czwartek, 26 maja 2022 r.  Imieniny: Eweliny, Jana, Pawła
Wiadomości z tagiem Pora  RSS
Wyciekła specyfikacja kart GeForce RTX 4090, 4080, 4070 i 4060

Dodano: 26.05.2022 9:33 | 7 odsłon | 0 komentarzy


Wyciekła specyfikacja kart GeForce RTX 4090, 4080, 4070 i 4060

Do sieci wyciekła prawdopodobna specyfikacja kart graficznych NVIDIA GeForce RTX 40. Każdy model zostanie znacząco usprawniony w porównaniu z poprzednią generacją.

Kupowanie w tym momencie karty graficznej trochę mija się z celem. Co prawda ceny w końcu spadły, ale jesteśmy już chwilę od premiery nowej generacji. Pierwsze karty graficzne NVIDIA GeForce RTX 40 mają trafić do sprzedaży w trzecim kwartale tego roku. Właśnie wyciekła ich prawdopodobna specyfikacja.

Specyfikacja kart graficznych GeForce RTX 40

Jeśli najnowsze plotki są prawdziwe, to każda karta graficzna zostanie znacząco usprawniona w porównaniu do swojego poprzednika z serii RTX 30. Największą różnicę widać w przypadku modeli RTX 4090, który otrzyma aż o 53% więcej jednostek CUDA (16128 zamiast 10496). Do tego dochodzą 24 GB pamięci GDDR6X na 384-bitowej szynie.

NVIDIA GeForce RTX 40 - specyfikacja kart graficznych

Pozostałe karty graficzne również zostaną ulepszone, ale nie aż tak bardzo. GeForce RTX 4080 dostanie o 23% więcej jednostek CUDA (10752 zamiast 8704), RTX 4070 o 25% więcej (7680 zamiast 5888), a RTX 4060 o 28% więcej (4608 zamiast 3584). Poza tym wszystkie modele z architekturą Lovelace mają korzystać z pamięci GDDR6X, gdzie RTX 3070 i 3060 miały kości GDDR6.

NVIDIA GeForce RTX 40 - TDP kart graficznych

Jeśli chodzi o TDP kart, to ono również wzrośnie. GeForce RTX 4090 ma mieć aż 450 W, czyli o 100 W więcej od swojego poprzednika. Z kolei RTX 4080 ma mieć 350 W (o 30 W więcej), RTX 4070 300 W (o 80 W więcej), a RTX 4060 200 W (o 30 W więcej). 

 
 

Źródło: https:

Komputronik ma problemy, w tle łapówki i inne nadużycia

Dodano: 25.05.2022 13:48 | 12 odsłon | 0 komentarzy


Komputronik ma problemy, w tle łapówki i inne nadużycia

Prokuratura oskarżyła zarząd i prawników sklepu Komputronik o przestępstwa gospodarcze. Firma twierdzi, że to ona jest w tej sprawie poszkodowana.

Polska prokuratura oskarżyła członków zarządu oraz prawników Komputronik o przestępstwa gospodarcze. W sumie na celowniku jest 11 osób związanych z poznańską spółką. W oskarżeniu mowa o nadużyciach, praniu brudnych pieniędzy, a także łapówkach. O sprawie informuje .

Komputronik zamieszany w skandal?

Główne akta sprawy mają liczyć sobie aż 89 tomów i zawierać prawie 18 tys. dokumentów. Przesłuchano też ponad 70 świadków. Oskarżone są w niej osoby związane z Komputronik: Bartosza T., Wojciecha B., Macieja P., Sebastiana S., Waldemara H., Marka M., Marcina G., Dariusza G., Krzysztofa N., Michała J. oraz Tomasza W.

Sprawę początkowo prowadziła Prokuratura Okręgowa w Słupsku. Akt oskarżenia został złożony pod koniec ubiegłego roku do Sądu w Szczecinie, ale ten wyłączył się z postępowania i sprawa ostatecznie trafiła do Sądu Okręgowego w Poznaniu. To tam będzie prowadzona.

Komputronik twierdzi, że w całej tej sprawie sam jest ofiarą, bowiem sprawa dotyczy sporu spółki Clean Carbon Energy, należącej do Stanisława P. ps. Pasza z Grupą Komputronik i wydarzeń sprzed ponad 7 lat. Wtedy też Komputronik za ponad 48 mln zł sprzedał spółkę giełdową Karen żonie wspomnianego mężczyzny.

Ten jednak nie wywiązał się ze swoich zobowiązań, co w 2014 roku doprowadziło do zawarcia ugody. Z tej również się nie wywiązano, co ostatecznie doprowadziło do podpisania drugiej ugody w 2017 roku. W jej ramach Komputronik zrzekł się części roszczeń, ale zachował prawa do niektórych nieruchomości, warty w tamtym czasie około 29 mln zł. Obie strony zobowiązały się też do zakończenia wszelkich sporów i powstrzymania się od działań mających na celu inicjowanie nowych sporów bądź intensyfikację tych, które mają zostać wygaszone.

W ocenie niezależnych ekspertów prawnych to właśnie Komputronik jest ofiarą działań grupy firm i osób kierowanych przez Stanisława P. „Paszę”

– twierdzi Komputronik.

Poza tym Komputronik wskazuje na wiele wątpliwości i kontrowersji w związku ze sprawą. Dotyczą one między innymi opinii biegłej, która odpowiedziała na niewielką część pytań, jednocześnie podkreślając, że nie ma odpowiednich kompetencji, gdyż nie jest biegłą z zakresu ekonomii przedsiębiorstw, a jedynie z zakresu księgowości. Dlatego też Komputronik w grudniu domagał się między innymi uzupełnienia czynności i powołania nowego biegłego, który będzie miał odpowiednie kompetencje.

Należy również dodać, że w pierwotnej Ugodzie nr 1 z października 2014 roku Zarząd CCE nie uznał żadnych wysuwanych roszczeń, jednak na podstawie analizy prawnej i prawdopodobieństwa sposobu rozstrzygnięcia trwających sporów sądowych, w celu ograniczenia swoich kosztów, zgodził się na zapłatę kwoty znacząco niższej niż roszczenia Grupy Komputronik.

- podkreśla Komputronik.

Spółka podkreśla, że nie jest adresatem i stroną prowadzonych przez Prokuraturę i Sąd działań. Będzie też domagać się umorzenia sprawy w związku z bezpodstawnością możliwych zarzutów.

Do dziś ani do Prezesa Buczkowskiego, ani do Spółki Komputronik nie dotarła żadna dalsza korespondencja z sądu, która dotyczyłaby tej sprawy. Powyższe okoliczności decydują o tym, że w przypadku otrzymania przez Prezesa Buczkowskiego dodatkowych informacji dotyczących prowadzonego śledztwa, obrońca złoży do sądu wniosek o umorzenie sprawy w związku oczywistą bezpodstawnością możliwych zarzutów.

- czytamy w oświadczeniu Komputronik.

To nie pierwszy raz, kiedy Stanisław P. ma problemy z prawem. Zatrzymywany był już w latach 80', jeszcze w czasach PRL. Warto też przypomnieć, że Komputronik ma sprawę w sądzie w związku z 60 mln zł zaległego podatku, którego zażądał fiskus.

Źródło: https:

Chciał naprawić iPhone'a, dostał 36 kg sprzętu

Dodano: 25.05.2022 10:27 | 8 odsłon | 0 komentarzy


iPhone samodzielna naprawa 36 kg sprzętu

Redaktor The Verge postanowił samodzielnie naprawić iPhone'a 13 mini. Zgłosił się więc do Apple'a i otrzymał zestaw naprawczy ważący około 36 kilogramów.

Firma Apple uruchomiła niedawno w USA specjalny program, dzięki któremu użytkownicy wybranych modeli iPhone'ów mogą samodzielnie naprawić swoje urządzenia. Gigant z Cupertino wypożycza w tym celu cały potrzebny sprzęt oraz udostępnia dokładną instrukcję, jak przejść przez proces naprawy. Jeśli jednak ktoś sądził, że taki zestaw naprawczy składa się wyłącznie ze śrubokrętów, szczypiec, lupy czy innych tego typu drobiazgów, grubo się myli.

 

O tym, jak wygląda samodzielna naprawa . Producent iPhone'a wysłał mu zestaw narzędzi mieszczący się w dwóch walizkach i ważący 36 kg. A to wszystko do naprawy małego urządzenia, ważącego mniej niż 200 g. Apple zablokował mu 1200 dolarów (prawie 5170 zł) w ramach kaucji za udostępniony sprzęt, a także pobrał 49 dolarów (210 zł) za wypożyczenie zestawu naprawczego na tydzień oraz 69 dolarów (297 zł) za nową baterię.

Apple zestaw naprawczy walizki

Zestaw narzędzi, który Apple wysłał redaktorowi The Verge, zawierał wszystko, co było potrzebne do rozłożenia i ponownego złożenie iPhone'a (patrz zdjęcie poniżej). Łącznie z przemysłową stacją cieplną oraz wielką prasą sprężynową.

iPhone 13 mini repair kit

Szanse, że coś pójdzie nie tak, są dość wysokie. Szczególnie gdy osoba zabierająca się za naprawę nie ma z takimi rzeczami zbyt dużego doświadczenia. Sean Hollister na przykład przekonał się, że jego IPhone 13 mini nie rozpoznał oryginalnej baterii dostarczonej przez Apple'a. Poza tym instrukcja przysłana przez giganta z Cupertino okazała się zupełnie bezużyteczna, gdy wygrzewarka wyrzuciła kod błędu. Wykręcanie maleńkich śrubek iPhone'a było również sporym zadaniem dla Hollistera, nawet z wymyślnymi śrubokrętami dynamometrycznymi Apple’a.

 
 

Źródło: https:

Pora na przełom! Producenci zapowiadają SSD PCIe 5.0

Dodano: 24.05.2022 19:46 | 6 odsłon | 0 komentarzy


Pora na przełom! Producenci zapowiadają SSD PCIe 5.0

Szukasz nowego SSD? Potrzebujesz topowej wydajności? Apacer i ZADAK gotowi są zaoferować Ci nośnik nowej generacji! I to z fabrycznym radiatorem.

 

Od premiery pierwszych procesorów 12. generacji Intel Core oraz dedykowanych im płyt głównych minęło już sporo czasu. Jednak z jednej z nowości nadal nie jesteśmy w stanie korzystać. Mowa o interfejsie PCI Express 5.0, który oferuje dwa razy wyższą przepustowość niż PCIe 4.0 i czterokrotnie wyższą niż PCIe 3.0.

Nowe SSD to wysoka wydajność i długa gwarancja

Powód? Brak urządzeń w nowym standardzie! To ma się jednak już niedługo zmienić. Pierwsi producenci zapowiadają bowiem nośniki półprzewodnikowe nowej generacji. Mowa o firmie Apacer i marce ZADAK.

Siedem miesięcy po premierze procesorów Intel Alder Lake-S, które jako pierwsze oferują wsparcie interfejsu PCI Express 5.0 w segmencie konsumenckim, pojawiły się zapowiedzi SSD M.2 NVMe PCIe 5.0 x4. Mowa o Apacer AS2280F5 i ZADAK TWSG5, czyli zasadniczo identycznych nośnikach z inną naklejką.

Pora na przełom! Producenci zapowiadają SSD PCIe 5.0

Mają one oferować prędkości do 13 000 MB/s dla odczytu sekwencyjnego i do 12 000 MB/s dla zapisu sekwencyjnego oraz wspierać protokół NVMe 2.0. Dokładna specyfikacja to nadal tajemnica.

Pora na przełom! Producenci zapowiadają SSD PCIe 5.0

Na szczęście wspomniane SSD mają oferować zgodność wsteczną, a więc skorzystają z nich (z obniżoną wydajnością) również posiadacze starszych płyt głównych. Chociaż takie połączenie nie ma raczej większego sensu, biorąc pod uwagę, że pierwsze SSD PCIe 5.0 będą zapewne pieruńsko drogie.

Pora na przełom! Producenci zapowiadają SSD PCIe 5.0

O jakich cenach mowa, kiedy premiera? Tutaj ponownie, ani Apacer, ani ZADAK nie zdradza szczegółów. Wiadomo tylko, że oba SSD mają być dostępne pod koniec tego roku i zostać objęte 5-letnią gwarancją producenta. Na koniec warto przypomnieć, że do ich obsługi potrzebny będzie komputer korzystający z procesora Intel Core 12. generacji i płyty głównej Z690 lub AMD Ryzen 700 i platformy X670/B650.


Źródło: https:

Apple iPhone 14 zaoferuje selfie z prawdziwego zdarzenia. Aparat na przodzie będzie trzykrotnie droższy od kamery z iPhone 13

Dodano: 24.05.2022 10:30 | 2 odsłon | 0 komentarzy


Nawet ortodoksyjni fani Apple zdają sobie sprawę z tego, że produkty firmy z Cupertino odstają pod pewnymi względami od konkurencji. Dotyczy to także fotografii. O ile wideofilmowanie na iPhone’ach wypada świetnie, o tyle zdjęcia cechuje relatywnie niska rozdzielczość. Podczas gdy Samsung, Xiaomi czy Motorola korzystają z matryc o rozdzielczości 64 MP, a nawet 108 MP, Apple uparcie trwa przy sensorze 12 MP. Mimo to obrazek generowany przez wspomniany aparat cieszy oko jakością, poprawnością techniczną oraz naturalnością. Prawdziwą bolączką jest jednak frontowa kamerka do selfie. Poza relatywnie niską rozdzielczością 12 MP, mamy tutaj dość „ciemną” przysłonę. Sprawy nie ułatwia także brak autofocusu. Okazuje się jednak, że wspomniane niedogodności mogą zniknąć już w modelu Apple iPhone 14.

Źródło: https:

Lata temu Microsoft odrzucił intratną propozycję. Dzisiaj może żałować

Dodano: 24.05.2022 8:49 | 9 odsłon | 0 komentarzy


Lata temu Microsoft odrzucił intratną propozycję. Dzisiaj może żałować

Kilka lat temu Microsoft odrzucił propozycję, czego na pewno żałuje. Gdyby przyjął ofertę, to dzisiaj mógłby mieć potężne portfolio gier.

Cofnijmy się kilka, może kilkanaście lat wstecz. Gry z superbohaterami Marvela dalekie były od ideału. Pokuszę się nawet o stwierdzenie, że były fatalne. Ich twórcy najwyraźniej wychodzili z założenia, że mocna marka wystarczy, aby zarobić. Marvel miał tego dosyć.

Microsoft mógł tworzyć gry Marvela

W 2014 roku Marvel zerwał współpracę z Activision i szukał nowego partnera, który będzie miał inne podejście do gier na licencji z superbohaterami. Dlatego firma zgłosiła się zarówno do Microsoftu, jak i Sony. Twórcy Xboxa nie byli zainteresowani współpracą, czego dzisiaj mogą bardzo żałować. Microsoft skupiał się wtedy na własnych markach.

Inaczej do sprawy podeszło Sony. Japończycy zauważyli potencjał w grach na licencji Marvela. To właśnie wtedy podpisali umowę, na mocy której po kilku latach powstała świetna gra Marvel's Spider-Man, autorstwa Insomniac Games. Produkcja była dla Sony tak ważna, że pieczę nad nią sprawowali Grady Hunt, dyrektor ds. rozwoju i główny projektant PlayStation 4 Mark Cerny.

Dzisiaj Microsoft prawdopodobnie nie odrzuciłby podobnej propozycji. Spider-Man doczekał się małego spin-offu z Milesem Moralesem i trwają też prace nad pełnoprawną kontynuacją. Poza tym Insomniac Games pracuje też nad grą z uwielbianym przez fanów Wolverinem. To produkcje, które sprzedają konsole PlayStation.

 
 

Źródło: https:

Oppo Pad Air i słuchawki Oppo Enco R debiutują

Dodano: 24.05.2022 1:17 | 14 odsłon | 0 komentarzy


Oppo Pad Air

Oppo zgodnie z zapowiedziami zaprezentował nowy tablet i słuchawki. Zadebiutował Oppo Pad Air i słuchawki Oppo Enco R.

Oppo dopiero niedawno zadebiutował na rynku tabletów i producent dalej nieszczególnie kojarzy się z tym segmentem rynku. Nie oznacza to jednak, że Oppo nie zamierza wydawać kolejnych tabletów. Jeden pojawił się właśnie teraz.

Tablet Oppo Pad Air i słuchawki Oppo Enco R

Oppo Pad Air ma wyświetlacz o przekątnej 10,36 cala i z odświeżaniem 60 Hz. Sercem urządzenia jest układ Qualcomm Snapdragon 680. W kwestii pamięci użytkownik ma do wyboru 4 lub 6 GB RAM i 64 lub 128 GB pamięci wbudowanej. Pojedynczy aparat główny ma 8 Mpix, a przedni 5 Mpix. Akumulator ma natomiast pojemność 7100 mAh, a można go naładować dzięki technologii 18 W.

Za 1299 juanów (ok. 842 złote) można kupić wariant 4/64, a za 1699 juanów (ok. 1100 złotych) wersję 6/128. Osobno można dokupić klawiaturę lub rysik. Tablet ma Androida 12.

Nie jest to jednak jedyne urządzenie, które zadebiutowało tego samego dnia. Poza tabletem i telefonami pojawiły się też słuchawki Oppo Enco R.

Oppo Enco R

Nowe słuchawki (13,4 mm) są naprawdę lekkie - każda z nich waży ledwie 3,5 grama. Nie mają niestety aktywnej redukcji szumów, ale próbują się ratować tutaj sztuczną inteligencją. Słuchawki mogą działać na jednym ładowaniu 4 godziny. Razem z etui ładującym dostajemy kolejne 20 godzin działania. 

 
 

Źródło: https:

AMD na Computex: procesory Ryzen 7000 i płyty z gniazdem AM5

Dodano: 23.05.2022 15:00 | 56 odsłon | 0 komentarzy


Konferencja AMD podczas pierwszego dnia targów Computex już za nami. Producent przedstawil kilka nowości, zaczynając od prezentacji nowych modeli gamingowych laptopów z procesorami Ryzen 6000 (APU Rembrandt), oraz zapowiedziano, że oferta laptopów konsumenckich i biznesowych z tymi CPU będzie się powiększać. Poza tym AMD zapowiedziało debiut w 4. k...

Źródło: twojepc.pl

Play dla firm też ma Internet w smartfonie bez limitu prędkości i GB

Dodano: 23.05.2022 13:19 | 8 odsłon | 0 komentarzy


Play dla firm Internet w smartfonie bez limitu prędkości i GB

Play przygotował nową ofertę dla firm, w ramach której przedsiębiorcy mogą kupić abonament komórkowy z Internetem bez limitu prędkości oraz gigabajtów przesłanych danych.

Połączenia i Internet bez limitu w nowej ofercie XL dla firm

Play przygotował dla firm nowy pakiet XL, w ramach którego przedsiębiorcy mogą korzystać z nielimitowanych rozmów oraz wiadomości SMS i MMS w kraju oraz w roamingu na terenie Unii Europejskiej. Nowy abonament obejmuje również paczkę 300 minut na rozmowy międzynarodowe do UE, a także Internet bez limitu gigabajtów i prędkości. To wszystko kosztuje 100 zł miesięcznie.

 
 

Kolejne karty SIM do smartfonu można kupić za 35 zł, a osoby przenoszące swój numer do Play mogą skorzystać ze specjalnego rabatu, w którym drugą kartę SIM otrzymają w cenie 5 zł miesięcznie.

Nielimitowany Internet do biura w Play

Klienci wybierający abonament XL dla Firm mogą też skorzystać ze specjalnej oferty bezprzewodowego Internetu bez limitu GB i prędkości za 20 zł miesięcznie. To dodatkowa opcja pozwalająca na dostęp do sieci współpracownikom w biurze czy odwiedzającym je klientom.

Oferty z pakietami danych w smartfonie

Poza ofertą XL dla firm, w ofercie biznesowej Play dostępne są również inne abonamenty z nielimitowanymi rozmowami, SMS-ami, MMS-ami w Polsce oraz krajach Unii Europejskiej, a także sporymi paczkami danych:

  • S dla Firm z 20 GB za 45 zł miesięcznie,
  • M dla Firm z 60 GB za 60 zł miesięcznie,
  • L dla Firm z 150 GB za 80 zł miesięcznie.

Klient może dodatkowo dokupić kolejne karty do smartfonu w cenie od 25 zł za każdy kolejny numer w ofercie S i M dla Firm oraz od 30 zł w ofercie L dla Firm. Na każdej karcie SIM znajdują się nielimitowane połączenia, wiadomości oraz własny pakiet danych, identyczny jak na pierwszym numerze. Osoby przenoszące swój numer do Play mogą skorzystać ze specjalnego rabatu, w którym drugą kartę SIM otrzymają w cenie 5 zł miesięcznie.

W ofertach M dla Firm lub L dla Firm klienci fioletowego operatora mogą dokupić dodatkową kartę SIM do Internetu bezprzewodowego do biura z pakietem 500 GB z pełną prędkością w cenie 30 zł miesięcznie.

Wszystkie podane wyżej kwoty są cenami netto (nie zawierają podatku VAT). Więcej informacji na temat promocji można znaleźć w salonach Play, u doradców biznesowych, pod numerem telefonu 790 600 600 oraz na stronie playdlafirm.pl.

 
 

[ANKIETA:1390]

Źródło: https:


Starsze wiadomości »
reklama

Copyright © 2008-2022 itblog24.com  - wszelkie prawa zastrzeżone