrowy Polsat, a serwis Polsat Box Go – Iplę i Cyfrowy Polsat Go. Dlaczego powinno nas to interesować? Bo to nie tylko lifting logotypów – to także zmiany w ofertach, z którymi wiążą się liczne korzyści dla klientów.

Też macie ostatnio takie dziwne wrażenie, że coś się zmieniło? Że zieleń na witrynie lokalnego salonu Plusa zrobiła się jakaś taka bardziej zielona, a słońce w logo Polsatu ma jakiś inny kształt? No i gdzie się podział Cyfrowy Polsat? Mam dla Was dobrą wiadomość: nie, nie zwariowaliście. A nawet dwie dobre wiadomości, bowiem nowe logotypy to tylko jeden z elementów szeroko zakrojonej kampanii rebrandingowej, która ma zwracać uwagę na zachodzące w tych firmach zmiany. A dlaczego warto się tymi zmianami zainteresować? Bo wszyscy możemy na nich zyskać.

Plus z impetem wszedł w epokę 5G

Nowe logo Plusa można już od jakiegoś czasu zobaczyć na witrynach salonów firmowych oraz stronach internetowych operatora. Nowa identyfikacja wizualna w swoich założeniach ma być spójna z pozostałymi markami w Grupie Polsat Plus oraz symbolizować wyznawane przez firmę wartości: innowację, rozwój oraz troskę o środowisko i lepsze życie. Co jednak bardziej istotne, nowe logo sygnalizuje wejście w kolejny etap rewolucji, zapoczątkowanej przez Plusa w zeszłym roku. 

Mowa rzecz jasna o wprowadzeniu na polski rynek łączności 5G. Plus jako pierwszy z polskich operatorów zaproponował nową technologię swoim klientom i do dziś najskuteczniej udało mu się zaprezentować drzemiący w niej potencjał. Internet mobilny szybki niczym światłowód? I za każdym razem byliśmy pod olbrzymim wrażeniem możliwości 5G Plusa.

Polsat i Plus - zmiany, na których skorzystamy wszyscy

I tak, to jest prawdziwa rewolucja. Choć w kontekście wdrażania 5G jesteśmy jeszcze na początku drogi i wiele się jeszcze tutaj wydarzy, to już dziś otwiera ona nowe możliwości przed milionami użytkowników. Na drodze tej rewolucji Plus jest o krok przed konkurencją. Wynika to w znacznej mierze stąd, że poszedł inną drogą niż reszta polskich operatorów i zdecydował się na wydzielenie na potrzeby 5G odrębnego pasma, zamiast udostępnienia pasma współdzielonego z LTE. Z perspektywy czasu widać, że decyzja taka zaprocentowała, a korzyści z tego tytułu widzimy wszyscy – głównie po prędkościach transferów.

5G zmienia reguły gry. Teraz nie jesteśmy już uwiązani do kabla (tudzież światłowodu), a szybkim Internetem możemy cieszyć się gdziekolwiek jesteśmy. Oczywiście „wszędzie” oznacza miejsca objęte zasięgiem 5G. Tych jednak ciągle przybywa. W sieci Plus mówimy już o niemal 500 miejscowościach z dostępem do nowego standardu łączności albo – jeszcze bardziej obrazowo – o ponad 15 milionach osób, które w każdej chwili mogą z niego skorzystać (to ponad 40 procent mieszkańców Polski!). Niezły wynik, biorąc pod uwagę, że raptem rok temu cieszyliśmy się z uruchomienia pierwszych stacji bazowych.

Polsat i Plus - zmiany, na których skorzystamy wszyscy

Polsat – ulubione kanały zawsze pod ręką

Telewizja Polsat towarzyszy Polakom już od blisko 30 lat, dostarczając ulubionych filmów, seriali, a także treści o charakterze informacyjnym oraz sportowym. O jej roli na polskim rynku mediów – a poniekąd także w naszych życiach – niech świadczy to, że dziś Polsat to już nie tylko jeden kanał o charakterze ogólnym, ale cała grupa, na którą składa się niemal 40 stacji tematycznych. W ramach kampanii rebrandingowej 24 z nich także doczekało się nowych, wizualnie spójnych logotypów.

Oprócz tego jednak szykuje się jeszcze jedna, znacznie bardziej istotna zmiana. Od teraz bowiem kultowe programy, seriale i inne produkcje Telewizji Polsat będą na wyciągnięcie ręki widzów. Wszystko za sprawą Polsat Go, czyli nowej platformy VoD oferującej bezpłatny dostęp do wybranych treści telewizji za pośrednictwem Internetu. Mamy pod ręką smartfona albo laptopa? W takim razie w każdej chwili możemy obejrzeć odcinek ulubionego serialu albo ostatnie wydanie wiadomości. Z reklamami, lecz bez zobowiązań i bez ukrytych kosztów.

Polsat Box – cyfrowa telewizja w najlepszym wydaniu

W ramach szeroko zakrojonej metamorfozy Cyfrowy Polsat przeobraził się w Polsat Box. Mamy więc nową nazwę i logo, ale jedno się nie zmieniło: szeroka oferta. W ramach Polsat Box klienci mogą mieć dostęp do nawet 150 kanałów TV i to na trzy różne sposoby: w formie telewizji satelitarnej, kablowej IPTV oraz internetowej OTT.


Wszystko to dostępne jest w formie wygodnych pakietów z cenami zaczynającymi się już od 20 zł miesięcznie. Co więcej, każdy taki pakiet możemy rozbudować o kanały premium. To opcja atrakcyjna przede wszystkim dla kinomanów oraz fanów sportu, na których czekają m.in. pakiety FilmBox, HBO,  Eleven Sports, Ekstraklasa czy Polsat Sport Premium (z rozgrywkami Ligi Mistrzów UEFA). Rodziny mają także do wyboru w każdej technologii pakiety z kanałami dla dzieci.

Dostęp do tych wszystkich treści uzyskamy m.in. za pomocą nowego dekodera polsat box 4K. To nowoczesne urządzenie, naszpikowane praktycznymi rozwiązaniami, takimi jak pilot Bluetooth czy funkcja DUO, pozwalająca przełączać się miedzy sygnałem z anteny satelitarnej i telewizji kablowej IPTV. No i najważniejsze – możemy bez problemu odbierać treści w najwyższej jakości 4K, których paleta została rozszerzona o cztery nowe kanały.

Polsat Box Go – najlepsze treści dla najbardziej wymagających

Olbrzymie zmiany dotknęły też popularną platformę Ipla oraz aplikację Cyfrowy Polsat Go, która… cóż, zniknęły z rynku. Nie ma natomiast sensu rozpaczać, ponieważ ich miejsce zajął Polsat Box Go, czyli nowy serwis VoD oferujący dostęp do treści premium. Na jego użytkowników czekają najlepsze filmy, seriale oraz ponad 120 kanałów telewizyjnych online z oferty Polsat Box.

Nowa usługa powinna zainteresować także miłośników sportowych emocji, z myślą o których przygotowano pakiet Polsat Box Go Sport. Obejrzymy dzięki niemu m.in. mecze Ligi Mistrzów UEFA, PKO BP Ekstraklasy, ligę hiszpańską, włoską i francuską, wyścigi Formuły 1, żużel czy popularne gale bokserskie. Łącznie kilkadziesiąt godzin najważniejszych wydarzeń na żywo każdego miesiąca, wszystko dostępne w jednej wygodnej aplikacji. Treści są dostępne bez reklam, a główne pakiety w promocyjnych cenach 30zł/mies. (pakiet Polsat Box Go Premium) i 40 zł/mies. (Polsat Box Go Sport).

A skoro o aplikacji mowa, ta dostępna jest na urządzeniach z iOS i Androidem (także na smartfony Huawei) oraz większość telewizorów z systemami Smart TV. Dostęp do usługi uzyskamy także za pośrednictwem przeglądarki internetowej. Mówiąc krótko, ulubione treści możemy oglądać zawsze i wszędzie – wystarczy, że mamy dostęp do Internetu.


Jak widać zmiany w Grupie Polsat Plus to nie tylko nowe logotypy – to znacznie więcej. Na klientów czeka odświeżona oferta oraz zupełnie nowe sposoby na dostęp do ulubionych treści. To ewolucja, na której zyskujemy wszyscy.

Artykuł powstał we współpracy z Grupą Polsat Plus

Źródło: https:

UOKiK interweniuje. Znana aplikacja może wyłudzać pieniądze

Dodano: 13.10.2021 11:08 | 8 odsłon | 0 komentarzy


Vinted.pl wyłudza dane osobowe? Te zarzuty sprawdzi UOKiK

Vinted to zdobywający popularność w Polsce serwis ułatwiający sprzedaż używanych rzeczy. Jednak tajniki jego działania budzą coraz większe wątpliwości użytkowników. Sprawą zainteresował się UOKiK. Firmie grozi kara do 10 proc. rocznego obrotu.

UOKiK wszczął postępowanie wobec litewskiej spółki VINTED UAB z Wilna prowadzącej serwis Vinted.pl, który umożliwia sprzedaż ubrań on-line. Do urzędu trafiły skargi dotyczące m.in. blokowania pieniędzy ze sprzedaży, jeśli użytkownik nie przekazał takich danych jak zdjęcie dowodu osobistego w celu weryfikacji tożsamości.

 

UOKiK podaje przykład jednej ze skarg od klientów:

Założyłam konto na platformie sprzedażowej Vinted.pl. W pewnym momencie środki zgromadzone w portfelu Vinted za sprzedane rzeczy zostały zablokowane. Dostałam informację z Vinted, że z uwagi na dokonywanie płatności, muszę potwierdzić swoją tożsamość, wysyłając skan dowodu osobistego, paszportu lub prawa jazdy. (...) Czuję się oszukana i okradziona, ponieważ skoro taki dokument jest wymagany, powinno to być już wymagane przy założeniu konta, a nie dopiero po sprzedaży rzeczy. W ten sposób mam zablokowane 307 zł, których nie mogę wypłacić.

Tomasz Chróstny, prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, przekonuje, że gdyby użytkownicy Vinted.pl wiedzieli, że w pewnym momencie serwis może uniemożliwić im wypłatę pieniędzy ze względu na brak zdjęcia dowodu osobistego czy wyciągu z konta bankowego, a zatem sensytywnych informacji, to mogliby nie zdecydować się na sprzedawanie rzeczy za pośrednictwem Vinted.

Zgodnie z regulaminem Vinted.pl pieniądze ze sprzedaży zgromadzone w e-portfelu sprzedającego można w każdej chwili bez żadnych opłat przelać na swoje osobiste konto bankowe. W regulaminie nie ma informacji, że te środki mogą zostać zablokowane, nie jest tam też uregulowana kwestia weryfikacji tożsamości. 

 

Dodatkowe informacje przedstawia dopiero „Polityka prywatności”, która jednak nie wchodzi w treść umowy i nie jest dokumentem odpowiednim na określanie zasad korzystania z serwisu. Mowa jest w niej o tym, że dostawca usług płatniczych – holenderska spółka ADYEN – w przypadku „gdy kwota wpłaty lub wypłaty zbliżać się będzie do określonego progu” może poprosić o dostarczenie kopii paszportu, dowodu tożsamości lub prawa jazdy, a w „dodatkowym etapie kontroli” również o zdjęcie/zrzut ekranu wyciągu z banku z listą transakcji z jednego miesiąca. 

Jak zauważa UOKiK, nie ma tu ani sprecyzowania progów, przy jakich występują te żądania, ani wskazania dodatkowych okoliczności do takiej kontroli, ani informacji o tym, że nieudostępnienie żądanych dokumentów będzie skutkować zablokowaniem dostępu do pieniędzy ze sprzedaży zgromadzonych w e-portfelu.

Przecież to tylko zakupowo-sprzedażowa aplikacja internetowa, (…) żądają tych danych już po podpisaniu z nimi umowy i po zablokowaniu środków finansowych. Oczywiste jest, że gdyby żądali takich danych przy zakładaniu konta, 90% ludzi by się nie zgodziło na to

– to kolejna skarga na Vinted.pl.

Kupujący w Vinted.pl też muszą mieć się na baczności

Drugi zarzut UOKiK wobec Vinted.pl także dotyczy braku czytelnej informacji dla osób kupujących w serwisie. Chodzi o możliwość przeprowadzenia transakcji bez ponoszenia opłaty za Ochronę Kupującego, gdy np. przedmiot nie zostanie wysłany.

Opłata za taką ochronę wynosi 2,90 zł plus 5 proc. ceny kupowanego przedmiotu. W serwisie domyślnie ustawiona jest opcja zakupu z Ochroną Kupującego poprzez kliknięcie w przycisk „Kup teraz” – w takiej sytuacji opłata naliczana jest automatycznie i nie można z niej zrezygnować. Aby jej uniknąć, trzeba wcześniej wybrać przycisk „Zapytaj o przedmiot” i ustalić szczegóły zapłaty oraz wysyłki indywidualnie ze sprzedającym. W ocenie UOKiK ta procedura nie jest jednak ani opisana w regulaminie, ani intuicyjna.

VINTED nie przekazuje konsumentom informacji o możliwości zakupu przedmiotów bez uiszczania opłaty związanej z Ochroną Kupującego we właściwym czasie, w jasny i jednoznaczny sposób. W efekcie mogą oni nie zdawać sobie sprawy z możliwości zakupu bez konieczności uiszczania tej kwoty. Gdyby o tym wiedzieli, to np. mając już wcześniejsze dobre doświadczenia z danym sprzedającym, mogliby nie zdecydować się na dodatkowo płatną usługę

 – podsumowuje Tomasz Chróstny.

Za stosowanie tych praktyk spółce VINTED grozi kara do 10 proc. rocznego obrotu. UOKiK poinformował też o praktykach firmy Urząd Ochrony Danych Osobowych, wskazują na możliwość naruszenia przepisów RODO.

 
 

Źródło: https:


Starsze wiadomości »
reklama

Copyright © 2008-2021 itblog24.com  - wszelkie prawa zastrzeżone