czwartek, 26 maja 2022 r.  Imieniny: Eweliny, Jana, Pawła
Wiadomości z tagiem Najnowsze  RSS
Możesz już zagrać w Sniper Elite 5. Czy warto?

Dodano: 26.05.2022 13:41 | 1 odsłon | 0 komentarzy


Dzi#x15B; premiera Sniper Elite 5. Najnowsza ods#x142;ona popularnej serii trafi#x142;a do sklep#xF3;w i katalogu us#x142;ugi Xbox Game Pass. Czy warto da#x107; jej szans#x119;?

Źródło: https:

NVIDIA walczy z górnikami. Blokada wydajności na kopanie powraca

Dodano: 26.05.2022 1:45 | 13 odsłon | 0 komentarzy


NVIDIA walczy z górnikami. Blokada wydajności na kopanie powraca

Kolejny gwóźdź do trumny dla górników kryptowalut? NVIDIA uruchamia na nowo algorytm LHR. Jest jednak pewien drobny haczyk...

 

Każdy kto próbował kupić kartę graficzną w ubiegłym roku zdaje sobie sprawę jak trudne było to zadanie. Wybór w sklepach był niewielki, a ceny dostępnych sztuk mocno zawyżone i dalekie od sugerowanych. Dotyczyło to również rynku wtórnego. Powód? Szał na kopanie cyfrowego złota, czyli górnicy i kryptowaluty.

Walka z kryptowalutami to walka z wiatrakami?

NVIDIA w porównaniu do AMD próbowała z tym chociaż częściowo walczyć. Miał w tym pomóc specjalny algorytm LHR, który po wykryciu kopania obniżał wydajność nawet o 70%. Zabezpieczenie długo było skuteczne, z czasem częściowo obchodzone,

Wygląda jednak na to, że Zieloni uruchomili LHR ponownie. Niestety gracze nie mają się z czego cieszyć. Osiągnięto to na poziomie oprogramowania, a więc tylko tymczasowo. Najnowsze sterowniki z numerem 512.95 ponownie obniżają wydajność w kopaniu kryptowalut na kartach graficznych NVIDIA GeForce RTX 3000.

Wystarczy jednak zainstalować nieco starszą wersję oprogramowania, np. sterowniki 512.77, i można nadal cieszyć się pełną wydajnością w kopaniu Ethereum. Tym samym to rozwiązanie sprawdzi się tylko w przypadku niedzielnych kopaczy i komputerowych laików, a nie profesjonalnych, dużych kopalni.

NVIDIA walczy z górnikami. Blokada wydajności na kopanie powraca

Czy NVIDIA ma szansę na dobre znowu utemperować górników? Tak i nie. W przypadku aktualnej generacji raczej nie ma co już na to liczyć. Dopiero karty z serii NVIDIA GeForce RTX 4000 dostaną zapewne nowszą wersję algorytmu LHR, która będzie odporna na aktualne rozwiązania w programach do kopania.


Źródło: https:

Chcesz kupić PlayStation 5? Wygląda na to, że lepiej poczekać

Dodano: 25.05.2022 23:03 | 21 odsłon | 0 komentarzy


Sony i Microsoft Ci tego nie powiedzą. Nowe konsole na horyzoncie

Planowałeś zakup nowej konsoli? Warto poczekać! Najwyraźniej już niedługo Sony i Microsoft pokażą odświeżone modele przygotowane do rozdzielczości 8K.

 

Dwa ostatnie lata na rynku kart graficznych to była istna tragedia. Zarówno modele AMD Radeon, jak i NVIDIA GeForce były trudno dostępne, a ich ceny pieruńsko wysokie. Wszystko za sprawą szaleństwa na kopanie kryptowalut i pandemii COVID-19. Dopiero od niedawna sytuacja się poprawia.

Nowe konsole od Sony i Microsoftu będą gotowe na 8K

Z tego powodu wielu fanów cyfrowej rozrywki przesiadło się na tańsze konsole. Najnowsze modele w sklepach to Sony PlayStation 5 oraz Microsoft Xbox Series X/S z 2020 roku. Mamy jednak już prawie drugą połowię 2022 roku i wygląda na to, że Japończycy i Amerykanie szykują się do odświeżenia oferty.

Dzisiaj w Polsce miejsce miała konferencja TCL, na której pokazano całe zatrzęsienie nowych produktów - telewizory, słuchawki, soundbary i wiele, wiele więcej. Jednak na jednym ze slajdów Chińczycy zdradzili inny, ciekawy szczegół. Mowa o informacjach dotyczących rynku konsol i tego jak firma szykuje się do premier.

Sony i Microsoft Ci tego nie powiedzą. Nowe konsole na horyzoncie

Chodzi o generację 9.5 dla Sony PlayStation oraz Microsoft Xbox, czyli odświeżeniu aktualnej serii. W przypadku Japończyków należy zakładać, że chodzi o PlayStation 5 Pro. Nazewnictwo u Amerykanów pozostaje tajemnicą.

Sony i Microsoft Ci tego nie powiedzą. Nowe konsole na horyzoncie

TCL twierdzi, że nowe konsole będą stworzone z myślą o rozdzielczości 8K. Ma być to możliwe dzięki układowi graficznemu, który wydajnością będzie odpowiadał AMD Radeon RX 7700 XT, którego jeszcze nie ma na rynku. Acz będzie to prawdopodobnie propozycja korzystająca z architektury RDNA3 i rdzenia Navi 32.

Sony i Microsoft Ci tego nie powiedzą. Nowe konsole na horyzoncie

Tak czy siak rozdzielczość 8K to całe zatrzęsienie pikseli do wygenerowania. Tym samym należy zakładać, że taka opcja albo będzie dostępna tylko w prostszych tytułach niezależnych, albo mowa o wykorzystaniu technologii AMD FidelityFX Super Resolution 2.0. Zwłaszcza, że

Premiera nowych konsol już w 2023 roku?

Odświeżone Sony PlayStation 5 oraz Microsoft Xbox Series X/S zobaczymy zdaniem TCL nie wcześniej niż w 2023 roku, z możliwością premiery nawet w 2024 roku. To by pokrywało się zarówno z wcześniejszymi premierami u obu producentów, jak i debiutem architektury AMD Radeon RDNA3.

Sony i Microsoft Ci tego nie powiedzą. Nowe konsole na horyzoncie

Oczywiście ani Sony, ani Microsoft oficjalnie nie potwierdzili jeszcze, że takie konsole w ogóle mają mieć premierę. AMD będące producentem układów SoC wykorzystywanych w obu konsolach również milczy.


Źródło: https:

Dysk SSD niczym smartfon? Tak, dzięki rozwiązaniu Kingstona

Dodano: 23.05.2022 18:05 | 11 odsłon | 0 komentarzy


Dysk SSD niczym smartfon? Tak, dzięki rozwiązaniu Kingstona

Stawiasz na bezpieczeństwo swoich danych? Musisz często z nimi podróżować? W takim razie zainteresować może Cie najnowszy, zewnętrzny nośnik SSD Kingstona.

 

Pandemia COVID-19 była utrapieniem dla niemal wszystkich. Mimo wielu trudności przyniosła ona jednak też pewne pozytywne zmiany w społeczeństwie. Jedną z nich jest nauczenie pracodawców, że z domu też można normalnie pracować. I to równie wydajnie, jak nie wydajniej, niż w siedzibie firmy.

Kingston kusi 256-bitowym szyfrowaniem XTS-AES

Oczywiście praca zdalna nie jest dla każdego, a prócz tego wiąże się z nowymi wyzwaniami. Jednym z nich jest dostęp do wrażliwych danych służbowych. Jak je zabezpieczyć w domowym zaciszu pracownika? Kingston proponuje zewnętrzny, szyfrowany dysk SSD. Najnowsza amerykańska propozycja skrywa kilka niespodzianek.

Kingston IronKey Vault Privacy 80 External SSD to urządzenie o wymiarach 12,5 x 85,2 x 18,5 milimetrów. Mamy tutaj do czynienia z wytrzymałą, metalową obudową, która gości złącze USB typu C oraz kolorowy, dotykowy ekran. Jest to szyfrowany nośnik półprzewodnikowy, który stawia na bezpieczeństwo danych.

Dysk SSD niczym smartfon? Tak, dzięki rozwiązaniu Kingstona

Amerykanie prezentują nam certyfikat FIPS 197 i 256-bitowe szyfrowanie XTS-AES. Dysk oferuje konto administratora i użytkowników. Dostęp do danych wymaga podania kodu PIN lub hasła. W gestii administratora leżą wymagania co do jego długości i skomplikowania. W razie ataków typu brute force SSD oferuje możliwość automatycznego usunięcia zawartości.

Dysk SSD niczym smartfon? Tak, dzięki rozwiązaniu Kingstona

Deklarowana wydajność nie jest porywająca, Kingston wyraźnie postawił tutaj na bezpieczeństwo. Mowa o prędkościach do 250 MB/s dla odczytu i zapisu sekwencyjnego. To niewiele jak na SSD, ale trzeba pamiętać o mocnym szyfrowaniu. Dochodzi do tego praca z każdym systemem operacyjnym obsługującym USB.

Kingston IronKey Vault Privacy 80 External SSD trafi do sprzedaży w trzech wersjach - o pojemności 480 GB, 960 GB oraz 1920 GB. Wszystkie z nich objęte są 3-letnią gwarancja producenta. Sugerowane ceny nie zostały podane. W zestawie otrzymujemy neoprenowe etui oraz dwa przewody USB typu A i C.


Źródło: https:

Nieznany numer dzwoni? Oto rządowa broń na telemarketerów

Dodano: 23.05.2022 10:47 | 10 odsłon | 0 komentarzy


Nieznany numer dzwoni? Oto rządowa broń na telemarketerów

Wszyscy doskonale wiemy, jak irytujące bywają połączenia od telemarketerów. Nic dziwnego, że nierzadko w tej sprawie interweniować próbują nawet rządy. Najnowszy pomysł na telefonicznych natrętów przedstawiły Indie.

Usługi finansowe, fotowoltaika, sprzedaż garnków – nieistotne, o co chodzi, telemarketerzy zazwyczaj irytują w równym stopniu. Szczególnie, że nad wyraz często zdarza się im przedstawiać produkty i usługi, delikatnie ujmując, nie będące najwyższej jakości. Ba, nierzadko ciężko odróżnić reklamę od oszustwa.

Sposobów na telemarketerów jest wiele, ale przeważnie ograniczają się one do zastosowania odpowiedniej aplikacji, takiej jak Truecaller. Korzystając z tworzonej przez samych użytkowników bazy danych, programy tego typu filtrują szkodliwe lub nadmiernie irytujące numery. To rzecz jasna bardzo skuteczne, ale tylko przeciwko spamerom aktywnym od dłuższego czasu.

Indie proponują lepsze rozwiązanie

W kontrze do regularnie tworzonych numerów spamerskich, indyjski rząd, a konkretniej tamtejszy Urząd Regulacji Telekomunikacji (Trai), odpowiednik naszego UKE, zaproponował coś innego niż crowdsourcing. Mianowicie instytucja domaga się, aby każdy numer telefonu wykorzystywany w celach biznesowych trafił do publicznego rejestru, gdzie wyszczególniony zostanie odpowiedzialny za niego podmiot.

Jednocześnie nazwa rzeczonego podmiotu ma być jedynym dopuszczalnym identyfikatorem dzwoniącego, jaki pojawi się na ekranie telefonu. Słowem, wyświetli się ona nawet wtedy, gdy nie posiadasz danego numeru w książce kontaktów i nie korzystasz a aplikacji filtrującej pokroju wspomnianego Truecallera.

Pomysłodawcy wskazują kilka zasadniczych atutów takiego rozwiązania. Po pierwsze, adresat połączenia będzie z góry wiedział, kto do niego dzwoni. Po drugie, utrudnione zostanie życie oszustom, którzy podszywają się pod inne firmy niż reprezentują w istocie. Po trzecie, jeśli jakiś numer nie będzie ogłaszać konkretnej nazwy, to abonent sieci otrzyma dostateczną informację, że sprawa jest szemrana.

Technicznie rzecz ujmując, pomysł Hindusów na publiczny rejestr numerów firmowych jest zbliżony do tego, co robią telekomy w Szwajcarii. Z tą jednak różnicą, że szwajcarskie dane o numerach są pozyskiwane w sposób nieco bardziej finezyjny. Przedsiębiorcy nie muszą ich zgłaszać, bo operatorzy sami tworzą stosowną listę, opierając się na raportach klientów i własnych danych. Dla kontrastu w Polsce ideą aktualnie wiodącą jest oznaczanie połączeń zagranicznych oraz tych wykonywanych w technice VoIP poprzez gwiazdkę.

Źródło: https:

Żabka poskąpi żappsów. Nie opłaca się często chodzić

Dodano: 20.05.2022 8:28 | 22 odsłon | 0 komentarzy


Żabka poskąpi żappsów

Aplikacja mobilna żappka cieszy się niezmienną popularnością, co zawdzięcza głównie możliwości zbierania punktów za zakupy – żappsów. Najnowsza aktualizacja regulaminu aplikacji nie ucieszy jednak klientów sklepu.

W e-mailach rozsyłanych do klientów sieć Żabka poinformowała o zmianach w regulaminie aplikacji mobilnej żappka oraz polityce prywatności sklepów Nano. Nowe zasady będą obowiązywać od 1 czerwca 2022 roku. Jedna z nich sprawia, że klientom sieci nie będzie się opłacało często chodzić na zakupy.

Żabka – mniej żappsów od 1 czerwca

Z komunikatu rozsyłanego przez Żabkę wynika, że sieć planuje obniżyć maksymalny limit  dziennego przyznawania żappsów z 10 zakupów na 4 zakupy. I rzeczywiście, w punkcie 6.8 regulaminu, który omawia limity w programie żappsów, od 1 czerwca obowiązywać będzie zastrzeżenie:

Jednego dnia Uczestnik może otrzymać Żappsy za maksymalnie 4 zakupów w Sklepach lub w Automatach sprzedających (za odrębny zakup uznaje się zakup udokumentowany na osobnym paragonie fiskalnym lub e-paragonie).

O ile trudno sobie wyobrazić, że klienci tak często chodzili do sklepu, by mogli w pełni wykorzystać dotychczasowy limit 10 zakupów, to więcej niż cztery wizyty są jak najbardziej możliwe. Teraz jednak nie będzie to punktowane żappsami.

W komunikacie Żabka poinformowała też o formalnych zmianach dotyczących ankiet dla użytkowników aplikacji i klientów sklepów Nano, ponadto zostały dodane postanowienia dotyczące chatbota, które jednak nie wpływają na komfort korzystania z aplikacji.

Kolejna zmiana może zainteresować klientów sklepów Nano. Zmianie uległ okres przechowywania nagrań z monitoringu wizyjnego w tych obiektach z 3 miesięcy na 2 tygodnie. Nagrania te są gromadzone na potrzeby rozliczenia i udokumentowania sprzedaży oraz rozpatrywania reklamacji. Regulamin zastrzega jednak, że okres przetwarzania danych może być przedłużony na potrzeby dochodzenia ewentualnych roszczeń lub obrony przed nimi.

Nowy regulamin dostępny jest pod tym adresem: https://zappka.app/regulamin-programu-zappka-31-05-2022.

 
 

Źródło: https:

Poznaliśmy kolejne szczegóły dotyczące nowych procesorów Intela

Dodano: 19.05.2022 1:20 | 25 odsłon | 0 komentarzy


Poznaliśmy kolejne szczegóły dotyczące nowych procesorów Intela

Wygląda na to, że nowe procesory Intela zaoferują więcej... wszystkiego. Od rdzeni, przez taktowania, aż po pamięć podręczną.

 

W tym roku czeka nas premiera 13. generacji procesorów Intel Core, czyli rodziny Raptor Lake. Mają być to jednostki do komputerów stacjonarnych, które będą następcą aktualnej serii Intel Alder Lake. Na nasze szczęście nadal mowa o gnieździe LGA 1700, a więc nie będzie konieczności wymiany płyty głównej.

Intel Raptor Lake zobaczymy jeszcze w tym roku

Procesory Intel Raptor Lake mają zaoferować więcej rdzeni - flagowiec ma podobno dysponować łącznie 24 rdzeniami. To spory skok względem dotychczasowych 16 rdzeni w ofercie Niebieskich. Prócz tego należy liczyć na wyższe zegary oraz obsługę wyżej taktowanych modułów RAM DDR5.

Najnowsze informacje z - ponownie - chińskiej części internetu mówią też o większej pamięci podręcznej dla Intel Raptor Lake. Jak donosi użytkownik Twittera o pseudonimie Raichu, co udowadnia zdjęciami, mowa będzie nawet o 68 MB pamięci L2/L3. Czyli aż o 24 MB więcej niż w przypadku Intel Alder Lake. Powinno to przełożyć się na zauważalny skok wydajności w grach i programach.

Poznaliśmy kolejne szczegóły dotyczące nowych procesorów Intela

Niestety zdjęcie to tylko niewielki wycinek z programu CPU-Z, a więc na razie nie znamy więcej szczegółów. Można tylko zakładać, że opisywane wartości dotyczą flagowego modelu Core i9-13900(K) na co wskazuje liczba rdzeni - 8 + 16. Pasuje to do zapowiadanych konfiguracji z 8 "dużymi" (P) i 16 "małymi" (E) rdzeniami.

Poznaliśmy kolejne szczegóły dotyczące nowych procesorów Intela

Więcej szczegółów poznamy w najbliższych tygodniach. W końcu 13. generacja procesorów Intela ma zadebiutować w czwartym kwartale 2022 roku. Wpierw jak zwykle będzie mowa o najdroższych i najwydajniejszych, odblokowanych jednostkach skierowanych do entuzjastów.


Źródło: https:

Huawei Mate Xs 2 opuścił Chiny. Ile kosztuje w Europie?

Dodano: 18.05.2022 17:33 | 21 odsłon | 0 komentarzy


Huawei Mate Xs 2 globalna premiera cena w Europie

Huawei wprowadził na globalny rynek swój nowy, składany smartfon. Mate Xs 2 nawiązuje konstrukcją do modelu Mate Xs z 2020 roku, ale nie obsługuje sieci 5G.

Pod koniec kwietnia tego roku Huawei pokazał w Chinach swój najnowszy składany smartfon Mate Xs 2. Teraz to urządzenie opuszcza Państwo Środka i debiutuje na globalnym rynku, między innymi w Europie.

 
 

Najnowszy składak chińskiego producenta nawiązuje konstrukcją do swojego poprzednika sprzed dwóch lat i oferuje 7,8-calowy wyświetlacz OLED o rozdzielczości 2200 x 2480 pikseli, który po złożeniu zmniejsza swoją powierzchnię roboczą do 6,5 cala i rozdzielczości 1176 x 2480 pikseli. Ekran odświeża obraz z częstotliwością do 120 Hz, a w jego górnym narożniku wycięto otwór na obiektyw przedniego aparatu fotograficznego o rozdzielczości 10,7 Mpix (f/2.2). Tylny zestaw aparatów składa się z trzech jednostek: głównej o rozdzielczości 50 Mpix (f/1.8), ultraszerokokątnej 13 Mpix (f/2.2) oraz teleobiektywu o rozdzielczości 8 Mpix (f/2.4, OIS, zoom optyczny 3X, zoom cyfrowy 30X).

Huawei Mate Xs 2 ekran

Składany smartfon firmy Huawei jest napędzany układem Qualcomm Snapdragon 888, wspieranym przez 8 GB RAM-u (LPDDR5) i 512 GB pamięci masowej (UFS 3.1), rozszerzalnej o dodatkowe 256 GB za pomocą karty pamięci Nano Memory. Urządzenie nie obsługuje sieci 5G, a jedynie 4G LTE (i starsze). W komplecie otrzymujemy również łączność Wi-Fi 6, Bluetooth 5.2 i NFC. Huawei Mate Xs 2 jest zasilany akumulatorem o pojemności 4600 mAh z szybkim ładowaniem 66 W i pracuje pod kontrolą oprogramowania HarmonyOS 2.

Dostępność i cena

Huawei Mate Xs 2 jest dostępny w trzech wersjach kolorystycznych, fioletowej, białej i czarnej. Cena urządzenia w Europie wynosi 1999 euro (około 9300 zł).

Huawei Mate Xs 2 kolory

 
 

Źródło: https:

Sprawdź za darmo czy Twój komputer jest gotowy na 8K i ray tracing

Dodano: 17.05.2022 18:31 | 25 odsłon | 0 komentarzy


Sprawdź czy Twój komputer jest gotowy na 8K i ray tracing

Uważasz, że masz wydajny zestaw komputerowy? Jesteś ciekaw czy poradzi sobie z nadciągającymi grami? Możesz sprawdzić to już teraz za darmo dzięki EzBench!
 

Unreal Engine to silnik 3D do tworzenia gier. Opracowywany jest przez amerykańskie EPIC Games. Pierwszy raz podziwiać mogliśmy jego możliwości w 1998 roku, acz od tego czasu cały czas zmieniał się i ulepszał. Najnowsza wersja to Uneal Engine 5 i dostępna jest dla wszystkich od kwietnia tego roku.

EzBench to nowy program testowy dla Unreal Engine 5

Z UE korzystają duzi i mali twórcy gier, ale również osoby odpowiedzialne za wizualizacje projektów wnętrz czy twórcy filmowi. Mowa o takich hitach jak Ark: Survival Evolved, Borderlands 3, Sea Of Thieves czy Fortnite. Zaś czy najnowszy Tomb Raider.

Jeśli interesuje Was jak poradzi sobie Wasz komputer z nadciągającymi grami wykorzystującymi ray tracing i tekstury o rozdzielczości 8K to mamy dobre wieści. Dostępny jest już zaawansowany program testowy oparty na Unreal Engine 5. Jest on całkowicie darmowy i możliwy do pobrania na platformie .

Sprawdź czy Twój komputer jest gotowy na 8K i ray tracing

EzBench to darmowy benchmark. Waży on 25 GB i wymaga procesora Intel Core 7000 lub nowszego albo odpowiednik od AMD, 16 GB pamięci RAM oraz karty graficznej NVIDIA GeForce GTX 1080 lub nowszej albo odpowiednika od AMD. W ostatnim przypadku kluczowe jest głównie 8 GB pamięci VRAM.

Sprawdź czy Twój komputer jest gotowy na 8K i ray tracing

Twórcy zalecają jednak procesor Intel Core 10. generacji lub odpowiednik AMD Ryzen, 32 GB RAMu oraz kartę graficzną NVIDIA GeForce RTX 3000 lub AMD Radeon RX 6000. Obiecują, że ich program testowy to wyzwanie dla KAŻDEGO zestawu komputerowego.

A jak to wygląda w praktyce? Jak donosi niemiecka redakcja ComputerBase karta graficzna NVIDIA GeForce RTX 2080 Ti może liczyć na 22 200 punktów, a AMD Radeon RX 6700 XT notuje 13 800 punktów. Mowa o teście w rozdzielczości Full HD i z procesorem AMD Ryzen 9 3900X. Zaś GeForce RTX 3090 sparowany z Intel Core i9-12900K to już 39 000 punktów. A jak wygląda Twój wynik?


Źródło: https:

Karty GeForce RTX 4000 zaoferują dwa razy większą wydajność

Dodano: 17.05.2022 1:41 | 29 odsłon | 0 komentarzy


Karty GeForce RTX 4000 zaoferują dwa razy większą wydajność

NVIDIA planuje wejść do gry z nowymi kartami graficznymi lada moment. Co więcej pierwsze modele zrobią to z przytupem oferując dwa razy większą wydajność.

 

Pierwsze karty graficzne NVIDIA GeForce RTX 3000 debiutowały na rynku we wrześniu 2020 roku. Aktualnie rodzina Ampere skierowana na rynek konsumencki liczy dwanaście różnych modeli. Mowa o GeForce RTX 3050, RTX 3060, RTX 3070, RTX 3080 i RTX 3090 oraz ich różnych wariacjach.

Karty GeForce RTX 4000 zobaczymy w połowie lipca 2022

Niemal dwa lata w świecie nowych technologii to bardzo długi czas. Nic więc dziwnego, że Zieloni szykują się już do premiery kolejnej generacji. Chwilę temu dzieliliśmy się z Wami , a teraz znamy więcej szczegółów. Mowa zarówno o specyfikacji, jak i wydajności.

Jak donosi zagraniczna redakcja VideoCardz, karta graficzna NVIDIA GeForce RTX 4090 ma być oparta na rdzeniu AD102-300 wykonanym w litografii TSMC N4. GPU będzie dysponowało 126 procesorami strumieniującymi, a więc 16 128 jednostkami CUDA. To mniej niż wcześniej plotkowano (140-142 SM). Warto też przypomnieć, że pełen rdzeń AD102 ma dysponować 144 SM.

GeForce RTX 4090 ma być doprawiony 24 GB pamięci VRAM typu GDDR6X 21 Gbps na 384-bitowej szynie danych, co przełoży się na zawrotną przepustowość ponad 1 TB/s.

Najnowsze informacje stawiają w innym świetle pobór mocy. Wcześniej mówiło się o 600 W, teraz zaś wskazywane jest 450 W. To o 100 W więcej niż odpowiednik z tej generacji. Wspomniane 600 W będzie zapewne poborem mocy dla mającego się ukazać później GeForce RTX 4090 Ti.

Na koniec warto wspomnieć, że pojawiły się konkretniejsze informacje dotyczące premiery. To samo źródło, czyli znany z trafnych przecieków użytkownik Twittera o pseudonimie kopite7kimi, doprecyzował, że wcześniejsze "Q3 early" oznacza połowę lipca 2022.


Źródło: https:


Starsze wiadomości »
reklama

Copyright © 2008-2022 itblog24.com  - wszelkie prawa zastrzeżone