czwartek, 26 maja 2022 r.  Imieniny: Eweliny, Jana, Pawła
Wiadomości z tagiem Mountain  RSS
Uważaj na swoje pieniądze! ERMAC znowu atakuje

Dodano: 24.05.2022 12:23 | 13 odsłon | 0 komentarzy


trojan bankowy kradzież pieniędzy ERMAC nowy atak

ERMAC to trojan bankowy, który od ubiegłego roku atakuje urządzenia z Androidem. Teraz robi to udając aplikację Bolt Food, do której pobrania i zainstalowania jesteśmy namawiani przez specjalnie w tym celu spreparowaną witrynę internetową.

CSIRT KNF informuje, że oszuści stworzyli fałszywą stronę internetową, na której zachęcają do pobrania na swoje urządzenia z Androidem aplikacji Bold Food. W rzeczywistości proponowana aplikacja jedynie podszywa się pod to narzędzie do zamawiania jedzenia, a w rzeczywistości kryje się w nim złośliwe oprogramowanie ERMAC 2.0. Jego celem jest zainfekowanie naszych smartfonów, a w dalszej perspektywie kradzież naszych pieniędzy.

ERMAC – jak działa trojan bankowy?

Specjalnością trojana ERMAC jest wyświetlanie fałszywych nakładek, które nakłaniają użytkownika do podania swoich danych logowania do banku. Informacje te trafiają do przestępców, którzy chcą się wzbogacić naszym kosztem. Taki overlay nie jest jednak jedyną funkcją złośliwego oprogramowania.

Aby zmaksymalizować skuteczność ataków, złośliwe oprogramowanie próbuje również uzyskać dostęp do wiadomości tekstowych, kontaktów, otwartych aplikacji i uruchomionych usług. Próbuje uzyskać pełny dostęp do urządzenia ofiary, prosząc użytkownika o uzyskanie uprawnień do korzystania z „Usługi ułatwień dostępu”. Aplikacje z dostępem do tej usługi mogą uzyskać pełną kontrolę nad funkcjami urządzenia.

– informuje serwis Cyclonis.com

Na początku ERMAC był rozpowszechniany razem z fałszywą aplikacją Google Chrome, promowaną za pomocą reklam internetowych czy w różnych niepewnych źródłach oprogramowania. Później do dystrybucji trojana używano również innych fałszywych aplikacji, udających na przykład odtwarzacze multimedialne, a także aplikacje z przepisami na wypieki czy usługami dostaw. Do tych ostatnich należy Bolt Food.

Aby ustrzec się przed tego typu złośliwym oprogramowaniem, należy przede wszystkim instalować aplikacje tylko z zaufanych źródeł, takich jak Google Play czy sklep producenta smartfonu (na przykład Galaxy Store Samsunga). To oczywiście nie gwarantuje, że nasz smartfon nie zostanie zainfekowany. W sklepie giganta z Mountain View regularnie są wykrywane aplikacje, które robią nie tylko to, co obiecują. Warto więc pomyśleć również o oprogramowaniu zabezpieczającym nasze urządzenia.

 
 

Źródło: https:

Google będzie rozdawać laptopy, w puli 43 tys. komputerów

Dodano: 24.05.2022 12:18 | 13 odsłon | 0 komentarzy


Google będzie rozdawać laptopy, w puli 43 tys. komputerów

Dokładnie 43 tys. Chromebooków trafi do ukraińskich nauczycieli, aby mogli kontynuować nauczanie w czasie wojny i bezpośrednio po jej zakończeniu, podano.

Google wspiera Ukrainę niemalże od początku rosyjskiej inwazji. W tym czasie zdążył m.in. nałożyć odpowiednie filtry w Mapach, by utrudnić najeźdźcy wywiad i logistykę, czy dodać zdjęcia zrujnowanych miast do usługi Street View celem, jak ogłoszono, wsparcia służb ratowniczych. Na tym jednak nie koniec, bo właśnie poinformowano o kolejnych darach dla bohaterskiego narodu.

W ramach programu Google for Education, mającego na celu zapewnienie dostępu do edukacji jak najszerszej liczbie ludzi, spółka z Mountain View dostarczy mieszkańcom Ukrainy 43 tys. laptopów typu Chromebook – poinformował szef resortu transformacji cyfrowej, Michaił Fiodorow. Wszystkie te urządzenia trafią do nauczycieli i innych pracowników dydaktycznych, by mogli oni kontynuować nauczanie jeszcze w trakcie trwania wojny i bezpośrednio po jej zakończeniu.

Mało tego, Google zobowiązał się również do przeprowadzenia kursów z technik i narzędzi do nauczania zdalnego. Ponadto, ma udostępnić specjalną wersję pakietu Workspace for Education. Ponoć lepiej niż zazwyczaj przystosowaną do specyficznych potrzeb Ukrainy, choć na ten moment nie wiadomo dokładnie, co firma ma na myśli.

Tysiące szkół zostało zbombardowanych, wiele rodzin zostało zmuszonych do opuszczenia swoich domów. Ale nawet w takich warunkach nauczyciele bohatersko kontynuują proces edukacyjny i prowadzą lekcje online. Włączają zoomy i wysyłają zadania uczniom ze schronów przeciwbombowych

– wyjaśnił min. Fedorow, dziękując Google za pomoc.

Na marginesie warto dodać, że Google nie jest jedyną dużą zachodnią firmą, która wyraziła chęć udzielenia wsparcia ukraińskim nauczycielom. Wcześniej, bezpośrednio dzięki internetowi satelitarnemu Starlink, dostarczonemu przez SpaceX Elona Muska, udało się przywrócić do pracy szkołę we wsi Andriejewka w obwodzie kijowskim. Gotowość do udzielenia swych narzędzi wyraził też m.in. Microsoft.

Źródło: https:

Google zbankrutuje. Zablokowali mu pieniądze

Dodano: 18.05.2022 20:54 | 20 odsłon | 0 komentarzy


Google Rosja bankructwo blokada kont

Google ma problem w Rosji. Lokalna spółka zależna amerykańskiego giganta zamierza złożyć wniosek o upadłość. To skutek zajęcia konta bankowego Google Russia przez władze kraju.

Rzecznik giganta z Mountain View poinformował, że Google Russia planuje złożyć wniosek o upadłość. To skutek zajęcia konta bankowego spółki przez rosyjskie władze, przez co nie ma ona jak zapłacić pracownikom oraz dostawcom. Bezpłatne usługi, w tym wyszukiwarka i YouTube, mają działać normalnie.

Przejęcie przez rosyjskie władze konta bankowego Google Russia sprawiło, że funkcjonowanie naszego biura w Rosji stało się nie do utrzymania, w tym zatrudnianie i płacenie pracownikom z Rosji, płacenie dostawcom i sprzedawcom oraz wypełnianie innych zobowiązań finansowych.

– powiedział rzecznik firmy Google

Notatka opublikowana 18 maja 2022 roku w rosyjskim oficjalnym rejestrze Fedresurs podaje, że spółka zależna Google zamierzała ogłosić upadłość i od 22 marca przewidywała niemożność wywiązania się ze swoich zobowiązań pieniężnych, w tym odpraw, wynagrodzeń dla obecnych i byłych pracowników oraz terminowych obowiązkowych płatności.

W związku z wojną w Ukrainie, Google zawiesił w Rosji część swojej działalności, uniemożliwiając obywatelom tego kraju pobieranie płatnych aplikacji czy korzystanie z płatnych subskrypcji. To nie spodobało się Kremlowi, podobnie jak odmowa usuwania z YouTube treści, które administracja Putina uznała za nielegalne, albo blokowanie dostępu do serwisu niektórym rosyjskim mediom.

Rosyjskie władze oświadczyły ostatnio, że nie planuje blokować serwisu YouTube, pomimo powtarzających się gróźb i grzywien w jego kierunku. Taki ruch może spowodować według nich cierpienie rosyjskich użytkowników i dlatego należy go unikać.

W grudniu Rosja nałożyła na firmę Google grzywnę w wysokości 7,2 miliarda rubli za to, co Moskwa określiła jako powtarzająca się odmowa usuwania treści, które Rosja uważa za nielegalne. Kara ta wzrosła o 506 milionów rubli z powodu opłaty egzekucyjnej, jak pokazały dane komornicze.

Przychody rosyjskiej spółki zależnej Google'a w 2021 roku wyniosły 134,3 mld rubli. Alphabet poinformował w ubiegłym miesiącu, że Rosja odpowiadała za 1% przychodów giganta.

 
 

Źródło: https:

Google Maps zamazało tylko jeden dom na całej ulicy. Powód przeraża

Dodano: 16.05.2022 18:57 | 20 odsłon | 0 komentarzy


Google Maps zamazało tylko jeden dom na całej ulicy. Powód przeraża

Dom na Mapach Google zamazać może sobie każdy, wypełniając odpowiedni formularz, ale w tym przypadku spółka zadecydowała o tym sama. I miała ku temu istotny powód.

Ocenzurowanie własnego domu lub posesji w Mapach Google i Street View nie jest trudne. Wystarczy odnaleźć nieruchomość, po czym wypełnić odpowiedni formularz poprzez opcję Zgłoś problem. Czasem tylko firma z Mountain View zamazuje poszczególne obiekty, choćby wojskowe jak baza sił powietrznych w Ramstein, na własną rękę – ale tym razem nie o tym mowa.

W Cleveland w stanie Ohio w Stanach Zjednoczonych znajdziemy tajemniczy adres 2207 Seymour Avenue, pod którym figuruje jeszcze bardziej tajemnicza posesja. Istotnie, jest ona całkowicie zamazana, i to nie przez właściciela, lecz samo Google.

Rodzi się pytanie, skąd taka decyzja i czyżby mieszkał tam jakiś ważny oficjel lub celebryta. Otóż nic z tych rzeczy. Prawda jest niestety przykra, a historia niepozornego domku mrozi krew w żyłach.

Jak zauważają dziennikarze serwisu Times Now, blisko dwie dekady temu niniejszy dom zamieszkiwał mężczyzna nazwiskiem Ariel Castro, który porwał trzy kobiety i przez kilka lat przetrzymywał je w niewoli. Ofiary – Amanda Berry, Gina DeJesus oraz Michelle Knight – były zamknięte aż do 6 maja 2013 roku, kiedy to jedna z nich uciekła wraz ze swoją 6-letnią córką. 

Zwyrodnialec przyznał się do bagatela 937 zarzutów o gwałt, porwanie i morderstwo kwalifikowane w ramach ugody. Za to wszystko otrzymał dożywocie oraz 1000 lat więzienia bez możliwości zwolnienia warunkowego.

Tymczasem budynek jeszcze w trakcie procesu zrównano z ziemią, ale Google najwyraźniej nie chce, by pozostały po nim jakiekolwiek ślady. Nie daj Boże stałby się obiektem kultu innych szaleńców.

Źródło: https:

Google Keep dostanie ważną funkcję. Lepiej późno niż wcale

Dodano: 13.05.2022 10:11 | 33 odsłon | 0 komentarzy


Google Keep nowość ważna funkcja

Google Keep to wprowadzony niemal 10 lat temu notatnik na urządzenia z systemem Android oraz iOS. Aplikacja doczeka się wkrótce ważnej, wręcz podstawowej funkcji, która pomoże w tworzeniu zapisków.

Aplikacja Google Keep ma już blisko 10 lat, a wciąż brakuje w niej istotnej funkcji. To się ma wkrótce zmienić. O co właściwie chodzi? O formatowanie tekstu. Jak podaje serwis 9To5Google, użytkownicy notatnika amerykańskiego giganta wkrótce otrzymają możliwość pogrubienia czy podkreślenia tekstu, a także użycia kursywy.

Badacze zdekompilowali aplikację Google Keep w wersji 5.22.182.00 i zajrzeli do otrzymanego w ten sposób kodu. Znaleziono tam linijki świadczące o tym, że firma z Mountain View zamierza wprowadzić możliwości, o których mowa powyżej. A wyglądają one tak:

#10092;string name="toggle_bold"#10093;Bold#10092;/string#10093;
#10092;string name="toggle_italic"#10093;Italic#10092;/string#10093;
#10092;string name="toggle_underline"#10093;Underline#10092;/string#10093;

Użytkownik ma też dostać "przyciski" służące do pokazania kontrolek formatowania tekstu oraz wyczyszczenia wprowadzonych za ich pomocą zmian.

Google Keep ikony

Znalezienie odpowiednich linijek kodu w Google Keep nie przesądza oczywiście, że formatowanie tekstu musi się w tej aplikacji pojawić. Byłaby to jednak miła odmiana, pozwalająca w notatkach wyróżniać istotne fragmenty nie tylko poprzez stosowanie kapitalików, jak obecnie.

 
 

Źródło: https:

Google I/O 2022 – Android 13 w wersji beta oraz sprzętowe nowości od Google: Pixel 6A, Pixel 7, Pixel Watch i Pixel Buds Pro

Dodano: 11.05.2022 22:08 | 2 odsłon | 0 komentarzy


Dziś, a więc 11. maja 2022 roku o godzinie 19:00 czasu polskiego rozpoczął się pierwszy (z dwóch) dzień eventu Google Keynote (Google I/O '22). Dzięki temu, że wydarzenie było transmitowane na żywo na YouTubie, każdy z dostępem do sieci mógł zapoznać się z nowymi planami firmy Google na kolejne tygodnie i miesiące. W poprzednim newsie, do którego poniżej zalinkujemy, znajdziecie przegląd najważniejszych nowości z zakresu bezpieczeństwa, sztucznej inteligencji czy innych usprawnień, jakie planuje w swoich produktach gigant z Mountain View. W tym materiale skupimy się raczej na nowościach sprzętowych oraz na Androidzie 13, który właśnie dziś pojawił się w wersji Beta na wybranych urządzeniach.

Źródło: https:

Android będzie bezpieczniejszy. Google wprowadza ważną zmianę

Dodano: 06.05.2022 15:45 | 11 odsłon | 0 komentarzy


Android będzie bezpieczniejszy. Google wprowadza ważną zmianę

Android 13 wprowadzi istotne usprawnienie systemowych zabezpieczeń. Wirusy nie będą miały już dostępu do funkcji ułatwień dostępu.

Google wkłada dużo pracy w to, by Android 13 był najbezpieczniejszą wersją systemu, z jaką do tej pory mieliśmy do czynienia. Jednym z kroków w tym kierunku ma być zablokowanie złośliwym aplikacjom dostępu do jednej z kluczowych funkcji: ułatwień dostępu.

Konkretnie zostanie on zablokowany wszystkim aplikacjom, które nie pochodzą bezpośrednio ze Sklepu Play lub innych oficjalnych sklepów, tylko pobrane zostały z innych źródeł. Ma to rozwiązać problem, który trapi Androida od wielu lat.

Android 13 ograniczy dostęp do ułatwień dostępu

A problem jest dość poważny, bo i ułatwienia dostępu są funkcją newralgiczną. W założeniach jest to zestaw narzędzi, które mają ułatwić korzystanie z telefonu osobom niepełnosprawnym. Dają one jednak wyjątkowo szeroki zakres kontroli nad urządzeniem, co wielu programistów wykorzystywało, by obejść niektóre ograniczenia systemu bez konieczności rootowania. Sęk w tym, że na analogicznej zasadzie pozwalała ona złośliwemu oprogramowaniu na ominięcie wbudowanych zabezpieczeń.

Google przymierzało się do usunięcia tej luki już od dłuższego czasu. Problemem było jak to zrobić bez wylewania przysłowiowego dziecka z kąpielą. Całkowite usunięcie ułatwień dostępu nie wchodzi w grę. W 2017 gigant z Mountain View straszył usunięciem ze Sklepu Play wszystkich aplikacji, które używały tej funkcji w innym celu, niż pomoc niepełnosprawnym. Wkrótce jednak wycofał się z tych planów w związku z negatywną reakcją społeczności.

Wydaje się, że rozwiązanie przygotowywane na potrzeby Androida 13 to taki sensowny kompromis, ale bynajmniej nie rozwiązuje one problemu całkowicie. Złośliwe aplikacje, które dostały się do Sklepu Play, nadal będą miały nieograniczony dostęp do ułatwień dostępu... o ile użytkownik im je przydzieli.

 
 

Źródło: https:

Google coraz bliżej logowania bez hasła

Dodano: 05.05.2022 18:45 | 21 odsłon | 0 komentarzy


Google logowanie bez hasła plany

Google zamierza w ciągu najbliższego roku wprowadzić bezhasłowy standard logowania na Androidzie i w Chrome.  Gigant ogłosił swoje plany przy okazji obchodzonego dzisiaj Światowego Dnia Hasła.

W dzisiejszych czasach hasła mają zasadnicze znaczenie dla bezpieczeństwa w Internecie, ale zagrożenia, takie jak phishing, oszustwa i niska cyber świadomość użytkowników, którzy często używają tego samego hasła w wielu miejscach, nadal stanowią dla nich zagrożenie. Google od dawna ma świadomość tych problemów, dlatego stworzyliśmy zabezpieczenia takie jak weryfikacja dwuetapowa i Menedżer haseł Google.

– czytamy na blogu Google

By naprawdę rozwiązać problemy z hasłami, należy je zastąpić czymś innym. Google już od ponad dekady przygotowuje grunt pod przyszłość bez haseł, a gotowe rozwiązanie ma się pojawić w ciągu najbliższego roku.

Dziś, z okazji Światowego Dnia Hasła, ogłaszamy ważne osiągnięcie na tej drodze: planujemy wdrożyć bezhasłową obsługę standardów logowania FIDO w Chrome, ChromeOS i na Androidzie. Apple i Microsoft również ogłosiły, że zaoferują wsparcie dla swoich platform. Dzięki temu logowanie na różnych urządzeniach, stronach i w aplikacjach będzie łatwiejsze – niezależnie od platformy – i nie będzie wymagało wpisywania hasła. 

– informuje Google

 
 

Logowanie bez hasła wg Google

Logowanie na stronie lub w aplikacji na telefonie będzie wymagało tylko odblokowania telefonu – nie będzie już trzeba podawać hasła do konta. Zamiast tego na telefonie zostanie zapisany klucz uwierzytelniający FIDO, który będzie służył do odblokowywania konta. Logowanie za pomocą takiego zaszyfrowanego klucza jest o wiele bezpieczniejsze, ponieważ informacje potrzebne do uwierzytelnienia są przekazywane tylko do konta online danego użytkownika w momencie odblokowania telefonu.

Z kolei aby zalogować się na stronie na komputerze, wystarczy mieć pod ręką telefon i odblokować go, gdy system o to poprosi. Kiedy już użytkownik to zrobi, kolejnym razem telefon nie będzie mu potrzebny – logowanie będzie się odbywało automatycznie po odblokowaniu komputera. Nawet jeśli stracisz lub zgubisz telefon, klucze uwierzytelniające bezpiecznie zsynchronizują się z nowym urządzeniem, korzystając z kopii zapasowej w chmurze, dzięki czemu nowy telefon będzie od razu działał tak jak poprzedni.

Warto w tym miejscu dodać, że logowanie bez hasła działa już w ekosystemie Microsoftu, z czego sam korzystam. Podczas logowania na konto Microsoft w dowolnej aplikacji, wystarczy wpisać swój login, a następnie zatwierdzić logowanie w aplikacji Authenticator na smartfonie.

Trochę historii

Wprowadzenie kluczy ma nas przybliżyć do bezhasłowej przyszłości, o której Google myśli od ponad dekady. Oto najważniejsze innowacje wprowadzone w tym czasie:

  • Menedżer haseł Google: W 2008 roku gigant udostępnił pierwszą wersję naszego menedżera haseł, który umożliwia proste i bezpieczne logowanie bez konieczności pamiętania i wpisywania hasła.
  • Weryfikacja dwuetapowa: W 2011 roku Google był pierwszą firmą, która wprowadziła weryfikację dwuetapową, zapewniając w ten sposób użytkownikom bezpieczeństwo i łatwość logowania.
  • Klucz bezpieczeństwa dla pracowników Google: W 2012 roku amerykańska firma wprowadziła kompleksowe rozwiązanie nazwane “Kluczem Bezpieczeństwa”, uniemożliwiające ataki phishingowe na pracowników Google. Po stronie giganta z Mountain View było stworzenie wsparcia dla Chrome, firma Yubico dostarczyła urządzenie, a NXP dostarczył chip.
  • Dołączenie do organizacji FIDO Alliance: W 2013 roku firma Google wraz z partnerami rozwojowymi dołączyła do FIDO Alliance – stworzonej kilka miesięcy wcześniej organizacji, której celem jest wprowadzenie otwartego standardu bezhasłowego.
  • Klucze bezpieczeństwa dla wszystkich: W 2014 roku Amerykanie zaczęli oferować wszystkim użytkownikom klucze bezpieczeństwa oparte na otwartym standardzie FIDO. Tym samym, po raz pierwszy w historii, użytkownicy kont konsumenckich mogli zacząć korzystać z odpornej na phishing metody logowania.
  • Odporne na phishing konta firmowe: Na początku 2017 roku Google wprowadził na kontach firmowych ustawienia umożliwiające administratorowi wymuszenie na kontach użytkowników korzystania z klucza bezpieczeństwa i wyłączenie innych opcji logowania narażonych na ataki phishingowe, takich jak hasła tradycyjne lub jednorazowe (OTP).
  • Program ochrony zaawansowanej (APP): W kolejnych miesiącach 2017 roku firma wdrożyła program APP, w ramach którego oferuje zaawansowane zabezpieczenia, w tym klucze bezpieczeństwa, osobom zajmującym eksponowane stanowiska lub bardziej narażonym na cyberataki.
  • Klucz bezpieczeństwa Titan: W 2018 roku udostępniono w sklepie Google Store klucz bezpieczeństwa Titan. Produkt jest odpowiedzią na otrzymywane przez firmę prośby od osób biorących udział w programie APP i od innych użytkowników Google o stworzenie rozwiązania od początku do końca opracowanego przez Google. Klucze bezpieczeństwa Titan są zgodne ze standardami FIDO i można z nich korzystać na każdej stronie obsługującej logowanie za pomocą klucza bezpieczeństwa.
  • Wbudowane klucze bezpieczeństwa na urządzenia mobilne: W 2019 roku Google wprowadził w Androidzie funkcję wbudowanego klucza bezpieczeństwa. W 2020 roku rozwiązanie zostało udostępnione także na iPhone’ach.
  • Ponowne uwierzytelnienie bez podawania hasła: W 2019 roku gigant rozszerzył obsługę standardu FIDO na Androidzie, aby na każdej stronie było możliwe ponowne zalogowanie się za pomocą PIN-u lub danych biometrycznych, bez podawania hasła.
  • Przygotowania do przyszłości bez haseł: Rozszerzona obsługa standardu FIDO, którą Google ogłosił 5 maja 2022 roku, umożliwi wdrożenie na stronach internetowych kluczy uwierzytelniających, o których wspomnieliśmy wcześniej. Udostępnienie obsługi takich kluczy w całej branży w 2022 i 2023 roku ma pozwolić na stworzenie platformy internetowej, na której w przyszłości nie będzie konieczne korzystanie z haseł. 

Nie możemy się doczekać przyszłości, w której do logowania będziemy używać kluczy uwierzytelniających. Zdajemy sobie sprawę, że musi upłynąć trochę czasu, zanim ta technologia będzie dostępna na wszystkich urządzeniach, tak aby programiści stron i aplikacji mogli ją powszechnie wykorzystywać. W międzyczasie nadal będziemy używać tradycyjnych haseł, dlatego zamierzamy cały czas wprowadzać innowacje w istniejących usługach i pracować nad tym, aby konwencjonalne metody logowania stawały się coraz bezpieczniejsze i łatwiejsze w użyciu.

– podsumowuje Google

 
 

Źródło: https:

Google Pixel Buds Pro mogą rywalizować z Apple AirPods Pro. Premiera słuchawek już wkrótce

Dodano: 05.05.2022 18:00 | 2 odsłon | 0 komentarzy


Sprzętowe produkty marki Google nie są w naszym kraju przesadnie popularne przede wszystkim z uwagi na ich słabą dostępność (np. brak oficjalnej dystrybucji). A szkoda, bo czy to smartfony, czy też słuchawki giganta z Mountain View stanowią całkiem udane propozycje. No, może smartfony bardziej, niż słuchawki, ale wszystko może zmienić się za sprawą nadchodzących Pixel Budsów Pro, które to (wnioskując po nazwie) mogą konkurować z konstrukcją Apple AirPods Pro. Popularny leakster nazwiskiem Jon Prosser dodaje także, że nowe TWSy ze stajni Google'a mają zadebiutować już niebawem i to w czterech wersjach kolorystycznych - czerwonej, czarnej, limonkowej oraz białej.

Źródło: https:

YouTube Go znika z Google Play. Decyzja twórców pokazuje, jak wygląda dziś segment budżetowych smartfonów

Dodano: 05.05.2022 11:00 | 2 odsłon | 0 komentarzy


Choć portfolio usług Google prezentuje się okazale, firma z Mountain View co pewien czas wycofuje się ze wsparcia kolejnego autorskiego rozwiązania. Tak było z Czytnikiem Google, Muzyką Google Play oraz innowacyjnym na swój czas Google Inbox. Za pierwszą z usług tęskniłem wyjątkowo mocno, ale szybko zastąpiłem ją Feedly, serwis z muzyką przerodził się w YouTube Music, natomiast Inbox... cóż, jego najważniejsze cechy przejął częściowo Gmail. Teraz Google poinformowało, że zamierza wycofać ze sklepu z aplikacjami YouTube Go. Ten lekki, choć oficjalny klient serwisu YT, jeszcze kilka lat temu był wręcz koniecznością. Dziś jego znaczenie jest marginalne, co tłumaczy sam producent. To dobry moment na to, aby dostrzec, jak zmieniły się budżetowe smartfony na przestrzeni ostatnich lat.

Źródło: https:


Starsze wiadomości »
reklama

Copyright © 2008-2022 itblog24.com  - wszelkie prawa zastrzeżone