czwartek, 09 grudnia 2021 r.  Imieniny: Anety, Leokadii, Wiesława
Wiadomości z tagiem Mode  RSS
Chłodzenie CPU SilentiumPC Fortis 5 ARGB (SPC308).

Dodano: 08.12.2021 21:43 | 1 odsłon | 0 komentarzy


Seria Fortis 5 to rozwinięcie rewolucyjnego projektu opracowanego we współpracy z Synergy Cooling i kolejny reprezentant nowej generacji systemów chłodzenia SilentiumPC, teraz wyposażony w większy radiator i nową wersję wentylatorów Fluctus. Oprócz jednowentylatorowych Fortisa 5 oraz Fortisa 5 ARGB oferowany model Fortis 5 Dual Fan z dwoma wentylatora-mi Fluctus (140 mm z przodu i 120 mm z tyłu radiatora). Coolery z serii Fortis 5 objęte są 6-letnią gwarancją producenta. Podstawą Fortisa 5 ARGB jest gęsto upakowany, aluminiowy, asymetryczny w dwóch osiach radiator wsparty na sześciu miedzianych rurkach cieplnych, które bezpośrednio stykają się z procesorem ("direct touch"). Zapewnia to szyb-ki odbiór i transfer energii cieplnej przez 47 finów ze specjalnie wyprofilowany-mi krawędziami natarcia. Całość tworzy swoisty tunel dla tłoczonego powie-trza. Całkowity obszar rozpraszania ciepła jest o ponad połowę większy niż w wypadku układu chłodzenia Fera 5. Warto dodać, że odmiana ARGB zaprojektowana została bez żadnych kompromisów dla wydajności - elementy kluczowe dla wydajności całego układu chłodzenia są identyczne, jak w modelu podstawowym. Radiator Fortisa 5 jest asymetryczny w dwóch osiach i został zoptymalizowany pod kątem jednokierunkowego przepływu powietrza. Pozwala na zamontowanie przy dowolnie wysokich modułach pamięci operacyjnej (RAM). Adresowalny system podświetlenia ARGB Adresowalne podświetlenie LED Fortisa 5 ARGB - top jak i wentylator - umożliwia w pełni indywidualne dostosowanie efektów, kolorów i stylu do oczekiwań użytkownika. Sterować można aspektami wizualnymi odrębnie dla każdego z zainstalowanych LED-ów nie tylko w 140-milimetrowym wentylatorze Fluctus ARGB, ale także w podświetlonym topie. Użytkownik może wybrać jeden z wielu efektów iluminacji jak i niemalże dowolny z palety 16 milionów kolorów występujących w różnych kombinacjach: od mieniącej się tęczy, przez stałe oświetlenie na konkretny kolor, tryby powolnej, stopniowej zmiany barwy czy też spokojnego oddychania, aż po efektowną falę. Użytkownik może sterować adresowalnym podświetleniem LED Fortisa 5 ARGB na trzy sposoby: bezpośrednio przez dołączony kontroler Nano-Reset ARGB (1), podłączając do kompatybilnej płyty głównej (2), jak również synchronizując z zaawansowanym kontrolerem w wybranych obudowach SilentiumPC wyposażonych w kontroler Aurora Sync Evo PWM ARGB (3). Dołączony manualny kontroler Nano-Reset ARGB umożliwia wykorzystanie wszystkich walorów wizualnych coolera także wtedy, gdy użytkownik nie posiada kompatybilnej płyty głównej czy obudowy wyposażonej w kontroler. Dzięki rozdzielaczom sygnału ARGB ze-staw chłodzenia można podłączyć do jednego złącza ARGB, a także zsynchronizować z wieloma innymi produktami SilentiumPC: np. paskami LED Aurora Stri-pes ARGB, wentylatorami ARGB (np. Fluctus 120 ARGB, Stella HP lub Corona HP ARGB) czy obudowami Astrum, Armis, Regnum, Signum, Ventum z oznaczeniem ARGB. Użytkownik może też podpiąć podświetlenie wentylatora i topu osobno do dwóch złącz w płycie głównej, co pozwoli na ich niezależne konfigu-rowanie. System podświetlenia może być zsynchronizowany z kompatybilną płytą główną wyposażoną w 3-pinowe złącze ARGB (z wtyczką w systemie 2+1). Mowa o na-stępujących rozwiązaniach: ASRock Polychrome Sync, Asus Aura Sync oraz MSI Mystic Light. Gigabyte RGB Fusion 2.0 (wyłącznie w systemie 2+1 z jednym pustym wyprowadzeniem pomiędzy pinami) na większości płyt głównych tego producenta jest obsługiwany, w pozostałych przypadkach wymaga użycia przejściówki. Inne systemy adresowalnego oświetlenia również są obsługiwane, jeśli kompatybilne z wymienionymi. Wentylator Fluctus Fortis 5 ARGB wyposażony jest w 140-milimetrowy wentylator Fluctus ARGB. Charakterystyczne łopatki o ząbkowanych krawędziach zapewniają wysokie ciśnienie statyczne (dopasowane do tak gęstego radiatora), bardzo duży przepływ powietrza i świetną kulturę działania (w tym postrzeganą głośność). Wentylatory Fluctus wyposażone są w nowoczesne i wytrzymałe łożyska FDB (MTBF 100 000 h), z kolei w ich rogach znajdują się gumowe elementy antywibracyjne. Szeroki zakres użytecznych obrotów 140-milimetrowych wentylatorów Fluctus - od 300 (ą100) obr./min do 1400 (ą10%) obr./min - umożliwia dopasowanie parametrów działania Fortisa 5 do własnych potrzeb a jednocześnie pozwala uzyskać jak największą kulturę działania i właściwości psychoakustyczne przy zachowaniu wydajności charaktery-stycznej dla wentylatorów o możliwie większej prędkości obrotowej. Możliwe jest nawet czasowe wyłączanie wentylatorów Fluctus ("fan stop") w celu uzyskania pasywnego działania komputera podczas niskiego obciążenia. Technologia Synergy Cooling Systemy chłodzenia Fortis 5, Fortis 5 Dual Fan i Fortis 5 ARGB to efekt współpracy SilentiumPC z Synergy Cooling. Wykorzystują objęte wnioskiem patentowym techniki optymalizacji psychoaktustycznej zastosowane w wentylatorach Fluctus. Dopasowany radiator ma specjalnie dobrany kształt i gęstość upakowania finów. Rozwiązania Synergy Cooling zastosowane w Ferze 5 i Fortisie 5 pojawią się również w innych, szykowanych na 2022 rok coolerach. Wentylatory Fluctus 120 mm są również oferowane w sprzedaży jako samodzielny produkt. 140-milimetrowe wentylatory Fluctus będą dostępne w przyszłości. Wygodny system montażu Nowa generacja układów chłodzenia Silentium PC wyposażona jest w nowy, uniwersalny system montażu, który poprawia docisk do procesora, co jest kluczowe z punktu widzenia wydajności chłodzenia. Zestaw składa się z mniejszej liczby części, wyposażony jest w stalowy backplate oraz jest łatwiejszy w montażu. Wraz systemem chłodzenia Fortis 5 dostarczana jest pasta termoprzewodzą-ca Pactum PT-3 w ilości wystarczającej do kilkukrotnego nałożenia. Zestaw ak-cesoriów umożliwia montaż dwóch wentylatorów, analogicznie jak w przypad-ku modelu Fortis 5 Dual Fan. Kompatybilność Kompatybilność z gniazdami Intel: Fortis 5 ARGB kompatybilny jest ze wszystkimi popularnymi obecnie podstawkami procesorów, włączając w to najnowsze gniazdo Intela - LGA1700. Kompatybilność z gniazdami AMD: AM4, AM3(+), AM2(+), FM2(+) oraz FM1. Kompatybilność z gniazdami Intela: LGA 1700, LGA 1200, LGA 1150, LGA 1151, LGA 1155, LGA 1156, LGA 2066, LGA 2011-3 (square ILM), LGA 2011 (square ILM)..., Cena: 239,- zł

Źródło: https:

Idealny komputer do domu, który nie kosztuje majątku? Znaleźliśmy go!

Dodano: 08.12.2021 16:08 | 9 odsłon | 0 komentarzy



Czy Lenovo IdeaCentre AIO 3 6. generacji to idealny laptop do pracy z domu? Tak – i mamy na to pięć argumentów!

Na co dzień pracuję na laptopie. Zresztą nie ma w tym nic dziwnego, bo pewnie identycznie robi większość naszych czytelników. To o tyle wygodne, że nie jestem uwiązany do jednego miejsca. Jak jadę na wyjazd służbowy, komputer wrzucam do plecaka i mam dostęp do tych samych plików, a pracę mogę kontynuować dokładnie w tym samym miejscu, w którym ją skończyłem. Fajna sprawa.

Gorzej, kiedy tego laptopa nie ma gdzie ze sobą zabrać. No, w każdym razie dalej niż z gabinetu do salonu i z powrotem. Nagle wszystkie dotychczasowe atuty tracą na znaczeniu, a laptop uwiązany do biurka nie wydaje się już taki praktyczny

Kiedy człowiek siedzi zgarbiony przy biurku w głowie rodzi się wtedy jedna myśl: „czy naprawdę nie lepszego rozwiązania?” No ba! Oczywiście, że jest! To linia komputerów typu all-in-one Lenovo IdeaCentre AIO 3 6. generacji. Poniże znajdziecie pięć argumentów, dlaczego są idealnym rozwiązaniem do pracy z domu.

Jedno pudło, by wszystkimi rządzić

Jak wygląda typowy komputer stacjonarny? To mniejsze lub większe pudło z podłączonym monitorem, klawiaturą, myszką i całą masą urządzeń peryferyjnych. Na każdy z tych elementów trzeba znaleźć miejsce, nie mówiąc już o użeraniu się z denerwującymi kablami. Bywa to uciążliwe, szczególnie jeśli chcemy się zmieścić na małym biurku gdzieś w kąciku mieszkania.


Z Lenovo IdeaCentre AIO 3 6. generacji ten problem w zasadzie nie istnieje. Mamy tu bowiem do czynienia z konstrukcją typu all-in-one, czyli „wszystko w jednym”. Dosłownie. Zamiast wielkiego pudła z dołączonymi akcesoriami tutaj wszystkie najważniejsze elementy zintegrowane zostały w jednym urządzeniu. 

Mowa tu nie tylko o wyświetlaczu czy podzespołach, ale także urządzeniach „peryferyjnych” (choć samo określenie pasuje tu tak średnio).  Na pokładzie znajdziemy chociażby głośniki stereo sygnowane przez firmę Harman czy wysuwaną kamerę internetową. W zasadzie jedyne, co musimy podłączyć osobno, to klawiatura i mysz, ale i one znajdują się w zestawie.

Idealny komputer do domu, który nie kosztuje majątku? Znaleźliśmy go!

Takie rozwiązanie to nie tylko oszczędność miejsca, ale także gotówki. W końcu razem z komputerem dostajemy wszystko, co może się przydać podczas codziennej pracy.

Piękna ta bestia

Niby gust jest jak nos – każdy ma swój – a mimo to nie sądzę, by ktokolwiek mógł nazwać Lenovo IdeaCentre AIO 3 6. generacji sprzętem brzydkim. Wręcz przeciwnie, wygląd jest jednym z większych atutów komputera.


No bo jest tutaj na czym oko zawiesić. Minimalistyczny design, kilka przykuwających uwagę akcentów stylistycznych, żadnej niepotrzebnej plątaniny kabli… To nie tylko narzędzie do pracy – to także ozdoba każdego biurka, która doskonale będzie pasowała do domowego biura albo salonu.

Idealny komputer do domu, który nie kosztuje majątku? Znaleźliśmy go!

A warto wspomnieć, że IdeaCentre wyróżnia się nie tylko atrakcyjnym wyglądem, ale także dobrym wykonaniem i praktycznymi rozwiązaniami. Ot, choćby pod postacią wygodnej tacki zintegrowanej z podstawą, na której możemy położyć drobne przedmioty bez obawy, że zaraz spadną nam z biurka.

Duży wyświetlacz – to jest to!

Jeśli miałbym wskazać największą wadę pracy z laptopem, byłby to bez wątpienia mały wyświetlacz. Oczywiście jest to cena, którą ponosimy za mobilność i możliwość wygodnej pracy np. w kawiarni czy w pociągu. Tylko co nam po tym, jeśli z komputera mamy zamiar korzystać tylko w domu? No właśnie – niewiele. Tymczasem ekran 14” czy 15,6” to jednak trochę mało, żeby komfortowo pracować na kilku oknach.

I tu wjeżdża Lenovo IdeaCentre AIO 3 6. generacji, cały na biało (choć też jest czarna wersja). Komputer w sklepach znajdziemy w dwóch wersjach: 24” i 27”. W obydwu przypadkach mamy do czynienia z rozdzielczością 1920 x 1080. Nawet ta mniejsza przekątna zagwarantuje o wiele wyższy komfort niż niewielki ekran laptopa – i tu zarówno przy pracy, jak i w trakcie relaksu, np. z odcinkiem ulubionego serialu.

Idealny komputer do domu, który nie kosztuje majątku? Znaleźliśmy go!

A jeśli to dla kogoś nadal za mało? Zawsze zostaje opcja podłączenia zewnętrznego monitora za pomocą złącza HDMI – bez przejściówek i bez kombinowania.

Biurowa rakieta

Oczywiście żeby jakikolwiek komputer można było z czystym sumieniem polecić, musi być nie tylko ładny, ale i odpowiednio szybki. Na całe szczęście tutaj także Lenovo IdeaCentre AIO 3 6. generacji nie zawodzi.

Komputer dostępny jest w różnych konfiguracjach sprzętowych. Na potrzeby przygotowania materiału otrzymaliśmy wariant wyposażony w procesor AMD Ryzen 5 5500U, 8 GB RAM i dwa dyski twarde: 128 GB SSD i 1 TB HDD

W typowych zastosowaniach biurowych taki sprzęt to prawdziwa rakieta. Komputer jest responsywny, aplikacje włączają się błyskawicznie i nie trzeba się martwić o żadne zadyszki ani podczas przeglądania Internetu, ani podczas pracy z programami takimi jak Word czy Excel.

Idealny komputer do domu, który nie kosztuje majątku? Znaleźliśmy go!

A jak to wygląda podczas grania? Cóż, postawmy sprawę jasno – nie jest to sprzęt gamingowy, więc najnowsze produkcje przy maksymalnych ustawieniach mogą nieco przerastać jego możliwości. Ale to jednak nie znaczy, że grać się na nim nie da. W starszych, mniej wymagających tytułach – ot, chociażby w popularnym Counter-Strike: Global Offensive czy League of Legends (albo w moim ukochanym Civilization V) – możemy liczyć i na płynną rozgrywkę, i wysoką jakość obrazu.

Tanio i dobrze? Da się!

No ale nie oszukujmy się – dla wielu osób jednym z najważniejszych atutów Lenovo IdeaCentre AIO 3 okaże się niska cena. Komputery z tej serii znajdziemy w sklepach już za 1999 zł, natomiast egzemplarz otrzymany przez nas to wydatek ok. 3000 zł. 

Całkiem rozsądna cena, prawda? No ba! Szczególnie jeśli porównać z podobnie wyposażonym komputerem stacjonarnym lub laptopem – koniecznie z zestawem akcesoriów, które tu dostajemy w standardzie.


Lenovo IdeaCentre AIO 3 6. generacji jest więc idealnym rozwiązaniem do domowego biura: praktyczny, szybki, ładny i – co ważniejsze – niedrogi. Może faktycznie czas postawić go w swoim mieszkaniu? Na pewno jest wiele powodów, żeby taką opcję rozważyć. 

Artykuł powstał we współpracy z firmą Lenovo.

Źródło: https:

Apple iOS 15.2 z funkcją historii serwisowej. Użytkownik będzie mógł potwierdzić oryginalność części zamiennych

Dodano: 08.12.2021 9:00 | 2 odsłon | 0 komentarzy


Najpewniej już w przyszłym tygodniu użytkownicy smartfonów Apple iPhone będą mogli zaktualizować swoje smartfony do systemu iOS 15.2. Wczoraj została udostępniona ostatnia wersja testowa RC, po której zawsze następuje oficjalna premiera. Sam update nie jest może szczególnie istotny pod względem nowych funkcji, zmian w interfejsie czy dodatków, natomiast wspomniane uaktualnienie zawiera interesujące rozwiązanie. Mowa o sekcji ustawień pozwalającej prześledzić historię serwisową danego urządzenia. Tym samym, każdy użytkownik będzie miał wgląd w listę napraw oraz informacje o użytych w konkretnych procesach częściach. W jakim celu Apple implementuje wspomnianą funkcję?

Źródło: https:

Deepcool PQ-M - W pełni modularne zasilacze o mocy do 1000 W, z certyfikatem 80 PLUS Gold oraz całkiem wysokimi cenami

Dodano: 08.12.2021 8:00 | 1 odsłon | 0 komentarzy


Porządny zasilacz czy obudowa to podzespół, który może przeżyć nie jeden zestaw komputerowy. W obu przypadkach na przestrzeni lat niewiele się zmieniło, oba elementy nie mają bezpośredniego wpływu na wydajność w grach oraz programach i droższe konstrukcje kupowane 10 lat temu nadal dają radę. Innymi słowy pozornie drogi zakup pozwala na oszczędzenie pieniędzy w dłuższej perspektywie czasu. Deepcool za sprawą serii PQ-M twierdzi, że jest w stanie zaoferować właśnie takie jednostki. Mowa o rodzinie, która może pochwalić się dużą mocą sięgającą od 650 W do 1000 W, wysoką sprawnością potwierdzoną uznanym certyfikatem 80 PLUS Gold oraz japońskimi kondensatorami.

Źródło: https:

Battlefield 2042 to szrot, wiadomo. Znany informator zdradza powody

Dodano: 07.12.2021 22:45 | 9 odsłon | 0 komentarzy


Battlefield 2042 to szrot, wiadomo. Znany informator zdradza powody

Battlefield 2042 jaki jest, każdy widzi. Większość fanów serii, delikatnie mówiąc, zawiódł. Znany insider twierdzi, że wie co poszło nie tak.

Battlefield 2042 zdecydowanie trudno zaliczyć do grona produkcji udanych. Dość powiedzieć, że średnia ocen społeczności najnowszego shootera EA DICE w serwisie Metacritic oscyluje w okolicach 2-3/10. Nawet jeśli część spośród najbardziej ortodoksyjnych fanów serii, zawiedziona zmianami w mechanice, nieco przesadza, to trudno dyskutować z faktami. Jak sypiące się zewsząd błędy czy ewidentne brakoróbstwo pokroju nieobecnych w grze tablic punktowych. 

Opinie są jednogłośne: taki bubel nie powinien ukazywać się w sklepach. Gdyby jeszcze był dziełem małej grupki entuzjastów, to pewnie zostałoby mu częściowo wybaczone, ale EA to nie garażownia, lecz moloch, który w roku podatkowym 2021 wygenerował ponad 5,6 mld przychodu netto. Rodzi się więc pytanie, co w tak wielkiej i dobrze dofinansowanej maszynie mogło pójść nie tak.

Może nie najtaniej, ale jako tako

Tom Henderson, branżowy informator znany doskonale fanom kultowego BF-a, twierdzi, że zna odpowiedź. Dzieli się nią ze światem w ponad półgodzinnym wideo opublikowanym na YouTubie. 

Tłumaczenia Hendersona są bardzo obszerne i uwzględniają wiele smaczków, ale wszystko to prowadzi do jednego wniosku. Nowego Battlefielda nie tworzyli programiści, scenografowie, reżyserzy ani żadni inni artyści. Stworzyli go natomiast księgowi do spółki z marketingowcami.

Jak możemy się dowiedzieć, gra pierwotnie miała być battle royale'em i w takiej właśnie konwencji zaczęto ją tworzyć, odrzuciwszy wcześniej inne pomysły jak zrobienie Bad Company 3. Tyle że w sierpniu 2020 roku uznano ponoć, że tytuł w proponowanej formie nie ma szans zarobić satysfakcjonujących pieniędzy, czego efektem był powrót do klasycznego multiplayera.

Oczywiście na tyle, na ile dało się to zrobić w ciągu 15 miesięcy. Tyle dokładnie zespół wykonawczy miał otrzymać na stworzenie czegoś, co z jednej strony będzie Battlefieldem, ale z drugiej – wpisze się w aktualne trendy, dyktowane przez speców od marketingu i analityków rynku. 

Efekty tej prowizorki widzimy na ekranie – unaocznia Henderson. A dodajmy, przedstawiony rodowód wyjaśnia też dużą część dyskusyjnych mechanik, z ogromniastymi mapami na czele.

Henderson: EA się niczego nie nauczyło

Co ciekawe, możemy się ponadto dowiedzieć, że EA wcale nie uczy się na swych błędach. Według przedstawionych informacji, kolejne podejście do serii ma zaowocować tytułem o znacznie mniejszej skali niż BF 2042, ale nie oznacza to bynajmniej powrotu do korzeni. Mowa natomiast o dynamicznej strzelance na małych mapach, z postaciami bohaterów w rolach głównych, co na myśl przywodzi chociażby Overwatch

Tymczasem rozbudowa obecnego uniwersum zakłada ponoć swoisty mariaż z Apex Legends, przez co należy rozumieć zwiększenie nacisku na postaci specjalistów. Ponownie jednak, nic tu dla wieloletnich fanów marki.

Źródło: https:

Architektura Piledriver wiecznie żywa. Po 9 latach od premiery podkręcono procesor AMD FX-6300 do ponad 8000 MHz

Dodano: 07.12.2021 9:00 | 1 odsłon | 0 komentarzy


Uwaga większości konsumentów skupiona jest obecnie na dopiero co zaprezentowanych procesorach Intel Alder Lake-S oraz nadciągającej konkurencji, czyli nowej generacji jednostek AMD Ryzen. Chociaż miło czyta się i testuje nowości, to sporo naszych czytelników nadal korzysta ze starszych CPU. Zwłaszcza w czasach, gdy upgrade komputera jest utrudniony przez niską dostępność i wysokie ceny kart graficznych. Dzisiaj pochylimy się więc nad modułową architekturą AMD Piledriver, czyli poprawionymi Bulldozerami. Mowa o niezbyt udanych, gorących i prądożernych procesorach od Czerwonych, które ukazały się w 2012 roku. Na platformie HWBot pojawił się właśnie wynik AMD FX-6300 podkręconego do ponad 8000 MHz.

Źródło: https:

AeroCool Raven 4 ARGB - Mały radiator z dużym wentylatorem, a całość doprawiona kolorowym podświetleniem ledowym

Dodano: 06.12.2021 20:30 | 2 odsłon | 0 komentarzy


Obecnie zakup karty graficznej graniczy z cudem. Dotyczy to zarówno Radeonów, jak i GeForce'ów; nowych i starych generacji; niskiego, średniego i wysokiego segmentu cenowego. Wybór w sklepach jest niewielki, a ceny szalenie wysokie i dalekie od sugerowanych. Podobnie zresztą to wygląda na rynku wtórnym. Wszystko za sprawą kryptowalutowego szaleństwa i pandemii COVID-19. Nic więc dziwnego, że sporo osób przestawia się na konsole, laptopy czy kompaktowe zestawy komputerowe. Jeśli mały PC w równie niewielkiej obudowie to Wasz konik, to najnowszy produkt od AeroCool może Was zainteresować. Mowa o niskim, wieżowym chłodzeniu procesora Raven 4 ARGB, które kusi kolorowym podświetleniem.

Źródło: https:

Rosja wzywa na dywanik. Gigant nie ma wyboru

Dodano: 06.12.2021 19:56 | 6 odsłon | 0 komentarzy


Rosja wzywa na dywanik. Gigant nie ma wyboru

Apple podpadło rosyjskim władzom. Poszło o płatności w App Store.

Apple szykuje się do walki z nie lada przeciwnikiem. Choć przyzwyczailiśmy się do obserwowania zmagań giganta z innymi firmami technologicznymi, tym razem na jego drodze staje rywal o wiele większego kalibru. Mowa o rosyjskiej Federalnej Agencji Antymonopolowej, która zarzuca korporacji nadużycie pozycji dominującej.

Chodzi konkretnie o ograniczenia dotyczące alternatywnych sposobów płatności w aplikacjach na iOS. Już w sierpniu tego roku Agencja przestrzegła Apple, że praktyka ta jest niezgodna z obowiązującym w Rosji prawem i nakazała gigantowi usunięcie naruszeń do 30 września 2021 roku. Firma nie dostosowała się do zaleceń, w związku z czym organ uruchomił postępowanie zmierzające do nałożenia na nią stosownej kary.

Jak donoszą media, Apple nie zgadza się z decyzją Agencji i skierowało sprawę do sądu. Żadna ze stron nie wydała w sprawie stosownego komentarza.

Apple - monopol na płatności pod lupą władz

Warto zauważyć, że stawka w sporze jest poważna. Chodzi bowiem nie tylko o ewentualną konieczność zapłacenia przez Apple stosownej kary pieniężnej, ale także o możliwość skutecznego pobierania przez giganta 30 procent prowizji od wszystkich transakcji dokonywanych w App Store.

Nie jest to pierwszy raz, kiedy kwestia ta stała się przedmiotem sporu. Problem ten stał się także centralnym elementem batalii sądowej pomiędzy Apple oraz Epic Games. Już wtedy na mocy wyroku sądowego gigant z Cupertino miał umożliwić twórcom aplikacji informowanie o alternatywnych metodach płatności.

 
 

Źródło: https:

Kto powiedział, że granie nie spala kalorii? Zgarnij kod do Viro Move i zadbaj o swoją kondycję

Dodano: 06.12.2021 19:34 | 2 odsłon | 0 komentarzy


Dedykowane PC VR polskie Viro Move to niecodzienne spojrzenie na rozrywk#x119;. W tej grze b#x119;dziesz strzela#x107;, boksowa#x107; i walczy#x107; mieczami nie wiedz#x105;c nawet, #x17C;e to trening. Zainteresowany? No to we#x17A; udzia#x142; w naszej zabawie i zgarnij jeden z darmowych kod#xF3;w do Viro Move.

Źródło: https:


Starsze wiadomości »
reklama

Copyright © 2008-2021 itblog24.com  - wszelkie prawa zastrzeżone