piątek, 01 lipca 2022 r.  Imieniny: Bogusza, Haliny, Mariana
Wiadomości z tagiem OnePlus  RSS
OnePlus 10T już niebawem. Wiemy kiedy się pojawi

Dodano: 20.06.2022 1:40 | 25 odsłon | 0 komentarzy


OnePlus 10T

OnePlus 10T to kolejny flagowiec chińskiej marki. Wiemy kiedy się on pojawi i ile będzie kosztować.

Już wcześniej informowaliśmy, że OnePlus szykuje kolejnego flagowca, który pojawi się jeszcze w tym roku. Poprzednie doniesienia mówiły o trzecim kwartale. Teraz wiemy znamy jednak dokładniejszy termin.

OnePlus 10T już naprawdę niedługo

Premiery nowego telefonu możemy się spodziewać już w lipcu. Nie jest to w żadnym wypadku zaskakujące - już teraz znamy przecież prawie całą specyfikację. Samo to sugerowało rychły debiut. 

Telefon będzie kusić OLED o przekątnej 6,67 cala. Możemy się spodziewać odświeżania 120 Hz. Sercem urządzenia będzie układ Snapdragonem 8+ Gen 1. Najnowsze doniesienia mówią, że OnePlus zaoferuje do 12 GB RAM i do 256 GB pamięci wbudowanej.

Cena nowego telefonu będzie pomiędzy 3000 juanów i 4000 juanów (1990 zł - 2650 zł). Niestety raczej powinniśmy spodziewać się tej górnej granicy. Trzeba oczywiście też pamiętać, że cena w Europie będzie wyższa niż w Chinach.

Aparat będzie miał zatem 50 Mpix + 8 Mpix +2 Mpix. Z przodu znajdzie się pojedynczy aparat 16 Mpix. Akumulator będzie miał pojemność 4800 mAh. OnePlus będzie sprzedawać ładowarkę 160 W, jednak telefon będzie obsługiwać tylko 150 W. Wygląda na to, że Chińczycy mają co do tej ładowarki bardziej dalekosiężne plany.

 
 

Źródło: https:

OnePlus 10T jeszcze w tym roku. Wiemy coraz więcej

Dodano: 16.06.2022 18:47 | 32 odsłon | 0 komentarzy


OnePlus 10T już niedługo

OnePlus jeszcze w tym roku pokaże nowy flagowy smartfon. Co takiego pokaże nam OnePlus 10T?

Pamiętacie jak OnePlus prezentował tylko limitowane edycje tańszych flagowców? Trzeba było zamawiać OnePlusy do Polski specjalnie przez Internet. Teraz OnePlus to już zwykła marka jakich wiele. Początki miał jednak oryginalne.

OnePlus 10T będzie naprawdę mocny, ale ładowarka jeszcze lepsza

Teraz OnePlus szykuje kolejny telefon. Tym razem będzie to OnePlus 10T. Będzie on miał naprawdę topową specyfikację. Zobaczymy smartfon z wyświetlaczem OLED o przekątnej 6,67 cala. Możemy się spodziewać odświeżania 120 Hz Sercem urządzenia będzie układ Snapdragonem 8+ Gen 1

W przypadku aparatu głównego OnePlus zaoferuje trzy sensory. Aparat będzie miał zatem 50 Mpix + 8 Mpix +2 Mpix. Z przodu znajdzie się pojedynczy aparat 16 Mpix. Akumulator będzie miał pojemność 4800 mAh i będzie można go naładować dzięki technologii 150 W. Tutaj trzeba wspomnieć, że OnePlus zamierza sprzedawać z telefonem ładowarkę 160 W. Niestety nie znamy jeszcze ceny nowego telefonu.

Wcześniejsze przecieki mówiły, że do premiery powinno dojść w trzecim kwartale.

 
 

Źródło: https:

Smartfony OnePlus bez dopisku Pro nie dostaną switcha alert slider. Pierwszą "ofiarą" będzie flagowy model 10T

Dodano: 11.06.2022 13:00 | 2 odsłon | 0 komentarzy


Już od pewnego czasu wszyscy obserwujemy coraz mocniej zazębiającą się współpracę OnePlusa z innymi markami BBK Electronics. Nic dziwnego więc, że w wielu aspektach modele tej firmy z biegiem czasu prezentują się nieco mniej oryginalnie. Co jednak najbardziej rozczaruje fanów OnePlusa, większość urządzeń tej firmy zostanie pozbawionych bardzo cenionego elementu charakterystycznego, który w świecie smartfonów oferuje jeszcze tylko Apple. Mowa o tzw. alert sliderze.

Źródło: https:

Nothing Phone (1) z datą premiery. Carl Pei zdradza informacje na temat specyfikacji technicznej smartfona

Dodano: 25.05.2022 8:30 | 3 odsłon | 0 komentarzy


Carl Pei, CEO firmy Nothing i były dyrektor OnePlus zdradza kilka smaczków dotyczących nadchodzącego smartfona. Nothing Phone (1) będzie pierwszym telefonem w portfolio producenta, natomiast z dużym prawdopodobieństwem możemy dziś przyjąć, że jest to dopiero początek budowania ekosystemu. Firma ma już w ofercie interesujące pod względem designu słuchawki Ear (1) ANC oraz launcher dla systemu Android dostępny w ramach Google Play. Nothing przygotowuje większe zmiany wizualne w interfejsie, które będą częścią nakładki Nothing OS. Carl Pei chce wręcz rzucić wyzwanie ekosystemowi Apple i choć brzmi to nazbyt górnolotnie, działanie może przynieść wiele korzyści na konsumentów decydujących się wejść w świat, w którego centrum stanie Nothing Phone (1).

Źródło: https:

OnePlus nie zwalnia. W tym roku będzie kolejny flagowiec

Dodano: 22.05.2022 11:15 | 26 odsłon | 0 komentarzy


OnePlus nowy flagowiec 2022

OnePlus już szykuje kolejnego flagowca z układem Snapdragon 8+ Gen 1. Wygląda na to, że Chińczycy szykują się na prawdziwe żniwa.

Każdy mógł się spodziewać, że zaraz po prezentacji nowych flagowych układów Qualcommu dostaniemy całą nawałę zapowiedzi nowych smartfonów z najnowszymi procesorami. Zadebiutowały zarówno układy 8+ Gen 1, jak i 7 Gen 1. Z o wiele większą pompą zapowiadane są oczywiście telefony z tym pierwszym.

OnePlus już szykuje nowego flagowca

Wydaje się jakbyśmy o sprzedaży nowego średniaka OnePlus Nord 2T informowali właściwie przed chwilą. Nie oznacza to jednak, że chińska marka zamierza zaprzestać pokazywania w tym roku nowych telefonów. Tym razem będzie to jednak właśnie flagowiec ze Snapdragonem 8+ Gen 1. Pojawi się on w trzecim kwartale 2022. 

Słyszeliśmy już wcześniej przecieki o telefonie OnePlus 10 Ultra z właśnie takim układem, ale nie wiadomo, czy to właśnie ten smartfon. Możliwe, że OnePlus wyda dwa modele, a ten będzie się nazywał na przykład OnePlus 10 RT czy OnePlus 10T Pro

Do tej pory smartfony z najnowszym flagowym układem Qualcommu potwierdziło dwóch producentów. Będzie to siostrzany dla OnePlusa Realme oraz Asus. 

 
 

Źródło: https:

OnePlus Nord 2T już w sprzedaży ze słuchawkami w prezencie. Będzie hit?

Dodano: 20.05.2022 11:45 | 31 odsłon | 0 komentarzy


OnePlus Nord 2T

Po licznych zapowiedziach OnePlus Nord 2T doczekał się swojej premiery i można go już zamówić. Nowy smartfon dostępny jest na Amazon.pl, a także na stronie producenta, gdzie bonusem są słuchawki OnePlus Buds Z2.

OnePlus Nord 2T to kolejny przedstawiciel popularnej serii smartfonów ze średniej półki. Urządzenie wyposażone jest w ekran AMOLED 6,43 cala, o rozdzielczości Full HD+ (1080 x 2400) z odświeżaniem 90 Hz. Producent chwali się certyfikatem HDR10+. Całość pokrywa szkło Corning Gorilla Glass 5. W ekran wtopiony jest czytnik linii papilarnych.

OnePlus Nord 2T

Wewnątrz obudowy o wymiarach 159,1 x 73,2 x 8,2 mm (masa 190 g) pracuje nowy układ MediaTek Dimensity 1300 (6 nm TSMC, jeden rdzeń Cortex-A78 do 3 GHz, dwa rdzenie Cortex-A78 do 2,6 GHz, cztery Cortex-A55 do 2 GHz, GPU Mali-G77 MC9).

Pracę układu SoC wspiera 8 lub 12 GB pamięci RAM LPDDR4X, wewnętrzna UFS3.1 ma 128 lub 256 GB. OnePlus Nord 2T zapewnia łączność 5G SA i NSA, a także LTE o prędkości 1,2 Gbps / 150 Mbps, Wi-Fi 6, Bluetooth 5.2, ma też NFC. Za lokalizację odpowiadają systemy GPS, GLONASS, Galileo, Beidou i NavIC. Telefon ma głośniki stereo.

OnePlus Nord 2T

Sekcję fotograficzną tworzą: główny aparat 50 Mpix (Sony IMX766) z OIS i przysłoną f/1,8, aparat szerokokątny 8 Mpix (f/2,2) i aparat do głębi 2 Mpix. Z przodu znalazł się aparat 32 Mpix (Sony IMX615).

Energię dostarcza akumulator 4500 mAh (dwa ogniwa 2250 mAh) z szybkim ładowaniem SuperVOOC 80 W. Wszystkim zarządza Android 12 z OxygenOS.

OnePlus Nord 2T

OnePlus Nord 2T kosztuje 1999 zł w wersji 8/128 GB oraz 2499 zł w wariancie 12/256 GB. Dostępny jest m.in. na Amazon.pl. Z kolei na stronie producenta można go zamówić wraz z darmowymi słuchawkami OnePlus Buds Z2.

 
 

Źródło: https:

OnePlus Nord 2T zadebiutuje w Polsce. Oto, ile będzie kosztował

Dodano: 17.05.2022 10:10 | 23 odsłon | 0 komentarzy


OnePlus Nord 2T zadebiutuje w Polsce

Wielkimi krokami zbliża się premiera smartfonu OnePlus Nord 2T. Zapowiedź tego modelu znalazła się już na polskiej stronie producenta, a także w Amazonie, co oznacza, że urządzenie będzie dostępne także w naszym kraju.

„Dołącz do naszych gier prędkościowych”zachęca na swojej stronie OnePlus, zostawiając trochę miejsca na domysły. Znalazło się tam jednak też kilka informacji, które nie budzą wątpliwości.

Globalna premiera OnePlus Nord 2T odbędzie się 19 maja o godzinie 16:00 naszego czasu. Producent zapowiedział już także, że smartfon będzie napędzany przez układ Dimensity 1300. To jedna z nowszych jednostek MediaTeka, która zadebiutowała na początku marca. Jest to SoC ze wysokiej średniej półki, wykonany w procesie 6 nm i złożony z ośmiu rdzeni CPU w trzech klastrach: 1x Cortex-A78 3 GHz, 3x Cortex A-78 2,6 HGHz i 4x Cortex-A55 2 GHz. Za grafikę odpowiada GPU Mali-G77 MC9. Mocy więc nie powinno zabraknąć i na pewno w gry prędkościowe będzie można sobie pograć.

 

OnePlus ujawnił także, że smartfon będzie można ładować z mocą 80 W, a 15 minut ładowania zapewni energię na cały dzień.

Na tym koniec informacji od producenta, kolejne przynoszą inne źródła. OnePlus Nord 2T już zawitał do kilku sklepów internetowych, w tym na AliExpress oraz do polskiego Amazonu, co ujawnia jego pełną specyfikację oraz cenę.

OnePlus Nord 2T

OnePlus Nord 2T  dostępny będzie w dwóch wariantach pamięci: 8 GB RAM i 128 GB wewnętrznej oraz w bogatszej wersji 12+256 GB.

Smartfon wyposażony jest w ekran AMOLED o przekątnej 6,43 cala, rozdzielczości Full HD+ i odświeżaniu 90 Hz. Sekcję fotograficzną tworzy układ aparatów – 50 Mpix, 8 Mpix, 2 Mpix oraz przedni 32 Mpix.

Akumulator telefonu ma pojemność 4500 mAh. Wszystkim będzie dyrygował Android 12.

OnePlus Nord 2T

Hmm, czy ten wygląd i taka specyfikacja czegoś nie przypominają? Oczywiście tak – najwyraźniej OnePlus Nord 2T to przebrandowany Oppo Reno8, który również za kilka dni ma swoją premierę.

Jak wynika ze strony Amazon.pl, OnePlus Nord 2T w wersji 8/128 GB będzie kosztował ok. 1830 zł, a wersja 12/256 GB wyceniona jest na 2499 zł. Niewykluczone, że te ceny zostaną jeszcze skorygowane, zwłaszcza pierwsza z nich. Po doliczeniu VAT wynosi ona około 2250 zł – i to jest bardzo prawdopodobna opcja.

 
 

Źródło: https:

Sprawdziłem Apex Legends Mobile. Potrzebujemy więcej takich gier

Dodano: 16.05.2022 19:56 | 24 odsłon | 0 komentarzy



Apex Legends Mobile to mobilna wersja popularnej gry battle royale. Czy konkurent Fortnite’a dobrze sprawdza się na małym ekranie?

Uwielbiam grać na moim smartfonie. Mówię serio. Uważam, że współczesne komórki to maszyny do grania, które spokojnie można postawić w jednym szeregu ze Switchem i innymi kultowymi przenośnymi konsolkami. A jednak w gamingowym światku są one nadal traktowane nieco niepoważnie; kojarzone z prostymi gierkami pokroju Candy Crush Saga i milionem reklam. Cóż, nawet ja muszę przyznać, że ta zła reputacja bynajmniej nie wzięła się z powietrza.

Od czasu do czasu pojawiają się jednak gry, które próbują przełamać ten wizerunek smartfonów jako maszynek do mikropłatności. Tytuły wiernie przeniesione z konsol i PC, które po kilku drobnych modyfikacjach okazują się równie dobrze sprawdzać na sprzęcie mobilnym, co na dużym ekranie telewizora. Mówimy tu zarówno o klasykach pokroju Baldur’s Gate czy GTA, ale także hitach ostatnich kilku lat, takich jak Genshin Impact czy Fortnite.

Apex Legends Mobile - mobilna wersja konsolowego hitu

Tego ostatniego przywołuję zresztą nieprzypadkowo, gdyż na smartfonach debiutuje właśnie jeden z jego najgroźniejszych konkurentów: Apex Legends Mobile. W ciągu ostatnich kilku dni miałem okazję ograć tytuł przed premierą i sprawdzić, jak hit EA i Respawn Entertainment sprawdza się w sowim kieszonkowym wydaniu.

Ale zacznijmy od początku. Czym jest Apex Legends i – analogicznie – Apex Legends Mobile? To gra z gatunku battle royale, będąca spin-offem serii Titanfall. Podczas rozgrywki wcielamy się w jednego z kilku bohaterów, spośród których każdy ma zestaw swoich unikalnych umiejętności, po czym dobieramy się w trzyosobowe drużyny i zostajemy rzuceni na środek jednej dużej mapy wraz z innymi graczami. Nasz cel? Być ostatnią żywą drużyną na polu walki.

Apex Legends Mobile

Oczywiście w dzisiejszych czasach idea battle royale została przemielona na wszystkie możliwe sposoby. Co w takim razie sprawia, że Apex Legends jest wyjątkowe? Kilka rzeczy, jednak kluczem jest duży nacisk na asymetrię i grę zespołową, do czego motywują chociażby różne umiejętności bohaterów. Wywraca to do góry nogami dynamikę znaną chociażby z Fortnite’a i PUBG, gdzie przez całą rozgrywkę towarzyszy nam poczucie zaszczucia i konieczność troszczenia się wyłącznie o własną skórę. Tutaj sami bynajmniej nie jesteśmy, ale to także niesie ze sobą szereg wyzwań – głównie na polu związanym z komunikacją i współpracą.

Apex Legends Mobile

I ten element został przeniesiony do wersji mobilnej w zasadzie bez zmian. To znaczy, sam nie miałem okazji sprawdzić się w coopie – uroki grania przed premierą – jednak nadal domyślnie będziemy grali w zespołach, a gra wyposażona została w komplet narzędzi, które mają nam to ułatwić. Jest czat głosowy, jest system oznaczania celów i są bohaterowie o wzajemnie uzupełniających się umiejętnościach.

Port wierny... ale czy to dobrze?

Zresztą gameplay generalnie został nieźle przeniesiony z wersji konsolowej – przynajmniej na ile mogę stwierdzić w oparciu o moje ograniczone doświadczenie z pierwowzorem. Mamy dostęp do tych samych broni, tych samych umiejętności i tych samych mechanik, gra nadal premiuje sprawne poruszanie się po planszy oraz dynamiczną, taktyczną rozgrywkę. Z jednej strony to dobrze, ale…

Apex Legends Mobile

…ale w przeciwieństwie do wersji konsolowej, tutaj wszystkie akcje będziemy wykonywali z poziomu dotykowego wyświetlacza. Oczywiście twórcy aplikacji wzięli to pod uwagę, więc mamy kilka wspomagaczy, które powinny to ułatwić. Podnoszenie przedmiotów jest zautomatyzowane – nasza postać co do zasady sama zgarnia wszystko, co może nam się przydać. Nie ma też problemu z szybkim dostępem do najważniejszych akcji takich jak skakanie, celowanie czy używanie naszych umiejętności. Ale w dalszym ciągu brakuje precyzji, którą potrafi zagwarantować dedykowany kontroler, nie mówiąc już o myszce.

Celne strzelanie wymaga wprawy. Nawet jeśli korzystamy ze wspomagania, to utrzymanie celu w muszce i jednoczesne pilnowanie własnej pozycji graniczy z cudem. Mocno wpływa to na dynamikę starć i to niestety na niekorzyść. Jeszcze gorzej sprawa wygląda w przypadku bohaterów nastawionych na szybkie poruszanie się po mapie. Podejrzewam, że w stacjonarnej wersji linka, w którą wyposażony jest Pathfinder, to doskonały sposób na szybkie oflankowanie rywali lub zajęcie dogodnej pozycji obserwacyjnej. Na smartfonie jest niemal bezużyteczna – wycelowanie nią trwa tak długo i jest na tyle zawodne, że szybciej dobiegniemy do celu, niż skorzystamy z umiejętności.


Sytuacji nie poprawia fakt, że rozgrywkę oglądamy na małym ekraniku smartfona. Apex Legends Mobile to gra, która zasypuje nas mnóstwem informacji. Ważnych informacji. Informacji, które na ekranie o przekątnej 6,4” są niemal nieczytelne. Malutkie fonty utrudniają szybkie zorientowanie się, jaki ekwipunek leży na ziemi. Na całe szczęście tutaj pomaga czytelna ikonografia, więc dla doświadczonych graczy nie powinien to być problem nie do przeskoczenia. Trudniej będzie poradzić sobie z niewielkimi postaciami przeciwników, bo ciężko rozpoznać, z jaką postacią mamy do czynienia. Jeśli po drugiej stronie mamy gracza, który wie co robi, może to oznaczać różnicę między życiem i śmiercią.

Oprawa robi robotę

Oprawa względem pierwowzoru również została uproszczona. Mapy mają mniej detali, tekstury są niższej rozdzielczości. Apex Legends Mobile raczej nie wygra żadnych nagród za najpiękniejszą grafikę, ale nie musi. To dynamiczny FPS. Ma być płynnie, a ładnie to drugorzędny priorytet. I jest płynnie. Na smartfonie OnePlus Nord 2 z MediaTekiem Dimensity 1200 spokojnie utrzymywałem stabilne 50 FPS (co wydaje się natywną wartością dla gry) przy ustawianiach Ultra HD (które z 4K nic wspólnego nie mają – to po prostu drugi najwyższy preset dostępny w ustawieniach). 

Co to oznacza? Ano tyle, że jeśli tylko mamy telefon ze średniej półki cenowej, to możemy spokojnie grać bez obawy o wydajność. Przypominam: mówimy tu o de facto wiernym porcie z PC i konsol.

Apex Legends Mobile

Oprawa audio również wypada nieźle. Korzystając wyłącznie z wbudowanych głośników stereo telefonu mogłem ocenić, gdzie są przeciwnicy i z której strony dochodzą strzały. Mówiąc szczerze, to znacznie więcej niż się spodziewałem.

Bohater, którego potrzebujemy

I tak zbierając wszystko do kupy, Apex Legends Mobile to naprawdę fajny tytuł. Kompletnie mi nie podszedł, przyznaję bez bicia, ale nie ja jestem jego grupą docelową. Od konsolowego pierwowzoru też się odbiłem, a tu dodatkowo dochodzą ograniczenia spowodowane niewielkim ekranikiem smartfona. Podejrzewam jednak, że fani „dużego” Apex Legends będą zadowoleni. Teraz mają okazję zagrać w swoją ulubioną grę gdziekolwiek pójdą – wystarczy, że mają pod ręką smartfona. Tak, tego samego smartfona od przesuwania diamencików i strzelania ptakami w świnie.

Apex Legends Mobile

No i co by nie mówić, strasznie mnie to cieszy. Bo takich gier na smartfony potrzebujemy jak najwięcej. Nie prostych mini-gierek z mechanizmami gacha (to znaczy, na nie pewnie też jest miejsce, ale wiecie – są granice), a ambitnych produkcji, które starają się zapewnić doświadczenia z dużych platform w przystępnej formie. Czy w przypadku Apex Legends Mobile sztuka ta udała się idealnie? Nie, ale nie o to chodzi. Chodzi o to, że mamy kolejny duży tytuł, który być może przekona innych twórców, że na takie gry również jest na smartfonach miejsce.

 
 

Źródło: https:

Snapdragon 7 Gen 1 i Snapdragon 8 Gen 1+ zadebiutują 20 maja

Dodano: 16.05.2022 8:27 | 26 odsłon | 0 komentarzy


Snapdragon 7 Gen 1 i Snapdragon 8 Gen 1+ zadebiutują 20 maja

Firma Qualcomm zapowiedziała zbliżające się wydarzenie Snapdragon Night, podczas którego najprawdopodobniej zaprezentuje nowe, oczekiwane już od miesięcy układy Snapdragon 7 Gen 1 i Snapdragon 8 Gen 1+.

Zapowiedź nadchodzącego wydarzenia pojawiła się w nietypowym jak na amerykańską firmę miejscu – w serwisie Weibo. Jej organizatorem będzie chiński oddział Qualcomma i to właśnie w Kraju Środka, 20 maja mają być zaprezentowane nowe układy SoC dla smartfonów.

W zaproszeniu nie padają konkretne nazwy premierowych jednostek, jednak producent wyraźnie zapowiada, że przedstawi „nową mobilną platformę Snapdragon”. Na to, że mają to być Snapdragon 7 Gen 1 i Snapdragon 8 Gen 1+, wskazują też zbliżające się premiery smartfonów chińskich marek m.in. Xiaomi czy Oppo.

Snapdragon 7 Gen 1 i Snapdragon 8 Gen 1+ zadebiutują 20 maja

Snapdragon 7 Gen 1 to model, który ma zastąpić najmocniejszy w siódemkowej serii układ Snapdragon 778G+. Jednostka ma się składać z czterech rdzeni A710 taktowanych na 2,36 GHz oraz czterech A510 z taktowaniem 1,8 GHz, za grafikę będzie odpowiadał GPU Adreno 662.

To bardzo oczekiwany układ, który powinien przynieść powiew świeżości w smartfonach z wyższej średniej półki, dostarczając wysoką wydajność przy zachowaniu przystępnej ceny. Jednym z pierwszy telefonów z tą jednostką ma być Oppo Reno8, który pojawi się już w maju. Kolejny to Xiaomi Civi 2.

Drugi z układów, Snapdragon 8 Gen 1+, znany też jako SM8475 zapowiadany jest już od miesięcy. Nie przyniesie przełomu, bo układ rdzeni (Cortex X2, 3 x Cortex A710, 4 x Cortex A510) się nie zmieni, ich taktowanie prawdopodobnie tylko w niewielkim stopniu, jednak wykonany ma być tym razem w procesie technologicznym 4 nm TSMC zamiast Samsunga. Ma to zapewnić lepszą kulturę pracy, a zarazem zapewnić większe możliwości produkcyjne.  

Wśród nowości z układem Snapdragon 8 Gen 1+ wymieniane są smartfony: Xiaomi 12 Ultra, OnePlus 10 Ultra, Motorola Frontier i nowy Asus ROG Phone.

 
 

Źródło: https:

Stabilna aktualizacja OnePlusa Nord wcale nie taka stabilna. Co z Europą?

Dodano: 15.05.2022 5:25 | 44 odsłon | 0 komentarzy


OnePlus Nord i aktualizacja androida

OnePlus Nord dostaje wreszcie stabilną wersję OxygenOS 12 na podstawie Androida 12. Najpierw aktualizacja pojawiła się w Indiach. Tam jednak nie wszystko poszło tak jak miało. Co z Europą?

OnePlus Nord to smartfon, który stał się pewnego rodzaju symbolem. To właśnie jego premiera była przełomowym momentem, kiedy OnePlus przeszedł transformację. Kiedyś limitowane edycje flagowców i marka dla geeków, potem klasyczna marka z szerokim wachlarzem produktów. 

Stabilna wersja, a błędy jak z bety. Europejczycy jednak nie mają się czego bać

Niedawno smartfon dostał wersję beta nakładki OxygenOS 12 na podstawie Androida 12. Teraz wreszcie urządzenie dostaje on wersję stabilną. Ta ważna aktualizacja w pierwszej kolejności pojawi się jednak w Indiach. Europa powinna otrzymać ją jednak niedługo. Najpewniej jeszcze w tym miesiącu. Okazuje się jednak, że opłaca się czekać. 

Uaktualnienie jest dość spore, waży bowiem 4 GB. Użytkownicy otrzymają jednak także kwietniowe poprawki bezpieczeństwa. Jednocześnie już teraz OnePlus donosi, że nie wszystko poszło tak jak miało. Użytkownicy z Indii raportują o kilku błędach. Jednym z nich jest to, ze aparat przestaje działać podczas robienia zdjęć w trybie portretowym. Większość błędów związanych jest jednak z interfejsem.

OnePlus zapowiada szybkę poprawkę. Wygląda na to, że Europejczycy od razu dostaną wersję poprawioną

 
 

Źródło: https:


Starsze wiadomości »
reklama

Copyright © 2008-2022 itblog24.com  - wszelkie prawa zastrzeżone