piątek, 01 lipca 2022 r.  Imieniny: Bogusza, Haliny, Mariana
Wiadomości z tagiem Papo  RSS
Netflix Originals – zobacz, jakie filmy i seriale obejrzysz w lipcu

Dodano: 29.06.2022 20:33 | 18 odsłon | 0 komentarzy


Netflix Originals nowe filmy seriale anime lipiec 2022

Netflix czuje na swoich plecach oddech serwisu Disney+, wiec musi się postarać, by utrzymać pozycję lidera rynku VOD w Polsce. Być może pomogą mu w tym nowe filmy i seriale, które w lipcu będzie można obejrzeć tylko na tej platformie.

Lipiec z platformą Netflix to wiele filmowych i serialowych nowości, które świetnie sprawdzą się podczas letnich wieczorów. Na fanów Stranger Things oczekiwać będzie spektakularny finał czwartego sezonu serialu. Przed nami także szpiegowska intryga Gray Man z Ryanem Goslingiem w roli głównej. Poznamy również historię Anne Elliot, bezkompromisowej kobiety o nowoczesnej wrażliwości, w filmie kostiumowym Perswazje, na podstawie powieści Jane Austen. Kolejną premierą w lipcu będzie film animowany Kung Fu Panda: Smoczy rycerz. Tym razem Po połączy siły z rezolutną i honorową angielską rycerką znaną jako Wędrująca Klinga.

 
 


Seriale do obejrzenia tylko na platformie Netflix

 

  • Stranger Things 4: Część 2 (01/07/2022). Przyjaciele są rozproszeni po świecie, ale z wielką determinacją stawiają czoło przerażającej przyszłości. To jednak dopiero początek. Początek końca.

Stranger Things

  • Pamiętnik mojego wyzwolenia (02/07/2022). Troje rodzeństwa znudzonego monotonią codziennego życia szuka spełnienia i ucieczki od swojej nieciekawej egzystencji.
  • Control Z: Sezon 3 (06/07/2022). Sofióa, Javi i ich przyjaciele próbują kontynuować naukę w ostatniej klasie, ale pewien tajemniczy haker znów utrudnia im życie.
  • King of Stonks (06/07/2022). Superambitny finansista, który rozpaczliwie pragnie sławy w biznesie, kłamie, oszukuje i spiskuje, aby wspiąć się ze swoją niezbyt uczciwą firmą po drabinie sukcesu.
  • Boo, Bitch (08/07/2022). Dwie kumpele w ostatniej klasie liceum czynią rozpaczliwe wysiłki, żeby ktoś je zauważył. Ale kiedy jedna z nich staje się duchem, musi zmienić taktykę póki może.
  • Capitani: Sezon 2 (08/07/2022). Luc Capitani podejmuje się nowego zadania. Tak zostaje zaangażowany w śledztwo dotyczące morderstwa powiązanego z kryminalnym półświatkiem Luksemburga.
  • Jak urządzić sex room (08/07/2022). Od rock’n’rollowych lochów po luksusowe spa - w tym pikantnym reality show projektantka Melanie Rose obmyśla erotyczne renowacje dla par.

Jak urządzić sex room

  • Bardzo długa noc (08/07/2022). Uzbrojeni ludzie otaczają więzienny zakład psychiatryczny i odcinają całą łączność. Ich celem jest seryjny morderca Simón Lago. Sześć odcinków, jedna noc.
  • Drwal z Vancouver Island: Sezon 2 (13/07/2022). Kevin i Sarah potrzebują planu B, żeby uratować swoją firmę, ponieważ nowe miejsce wyrębu jest niedostępne, a rząd grozi im potężną grzywną.
  • W piekle tajskiego boksu (13/07/2022). Od nielegalnego hazardu po ustawianie walk - ten inspirowany faktami dramat odsłania kulisy boksu tajskiego i jego powiązań z przestępczym półświatkiem.
  • Niezwykła prawniczka Woo (13/07/2022). Równie wybitna, co ekscentryczna, Woo Young-woo stawia czoła wyzwaniom na sali sądowej i poza nią jako nowicjuszka w kancelarii adwokackiej i kobieta w spektrum autyzmu.
  • Sintonia: Sezon 3 (13/07/2022). Doni martwi się ceną sławy, Rita rozważa nową ścieżkę kariery, z kolei Nando zastanawia się, czy wybrał dobrą drogę. A stawka całej gry niezmiennie rośnie.
  • Resident Evil: Remedium (14/07/2022). Niemal 30 lat po odkryciu wirusa T dochodzi do wybuchu epidemii, który ujawnia mroczne sekrety Korporacji Umbrella. Serial nawiązujący do popularnej serii gier.

Resident Evil

  • Królowa wioski (15/07/2022). Organizatorka imprez z Nairobi wraca do rodzinnej miejscowości po 10 latach. Na miejscu musi zmierzyć się z przeszłością i barbarzyńską firmą górniczą.
  • Farzar (15/07/2022). Książkę Fichael mieszka w kolonii ludzi na planecie obcych i poprzysięga uwolnić ten świat od zła - a potem odkrywa, że najgorszy ze wszystkich jest jego ojciec.
  • Mamo, nie rób tego (15/07/2022). Oparta na faktach historia pewnej 60-latki, która po śmierci męża postanawia znaleźć nową miłość - co trochę cieszy jej córki, a trochę denerwuje.
  • Remarriage Desires (15/07/2022). Rozwódka korzysta z pomocy ekskluzywnego biura matrymonialnego dla bogaczy, aby zemścić się na podstępnej partnerce byłego męża.
  • Alba (15/07/2022). Alba budzi się na plaży ze śladami gwałtu, ale nie pamięta niczego z poprzedniej nocy. Dowiaduje się, że gwałciciele to koledzy jej chłopaka.
  • Virgin River: Sezon 4 (20/07/2022). Mel próbuje odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Jack zmaga się z przeszłością, która sabotuje jego przyszłość. W Virgin River zjawiają się nowe twarze.

Virgin River

  • Dmuchacze szkła: Sezon 3 (22/07/2022). W hucie szkła zjawia się 10 nowych dmuchaczy, którzy wykonują trudne zadania inspirowane m.in. kosmosem, cyrkiem i siedmioma grzechami głównymi.
  • Alchemia dusz (23/07/2022). Potężna czarownica zamknięta w ciele niewidomej kobiety spotyka mężczyznę z prominentnej rodziny, który chce, żeby pomogła mu odmienić jego los.
  • DI4RI (26/07/2022). Pierwsze miłości, pierwsze pocałunki oraz pierwsze poważne przyjaźnie i konflikty. W Gimnazjum Galileusza każdy dzień jest pełen niespodzianek.
  • Domy na miarę marzeń: Sezon 3 (27/07/2022). Rodzina McGee się powiększa, ale Syd i Shea nadal spełniają marzenia klientów - tym razem projektują m.in. domową oazę do pracy zdalnej i stylowy salon na wino.
  • Mistrzowie renowacji samochodów: Sezon 4 (27/07/2022). Shawn dalej rozkręca biznes, a Mark i reszta ekipy podejmują się pracy nad przeróżnymi autami, w tym chevroletem z 1957 r. i rzadkim lincolnem zephyrem.
  • Zbuntowani: Sezon 2 (27/07/2022). Pełen dramatów i konfliktów serial dla młodzieży wraca z nowym sezonem.

Zbuntowani

  • Oddychaj (28/07/2022). Gdy niewielki samolot rozbija się w środku kanadyjskiej głuszy, samotna kobieta musi zmierzyć się z siłami natury - oraz własnymi problemami - aby przetrwać.
  • Fanaótico (29/07/2022). Znany hiszpański gwiazdor przypadkiem umiera podczas koncertu. Jego fan wykorzystuje tę szansę na ucieczkę od przyziemnego życia, wcielając się w swojego idola.
  • Singiel w Nowym Jorku (29/07/2022). Nowojorski agent nieruchomości po 17 latach rozstaje się z partnerem i musi zaczynać życie od nowa jako singiel po czterdziestce. Łatwo nie będzie.
  • Odwet: Cheerleaderki w akcji (29/07/2022). Serialowy thriller dla nastolatków, w którym 3 cheerleaderki z elitarnej prywatnej szkoły wskrzeszają stowarzyszenie walczące z nękaniem i niesprawiedliwością.
  • Królowa piękna z Jerozolimy: Sezon 1 Część 2 (29/07/2022). Traumatyczne doświadczenia Rosy z 1929 roku wpływają na jej małżeństwo i przyszłość jej brata. Dziesięć lat później Luna ma złamane serce, ale zakochuje się ponownie.

Królowa piękna z Jerozolimy

Filmy do obejrzenia tylko na platformie Netflix

 

  • Cześć, żegnaj i wszystko pomiędzy (06/07/2022). Claire i Aidan ustalają, że rozstaną się przed pójściem na studia. Czy wyjątkowa randka pożegnalna uratuje ich miłość?
  • Ranveer Singh i Bear Grylls kontra dzicz (08/07/2022). Interaktywny odcinek, w którym indyjski gwiazdor Ranveer Singh i podróżnik Bear Grylls potrzebują Twojej pomocy, żeby przetrwać w serbskiej głuszy i znaleźć rzadki kwiat.
  • Morska bestia (08/07/2022). Mała gapowiczka wypływa na szerokie wody z legendarnym łowcą morskich potworów. Wspólnie tworzą nową fascynującą historię.

Morska bestia

  • Niebezpieczne związki (08/07/2022). Ceólegrave;ne zaczyna naukę w nowej szkole i zakochuje się w cynicznym Tristanie. Nie ma pojęcia, że jest przedmiotem jego zakładu z królową mediów społecznościowych, Vanessą.
  • Powrót klątwy (08/07/2022). Przed sześciu laty Lee Jo-nan złamała religijne tabu i została przeklęta. Teraz przed konsekwencjami swoich działań musi chronić córkę.
  • Klejnot (08/07/2022). Fotografka odwiedza miejsce pamięci o masowej zbrodni i zbliża się do miejscowej kobiety. Jednak ich romans przywołuje bolesne wspomnienia ze wspólnej przeszłości.
  • Dolina umarłych (11/07/2022). Podczas hiszpańskiej wojny domowej grupa zaciekłych wrogów musi połączyć siły, kiedy odkrywa hordę zombie powstałą w wyniku eksperymentu nazistów.
  • Wszystko dla Jojo (11/07/2022). Jojo, najlepsza przyjaciółka Pauli, zakochuje się i rezygnuje z szalonych wspólnych randek w Berlinie. Paula robi wszystko, co w jej mocy, żeby nie dopuścić do ślubu.
  • Pod słońcem Amalfi (13/07/2022). Vincenzo i Camilla wystawiają swoją miłość na próbę podczas wakacji na Wybrzeżu Amalfitańskim. Ich przyjaciele, Furio i Nathalie, również w tym czasie nie próżnują.
  • Magik na boisku (15/07/2022). Magik z małego miasteczka, który nie lubi piłki nożnej, musi poprowadzić lokalną drużynę do finału turnieju, aby móc ożenić się z miłością swojego życia.
  • Perswazje (15/07/2022). Osiem lat temu Anne Elliot dała się przekonać, żeby nie wychodzić za przystojniaka z biednej rodziny. Czy gdy spotkają się znowu, znowu zrezygnuje z szansy na miłość?

Perswazje

  • Live is Life (18/07/2022). Pięciu wkraczających w dorosłość chłopaków rusza na ostatnią przygodę - postanawiają znaleźć magiczny kwiat, który spełni ich życzenia.
  • Gray Man (22/07/2022). Nieuchwytny oficer CIA odkrywa kompromitujące sekrety agencji. Jego śladem rusza bezwzględny agent socjopata, który wyznaczył nagrodę za jego głowę.
  • O mały włos (28/07/2022). Mężczyzna próbujący uratować salon fryzjerski swojej mamy odkrywa w sobie zaskakujący talent.
  • Purpurowe serca (29/07/2022). Choć więcej ich dzieli niż łączy, początkująca piosenkarka i autorka tekstów (Sofia Carson) oraz żołnierz marines (Nicholas Galitzine) bez pamięci się w sobie zakochują.
  • Aspiracje (29/07/2022). Nieobyta kobieta, która nieoczekiwanie awansuje w społecznej hierarchii, próbuje odnaleźć się wśród ludzi z wyższej klasy.

Dokumenty do obejrzenia tylko na platformie Netflix

  • Indyjscy mordercy: Rzeźnik z Delhi (wkrótce). Obok więzienia w Delhi policjanci znajdują zmasakrowane ciała z prowokacyjnymi listami. Tak zaczyna się polowanie na doświadczonego antysystemowego mordercę.
  • Dziewczyna ze zdjęcia (06/07/2022). Dokument o znalezionej przy drodze umierającej kobiecie, która zostawia syna, mężczyznę podającego się za jej męża i mrożące krew w żyłach tajemnice.
  • Jak zmienić swój umysł (12/07/2022). W tym serialu dokumentalnym pisarz Michael Pollan prezentuje historię i zastosowanie psychodelików, takich jak LSD, psylocybina, MDMA i meskalina.

Jak zmienić swój świat

  • Morderca mojej córki (12/07/2022). Ojciec przez dziesiątki lat próbował postawić mordercę córki przed sądem we Francji i Niemczech. W końcu sięgnął po brutalne metody. Dokument o prawdziwej zbrodni.
  • D.B. Cooper: Nieuchwytny porywacz (13/07/2022). W 1971 roku mężczyzna wyskakuje z samolotu z torbą pełną skradzionej gotówki i znika. Dziesiątki lat później jego tożsamość wciąż pozostaje zagadką.
  • Nie przestawajcie marzyć: Życie i dziedzictwo Szimona Peresa (13/07/2022). W świecie polityki większość pożąda władzy. On pragnął pokoju. Wpływy i uczciwość Szimona Peresa odegrały kluczową rolę w budowaniu i utrzymaniu państwowości Izraela.
  • Uliczne jedzenie: USA (26/07/2022). W tym sezonie „Ulicznego jedzenia” poznajemy kulinarnych bohaterów Ameryki: kucharzy, grillmasterów, taquero i lonchero.
  • Najbardziej znienawidzony człowiek w Internecie (27/07/2022). Nowy serial dokumentalny pokazujący krucjatę pewnej matki przeciwko bezwzględnemu właścicielowi strony z pornografią.

Filmy i seriale dla dzieci do obejrzenia na platformie Netflix

  • Świat Karmy: Sezon 3 (07/07/2022). Karma nawiązuje nowe przyjaźnie, broni wartości i dojrzewa jako córka, siostra i artystka, znakomicie się przy tym bawiąc.
  • Kung Fu Panda: Smoczy rycerz (14/07/2022). Legendarny wojownik Po wyrusza z elitarną angielską rycerz na wielką misję, aby odzyskać magiczną broń i swoją reputację - oraz uratować świat.

Kung Fu Panda

  • My Little Pony: A New Generation: Sing-Along (18/07/2022). Młoda Sunny zdobywa stadko nowych przyjaciół, próbując przywrócić swojemu światu magię w filmie „My Little Pony: Nowe pokolenie” w wersji karaoke.
  • StoryBots: Laugh, Learn, Sing: Collection 2: Learn to Read (18/07/2022). Mądroboty zapraszają na trzy krótkie lekcje czytania, w których przy pomocy chwytliwych piosenek uczą dzieci wymowy angielskich słów.
  • Park Jurajski: Obóz Kredowy: Sezon 5 (21/07/2022). Nowy sezon serialu animowanego dla całej rodziny osadzonego w świecie znanym z popularnych filmów.

Park Jurajski

  • Koci Domek Gabi: Sezon 5 (25/07/2022). Nowy sezon kolorowego serialu, którego akcja toczy się w fantastycznym domku dla lalek kryjącym wspaniałe miniświaty i zamieszkanym przez sympatyczne kotki.
  • Oggy i karaluchy: Nowe pokolenie (28/07/2022). Oggy powraca i ma wielką niespodziankę - to słonica Piya, 7-letnia córka jego indyjskich przyjaciół.

Anime do obejrzenia tylko na platformie Netflix

  • Uncle from Another World (06/07/2022). Wujek Takafumiego, który przez 17 lat był w śpiączce, nagle się budzi, zaczyna mówić dziwnym językiem i zdaje się być w posiadaniu magicznych mocy.
  • Detektyw Conan: Herbatka u Zero (29/07/2022). Spin-off serialu „Detektyw Conan”, którego bohater poza śledztwami zajmuje się też pracą dla rządu oraz pewnej podejrzanej organizacji.

Detektyw w Conan

 
 

Źródło: https:

Kubota wkracza do Farming Simulator 22 w najnowszym dodatku

Dodano: 29.06.2022 13:00 | 1 odsłon | 0 komentarzy


Wczoraj mia#x142;a miejsce premiera najnowszego dodatku do Farming Simulator 22. Kubota Pack oferuje graczom nowe maszyny i narz#x119;dzia rolnicze.

Źródło: https:

Odnowiony iPhone? Zwróć uwagę na te rzeczy

Dodano: 27.06.2022 18:35 | 25 odsłon | 0 komentarzy


Jaki iPhone kupić i na co zwrócić uwagę przy odświeżanych?

Używany iPhone to więcej znaków zapytania niż pewności. Większe bezpieczeństwo pod tym względem oferują urządzenia określane jako "odświeżone" — w ich przypadku sprzęt przechodzi dodatkowo przez szereg testów, ma gwarancję i usunięte wszelkie usterki po poprzednim użytkowniku.

W przygotowaniu poniższego materiału prasowego mieliśmy swój drobny udział. Biuro prasowe HokoLab zapytało nas, co najbardziej zainteresuje Czytelników w kontekście odświeżonych iPhone'ów i faktycznie, zamiast marketingowej papki, dostaliśmy sporo ciekawych informacji.

Najczęściej pytamy o stan obudowy i baterię, warto jednak na tym nie kończyć

Każdy klient ma prawo zapytać o pochodzenie oferowanego sprzętu. Czy smartfon dotarł do sklepu legalnie, czy jest z serwisu, czy został zakupiony w Polsce, czy poza krajem? W przypadku HokoLab sprzęt, który jest w ofercie, pochodzi od firm specjalizujących się w skupie telefonów (taki skup może być prowadzony od innych firm lub indywidualnych klientów).

HokoLab przeprowadza gruntowną weryfikację źródła i oryginalności pochodzenia, m.in. poprzez oprogramowanie PhoneCheck, połączone z bazami danych globalnych operatorów komórkowych i policji. Każdy telefon ma unikalny IMEI (International Mobile Equipment Identity) - w przypadku, gdy był skradziony, a incydent zgłoszony na policję - taki IMEI jest blokowany i trafia na tzw. black listę. HokoLab korzysta wyłącznie z dostawców, którzy posiadają dowody zakupów konkretnych IMEI

— mówi Paweł Bubek, szef serwisu HokoLab

Zanim telefon zyska metkę "odnowiony", przechodzi przez szereg procedur

Zakupione iPhone'y trafiają w ręce profesjonalistów i przechodzą gruntowną analizę oraz ocenę stanu technicznego i wizualnego. Sprawdzane są: poszczególne funkcje, działanie systemu operacyjnego, bateria, wyświetlacz, głośnik, ale także warstwa wizualna, czyli zarysowania ekranu, obudowa, szybka. Jednym słowem – wszystko.

Po pierwszych testach i ocenie wizualnej czas na samo odnawianie, uzależnione bezpośrednio od rodzaju wykrytych przez specjalistów wad. Może to być: wymiana zużytych podzespołów, aktualizacja oprogramowania, poprawa stanu zewnętrznego itp. Na koniec iPhone trafia na finalne testy, gdzie wszystko jest w niezależny sposób sprawdzane. Do tego procesu wykorzystuje się także oprogramowanie PhoneCheck, wspomagające pracę ludzi i wymuszające testowanie wszystkich funkcji — punktów kontrolnych.

Klasa jakości sprzętu — o co chodzi?

Zanim o klasach poniżej, warto nadmienić, że w zależności od sprzedawcy mogą się one wyraźnie od siebie różnić. Opisane poniżej dotyczą HokoLab. W zależności od stopnia zużycia sprzętu i jego stanu wizualnego poszczególne iPhone'y przypisywane są do następujących klas:

  • JAK NOWY – czyli taki, który wizualnie i technicznie nie odbiega od nowego modelu wyjętego prosto z oryginalnego pudełka.
  • BARDZO DOBRY – czyli taki, który został poddany wieloetapowym testom diagnostycznym, jego kondycję wizualną można określić jako znakomitą.
  • DOBRY – czyli taki, który w pełni zadowoli Klienta szukającego smartfona w najkorzystniejszym stosunku jakości do ceny. Taki iPhone jest w znakomitym stanie technicznym, jedynie wizualnie może posiadać drobne ślady użytkowania.

Zaraz, zaraz, ale co z baterią?!

Po weryfikacji stanu akumulatora jest on zostawiany w telefonie lub wymieniany na nowy. W klasie Jak nowy pojemność musi być większa lub równa 95%, dolną granicą klasy Bardzo dobry jest pojemność wynosząca 85%, a w klasie Dobry musi to być nie mniej niż 80%.

Co ważne, Apple zapewnia poprawne funkcjonowanie telefonu dla baterii o pojemności > 80%, czyli w przypadku HokoLab – nie ma w ofercie sprzętów z niższą pojemnością

— wyjaśnia Paweł Bubek


Zapytaj też o gwarancję

O ile sprzedawcy używanych iPhone'ów zapominają o kupującym tuż po otrzymaniu przelewu, o tyle już w przypadku urządzeń odnowionych standardem jest dodatkowa gwarancja. I tutaj dobrym zwyczajem jest standard 12 miesięcy gwarancji, honorowany przez HokoLab.

Wspomniany serwis obejmuje nią najważniejsze problemy techniczne, m.in. problemy z wyświetlaczem, aparatem, głośnikami czy mikrofonem. Natomiast gwarancja nie obejmuje uszkodzeń (pęknięcia, zalania etc.) oraz usterek, powstających na skutek naturalnego procesu starzenia się sprzętu.

Jak dodaje firma, do tej pory w HokoLab reklamowane było mniej niż 3,5% zakupionych telefonów, z czego część to usterki wynikające z dłuższego użytkowania telefonu np. ładowanie. Pada nawet deklaracja, że to wynik podobny do nowych telefonów. Oprócz samych reklamacji, w HokoLabie możliwy jest też zwrot zakupu w ciągu 30 dni.

 
 

Jakiego iPhone'a wybrać? Co aktualnie jest hitem?

Wbrew pozorom, to nie używane iPhone'y 12, ale też i nie jakaś prehistoria zajmuje pierwsze miejsce w rankingu. Trudno nam powiedzieć jak to przekłada się na statystyki całego rynku wtórnego odświeżonych telefonów, ale w HokoLabie sprawy mają się tak:

Jak podają statystyki, nasi Klienci najczęściej wybierają serię 11 (ceny od 1899zł do 2699zł). W top liście są zarówno starsze, jak i nowsze modele. Istotna jest konkurencyjna cena - najtańsze w ofercie są iPhone'y 7 (od 549 zł), a najdroższe te z serii 12 (od 2699 zł za mini oraz od 3089 zł za wersję regularną)

— wymienia Paweł Bubek

HokoLab to część ZM Holdingu, który ma też markę Vedion. Holding niedawno pozyskał istotnego udziałowca — spółkę QP2 założoną przez Fundację im. Zygmunta Zaleskiego. To ta sama fundacja, która w swoim czasie była inwestorem Alior Banku. Swoją inwestycję Rodzina Zalewskich argumentuje m.in. aspektami ekologicznymi sprzedaży odnowionego sprzętu IT.

 

Źródło: https:

Jak internet nasila skutki upałów? Centra danych a niedobory wody

Dodano: 27.06.2022 12:21 | 38 odsłon | 0 komentarzy


Komputery działają na prąd, ale infrastruktura niezbędna do funkcjonowania Internetu, "po cichu" pochłania też inny surowiec - codziennie zużywa aż 3,8 mln litrów wody. Sektor centrów danych należy do branż zużywających najwięcej wody na świecie. Yann Lechelle (Scaleway) i Paul Benoit (Qarnot) dzielą się wiedzą na temat ukrytej ceny, jaką środowisko płaci za rozwój cyfrowych technologii.

Źródło: https:

Uncharted: Kolekcja Dziedzictwo Złodziei może zadebiutować na PC dopiero w październiku

Dodano: 26.06.2022 15:00 | 2 odsłon | 0 komentarzy


Z biegiem czasu coraz więcej gier Sony trafia na komputery osobiste. Gracze doczekali się już pecetowej wersji m.in. God of War czy Days Gone, a w drodze są już takie tytuły, jak The Last of Us Part I, Spider-Man wraz z dodatkiem Miles Morales, a także pakiet Uncharted: Kolekcja Dziedzictwo Złodziei. Z tych wszystkich wymienionych tytułów tylko przygody Nathana Drake'a i Chloe Frazier nie doczekały się konkretnej daty premiery. Cóż, widocznie jest ku temu powód...

Źródło: https:

Xbox Game Pass to nie wszystko. Pograć za grosze można w wielu miejscach

Dodano: 25.06.2022 10:27 | 38 odsłon | 0 komentarzy



Nowe gry kosztują dzisiaj po 200, 250, a czasami nawet 350 zł i to w podstawowej wersji. Odpowiedzią na to mają być usługi abonamentowe. Konkurencja na tym rynku jest coraz większa, więc czas porównać, co oferują poszczególne serwisy.

Wszyscy chyba zgodzimy się ze stwierdzeniem, że granie nie należy do najtańszych zainteresowań. Zakup porządnego gamingowego komputera to wydatek kilku tysięcy złotych. W przypadku konsol jest dużo taniej, ale to nadal pułap około 3000 zł, a przecież nie każdy może sobie pozwolić na taki wydatek. Jeśli dorzucimy do tego ceny najnowszych gier, za które coraz częściej musimy zapłacić po 300-350 zł, to robi się spora sumka. Nie trzeba kupować każdej nowości, ale wystarczy kilka w roku, aby nadszarpnąć domowy budżet.

Częściowym rozwiązaniem tego problemu mają być usługi, które oferują gry w ramach comiesięcznego abonamentu. Najbardziej znanym i oczywistym serwisem tego typu jest Xbox Game Pass, ale musicie wiedzieć, że nie jest jedynym. Właśnie zadebiutowała w Polsce nowa oferta PlayStation Plus, która ma być konkurencją dla Microsoftu. Do tego dochodzą jeszcze usługi poszczególnych wydawców, jak EA Play lub Ubisoft+, a także serwisy do grania w chmurze, które w kilku pakietach również oferują gry. Co w takiej sytuacji wybrać? Przyjrzymy się, co oferują poszczególne usługi.

W poniższej ankiecie możecie też zagłosować na najlepszy Waszym zdaniem serwis z abonamentem na gry:

[ANKIETA:1402]

Źródło: https:

Nowe PlayStation Plus w akcji. Zapłaciłem za butik, dostałem dyskont

Dodano: 24.06.2022 17:24 | 30 odsłon | 0 komentarzy



Sprawdziłem w akcji nowe PlayStation Plus. Liczyłem na więcej. Dużo więcej.

Starożytni Grecy wierzyli, że na początku był Chaos. Dopiero z niego powstali Bogowie i cały znany nam świat. Nie ma to rzecz jasna większego znacznia – po prostu szukam dobrego momentu, który można by uznać za początek wojny między PlayStation i Xboksem. Tak naprawdę jednak interesuje nas to, co miało miejsce nieco później. Konkretnie w 2017 roku, kiedy to Microsoft wprowadził usługę Xbox Game Pass.

Game Pass zmienił zasady gry. Od teraz gracze, którzy chcieli pograć na konsoli Microsoftu, nie musieli już kupować każdej gry osobno. Zamiast tego mogli opłacać niedrogą subskrypcję, która gwarantowała im dostęp do bogatej biblioteki tytułów dostępnych od zaraz na wyciągnięcie ręki. A co w tym czasie mieli do dyspozycji posiadacze PlayStation? Abonament PlayStation Plus z trzema darmowymi grami na miesiąc i usługę streamingu PlayStation Now. Albo – co jest bardziej prawdopodobne – tylko PlayStation Plus, bo Now przez lata dostępny był raptem na kilku rynkach i nic nie wskazywało na to, żeby miało się to kiedykolwiek zmienić.

Tak czy inaczej oferta subskrypcyjna Sony na tle rywala zaczęła się prezentować dość biednie, a gracze to dostrzegali. Na odpowiedź trzeba jednak było czekać aż pięć lat, ponieważ dopiero teraz debiutuje zupełnie nowe, przeprojektowane PlayStation Plus, które raz na zawsze pokaże Microsoftowi, gdzie jego miejs…

W tym miejscu autor tekstu nie umiał się powstrzymać i wybuchnął salwą śmiechu. Do pisania artykułu wrócił po ok. dziesięciu minutach.

Wybaczcie. Problem w tym, że jeśli nowe PlayStation Plus faktycznie jest „nowe”, to ze mnie jest anorektyk. A zdecydowanie nie jest – dowody znajdziecie na naszym kanale youtube’owym. Sony postanowiło ujednolicić nieco swoją ofertę, łącząc PlayStation Plus i PlayStation Now w jedną subskrypcję. Bo w sumie tym w praktyce jest nowe PlayStation Plus – nieco bardziej zawiłym rebrandingiem. Dla Polaków jednak jest to pewna nowość, ponieważ do tej pory do PlayStation Now i streamingu gier nie mieliśmy dostępu. Ale czy jest się z czego cieszyć?

Nowe szaty króla

I tu powoli dochodzimy do meritum. Nowe PlayStation Plus właśnie wystartowało, a ja miałem okazję sprawdzić je w akcji. Pierwsze wrażenia? „Meh.”

Ale po kolei. Przede wszystkim wybaczcie ten przydługi wstęp, jednak wydaje mi się, że szerszy kontekst jest w tym wypadku dość istotny. Sony pali się grunt pod nogami. Game Pass może nie pogrążył sprzedaży PlayStation 5, ale to mocny argument w rękach Microsoftu, na który Japończycy nie mieli dotąd odpowiedzi. Odpowiedzi, na którą liczyli sami gracze. Na pewno dało się to wyczuć, czytając sekcje komentarzy w branżowych mediach i na portalach społecznościowych. Nowe PlayStation Plus miało być właśnie taką odpowiedzią. Nawet jeśli Sony nigdy tak tego nie komunikowało (całkiem rozsądnie), to w ten sposób było, jest i będzie ono postrzegane przez użytkowników.

Ta świadomość siedziała mi gdzieś z tyłu głowy od pierwszych chwil, kiedy wczoraj, krótko po północy mój dotychczasowy abonament PlayStation Plus został przekształcony w PlayStation Plus Essential. Odbyło się to całkiem bezproblemowo i pewnie nawet bym tego faktu nie odnotował, gdybym nerwowo nie odświeżał interfejsu konsoli (nie oceniajcie – to na potrzeby artykułu 😅). Kilka kliknięć i udało mi się dokopać do menu, w którym mogłem dokonać upgrade’u do wariantu Extra lub Premium.

Oczywiście wybrałem ten ostatni – choćby po to, żeby sprawdzić wszystko, co nowe PlayStation Plus ma do zaoferowania. Jako że moja aktualna subskrypcja kończyła się 14 lipca 2022 roku, koszt migracji do wyższego poziomu wyliczono na 24,18 zł. Dla mnie układ idealny. Zapłaciłem grosze, a 22 dni to dość czasu, żeby sprawdzić, z czym to się je i podjąć decyzję, co dalej. Podejrzewam jednak, że gdyby do końca subskrypcji zostało nieco dłużej, to wcale do śmiechu by mi nie było.

Bo liczy się ilość, a nie jakość

No dobra, to co dostałem dzięki upgrade’owi? Przede wszystkim pokaźną bibliotekę gier na PlayStation 4 i 5 dostępnych od ręki dla każdego użytkownika. Jest ich sporo – sam naliczyłem niecałe 360 tytułów. Wśród takiego mrowia gier każdy powinien znaleźć coś dla siebie. Sam np. ucieszyłem się na okazję, by w końcu ograć dwie pierwsze części The Dark Pictures Anthology i Bloodstained oraz wrócić do klasycznych odsłon Final Fantasy. Podejrzewam jednak, że generalnie większą atrakcją będą tytuły pokroju remastera Demon’s Souls czy Assassin’s Creed: Valhalla, a więc stosunkowo świeże tytuły AAA.

Ale… no właśnie. „Stosunkowo” świeże. Nowości w dniu premiery tutaj nie znajdziemy, o czym Sony samo kilkukrotnie uprzedzało. Podobnie próżno szukać niezależnych hitów Internetu pokroju Unpacking, Death’s Door czy Tunic, w które jeszcze niedawno zagrywali się posiadacze Game Passa. Ogólnie rzecz biorąc cała biblioteka PlayStation Plus Extra kojarzy mi się raczej z ofertą dyskontu, gdzie opłacalność liczona jest w przeliczeniu na ilość towaru, ale niekoniecznie jakość.

Tak ogólnie to rzecz jasna nic złego. Podejrzewam, że dla niedzielnych graczy i osób zaczynających swoją przygodę z PlayStation taka oferta może się nawet wydawać atrakcyjna. Tyle tylko że dostęp do biblioteki PlayStation Plus Extra kosztuje na rok 400 zł – prawie dwa razy więcej niż podstawowy pakiet Essential. Szczerze? Nie jestem przekonany, czy warto dopłacać. Jeśli faktycznie zależy Wam na oszczędnościach, znacznie lepszym pomysłem wydaje się zainwestowanie tych 160 zł różnicy podczas wyprzedaży.

Ale załóżmy, że jesteście gotowi zapłacić za droższy pakiet. Może w takim razie lepiej będzie wybrać od razu PlayStation Plus Premium? Roczna subskrypcja kosztuje 480 zł, a więc raptem 80 zł więcej niż Extra. No i tutaj znajdziemy te bardziej intrygujące nowości: bibliotekę klasycznych gier oraz streaming. Nie ukrywam, że to właśnie na te funkcje czekałem najmocniej.

To dla kogo jest ten streaming?

W szczególności zacierałem sobie rączki na streaming. Od dawna nie mam gamingowego peceta, za to mam szybki Internet i router z Wi-Fi 6. Mam też smartfona z dokupionym do niego dedykowanym kontrolerem oraz komputer z systemem macOS. Normalnie modelowy klient rodem z artykułu promującego streaming gier. I wiecie co? I gó… ekhm, „i nic z tego”. Strumieniowanie gier w PlayStation Plus Premium dostępne jest wyłącznie na konsolach PlayStation oraz komputerach z Windowsem.

W czasach, kiedy Microsoft, Google i NVIDIA zachwalają streaming gier jako świetną alternatywę dla osób, które nie mają dedykowanego sprzętu do grania, PlayStation pozwala na strumieniowanie gier wyłącznie na urządzeniach, gdzie te gry i tak są dostępne. Geniusz. Czysty geniusz. 

Do głowy przychodzi mi tylko jedno sensowne zastosowanie dla streamingu w tej formie: potencjalna oszczędność miejsca na dysku oraz szansa na sprawdzenie gier bez konieczności ich pobierania. Ale nawet tutaj mając szybki Internet, żonglowanie zainstalowanymi tytułami wydaje się na dłuższą metę wygodniejsze. A przecież bez szybkiego Internetu do strumieniowania gier nawet nie ma co podchodzić.

Trzeba natomiast oddać, że samo strumieniowanie działa całkiem sprawnie. Jakość obrazu jest zupełnie przyzwoita, a opóźnienia w przypadku połączenia przewodowego w tandemie ze światłowodem były minimalne. Nie mówię, że nie było ich wcale. Jeśli jesteście na takie rzeczy wrażliwi, pewnie tych parę klatek poślizgu wyczujecie od razu, ale bądźmy szczerzy – nie dla takich osób przygotowano tę usługę. Nie wiem, dla kogo tak właściwie ją przygotowano, ale na pewno nie dla takich osób. 

Streaming to też jedyny sposób, by na PlayStation 4 oraz 5 pograć w klasyki z PlayStation 3. Tych w ofercie jest całkiem sporo i na papierze wydaje się to doskonałe rozwiązanie, żeby odświeżyć sobie np. pierwsze Red Dead Redemption. Tylko jest problem – gry w ramach streamingu działają na oryginalnym sprzęcie. Żadnego upscalingu, żadnych usprawnień. Zamiast tego czekają na nas długie czasy ładowania, niskie rozdzielczości i spadki framerate’u. Powrót do przeszłości pełną gębą.

Klasyka dla o(d)pornych

Zresztą temat klasycznych gier w ofercie PlayStation Plus Premium wydaje się ogólnie potraktowany po macoszemu. Tytuły z PSX działają poprawnie, ale jest ich raptem garstka. Do tego wiele z nich to wersje PAL w 50 Hz, co potrafi rodzić problemy związane z płynnością animacji i responsywnością sterowania. Gry z PS2? W abonamencie dostajemy wyłącznie kilka tytułów wydanych jeszcze w czasach PlayStation 4 w ramach inicjatywy PlayStation 2 Classics. Zresztą tutaj także nie obyło się bez wpadki z wykorzystaniem wersji PAL i związanych z tym problemów. 

O grach na PSP nawet się nie wypowiadam, bo ich nie znalazłem. To znaczy, nie w sekcji przeznaczonej dla klasycznych gier, bo kilka tytułów znalazło się w kolekcji PlayStation Plus Extra. Były to jednak remastery z czasów PlayStation 4.

W ogóle sposób, w jaki oferta klasyków została skatalogowana, woła o pomstę do nieba. Chcecie się dowiedzieć, na jaką platformę oryginalnie ukazał się dany tytuł? To macie pecha, bo jej tu nie ma – a jeśli już, to głęboko zakopana. Chcecie wyfiltrować gry z pierwszego PlayStation? Nope, nie ma takiej opcji. Interesuje Was, na jakiej podstawie część remasterów pojawiła się w katalogu PlayStation Plus Extra, a część trafiła wyłącznie do droższego Premium? Mnie też, bo nie widzę tu absolutnie żadnego klucza.

Generalnie szkoda, że temat klasycznych tytułów potraktowano w ten sposób. Jest to usługa dodatkowo płatna, zarezerwowana wyłącznie dla najwyższego progu subskrypcji. Można pomyśleć, że mamy tu do czynienia z ofertą skierowaną do pasjonatów. Dało się z tego rewelacyjne narzędzie do celebrowania historii PlayStation – dodać do każdej gry krótką notkę historyczną, stworzyć kolekcje tematyczne ukazujące rozwój kultowych serii oraz całych gatunków itd. Nie, zamiast tego dostaliśmy zbitek starych, kiepskich portów oraz remasterów tylko po to, by czymś uzasadnić wyższą cenę pakietu Premium. Wiem, że się powtarzam, ale Microsoft robi to lepiej. Ba, nawet Nintendo robi to lepiej!

No i została wisienka na torcie. Wersje próbne gier, dzięki którym możemy przez pięć godzin pograć w wybrane nowości. Niby super – nie trzeba w ciemno wydawać 300 zł na pełną wersję gry. Tylko dlaczego ta funkcja dostępna jest wyłącznie dla osób, które i tak zostawiają Sony najwięcej kasy w ramach abonamentu? Czy naprawdę to oni powinni być tutaj targetem?

Oczywiście mógłbym jeszcze dodać, że te same gry w Game Passie pewnie pojawiłyby się w dniu premiery bez żadnych ograniczeń, ale trochę to już nudne, prawda?

Dla graczy? Nie, dla udziałowców

Jak pewnie łatwo się domyślić po lekturze tych przemyśleń, jestem nowym PlayStation Plus mocno zawiedziony. To nie jest oferta przygotowana „for the players”. To oferta, która opłaca się wyłącznie Sony: wdrożona stosunkowo niskim kosztem, a gwarantująca dodatkowy zastrzyk gotówki i zainteresowanie mediów. W rocznym sprawozdaniu finansowym sukces murowany!

Ale jako gracz jestem rozczarowany. Bo wiecie, w próżni to wszystko nie wygląda źle: jest spory katalog gier dostępnych od ręki, jest streaming, są wersje próbne… czego chcieć więcej? Ano tego, żeby to wszystko było zrobione na poziomie, do którego przyzwyczaiła nas konkurencja. Jeśli za nowe PlayStation Plus mam płacić jak za Game Passa, to chcę katalog równie dobrych jakościowo tytułów. Chcę streamingu, który poziomem dotrzyma poziomu przynajmniej Stadii i będę mógł z niego skorzystać tam, gdzie normalnie nie mam do swoich gier dostępu. No i chcę katalogu klasyków, który jakością dorówna przynajmniej temu z Nintendo Switch Online – bez fajerwerków, ale za to z jakimkolwiek poszanowaniem fanów, którzy interesują się historią marki.

A co dostałem? Dowód na to, że Sony może i nadal robi dobre konsole, ale z realiami współczesnego rynku ma coraz bardziej na bakier.

Na całe szczęście mamy alterantywy. Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej na ich temat, koniecznie sprawdźcie nasze porównanie usług subskrypcji gier, które niebawem pojawi się na łamach Telepolis!

 
 

Źródło: https:

Apple. Pobierzesz nową aktualizację? Stracisz ważną funkcję

Dodano: 23.06.2022 11:24 | 17 odsłon | 0 komentarzy


Planujesz pobrać aktualizację iPadOS 16? Możesz chcieć się wstrzymać. Okazuje się, że nowa wersja systemu pozbawi twojego iPada ważnej funkcji i poniekąd wykluczy go z wygodnego ekosystemu.

Wiele osób decyduje się na zakup produktów Apple nie ze względu na innowacje czy wydajność, lecz wygodny ekosystem, który od wielu lat jest mocnym atutem tej marki. Gigant z Cupertino nie ogranicza się wyłącznie do smartfonów, tabletów i MacBooków, w jego ofercie można znaleźć mnogość inteligentnych urządzeń elektronicznych, które ułatwiają zarządzanie gospodarstwem domowym. Przyjazny ekosystem sprawia, że można wszystko kontrolować jednym kliknięciem z poziomu głównego urządzenia.

iPad wykluczony z HomeKit

Do tej pory głównym kontrolerem ekosystemu tzw. HomeKit Hubem mogły być trzy urządzenia: Apple TV, HomePod i właśnie iPad. Już za niedługo zarządzanie domowym ekosystemem nie będzie możliwe z pozycji iPada. Najbliższej jesieni odbędzie się premiera oprogramowania iPadOS 16, które sprawi, że urządzenie Apple nie będzie już mogło służyć jako Homekit Hub.

Informacja o tym została odnaleziona w kodzie iPadOS 16 przez Steve'a Mosera z MacRumors. Użytkownicy iPadów, którzy wykorzystywali urządzenie jako HomeKit Hub, po zaktualizowaniu systemu zobaczą komunikat informujący, że iPad nie może już pełnić funkcji kontrolera domowego ekosystemu. 


 

Źródło: https:

Microsoft świętuje koniec roku szkolnego. Sprawdź nowe gry w Game Pass

Dodano: 22.06.2022 16:21 | 31 odsłon | 0 komentarzy


Popularna usługa Microsoftu zostanie rozbudowana o kolejne pozycje. Końcówka czerwca może być bardzo hojna dla posiadaczy abonamentu Xbox Game Pass. W kolejce jest 5 nowych tytułów.

Już zaraz zakończy się rok szkolny 2021/2022. W związku z tym Microsoft przygotował wiele niespodzianek dla uczniów rozpoczynających wakacje, choć z oferty może skorzystać każdy. Pod koniec czerwca do usługi Xbox Game Pass trafi aż pięć nowych tytułów, które są na tyle różnorodne, że każdy powinien znaleźć coś dla siebie.

Dodawanie gier do usługi Xbox Game Pass rozpoczęło się właściwie już wczoraj (21 czerwca). Wtedy do abonentów trafiło Total War: Three Kingdoms na PC. Jest to dwunasta odsłona wielokrotnie nagradzanej serii strategii Total War. W tej części gracze mogą wziąć udział w epickim konflikcie w starożytnych Chinach. Złożona kampania turowa, w której trzeba zarządzać wojskiem, rozbudową miast i surowcami, pozwoli graczom zbudować własne, potężne Imperium. Tytuł obfituje również w ciekawe starcia armii w czasie rzeczywistym, lecz nie brakuje w nim możliwości rozstrzygania sporów za pomocą dyplomacji. Każdy może poprowadzić tę historię według indywidualnego konceptu, by podjąć próbę zjednoczenia podzielonego terytorium.

Już 23 czerwca do usługi Xbox Game Pass trafi najnowsza część najbardziej znanej serii zmagań piłkarskich FIFA 2022. Gra będzie dostępna również w ofercie EA Play. W tej grze bez problemu przetestujesz swoje umiejętności boiskowe w starciu z innymi graczami. Oczywiście, istnieje również możliwość rozegrania pucharu lub całej kariery przeciwko AI.

Z kolei 1 lipca Xbox Game Pass zabierze abonentów w podróż na dziewicze tereny Montany. W grze Far Cry 5 gracze dostaną możliwość starcia się z niebezpieczną sektą, której przewodzi niezwykle charyzmatyczny lider. 

Dodatkowo, w Game Passie ukaże się również: 

  • Shadowrun Trilogy (chmura, konsola; od 21 czerwca) 
  • Naraka: Bladepoint (chmura, konsola, PC; od 23 czerwca) 

Na wakacje nie zawsze można zabrać swojego peceta lub konsolę żeby w wolnej chwili pograć, ale każdy ma przy sobie smartfona. W związku z tym kolejne 10 tytułów otrzymało wsparcie sterowania dotykowego. Pełna lista gier z dodanym sterowaniem dotykowym: 

  • Broken Age 
  • Bugsnax 
  • Chinatown Detective Agency 
  • Kraken Academy!! 
  • Life is Strange: True Colors 
  • Ninja Gaiden 
  • Ninja Gaiden 2 
  • Ninja Gaiden 3: Razor’s Edge 
  • The Dungeon of Naheulbeuk 
  • The Last Kids on Earth 

 
 

Źródło: https:

Polka złamała tabu. Odkryła imię boga

Dodano: 14.06.2022 14:13 | 26 odsłon | 0 komentarzy


Polka złamała tabu. Odkryła imię boga

Metropolia, która wzbogaciła się na pośrednictwie w handlu Imperium Rzymskiego z Chinami i Indiami, czciła nieznanego nam dotąd boga. Być może właśnie poznaliśmy jego tożsamość. Autorem śmiałej tezy jest Polka - Aleksandra Kubiak-Schneider.

Palmyra była starożytną metropolią, znajdującą się na terenie dzisiejszej Syrii. Prężny rozwój miasta zapewniła sprzyjająca lokalizacja. Palmyra pośredniczyła w handlu między Rzymianami, a Chinami, Persją i Indiami. Co za tym idzie, przez miasto przepływało wiele luksusowych towarów. Po metropolii pozostały liczne piękne kolumnady i ołtarze. Na tych ostatnich wyryto modlitwy do tajemniczego boga.

Pan Światła i Miłosierny

"Błogosławione jego imię na wieki, Pan Świata i Miłosierny" - takie napisy można było zobaczy na zdobionych ołtarzach. Naukowcy przez ponad 100 lat próbowali dojść do tego, kim jest wspomniany Pan Światła i Miłosierny. W rezultacie określili go jako Palmyreńskiego Boga Anonimowego. Archeologowie i historycy próbowali dopatrywać się tu przed hellenistycznych wierzeń monoteistycznych. Z kolei brak jego imienia przypisywali tabu, na wzór przyświecającego judaizmowi. Tam jest JAHWE, czyli  Jestem-Który-Jestem. 

Tożsamość tajemniczego bóstwa

Tymczasem zagadka okazała się być o wiele mniej skomplikowana. Palmyrejczycy w swoich wierzeniach byli podobni do innych ludów zamieszkujących tamtejsze tereny. Według polskiej ekspertki Aleksandry Kubiak-Schneider, mieszkańcy Palmyry wierzyli w wielu bogów, a napisy na ołtarzach właśnie do nich się odnoszą. Historyczka uważa, że pod nazwą “Miłosierny” kryje się Bel-Marduk, najwyższy bóg babiloński, czczony także w Palmyrze. Według ich wierzeń, Bel Marduk wybawił ludzkość od chaosu i ciemności, które uosabiał potwór Tiamat. 

Nieużywanie imienia własnego bogów w przypadku dedykacji było zatem oznaką szacunku. Palmyreńczycy doskonale wiedzieli i znali imiona wyznawanych przez siebie bóstw. Dlatego też nie dziwi brak wizerunku bóstwa na ołtarzach, co nie łączy się w tym przypadku z zakazem przedstawiania boskiego oblicza. Nie było jednego Boga Anonimowego, tylko każdy bóg, który wykazał się uważnym i przychylnym prośbom zasługiwał na wieczny hymn

- powiedziała Aleksandra Kubiak-Schneider w rozmowie z Nauka w Polsce.

Sprawa o wiele bardziej komplikuje się w przypadku "Pana Światła". Do jego opisu pasuje już dwóch babilońskich bogów. Kubiak-Schneider wymienia tu Bela, pana wszechświata i Ba’alszamina, boga burzy i płodności jako faworytów do tego tytułu. Dokładne analizy i dowody na potwierdzenie swojej tezy, historyczka opisała w książce "Dedykacje wotywne bez imion własnych bóstw z Palmyry. (Niech) Błogosławione (będzie) jego imię na wieki".

 
 

Źródło: https:


Starsze wiadomości »
reklama

Copyright © 2008-2022 itblog24.com  - wszelkie prawa zastrzeżone