czwartek, 26 maja 2022 r.  Imieniny: Eweliny, Jana, Pawła
Wiadomości z tagiem Najlepszy  RSS
Debiutuje seria Oppo Reno8. Co ciekawego pokazał Oppo?

Dodano: 24.05.2022 3:21 | 12 odsłon | 0 komentarzy


Oppo Reno8 - debiutują nowe telefony

Oppo oficjalnie zaprezentował serię Oppo Reno8. Pojawiły się trzy smartfony. Oppo Reno8, Oppo Reno8 Pro i Oppo Reno8 Pro+.

Oppo miał swój wielki dzień. Pisaliśmy już o tablecie i słuchawkach bezprzewodowych, ale pojawiły się też trzy modele smartfonów. Przywitajmy zatem rodzinę Reno8.

Każdy z trzech telefonów dostał inny układ i wcale ten najlepszy nie dostał Snapdragona. Dostał go środkowy, najlepszy dostał MediaTeka. Jeszcze dwa lata temu byłoby to nie do pomyślenia.

Oppo Reno8 Pro Plus

Oppo Reno8 dostał zatem MediaTeka Dimensity 1300, a sercem modelu Reno8 Pro jest Snapdragon 7 Gen 1. Jest to pierwszy telefon na świecie z takim układem mobilnym. Najlepszy Oppo Reno8 Pro+ dostał MediaTeka Dimensity 8100 Plus

Wszystkie mają natomiast akumulatory o pojemności 4500 mAh, główny sensor 50 Mpix (autorstwa Sony) i autorski wyrób Oppo, czyli NPU Mari X Silicon.

Oppo Reno8 Pro

Oppo Reno8 Pro+ ma wyświetlacz o przekątnej 6,7 cala i aparat przedni 32 Mpix. Do kompletu użytkownik dostanie do 12 GB RAM i do 256 GB pamięci wbudowanej. Sensorowi 50 Mpix towarzyszą dodatkowe 8 Mpix i 2 Mpix. Najdroższy model kosztuje 3999 juanów, czyli około 2600 złotych.

Oppo Reno8

Oppo Reno8 Pro różni się wyświetlaczem (ma 6,62 cala), układem i tym, że jego aparat główny nie ma autofokusa. Tutaj najdroższy wariant kosztuje 3499 juanów, czyli około 2275 złotych.

Najtańszy Oppo Reno8 ma wyświetlacz o przekątnej 6,43 cala i z odświeżaniem 90 Hz. Tutaj sensorowi 50 Mpix towarzyszą dwa sensory mające po 2 Mpix. Tutaj najdroższy wariant kosztuje 2999 juanów, czyli około 1950 złotych.

 
 

Źródło: https:

Najlepsze telefony fotograficzne – ranking na czerwiec 2022

Dodano: 23.05.2022 18:33 | 12 odsłon | 0 komentarzy



Jakie telefony robią najlepsze zdjęcia? Wybieramy pięć modeli z dobrym aparatem.

Zbliżają się wakacje: czas wojaży w najdalszych zakątkach świata, przepięknych widoków i niezapomnianych wspomnień. Czy można przywieźć z nich lepszą pamiątkę niż album pełen zdjęć? Odpowiedź nasuwa się sama.

Ale żeby zrobić zdjęcia, trzeba mieć do tego odpowiedni sprzęt. Właśnie dlatego czerwiec to idealny moment na zakup telefonu – takiego z doskonałym aparatem, który pozwoli uwiecznić w całej krasie piękno bałtyckich plaż i dzikich tatrzańskich ostępów. Wybraliśmy w związku z tym pięć najlepszych modeli, którymi wykonać takie zdjęcia, że kolegom z pracy oko zbieleje!

Jak wybieraliśmy?

Poniżej znajduje się lista pięciu najlepszych naszym zdaniem smartfonów fotograficznych. Każdy z wymienionych modeli polecamy i uważamy, że będzie dobrym zakupem. Najbardziej atrakcyjną w naszej ocenie propozycję wyróżniliśmy dodatkowo wyróżnieniem „Wybór Redakcji”.

Dobierając smartfony do zestawienia podstawowym kryterium była dla nas jakość wbudowanego aparatu, a mówiąc bardziej precyzyjnie, jakość wykonywanych z jego pomocą zdjęć. Jakość wideo także jest istotna, choć ma charakter drugorzędny – tematowi najlepszych telefonów do nagrywania filmów planujemy poświęcić osobne zestawienie.

W zestawieniu znajdują się urządzenia z różnych przedziałów cenowych: począwszy od półki niemal budżetowej, aż po segment premium. Oczywiście nie porównujemy ich bezpośrednio, a zwracamy uwagę na modele, które wybijają się na tle podobnie wycenionej konkurencji.

Jako punkt odniesienia braliśmy ceny urządzeń w oficjalnej dystrybucji i dużych, polskich sklepach. Staramy się rekomendować źródła, w których nie musicie obawiać się oszustwa oraz potencjalnych problemów z reklamacją i wsparcie serwisowym.

Telefony uszeregowano w kolejności alfabetycznej. Wyjątek stanowi Wybór Redakcji, który znajdziecie na ostatniej stronie. Jeśli nie zgadzacie się z naszym wyborem lub chcielibyście zasugerować swoje propozycje najlepszych smartfonów do robienia zdjęć, gorąco zachęcamy do pozostawienia komentarza oraz udziału w załączonej ankiecie.

[ANKIETA:1392]

 

Źródło: https:

Najlepsze gry planszowe do grania z dziećmi

Dodano: 22.05.2022 19:42 | 17 odsłon | 0 komentarzy



Szukacie gry planszowej do grania z dziećmi? A może potrzebujecie prezentu na Dzień Dziecka? Mamy dla Was listę najciekawszych propozycji!

Gry planszowe to rozrywka, która łączy pokolenia. Właśnie dlatego przy okazji zbliżającego się Dnia Dziecka postanowiliśmy przygotować listę najlepszych tytułów do grania z młodymi graczami.

Karak – lochy, smoki i masa zabawy


Chcecie wyruszyć na przygodę w przesiąkniętym magią świecie? Taką, w której przemierzycie tajemnicze lochy, zdobędziecie skarb i pokonacie złego smoka? Gdybym nadal miał osiem lat, nie potrzebowałbym nic poza tym krótkim wstępem, by głośno krzyknąć „TAK!” Właśnie z myślą o takich młodych pasjonatach historii spod znaku magii i miecza powstała gra Karak, która jest już klasykiem gier rodzinnych.

W zasadzie w Karaku robimy dokładnie to, o czym napisałem wcześniej: przemierzamy lochy, walczymy z potworami i zdobywamy skarby. W trakcie rozgrywki wcielamy się w jednego z kilku bohaterów, takich jak rycerz czy mag, po czym w trakcie kolejnych tur będziemy kawałek po kawałku odkrywać tajemnicze podziemia, dokładając do nich kolejne kafelki. 

Po drodze trafimy na drogocenne kosztowności, ale i potwory, z którymi będziemy musieli się zmierzyć. Ale zmierzyć się z nimi warto, gdyż w ten sposób będziemy mieli okazję rozwinąć swoją postać i zdobyć kolejne skarby. A skarby są tutaj najważniejsze – to od nich zależy, kto na koniec gry zostanie zwycięzcą. 

Karak kusi prostymi zasadami, które opanują nawet najmłodsi gracze <(strong>wiek 7+), oraz wylewającym się z każdej ilustracji klimatem fantasy. To gra dla każdego, kto marzy, by chwycić za miecz i wyruszyć na przygodę – niezależnie od wieku.

Dla kogo?

Dla fanów historii o lochach i smokach lubiących nutkę rywalizacji.

Kroniki zamku Avel – wspólna przygoda w magicznym świecie


Gry planszowe to nie tylko ciągła rywalizacja. Jeśli szukacie tytułu, w którym będziemy ramię w ramię walczyć, by osiągnąć wspólny cel, koniecznie sprawdźcie Kroniki zamku Avel.

Kroniki zamku Avel to kolejna gra, która pełnymi garściami czerpie z klasycznych gier RPG. Zostajemy w niej przeniesieni do magicznej krainy Avel, którą musimy ocalić przed najazdem potworów. W tym celu będziemy walczyć z kolejnymi maszkarami, rozwijać swoją postać i budować kolejne umocnienia. Cel jest prosty: nie pozwolić, by zamek Avel upadł oraz pokonać zbliżające się do niego Monstrum.

Moim skromnym zdaniem niewiele jest na rynku gier familijnych, które tak doskonale działałyby na wyobraźnię, jak Kroniki zamku Avel. Jest to zasługa przede wszystkim przepięknych ilustracji, ociekających magicznym, baśniowym klimatem. Poza tym jest to doskonały tytuł, przy którym świetnie będą bawić się nie tylko najmłodsi.

Dla kogo?

Dla młodych bohaterów, gotowych by razem uratować magiczną krainę.

Carcassonne Junior – klasyka dla najmłodszych


Carcassonne to jedna z klasycznych gier familijnych, od której wiele osób zaczyna swoją przygodę z grami planszowymi. Nie każdy jednak wie, że doczekała się ona prostszej wersji znanej jako Carcassonne Junior. To idealny tytuł, by w świat planszówek wdrożyć nawet najmłodszych <(strong>wiek 4+).

W Carcassonne Junior będziemy na zmianę dokładali kwadratowe płytki, które z czasem zaczną układać się w malowniczy krajobraz pełen łąk, wydeptanych ścieżek i małych średniowiecznych miast otoczonych murem. Pod tym względem tytuł nie różni się od swojego „dużego” pierwowzoru i sprawia równie dużo frajdy. 

Zasady gry są jednak o wiele prostsze. Zamiast wysyłać do pracy robotników, naszym celem będzie tworzyć drogi. Każda taka droga musi mieć swój początek i koniec. Kiedy ten warunek zostanie spełniony, kładziemy na niej nasze pionki, zależnie od tego, ile postaci w danym kolorze znajduje się na ścieżce. Pierwszy gracz, który ustawi na planszy wszystkie swoje znaczniki, wygrywa.

Carcassonne Junior to bardzo prosty tytuł, który może okazać się idealnym pierwszym krokiem w świat planszówek dla najmłodszych. Co ważne, mimo nieskomplikowanej rozgrywki potrafi on być angażujący także dla nieco starszych graczy, co nie zawsze jest takie oczywiste.

Dla kogo?

Dla młodych strategów stawiających, gotowych by stawiać pierwsze kroki w świecie planszówek.

Lisek Urwisek – kto rozwiąże zagadkę?


Lisek Urwisek to kolejny tytuł dla najmłodszych graczy <(strong>wiek 5+). Tym razem mamy do czynienia z grą dedukcyjną, w której razem będziemy szukać wskazówek, by rozwiązać zagadkę. A zagadką jest tożsamość tytułowego liska. 

Gracze wcielają się w detektywów, którzy próbują ustalić, kim jest Lisek Urwisek. Sprawa nie jest łatwa, bo podejrzanych mamy kilku. W tym celu będziemy przemieszczali się po mapie, zbierając kolejne wskazówki. Wspomnianymi wskazówkami są elementy ubioru, które ma na sobie poszukiwany lisek. Czy nosił czapkę? A może miał parasol? Odpowiadając na te pytania z czasem będziemy zawężali krąg podejrzanych, aż zostanie tylko jeden.

Lisek Urwisek to bardzo przyjemna gra kooperacyjna. Nie ma tu elementu rywalizacji, jest natomiast sporo logicznego myślenia, łączenia faktów i wyciągania wniosków. To tytuł, który jednocześnie uczy i bawi – co ważne, w równym stopniu.

Dla kogo?

Dla młodych detektywów, którym nie jest straszna żadna tajemnica.

Mikro Makro: Na tropie zbrodni – kryminalne zagadki dla całej rodziny


Macie w domu fana powieści o Sherlocku Holmesie? A może sami lubicie kryminały i chcielibyście zarazić swoją pasją młodsze pokolenie? Gra Mikro Makro: Na tropie zbrodni w jednym i drugim przypadku sprawdzi się doskonale. Przy okazji jest to jedna z najbardziej niecodziennych gier, jakie znajdziemy na półkach sklepów.

Dlaczego? Dlatego, że cała rozgrywka polega na szukaniu informacji na gigantycznej mapie miasta. Przypomina to trochę zagadki z cyklu „Gdzie jest Wally?” z tą różnicą, że ilustracje w Mikro Makro składają się w jedną historię, a naszym celem jest poukładać następujące po sobie wydarzenia i ustalić, kto dokonał zbrodni. To doskonała zabawa wymagająca spostrzegawczości i wysilenia szarych komórek.

Ze swojej strony chciałbym jeszcze tylko dodać, żeby nie przestraszyć się niepotrzebnie na widok informacji 12+ na pudełku polskiego wydania. Gra faktycznie porusza dość dojrzałą tematykę – jakby nie było będziemy próbowali rozwiązać zagadkę kilku morderstw – jednak całość utrzymana jest w mocno kreskówkowej szacie graficznej i bez epatowania drastycznymi scenami.

Dla kogo?

Dla spostrzegawczych fanów dobrego kryminału.

Palec Boży – gra w kapsle na wypasie


Graliście kiedyś w kapsle? Palec Boży to taka nieco bardziej zaawansowana wersja tej gry. Wcielamy się w niej w bogów, którzy próbują nawrócić jak najwięcej mieszkańców pewnego archipelagu na swoją wiarę. A jak tego dokonują? Wpstrykując na wyspy swoich proroków.

Tak, wpstrykując.

Palec Boży to gra zręcznościowa, która opiera się na bardzo prostym założeniu: dostajemy kilka drewnianych krążków i mamy nimi pstrykać w taki sposób, by na planszy mieć ich więcej niż nasi rywale. Już samo to wystarczyłoby, żeby zapewnić wiele godzin dobrej zabawy – ale to dopiero początek! Bo samo pstrykanie to jedno, ale na graczy czeka również masa specjalnych zdolności. Część przypisana jest do określonych bogów, część wprowadzana jest w formie dodatkowych reguł na początku każdej rundy. Każda z nich potrafi natomiast wywrócić rozgrywkę do góry nogami.

 

Palec Boży to nie jest gra, w której chodzi o umiejętności czy strategię. To znaczy, one też gdzieś tam są – w tle jako dodatek. Na pierwszym miejscu jest jednak chaos. „Chaos” rozumiany jako salwy śmiechu, ile razy któryś z graczy przestrzeli swoim kapslem i pośle go na drugi koniec pokoju. Albo kiedy trzeba strzelać z zamkniętymi oczami, bo taka karta trafiła się nam na początku rundy. Mówiąc krótko: to gra, która wywołuje uśmiech od ucha do ucha.

Dla kogo?

Dla mistrzów gry w kapsle, którzy nie boją się odrobiny (nie)kontrolowanego chaosu.

Oczywiście na tych kilku propozycjach lista polecanych planszówek do grania z dziećmi bynajmniej się nie kończy. Na rynku znajdziemy całą masę doskonałych gier familijnych. O wielu z nich mieliśmy nawet okazję napisać. Linki do kilku wybranych artykułów na ten temat znajdziecie poniżej. A może macie swoje propozycje? W takim razie koniecznie podzielcie się nimi w komentarzach!

 
 
 

Źródło: https:

Najlepsza hulajnoga elektryczna na 2022 rok? Wybierz którąś z tych

Dodano: 11.05.2022 9:17 | 2 odsłon | 0 komentarzy


Najlepsza hulajnoga elektryczna na rok 2022 jest tym, za czym postanowili#x15B;my si#x119; rozejrze#x107;. Podpowiadamy, jakie s#x105; najwa#x17C;niejsze cechy, na kt#xF3;re nale#x17C;y zwr#xF3;ci#x107; uwag#x119; i pomagamy w wyborze optymalnego modelu dla siebie.

Tagi: Najlepszy
Źródło: https:

Najlepsze sposoby rozbudowy pamięci w konsoli

Dodano: 10.05.2022 11:55 | 62 odsłon | 0 komentarzy


Otwarte światy i złożona rozgrywka mają swoją cenę – wystarczy kilka gier typu AAA, by zabrakło miejsca na nośnikach pamięci wbudowanych w konsolę. Możliwość przechowywania i szybkiego wczytywania gier można jednak łatwo rozbudować. Sprawdź, jak zwiększyć możliwości konsoli PlayStation, Xbox, Nintendo i Steam Deck.

Źródło: https:

Na grilla, na działkę i na weekend. Skarby z Google Play #87

Dodano: 07.05.2022 14:34 | 45 odsłon | 0 komentarzy


Najlepsze aplikacje z Google Play na Grilla


Sklep Google Play to kopalnia złota, jednak znalezienie przydatnych aplikacji czy dobrze wykonanych gier na Androida to niezłe wyzwanie. Dlatego co weekend dzielę się znaleziskami i nowościami z Google Play, które uznam za wartościowe i użyteczne. Jako że pogoda dopisuje, w tym tygodniu proponuję aplikacje dla miłośników grillowania, pikników i wypadów na działkę.

Podobno grillowanie to sport narodowy Polaków. Nie wiem, czy to prawda, ale nie zaszkodzi polecić kilku aplikacji, które przydadzą się podczas szykowania posiłku w plenerze. Warto wiedzieć, gdzie jest burza, jak pomysłowo przygotować karkówkę i wygodnie rozliczyć się ze znajomymi za wspólne zakupy.

Windy – i już wiesz, gdzie jest burza

Cena: 0 zł, opcjonalny abonament. Pobierz za darmo

Prognoza pogody w Windy dla Androida

Nie daj się zaskoczyć pogodzie – ta zasada obowiązuje także podczas planowania wypadu na grilla. Polecam więc swoją ulubioną pogodynkę, czyli Windy. Aplikacja ma ogromne zasoby danych pogodowych, w tym dla pilotów i żeglarzy, ale dla nas najważniejsze są wizualizacje opadów, burz i animacja wiatru. W końcu przy silnym wietrze gotuje się równie kiepsko, co w deszczu.

Zachmurzene i burze w Windy

Windy ma także 3 widżety z prognozą pogody dla miejsca, w którym przebywasz. Większości z nas wystarczą dane w darmowej wersji aplikacji, ale jeśli masz wyższe wymagania, możesz sięgnąć po bardziej precyzyjne dane, dostępne w abonamencie.

 
 

Barbecue Grilling Recipes – lekkie przepisy na grilla i nie tylko

Cena: 0 zł. Pobierz za darmo

Barbecue Grilling Recipes – interfejs aplikacji

Aplikacja Barbecue Grilling Recipes obroniłaby się z dowolnymi przepisami. To świetna baza dań, które można przygotować na grillu i dodatków, które można do nich podać. Przeglądając przepisy, możesz od razu dodawać je do własnej kolekcji i modyfikować. Możesz też dodawać swoje własne przepisy od podstaw.

Barbecue Grilling Recipes – przepis i lista zakupów

Po zrobieniu inwentaryzacji w lodówce możesz też oznaczyć produkty, których Ci brakuje do idealnego, grillowego menu. Zostaną zebrane na jednej liście zakupów z podziałem na dania, co ułatwia wybieranie idealnych egzemplarzy i szukanie ewentualnych zamienników. Myślę, że ta aplikacja sprawdzi się nie tylko przy grillowaniu.

Agrama – Wspólna lista zakupów bez zakładania konta

Cena: 0 zł. Pobierz za darmo

Lista zakupów w aplikacji Agrama

Gdy w grę wchodzą wspólne zakupy i wiesz, że nie przekonasz znajomych do logowania gdziekolwiek, na ratunek przychodzi Agrama. To banalnie prosta aplikacja, która pozwala udostępnić listę zakupów metodą peer-to-peer. Dane są synchronizowane między użytkownikami, ale nie trzeba do tego zakładać kont, a po wszystkim można usunąć apkę i o wszystkim zapomnieć. Moim zdaniem Agrama to idealne rozwiązanie dla mniejszych grup, robiących wspólnie zakupy. Zresztą korzystam z niej na co dzień i jak dotąd mnie nie zawiodła.

Tricount – podziel wydatki bez kombinowania

Cena: 0 zł, reklamy, opcjonalny abonament. Pobierz za darmo

Przykładowy bilans w Tricount

Tricount to fenomenalny kalkulator do dzielenia wydatków w grupie do 50 osób. Na koniec imprezy dostaniecie podsumowanie, kto komu i ile powinien oddać, by nikt nie był stratny. Rozliczenie można udostępnić, tak by każdy mógł dopisywać swoje wydatki. Możecie się logować, by trzymać kopie zapasowe danych w chmurze, ale nie jest to niezbędne.

Przykładowe wydatki w Tricount

Co ważne, przy każdym wydatku można oznaczyć, kto brał udział, kto płacił za kogo i dodać zdjęcie – na przykład paragonu.

Tricount jest dostępny za darmo z reklamami, ma też wersję płatną z zaawansowanymi funkcjami. Wśród nich jest możliwość tworzenia szablonów podziału wydatków, by nie oznaczać za każdym razem na nowo wszystkich obecnych.

HowToBBQRight – Zobacz, jak to robi amerykański mistrz grilla

Cena: 0 zł. Pobierz za darmo

HowToBBQRight – galeria i przykładowy przepis

HowToBBQRight to aplikacja pełna materiałów dla fanów grillowania i wędzenia, którzy chcą podnieść poziom swoich umiejętności. To aplikacja Malcolma Reeda, grillowego celebryty, laureata wielu konkursów, który wraz z żoną opracował też linię sosów, przetworów i marynat. W apce możesz znaleźć niecodzienne przepisy na dania mięsne, podpatrywać techniki grillowania i wędzenia i na pewno dowiesz się czegoś nowego o przygotowaniu dań w amerykańskim stylu – duże porcje, dużo masła, a warzywa wyłącznie dla ozdoby. Jeśli chcesz zaserwować gościom coś więcej, niż karkówkę z musztardą, musisz tu zajrzeć.

HowToBBQRight – przepis i menu aplikacji

HowToBBQRight zawiera nie tylko przepisy krok po kroku, ale też filmy i linki do materiałów w mediach społecznościowych. Poza ciekawymi sposobami na przygotowanie i marynowanie różnego typu mięs poznasz tu również zaawansowane techniki obróbki.

 
 
 
 
 
 

Aplikacje testuję na smartfonie .

 

Źródło: https:

Najlepszy telefon Xiaomi – TOP5 na 2022 rok

Dodano: 06.05.2022 19:32 | 15 odsłon | 0 komentarzy



Xiaomi to jeden z największych dostawców smartfonów na polski rynek, który w swojej ofercie ma urządzenia niemal na każdą kieszeń. A które z nich są najlepsze? Wybraliśmy 5 modeli, które polecamy na maj 2022 roku i nie tylko.

Najwięcej smartfonów na świecie i w Polsce sprzedaje Samsung, ale po piętach Koreańczykom depcze chiński Xiaomi. Firma ta sprzedaje swoje telefony w Polsce pod trzema markami – Xiaomi, Redmi oraz POCO. Oferta przez to jest bardzo bogata, więc przed redakcją TELEPOLIS.PL stało trudne zadanie wyboru najlepszych modeli do naszego TOP5. Po długiej i bużliwej dyskusji w końcu udało się tego dokonać, a jeden ze smartfonów otrzymał dodatkowe wyróżnienie w postaci tytułu „Wybór Redakcji”.

Jak wybieraliśmy?

Najlepsze smartfony często najwięcej kosztują, ale nie zawsze. Z tego względu w naszym zestawieniu TOP5 najlepszych telefonów Xiaomi znalazły się zarówno modele flagowe, w tym kosztujący ponad 5000 zł Xiaomi 12 Pro, jak również kilkukrotnie tańszy średniak Redmi Note 11 Pro 5G. Myśleliśmy nad jeszcze tańszymi modelami, ale w ostatecznym rozrachunku je pominęliśmy, dając szansę innym urządzeniom.

Przy wyborze smartfonów firmy Xiaomi do naszego TOP5 uwzględnialiśmy ich aktualną dostępność w polskich sklepach. Z nich również pochodzą ceny, które prezentują podlinkowane do każdego modelu strony z serwisu Ceneo.pl. Mały wyjątek zrobiliśmy dla smartfonu POCO F4 GT, którego oficjalna sprzedaż rusza w Polsce 10 maja 2022 roku, czyli w chwili pisania tych słów urządzenie nie jest jeszcze dostępne. Jeden ze smartfonów uznaliśmy za najlepszy z tej gromadki i daliśmy mu tytuł „Wybór Redakcji”.

Najważniejsze kryteria, którymi się kierowaliśmy przy wyborze smartfonów do niniejszego rankingu, to wyposażenie poszczególnych modeli oraz ich funkcjonalność. Zwracaliśmy jednak również uwagę na cenę, choć to miało dla nas drugorzędne znaczenie. To jednak ceną kierowaliśmy się przy układaniu kolejności smartfonów na kolejnych dwóch stronach rankingu. Nie dotyczy to oczywiście opisanego na ostatniej stronie „Wyboru Redakcji”

Jak zwykle zaczynamy jednak od ankiety. Zachęcamy wszystkich do głosowania na najlepszy Waszym zdaniem telefon firmy Xiaomi spośród naszych propozycji. Czekamy również na Wasze własne sugestie – wpisujcie je w komentarzach.

[ANKIETA:1386]

Źródło: https:

Najlepsze gry planszowe na urlop. Zmieścisz je w każdym plecaku

Dodano: 03.05.2022 17:55 | 29 odsłon | 0 komentarzy



Polecamy najlepsze gry planszowe, które bez problemu zabierzecie ze sobą na urlop!

Ah, majówka! Doskonały moment, żeby wziąć kilka dni wolnego, rzucić robotę w diabły i podładować baterie w przyjemnym ciepełku grilla/kołdry/słońca (niepotrzebne skreślić). Ale co zrobić z resztą urlopu, kiedy wygrzewanie kości zacznie się już nam nudzić?

A może by tak, nie wiem, zagrać w planszówkę? Bo wiecie, tak się składa, że jest wiele gier, które potrafią zapewnić masę frajdy, a przy okazji bez problemu zmieszczą się do każdego plecaka. Poniżej postanowiłem przygotować dla Was kilka najciekawszych moim zdaniem propozycji.

Rój – szachy z robalami

Wyobraźcie sobie szachy. Dwóch graczy w płomiennym umysłowym starciu. Sprytne fortele i strategie wybiegające na kilkanaście ruchów do przodu. Satysfakcję, kiedy uda się znaleźć lukę w sprytnym planie przeciwnika i dreszczyk emocji, gdy wreszcie wpadnie w zastawioną przez nas pułapkę. Już? To teraz usuńcie planszę, a nudne pionki zamieńcie na kafelki z wizerunkami różnych gatunków robaków.

Jasne, Rój nie jest może grą równie elegancką co szachy, ale uwierzcie – gwarantuje te same emocje i to w bardziej przystępnym wydaniu.

Rój to gra dla dwóch graczy, w której będziemy umieszczali na planszy i przesuwali heksagonalne kafelki w taki sposób, by zablokować królową przeciwnika. Jak już wspomniałem, do dyspozycji mamy kilka różnych gatunków robaków – każdy z własnymi zasadami poruszania oraz zestawem specjalnych umiejętności; jak szachowe figury. Rozgrywka jest prosta, dynamiczna i potrafi nieźle spocić szare komórki.

Ale zaraz, zaraz, napisałem „na planszy”? Mój błąd. Do grania w Rój nie potrzebujemy planszy. Wystarczy kawałek płaskiej powierzchni i możemy się bawić. Sama gra jest też wyjątkowo łatwa w transporcie, szczególnie w wersji kieszonkowej, dzięki czemu bez problemu znajdzie się na nią miejsce w każdym bagażu.

Dla kogo?

Dla strategów, którzy po raz piąty oglądają Gambit Królowej.

Arboretum – spacer po parku, przy którym warto pomyśleć

Czy może być bardziej relaksującego niż spacer parkową aleją w otoczeniu przepięknych kwitnących drzew? Nie wydaje mi się. Pewnie na tym etapie wcale Was to nie zaskoczy, ale istnieje gra, która ten właśnie temat podjęła. W Arboretum sami będziemy projektować parkowe aleje i wcale nie jest to tak, relaksujące, jak mogłoby się wydawać.

Arboretum to gra, w której naszym zadaniem jest zaprojektowanie jak najwyżej punktującego parku. Będziemy w tym celu układali alejki z kart przedstawiających różne gatunki drzew. Dla każdego z nich w talii znajdziemy dokładnie osiem kart ponumerowanych od 1 do 8. Dlaczego to takie ważne? Ponieważ karty w alejkach układać możemy wyłącznie rosnąco. Mało tego! Rozpoczynając daną alejkę od 1 i kończąc na 8 dostaniemy dodatkowe bonusy punktowe, a żeby za to wszystko zapunktować musimy sobie zostawić kilka kart danego gatunku na ręce i modlić się, żeby łącznie miały wyższą wartość niż karty przeciwnika.

Może z tego krótkiego opisu wcale to nie wynika, ale Arboretum to niesamowicie emocjonująca gra, w której będziemy próbowali przechytrzyć naszych rywali poprzez umiejętne zarządzanie kartami w naszym parku, na ręce i umiejętne szacowanie ryzyka. To solidna, mięsista gra, którą udało się zamknąć w niewielkiej talii przepięknie ilustrowanych kart. No i ma jeden z najfajniejszych sposobów rozstrzygania remisów, z jakim się spotkałem – koniecznie musicie go sami sprawdzić 😉

Dla kogo?

Dla ambitnych graczy, szukających wymagającej gry w małym opakowaniu.

6 bierze! – minimum zasad, maksimum emocji

Kojarzycie Uno? 6 bierze! to gra, dzięki której prawdopodobnie już nigdy po nie tego klasyka sięgnę. To prosta karcianka, której tłumaczenie zajmuje trzy minuty. Potem zostaje dreszczyk emocji i salwy niepohamowanego śmiechu, ile razy któremuś z naszych rywali podwinie się noga.

Ale po kolei. W 6 bierze! każdy z graczy zaczyna z talią kart ponumerowanych od 1 do 104. W trakcie pojedynczej tury każdy w tajemnicy wybiera jedną z nich. Kiedy wszyscy gracze się zdecydują, zaczyna się dokładanie ich do jednego z czterech rzędów w kolejności od najniższej, do najwyższej karty. Haczyk polega jednak na tym, że osoba, która dołożyła szóstą kartę, musi zebrać cały rząd, a wraz z nim punkty karne.

6. bierze! w swoim podstawowym wydaniu to głupia, losowa gra, ale wiecie – jedna z tych fajnych głupich, losowych gier, które wyciąga się na grillu lub w pokoju hotelowym i stanowią doskonały pretekst, żeby się pośmiać i spędzić czas w miłym towarzystwie. Moim zdaniem kompletnie deklasuje w tej kategorii Uno, a jeśli nie wierzycie, to koniecznie sprawdźcie sami. Na pewno nie pożałujecie!

Dla kogo?

Dla każdego, kto lubi dobrą zabawę w fajnym towarzystwie.

 Urbanista – zbuduj własne miasto za miastem

Ja wiem, że urlop jest po to, żeby uciec od wielkomiejskiego zgiełku. Ale co powiecie na to, żeby w wolnej chwili zbudować swoje własne miasto? Tylko wiecie – takie fajniejsze?

Tak się składa, że dokładnie tym będziemy się zajmować w grze Urbanista, czyli malutkiej karciance, gdzie sami lub maksymalnie z trójką innych graczy będziemy układać miasto z kafelków. Jednocześnie w każdej partii czeka nas inny zestaw wyzwań, za których zrealizowanie będziemy punktować. Przekłada się to na regrywalną i bardzo satysfakcjonującą łamigłówkę przestrzenną, której rozwiązanie zajmie nam nieco ponad kwadrans. Tylko wiecie co? Na jednym takim kwadransie pewnie się nie skończy, bo zaraz przychodzi ochota na kolejną partię.

Warto także podkreślić, że wszystko to udało się zamknąć w niewielkim pudełku i na raptem 18 kartach. Dzięki temu Urbanista bez problemu zmieści się w do każdego plecaka, a jeśli się postaramy, to damy radę wziąć go ze sobą nawet w kieszeni.

Dla kogo?

Dla domorosłych architektów, którzy wolne chwile wolą spędzać poza domem.

Tajniacy – GRILL TRZY

Grill, chodzenie po górach, leżenie na plaży, zwiedzanie – podczas urlopu można robić masę fajnych rzeczy. Koniec końców przychodzi jednak taki moment, kiedy większą grupą siedzimy gdzieś w mieszkaniu lub pokoju hotelowym i szukamy czegoś do roboty (tj. przy założeniu, że nie chcemy w nieskończoność poświęcać się degustacji trunków wyskokowych). Na takie sytuacje mam tylko jedną odpowiedź: Tajniacy!

Tajniacy to gra, której przedstawiać chyba nikomu nie trzeba – mówimy tu w końcu o absolutnym klasyku gier imprezowych. Na wszelki wypadek wspomnę jednak, że dobieramy się w niej w dwie drużyny. Każda z nich składa się z szefa, który będzie udzielał wskazówek, oraz graczy, którzy na podstawie tych wskazówek muszą odnaleźć wszystkie karty odpowiadające im kolorem. Drużyna, która dokona tego jako pierwsza, wygrywa.

Oczywiście żeby nie było zbyt prosto, wskazówki muszą mieć określoną formę. Mogą składać się wyłącznie z jednego wyrazu, który kojarzy się z kilkoma spośród wyłożonych pośrodku stołu haseł, oraz liczby wskazującej, do ilu z nich dana wskazówka się odnosi. Czasem znalezienie takiego wyrazu nie jest trudne (np. „jajko dwa”, by połączyć kurę i omlet), a czasem trzeba się nieco bardziej wysilić… i modlić się, żeby pozostali gracze odgadli, o co nam chodzi.

Tajniacy to tytuł z prostymi zasadami, za to gwarantujący masę dobrej zabawy i świetnie spisujący się w niemal każdym towarzystwie. Warto mieć go w swojej kolekcji – nie tylko na urlop.

Dla kogo?

Dla miłośników gierek słownych, którzy doskonale rozumieją się ze swoimi przyjaciółmi (albo tylko tak im się wydaje). 

 
 
 

Źródło: https:

Ranking głośników przenośnych. Te głośniki Bluetooth warto kupić

Dodano: 02.05.2022 12:50 | 2 odsłon | 0 komentarzy


G#x142;o#x15B;nik przeno#x15B;ny z Bluetooth ma w#x142;asne zasilanie, wi#x119;c mo#x17C;na zabra#x107; go poza dom. Pozwala cieszy#x107; si#x119; muzyk#x105; na ogrodzie, na pla#x17C;y lub w parku. Najlepsze modele maj#x105; bardzo dobr#x105; jako#x15B;#x107; d#x17A;wi#x119;ku i moc, wi#x119;c pozwol#x105; rozkr#x119;ci#x107; domow#x105; imprez#x119;.

Źródło: https:

Internet Warszawa - jaki najlepszy?

Dodano: 02.05.2022 11:24 | 38 odsłon | 0 komentarzy


Nic tak nie irytuje jak powolne łącze. Przeglądając oferty Internetu, zazwyczaj sięgamy po najlepsze łącza, które umożliwiają nam nie tylko wysyłanie lub ściąganie dużych plików, ale też oglądanie filmów, prowadzenie wideorozmów oraz rozgrywek online. Najlepszy Internet stacjonarny w Warszawie to priorytet każdego gospodarstwa domowego. Warszawa to bardzo wymagający rynek, na którym oferty mobilnego Internetu są niezwykle konkurencyjne. W praktyce oznacza to, że operatorzy prezentują klientom jak najtańsze propozycje Internetu w zależności od jego szybkości i wysokości miesięcznego abonamentu.

Źródło: https:


Starsze wiadomości »
reklama

Copyright © 2008-2022 itblog24.com  - wszelkie prawa zastrzeżone