środa, 07 grudnia 2022 r.  Imieniny: Agaty, Dalii, Sobiesława
Wiadomości z tagiem Safe  RSS
Apple rozdaje prezenty. Zyskać można nawet 1000 zł

Dodano: 23.11.2022 15:17 | 25 odsłon | 0 komentarzy


Apple rozdaje prezenty. Zdobyć można nawet 1000 zł

Producent iPhone'ów urządza swoją wersję Black Friday 2022, czyli Dni Okazji Apple. Z tej okazji przez 4 dni zakupy wybranych produktów giganta na Apple.pl będzie premiowany kuponem upominkowym o wartości nawet 1000 zł.

Od 25 do 28 listopada 2022 roku potrwają Dni Okazji Apple. Kupując w tych dniach kwalifikujące się produkty w sklepie internetowym na stronie Apple.pl, można otrzymać kartę upominkową Apple Gift Card o wartości od 250 zł do nawet 1000 zł. Prezent można wykorzystać na późniejsze zakupy.

 
 

Na fanów urządzeń firmy Apple czekają karty o wartości:

  • 250 zł przy zakupie .
  • do 375 zł przy zakupie AirPods Pro (2. generacji), AirPods (2. generacji), AirPods (3. generacji) z etui ładującym Lightning lub AirPods Max,
  • 250 zł przy zakupie Apple Watch SE,
  • do 250 zł przy zakupie iPada Air, iPada (9. generacji) lub iPada mini,
  • do 1000 zł przy zakupie MacBooka Air, MacBooka Pro, Maca mini lub iMaca,
  • do 250 zł przy zakupie Magic Keyboard do iPada Pro lub iPada Air, Smart Keyboard Folio, Apple Pencil (2. generacji) lub ładowarki MagSafe Duo Charger,
  • do 250 zł przy zakupie słuchawek Studio3 Wireless, Solo3 Wireless, Powerbeats Pro, Beats Fit Pro, Beats Studio Buds lub Beats Flex.

Apple Black Friday 2022

 
 

Źródło: https:

Cougar próbuje zmienić rynek chłodzeń All in One

Dodano: 22.11.2022 2:10 | 30 odsłon | 0 komentarzy


Cougar próbuje zmienić rynek chłodzeń All in One

Składasz nowy zestaw komputerowy? A może ulepszasz stary? W takim razie warto zainwestować w porządne chłodzenie CPU. A tak się składa, że Cougar pokazał ciekawy zestaw All in One, który ma być znacznie wydajniejszy od konkurencji.

 

Jeszcze kilkanaście lat temu większość komputerów pracowała z fabrycznymi układami chłodzenia. Osoby znające się na temacie sięgały po nieliczne coolery od firm trzecich, a najwięksi entuzjaści na własną rękę tworzyli układy LC. Często prowizoryczne, bazujące na częściach samochodowych czy pompkach akwariowych.

Cougar kusi nowym, lepszym designem radiatora

Obecnie każdy nieco wydajniejszy komputer korzysta z chłodzenia wieżowego lub gotowego zestawu chłodzenia cieczą. Te ostatnie mają przewagę wydajności i prostoty montażu. Jednak wygląda na to, że firma Cougar znalazła niespodziewaną rzecz wartą poprawy, która ma wpływać pozytywnie na wydajność.

Cougar Poseidon GT to nowa seria chłodzeń typu All in One. Użytkownik ma do wyboru dwa modele z aluminiową chłodnicą 360- lub 240-milimetrową. Niemiecko-tajwańska firma stawia jednak na inne ułożenie finów - nie są one zaokrąglone, a zakrzywione pod kątem 90°, co zwiększa powierzchnię oddawania ciepła.

Cougar próbuje zmienić rynek chłodzeń All in One

Sama bloko-pompka jest dość standardowa. Ma miedzianą podstawę, pracuje z prędkością do 3200 RPM i wyposażono ją w podświetlenie ARGB LED z efektem nieskończoności oraz z ruchomym pierścieniem.

Cougar próbuje zmienić rynek chłodzeń All in One

Zastosowane wentylatory to Cougar MHP120, czyli 120-milimetrowe jednostki pracujące w zakresie od 200 do 2000 RPM przy wydajności do 82,48 CFM, ciśnieniu do 4,24 mmH2O i kulturze pracy do 34,5 dB(A).

Cougar próbuje zmienić rynek chłodzeń All in One

Chłodzenia Cougar Poseidon GT są kompatybilne z nowszymi i starszymi procesorami. Mowa więc o gniazdach Intel LGA 1700, 1200, 115x, 1366, 2011(-3) i 2066 oraz AMD AM5, AM4, AM3(+), AM2(+), FM2, FM1, TR4 i TRX4. Sugerowane ceny nie zostały zdradzone, ale powinien być to średni segment cenowy.


Źródło: https:

Masz kartę GeForce RTX 4090? Powinieneś zainstalować ten program

Dodano: 20.11.2022 9:05 | 34 odsłon | 0 komentarzy


Masz kartę GeForce RTX 4090? Powinieneś zainstalować ten program

Masz kartę graficzną GeForce RTX 4090? To powinieneś zainstalować najnowszą wersję pewnego programu. Może uchronisz się przed awarią.

Wciąż trwa zamieszanie z kartami graficznymi GeForce RTX 4090 i złączem zasilania 12VHPWR. Sama NVIDIA twierdzi, że . Można się spierać, czy około 4 procent (50 na 1250) to rzeczywiście mało. Dlatego lepiej dmuchać na zimne, a w tym może pomóc nowa wersja programu GPU-Z.

GPU-Z ze wsparciem dla RTX 4090

Nowa wersja programu GPU-Z dodaje pełne wsparcie dla kart GeForce RTX 4090 oraz 4080, w tym także możliwość zapisywania i wgrywania BIOS-ów. Jednak nie to jest najciekawsze. Twórcy oprogramowania przygotowali mechanizm, który pozwala na monitorowanie stanu problematycznego złącza 12VHPWR.

Co prawda GPU-Z nie powie, czy wtyczka jest dobrze wpięta w gniazdo zasilania karty graficznej, ale pozwoli sprawdzić dystrybucję energii na wszystkich fazach. Samo to może być wskaźnikiem, że z kartą i złączem 12VHPWR dzieje się coś złego. Właśnie dlatego posiadacze modeli GeForce RTX 4090 powinni zainteresować się najnowszą wersją GPU-Z, która oznaczona jest jako v2.51.0.

Źródło: https:

Kończy się misja LightSail 2 - rozpoczyna się era żeglarstwa słonecznego

Dodano: 19.11.2022 20:00 | 2 odsłon | 0 komentarzy


Po trzech latach kr#x105;#x17C;enia w kosmosie pojazd misji LightSail 2 sp#x142;on#x105;#x142; w atmosferze w zesz#x142;y czwartek. Statek porusza#x142; si#x119; przy pomocy du#x17C;ego #x17C;agla s#x142;onecznego.

Źródło: https:

Gotham Knights - miał być nietoperz, wyszedł nietoperek

Dodano: 19.11.2022 3:46 | 34 odsłon | 0 komentarzy



Gotham Knights to jedna z gier, na którą w tym roku czekałem najbardziej. Częściowo dlatego, że Batman to jeden z moich ulubionych herosów. Szkoda, że produkcja, chociaż pokazuje potencjał, to go nie wykorzystuje.

Odnoszę wrażenie, że 2022 roku niespecjalnie rozpieszczał nas pod względem gier. Na palcach jednej ręki mogę wymienić tytuły, które naprawdę zrobiły na mnie wrażenie. , ale świetnie wypadły też Elden Ring, Stray, Horizon Forbidden West czy Dying Light 2. Sami przyznacie, że to niewiele, jak na dotychczasowe 11 miesięcy. 

Liczyłem, że do tego grona dołączy Gotham Knights. Była to produkcja, na którą czekałem, bo uwielbiam Batmana i wszystko, co z nim związane. Liczyłem, że twórcy serii Arkham (a przynajmniej jej części) doskonale wiedzą, czego oczekują fani. Byłem pewien, że tym właśnie Gotham Knights będzie, czyli trochę lepszym Arkham bez Batmana, ale z kooperacją. Trochę to czuć. Widać w grze potencjał, ale głównie ten niewykorzystany.

Gotham Knights recenzja

Czym jest Gotham Knights?

Gra zaczyna się od rewelacyjnej sekwencji filmowej, w trakcie której Batman umiera. To z jednej strony informacja szokująca, a z drugiej nie zaskakuje. Twórcy gry nie ukrywali, że to właśnie śmierć Bruce’a Wayne’a będzie główną osią, wokół której będzie się kręcić fabuła produkcji. Chociaż wszyscy starają się to ukryć, to miasto szybko zauważa brak swojego obrońcy. Przestępcy czują się coraz pewniej i w Gotham zaczyna panować chaos. Muszą nad nim zapanować członkowie nietoperzej rodziny, czyli Nightwing, Red Hood, Robin oraz Batgirl.

Brzmi jak pełnoprawna produkcja dla jednego gracza z ciekawą fabułą i otwartym światem? Nic dziwnego, bo tym właśnie Gotham Knights jest. Twórcy gry sami ukręcili na siebie bata, posługując się nieprecyzyjną komunikacją już na etapie zapowiedzi i późniejszej promocji. Marketing wskazywał, że gra może być czymś zupełnie innym. Mocno podkreślany był aspekt kooperacyjny, który jest tutaj tak naprawdę tylko dodatkiem. Nie ma obowiązku grania z kimś. Powiem więcej, grając w pojedynkę w ogóle nie czuć, jakby coś się traciło. To gra dla pojedynczego gracza z krwi i kości i to dobrze, ale pokazuje, że gdzieś tam w WB Montreal jednak panował chaos. Widać to też po samych doświadczeniach płynących z gry, gdyż wiele aspektów zostało jednak zmienionych pod co-opa, na czym gra mocno traci.

Gotham Knights recenzja

Weźmy na przykład misje. Z jednej strony mamy dość ciekawą, chociaż przewidywalną fabułę, a z drugiej gra jest poszatkowana na pojedyncze misje i patrole, aby znajomy, gdy już zdecydujemy się na zagranie w trybie kooperacji, nie czuł się zagubiony. Dlatego patrolujemy ulice, robimy misje i wracamy do bazy. Kilka scenek, rozmów i znowu to samo. Z czasem zaczyna to być nużące, a gra traci na płynności. To trochę jakby zamówić pyszne danie, ale każdy składnik dostawać osobno. Na papierze wychodzi na to samo, ale w praktyce różnica jest ogromna.

Źródło: https:

AMD naśmiewa się z NVIDII. Powodem jest 12VHPWR

Dodano: 19.11.2022 0:58 | 36 odsłon | 0 komentarzy


AMD naśmiewa się z NVIDII. Powodem jest 12VHPWR

AMD próbuje się wybić na problemach konkurencji. Jeden z dyrektorów w Radeon Gaming robi sobie publicznie żarty z topiących się wtyczek zasilających u NVIDII.

 

Nowa generacja kart graficznych zapoczątkowana została przez Zielonych za sprawą modelu GeForce RTX 4090. Debiutował on w sprzedaży 12 października, a kilka dni temu dołączył do niego GeForce RTX 4080. Na odpowiedź AMD przyjdzie nam jeszcze poczekać, premiera Radeonów RX 7000 planowana jest na grudzień.

AMD żartuje z NVIDII, ale samo ma tylko 13% rynku

Nie przeszkadza to jednak Czerwonym kpić z konkurencji. Powód? Złącze zasilające stosowane w kartach NVIDII. Amerykanie sięgnęli po nowe rozwiązanie - 12VHPWR - zdolne do dostarczenia nawet 600 W mocy. W sieci jednak dość szybko pojawiły się informacje o poważnych problemach, acz dość mocno .

Sasa Marinkovic, starszy dyrektor ds. marketingu w dziale gaming w firmie AMD, opublikował na Twitterze krótki, acz wiele mówiący wpis. Obejmuje on zdjęcie złącza zasilające w Radeonie RX 7900 XT(X) składającego się z dwóch klasycznych wtyczek 8-pinowych oraz dopisek "Bądźcie bezpieczni w okresie tych świąt".

Jest to oczywiste nawiązanie do problemów NVIDII, czyli topiących się wtyczek 12VHPWR. Wiele osób nie dociska przewodu oraz dodatkowo mocno go wygina co zwiększa ryzyko awarii.

Tak czy siak pstryczek w nos Zielonych ze strony AMD jest zabawny. Chociaż Czerwoni pogrywają dość odważnie, biorąc pod uwagę, że są spóźnieni ze swoimi kartami; nie mają odpowiedzi na flagowy model GeForce RTX 4090 (Radeon RX 7900 XTX ma walczyć tylko z GeForce RTX 4080), a ich udziały na rynku kart graficznych wśród graczy coraz bardziej topnieją. Obecnie to 78,84% vs 13,13% na korzyść NVIDII.


Źródło: https:

Orange tworzy bezpłatny kurs dla nauczycieli

Dodano: 18.11.2022 12:53 | 31 odsłon | 0 komentarzy


Sztuczna inteligencja jest coraz powszechniej wykorzystywana, lecz pomimo tego wiele osób nadal odczuwa przed nią strach. Fundacja Orange chce rozwiązać ten problem i zorganizuje bezpłatny kurs dla nauczycieli.

Z raportu NASK z 2019 roku wynika, że Polacy obawiają się sztucznej inteligencji, choć potrafią zauważyć korzyści płynące z jej wykorzystania. Wśród głównych zagrożeń związanych z AI Polacy wymieniają: utratę prywatności (60,5%), wzrost bezrobocia (40,1%) i zwiększoną liczbę cyberataków (37,7%). Ale upatrują też w AI poprawy komfortu życia (34%), lepszej personalizacji produktów i usług (30,3%) i wzrostu poziomu cyberbezpieczeństwa (33%).

Orange będzie edukować nauczycieli

Jak powszechnie wiadomo, strach często wynika z niewiedzy na dany temat. W związku z tym Fundacja Oragne wesprze nauczycieli, czyli osoby w dużej mierze odpowiedzialne za rozwój dzieci i młodzieży. W tym celu stworzono projekt #BurzaMózgów, który jest kursem e-learningowym o tym, jak działa sztuczna inteligencja i jak może wpływać na ludzi.

- Projekt ten kierujemy do nauczycielek i nauczycieli, aby wspierać ich w kształtowaniu krytycznego podejścia do świata cyfrowego. Są oni nie tylko jedną z najważniejszych grup w systemie edukacji, ale też „sercem całego społecznego krwiobiegu”. Ich kompetencje, świadomość nowoczesnych zjawisk, poczucie pewności, podmiotowości i ogólny dobrostan są niezbędne dla tworzenia lepszej szkoły i wzmacniania społecznego zaufania

– mówi Konrad Ciesiołkiewicz, prezes Fundacji Orange.

Fundacja zapewnia, że kurs ma przystępną formułę, a zagadnienia związane ze sztuczną inteligencją są tłumaczone prostym językiem. Samo szkolenie zostało pogrupowane w 7 bloków tematycznych.Nauczyciele, którzy przejdą cykl szkoleniowy, otrzymają zaświadczenie Niepublicznego Ośrodka Doskonalenia Nauczycieli Zyta Czechowska specjalni.pl.

Zapisy do pierwszej edycji #BurzyMózgów trwają do 18 grudnia bieżącego roku. Aby się zgłosić,. Kurs ruszy w styczniu 2023 roku i jest on dla nauczycieli bezpłatny.

 
 

Źródło: https:

Elon Musk przegiął. Zaraz nie będzie komu pracować

Dodano: 18.11.2022 10:56 | 24 odsłon | 0 komentarzy


Elon Musk przegiął. Zaraz nie będzie komu pracować

Pracownicy Twittera mają dosyć Elona Muska i jego nowych zasad. Sami masowo się zwalniają, przez co biura świecą pustkami.

Pracownikom Twittera nie spodobała się nowa wizja Elona Muska. Duża część z nich nie zaakceptowała nowych zasad ekscentrycznego miliardera i zamierza zrezygnować z pracy w serwisie społecznościowym.

Puste biura w Twitterze

Od kilku tygodni w Twitterze trwa burza. Elon Musk, po wykupieniu serwisu społecznościowego, przeprowadza radykalną rewolucję. Ta niestety wiązała się ze zwolnieniem około 50 procent pracowników. Ci, którzy zostali, musieli zaakceptować nowe warunki pracy. Musk żądał od nich ekstremalnego zaangażowania, bo tylko takie będzie akceptowalne w nowym Twitterze.

Co więcej, powstał specjalny formularz Google, w którym każdy pracownik musiał zaznaczyć, że zgadza się z nowymi zasadami. The New York Times donosi, że wielu tego nie zrobiło, a termin już minął.

Jedne doniesienia mówią o kilkuset osobach z mniej więcej 3700, które nadal pracują w Twitterze. Inne twierdzą, że nawet 75 procent załogi nie zdecydowało się na zaakceptowanie warunków. Prawda zapewne leży gdzieś pośrodku. Na Twitterze pojawiło się nawet wideo, jak kilku pracowników odlicza czas do końca ultimatum. Przyznają oni, że za chwilę zostaną zwolnieni.

Elon Musk podobno nie zdawał sobie sprawy z liczby osób, które nie zaakceptują jego warunków. Dlatego też Twitter ma na kilka dni zamknąć niektóre swoje biura, aby zapanować nad chaosem. Miliarder wycofał się też z kilku swoich pierwotnych pomysłów, jak całkowity zakaz pracy zdalnej, ale nawet to nie przekonało pracowników. Za chwilę nie będzie komu pracować w Twitterze i można mieć wątpliwości, czy serwis będzie w stanie funkcjonować w dotychczasowej formie, tym bardziej przy ruszających za chwilę Mistrzostwach Świata w Katarze.

 
 

Źródło: https:

Gotham Knights to ogromny, ale niewykorzystany potencjał (recenzja)

Dodano: 15.11.2022 16:16 | 25 odsłon | 0 komentarzy



Gotham Knights to jedna z gier, na którą w tym roku czekałem najbardziej. Częściowo dlatego, że Batman to jeden z moich ulubionych herosów. Szkoda, że produkcja, chociaż pokazuje potencjał, to go nie wykorzystuje.

Odnoszę wrażenie, że 2022 roku niespecjalnie rozpieszczał nas pod względem gier. Na palcach jednej ręki mogę wymienić tytuły, które naprawdę zrobiły na mnie wrażenie. , ale świetnie wypadły też Elden Ring, Stray, Horizon Forbidden West czy Dying Light 2. Sami przyznacie, że to niewiele, jak na dotychczasowe 11 miesięcy. 

Liczyłem, że do tego grona dołączy Gotham Knights. Była to produkcja, na którą czekałem, bo uwielbiam Batmana i wszystko, co z nim związane. Liczyłem, że twórcy serii Arkham (a przynajmniej jej części) doskonale wiedzą, czego oczekują fani. Byłem pewien, że tym właśnie Gotham Knights będzie, czyli trochę lepszym Arkham bez Batmana, ale z kooperacją. Trochę to czuć. Widać w grze potencjał, ale głównie ten niewykorzystany.

Gotham Knights recenzja

Czym jest Gotham Knights?

Gra zaczyna się od rewelacyjnej sekwencji filmowej, w trakcie której Batman umiera. To z jednej strony informacja szokująca, a z drugiej nie zaskakuje. Twórcy gry nie ukrywali, że to właśnie śmierć Bruce’a Wayne’a będzie główną osią, wokół której będzie się kręcić fabuła produkcji. Chociaż wszyscy starają się to ukryć, to miasto szybko zauważa brak swojego obrońcy. Przestępcy czują się coraz pewniej i w Gotham zaczyna panować chaos. Muszą nad nim zapanować członkowie nietoperzej rodziny, czyli Nightwing, Red Hood, Robin oraz Batgirl.

Brzmi jak pełnoprawna produkcja dla jednego gracza z ciekawą fabułą i otwartym światem? Nic dziwnego, bo tym właśnie Gotham Knights jest. Twórcy gry sami ukręcili na siebie bata, posługując się nieprecyzyjną komunikacją już na etapie zapowiedzi i późniejszej promocji. Marketing wskazywał, że gra może być czymś zupełnie innym. Mocno podkreślany był aspekt kooperacyjny, który jest tutaj tak naprawdę tylko dodatkiem. Nie ma obowiązku grania z kimś. Powiem więcej, grając w pojedynkę w ogóle nie czuć, jakby coś się traciło. To gra dla pojedynczego gracza z krwi i kości i to dobrze, ale pokazuje, że gdzieś tam w WB Montreal jednak panował chaos. Widać to też po samych doświadczeniach płynących z gry, gdyż wiele aspektów zostało jednak zmienionych pod co-opa, na czym gra mocno traci.

Gotham Knights recenzja

Weźmy na przykład misje. Z jednej strony mamy dość ciekawą, chociaż przewidywalną fabułę, a z drugiej gra jest poszatkowana na pojedyncze misje i patrole, aby znajomy, gdy już zdecydujemy się na zagranie w trybie kooperacji, nie czuł się zagubiony. Dlatego patrolujemy ulice, robimy misje i wracamy do bazy. Kilka scenek, rozmów i znowu to samo. Z czasem zaczyna to być nużące, a gra traci na płynności. To trochę jakby zamówić pyszne danie, ale każdy składnik dostawać osobno. Na papierze wychodzi na to samo, ale w praktyce różnica jest ogromna.

Źródło: https:

Hama wprowadza stojak na tablet. Takiej konstrukcji jeszcze nie było

Dodano: 09.11.2022 15:50 | 25 odsłon | 0 komentarzy


Hama rozbudowała portfolio swoich akcesoriów o dość ciekawy stojak na tablet. Aluminiowa konstrukcja nie tylko atrakcyjnie wygląda, ale daje też spore możliwości konfiguracji.

Nowy stojak firmy Hama został zaprojektowany jako urządzenie, które sprawdzi się w domu, na przykład w kuchni do sprawdzania przepisów albo poradników w internecie, ale także w bardziej wymagających zastosowaniach podczas pracy biurowej.

Aluminiowy stojak na tablet Hama

Stojak został wykonany z aluminium i utrzymany jest w stonowanej srebrno-czarnej kolorystyce, pasującej designersko do często spotykanego biurowego otoczenia. Ma wymiary 17,5 x 17,5 x 20 cm, waży 680 g, a wytrzyma maksymalne obciążenie 900 g. Samo ramię na tablet umieszczono na okrągłej podstawce.

Aluminiowy stojak na tablet Hama

Obsługa stojaka należy do najprostszych z możliwych, gdyż wystarczy jedynie umieścić tablet w uchwycie niczym książkę. Najważniejszą funkcją jest możliwość dowolnej regulacji kąta na dwóch przegubach ramienia

W ten prosty sposób można dowolnie dostosowywać kąt widzenia, np. płasko do przeglądania sieci i pisania oraz pod kątem do oglądania zdjęć, filmów, a także innych treści multimedialnych. Tablet da się też ustawić w orientacji poziomej lub poziomej, zależnie od własnych potrzeb.

Aluminiowy stojak na tablet Hama

Antypoślizgowa guma chroni urządzenie przed zarysowaniami. Stabilność stojaka zwiększają też antypoślizgowe nóżki podstawki.

W zestawie znajdziemy klucz imbusowy do śrub, który pozwala trwale zabezpieczyć kąt przegubów w preferowanym położeniu uchwytu. Klucz chowa się w specjalnym wyżłobieniu pod podstawką, nie trzeba więc martwić się o jego zgubienie.   

Aluminiowy stojak na tablet marki Hama wyceniono na około 169 zł.

 
 

Źródło: https:


« Nowsze wiadomości Starsze wiadomości »
reklama

Copyright © 2008-2022 itblog24.com  - wszelkie prawa zastrzeżone