środa, 07 grudnia 2022 r.  Imieniny: Agaty, Dalii, Sobiesława
Wiadomości z tagiem Seria  RSS
Xiaomi kusi Polaków okazjami. Nie możesz przegapić

Dodano: 05.12.2022 10:54 | 15 odsłon | 0 komentarzy



Mikołajki i zbliżające się święta Bożego Narodzenia to czas obdarowywania prezentami. Jeśli nie wiesz, co wybrać, obejrzyj propozycje firmy Xiaomi, które znajdziesz na przykład w sklepie internetowym na stronie mi-home.pl. Wybrane produkty przedstawiamy poniżej.

Wybór prezentu, którym chcemy obdarować bliską osobę, to nie zawsze jest łatwa decyzja. Z myślą o takich osobach przygotowaliśmy poradnik zakupowy, w którym przedstawiamy wybrane produkty firmy Xiaomi. Nowy smartfon czy zegarek na pewno ucieszy obdarowanego. Do domu przyda się również oczyszczacz powietrza czy mocny odkurzacz.  A do komfortowego słuchania muzyki w każdych warunkach zdecydowanie najbardziej nadają się dobre słuchawki.

Seria Xiaomi 12T – nowy poziom mobilnej fotografii


Xiaomi 12T to najnowsza seria flagowych smartfonów tej marki, które wyposażono w wysokiej klasy aparaty fotograficzne. Główna jednostka w modelu Xiaomi 12T Pro ma rozdzielczość aż 200 Mpix, co ma zagwarantować niesamowite efekty na zdjęciach. Aparat w tym modelu ma dwukrotny zoom wbudowany bezpośrednio w sensor, przez co potrafi wykorzystać możliwości dużej matrycy 1/1,22 cala przy fotografii portretowej. Z kolei Xiaomi 12T ma główny aparat o rozdzielczości 108 Mpix. W obu modelach korzystamy też z optycznej stabilizacji obrazu.

Xiaomi 12T Pro tył

Dobre aparaty fotograficzne to nie wszystko. Xiaomi 12T Pro oferuje również bardzo wysoką wydajność, o co dba Snapdragon 8+ Gen 1. Układ został wykonany w technologii 4 nm, co znacząco zwiększa wydajność CPU i GPU, jednocześnie zmniejsza zużycie energii. Z kolei Xiaomi 12T jest wyposażony w MediaTeka Dimensity 8100-Ultra. Xiaomi 12T oferowany jest w konfiguracji 8/256 GB i 8/128 GB, natomiast Xiaomi 12T Pro z 12/256 GB i 8/256 GB

Oba smartfony mają wyświetlacze AMOLED o przekątnej 6,67 cala, rozdzielczości 1220 x 2712 pikseli i odświeżaniu 120 Hz oraz duże baterie o pojemności 5000 mAh, gwarantujące do 13,5 godziny pracy na włączonym ekranie. Dzięki wsparciu ultraszybkiego ładowania 120 W HyperCharge można je naładować do 100% w około 20 minut.

Xiaomi 12T Pro z pudełkiem

Cena: Xiaomi 12T od 2799 zł, Xiaomi 12T Pro od 3799 zł

 
 

Źródło: https:

AMD Radeon RX 7900 XT(X) pojawiły się w pierwszym sklepie

Dodano: 03.12.2022 4:51 | 38 odsłon | 0 komentarzy


AMD Radeon RX 7900 XT(X) pojawiły się w pierwszym sklepie

Sklepy i partnerzy AMD są już gotowi do premiery nowych kart graficznych. Jedna z platform sprzedażowych ma już nawet w swojej ofercie modele od Sapphire.

 

Do premiery nowych kart graficznych AMD odliczane są już ostatnie dni. Seria Radeon RX 7000 ma trafić do sklepów 13 grudnia, a jako pierwsze dostępne będą flagowe modele RX 7900 XTX oraz RX 7900 XT. Na nowe układy od Czerwonych czekają nie tylko fani firmy, ale również dotychczasowi użytkownicy NVIDII.

Sugerowane ceny za nowe karty to 899 i 999 dolarów

O ile , tak Amerykanie mają innego asa w rękawie. Ich propozycje mają być znacznie tańsze. To ważne, bowiem Zieloni oszaleli i znacząco podnieśli ceny za rodzinę GeForce RTX 4000.

W ostatnich dniach plotkowało się o tym, że

AMD Radeon RX 7900 XT(X) pojawiły się w pierwszym sklepie

AMD Radeon RX 7900 XTX będzie wyposażony w rdzeń AMD Navi 31 z 96 jednostkami CU. Przekłada się to na 6144 procesorów strumieniujących, 384 TMU, 192 ROP i 96 układów odpowiedzialnych za ray tracing. Całość doprawiona 24 GB pamięci VRAM typu GDDR6 na 384-bitowej szynie danych.

AMD Radeon RX 7900 XT(X) pojawiły się w pierwszym sklepie

AMD Radeon RX 7900 XT to już przycięta wersja GPU AMD Navi 31. Tutaj do dyspozycji użytkownik ma 84 jednostki CU, a więc 5376 procesorów strumieniujących. Co więcej zegar obniżono z 2300 do 2000 MHz. Dostajemy też mniej pamięci VRAM bo "tylko" 20 GB typu GDDR6 na 320-bitowej szynie danych.

AMD Radeon RX 7900 XT(X) pojawiły się w pierwszym sklepie

Sugerowane ceny opisywanych kart graficznych to 999 i 899 dolarów, acz w Polsce będzie drożej ze względu na różnice w podatkach. Premiera sklepowa ma nastąpić 13 grudnia 2022.

AMD Radeon RX 7900 XT(X) pojawiły się w pierwszym sklepie


Źródło: https:

Sapphire kusi swoimi Radeonami. Komory parowe powracają na salony

Dodano: 02.12.2022 1:35 | 41 odsłon | 0 komentarzy


Sapphire kusi swoimi Radeonami. Komory parowe powracają na salony

Wygląda na to, że pobór mocy i temperatury autorskich Radeonów RX 7000 mogą być wysokie. Sapphire sięga znowu po chłodzenia oparte o komorę parową.

 

Konsumenckie karty graficznej nowej generacji od NVIDII są już dawno dostępne w sklepach. Mowa o modelach GeForce RTX 4090 oraz RTX 4080. Na odpowiedź AMD jednak jeszcze czekamy. Seria Radeon RX 7000 ma debiutować dopiero 13 grudnia za sprawą modeli Radeon RX 7900 XTX oraz RX 7900 XT.

Seria Nitro będzie wymagać aż trzech wtyczek 8-pin

Plotkuje się, że Dzisiaj przyjrzymy się jednej z najbardziej uznanych firm czyli Sapphire.

SAPPHIRE Technology opublikowało na Twitterze krótki film, który jest zapowiedzią nowych kart graficznych. Autorskie modele Radeon RX 7900 XTX i RX 7900 XT doczekają się komory parowej. Obecna już ona była w przeszłości w najwydajniejszych modelach tego producenta, które charakteryzowały się dużym poborem mocy.

Sapphire kusi swoimi Radeonami. Komory parowe powracają na salony

Chińczycy potwierdzają, że ich Radeony z serii NITRO będą wyposażone aż w trzy 8-pinowe wtyczki zasilające. Doprawione będzie to przez rozbudowaną, 20-fazową sekcję zasilania.

Więcej szczegółów poznamy za niecałe dwa tygodnie. AMD Radeon RX 7900 XTX i RX 7900 XT mają trafić oficjalnie do sklepów na całym świecie już 13 grudnia 2022 roku.


Źródło: https:

Xiaomi 12T Pro nie ma litości dla flagowców. Bije równo (test)

Dodano: 29.11.2022 17:20 | 39 odsłon | 0 komentarzy



Seria smartfonów Xiaomi z literką „T” w nazwie to znak dla fanów marki: dostaniesz prawie tyle, co w modelu flagowym, ale za znacznie niższą cenę. W przypadku Xiaomi 12T Pro to „prawie” jest bardzo pojemne i trzeba się liczyć z paroma istotnymi ustępstwami. W sumie jednak – to udany model.

Xiaomi 12T Pro to drugi na naszym rynku smartfon z aparatem 200 Mpix – po . Już na start Xiaomi obniżyło poprzeczkę cenową, bo cena urządzenia wynosi 3799 zł za model 8/256 GB i 3999 zł za wariant 12/256 GB. Relatywnie rzecz biorąc i patrząc na specyfikację (a także porównując do np. Xiaomi 12 Pro za 5 tys zł.), nie jest to wyśrubowana kwota, a 12T Pro może przyciągnąć uwagę tych, którzy poszukują dobrze wyposażonego flagowca, ale nie chcą na niego wydawać więcej niż 4 tys. zł, czyli już nawet cena za Edge 30 Ultra – 4499 zł – to dla nich zbyt wiele. 

Z drugiej jednak strony zeszłoroczny Xiaomi 11T Pro wchodził na rynek za tysiąc złotych mniej i wtedy to był naprawdę mocny cios w konkurencję. Teraz zabrakło największego atutu cenowego, który do pewnego stopnia można uzasadniać inflacją i kryzysem. Mimo wszystko dla Xiaomi 12T Pro znajdzie się kilka kontrpropozycji, o ile nie zależy nam koniecznie na aparacie 200 Mpix. 

Xiaomi 12T Pro

Xiaomi 12T Pro zestaw

Co w zestawie?

Białe pudełko z Xiaomi 12T Pro nie kryje nic, co by mogło zaskoczyć. Poza telefonem otrzymujemy ładowarkę 120 W, kabel USB C, standardowe etui z silikonu, kluczyk do wyciągania kart SIM i dokumentację. I to tyle.  

Xiaomi 12T Pro ładowarka

Źródło: https:

Black Adam. Kinowy hit wkrótce w Playerze

Dodano: 28.11.2022 19:21 | 49 odsłon | 0 komentarzy


Black Adam. Kinowy hit wkrótce w Playerze

Już od 5 grudnia 2022 roku w Playerze będzie dostępny film Black Adam. Tytuł ten kilka tygodni temu trafił do kin.

Player chwali się, że nieustannie inwestuje w bibliotekę filmową. Wkrótce jego kolekcja na życzenie powiększy się o kolejny przebój prosto z kina. Chodzi o produkcję „Black Adam”, która na początku października trafiła na duże ekrany. Teraz kinowy hit będzie miał swoją premierę na VOD, pojawiając się 5 grudnia tego roku w ofercie Player na życzenie.

W filmie przygodowym New Line Cinema pod tytułem „Black Adam” główną rolę gra Dwayne Johnson. Jest to pierwszy w historii wielkoekranowy film fabularny, który opowiada historię tego tytułowego bohatera z popularnego uniwersum komiksowego DC. Obraz wyreżyserował Jaume Collet-Serra ("Wyprawa do dżungli").

Oprócz Johnsona w filmie występują Aldis Hodge ("Miasto na wzgórzu", "Pewnej nocy w Miami…") w roli Hawkmana, Noah Centineo ("Do wszystkich chłopców, których kochałam") w roli Atom Smashera, Sarah Shahi ("Sex/Life", "Godziny szczytu 3") w roli Adrianny, Marwan Kenzari ("Morderstwo w Orient Expresie", "Mumia") w roli Ishmaela, Quintessa Swindell ("Voyagers", "Trinkets") w roli Cyclone, Bodhi Sabongui ("A Million Little Things") w roli Amona i Pierce Brosnan (seria "Mamma Mia!" i filmy o Jamesie Bondzie) jako Dr Fate.

Collet-Serra wyreżyserował film na podstawie scenariusza i pomysłu Adama Sztykiela, Rory’ego Hainesa i Sohraba Noshirvaniego. W scenariuszu posłużono się postaciami wykreowanymi przez DC. Postać Black Adama została stworzona przez Billa Parkera i C.C. Becka. Producentami filmu są Beau Flynn, Dwayne Johnson, Hiram Garcia i Dany Garcia, jak również Richard Brener, Walter Hamada, Dave Neustadter, Chris Pan, Eric McLeod, Geoff Johns i Scott Sheldon.

 
 

Źródło: https:

Xiaomi 13 oficjalnie zapowiedziany. Już nie ma wątpliwości

Dodano: 28.11.2022 10:17 | 38 odsłon | 0 komentarzy


Xiaomi 13

Koniec spekulacji i domysłów. Seria Xiaomi 13 zadebiutuje już za kilka dni i to pod taką właśnie nazwą. Razem z telefonami zobaczymy też kilka innych nowości Xiaomi.

O premierze smartfonów z serii Xiaomi 13 mówi się już od miesięcy, jednak w ostatnich dniach na Weibo pojawiło się zdjęcie pudełka i zrzut ekranu smartfonu Xiaomi 14 i tak miała się rzekomo nazywać nowa seria.

 

Te i inne plotki przecięła w końcu firma Xiaomi, która oficjalnie zapowiedziała, że najbliższa seria flagowców to Xiaomi 13, a do premiery telefonów dojdzie już 1 grudnia, a więc w najbliższy czwartek. Wydarzenie obejmie na początek tylko rynek chiński, więc na premierę globalną trzeba będzie poczekać do 2023 roku, choć powinno do niej dojść w pierwszym kwartale.

Xiaomi 13

W grudniu Xiaomi pokaże dwa telefony – Xiaomi 13 i Xiaomi 13 Pro, a do prezentacji kolejnych modeli z tej linii dojdzie w innym terminie. Wydarzenie oznaczać też będzie debiut najnowszej wersji systemowej nakładki na Androida 13 – MIUI 14 – która znajdzie się w telefonach Xiaomi 13.

Szef Xiaomi, Lei Jun, ujawnił też oficjalny render Xiaomi 13 z dodatkowymi informacji, z których wynika, że smartfon będzie miał płaski ekran z centralnym otworem na aparat selfie, z górną ramką o grubości 1,61 mm i dolną 1,81 mm. Szerokość telefonu to z kolei 71,5 mm. Ekran OLED wypełni 93,3 % przedniego panelu. Producent ujawnił też, że obudowa Xiaomi 13 zapewni odporność na pył i wodę zgodnie z normą IP68.

Xiaomi 13

Z wcześniejszych doniesień wynika ponadto, że silnikiem napędowym serii Xiaomi 13 jest układ Snapdragon 8 Gen 2. Ekrany telefonów będą miały przekątne 6,2 i 6,7 cala, przy czym w modelu Xiaomi 13 Pro ekran ma być zaokrąglony, w rozdzielczości 2K i będzie to matryca Samsung E6 AMOLED. Ten model otrzyma też aparat z główną matrycą w formacie 1 cal. W podstawowym Xiaomi 13 znajdzie się aparat 50 Mpix.

Poza smartfonami Xiaomi 13 premiery doczeka się zegarek Watch S2 oraz słuchawki TWS Xiaomi Buds 4. Na premierze zobaczymy także pierwszy desktopowy komputer marki, nowy router Wi-Fi oraz projektor.

 
 

Źródło: https:

Ruszył podcast Onet Audio „Seria Kryminalna”

Dodano: 28.11.2022 5:46 | 42 odsłon | 0 komentarzy


„Seria Kryminalna” to nowy podcast Onetu (Ringier Axel Springer Polska), który wystartował w piątek. Opowiada o najgłośniejszych historiach kryminalnych i kulisach mrocznych spraw z przeszłości.

Źródło: https:

Możesz mieć lepszy telewizor. Zasługujesz na to

Dodano: 25.11.2022 17:03 | 39 odsłon | 0 komentarzy



Telewizor jest dla Ciebie czymś więcej niż tylko zwykłym czarnym pudłem? W takim razie czas zapoznać się z ofertą Panasonic.

Tak właściwie to na co Ci telewizor? Pytam zupełnie serio. W końcu minęły czasy, kiedy wielki mebel postawiony gdzieś w salonie było jedynym oknem na świat. Zakładam, że jeśli ktoś w 2022 roku szuka nowego telewizora, to nie robi tego z musu, a ma ważny powód

Nowy telewizor? Serio? Serio! 

Powody mogą być różne. Być może chodzi tylko o to, żeby mieć większego niż somsiad? Nie oceniam. Strzelam jednak, że jeśli czytasz te słowa, to od telewizora oczekujesz znacznie więcej. W końcu nie chodzi tylko o to, żeby mieć na czym obejrzeć ulubiony film albo mecz, prawda? Chodzi o to, żeby przeżyć widowisko. 

Możesz mieć lepszy telewizor. Zasługujesz na to

Myślę, że zgodzą się ze mną przede wszystkim fani piłki nożnej, którzy mają w tym roku swoje święto – Mundial w Katarze. Jeśli chcesz całkowicie wkręcić się w sportowe emocje, dobry ekran to podstawa. Ale to także fundament świetnej zabawy podczas grania na konsoli czy seansu w domowym kinie. Mówiąc krótko, telewizor to nie jest sprzęt, na którym warto oszczędzać. 

Panasonic LX940E – bo każdy zasługuje na dobry telewizor 

Na całe szczęście nie trzeba też od razu wydawać na niego fortuny. Jak udowadnia tegoroczna oferta firmy Panasonic, można na rynku znaleźć doskonały telewizor w atrakcyjnej cenie. 

Możesz mieć lepszy telewizor. Zasługujesz na to

Przykładów nie trzeba szukać daleko. Wystarczy rzucić okiem na modele z serii LX940E. Mówimy tu o rodzinie wysokiej klasy telewizorów wyposażonych w matryce z podświetleniem LED. Oczywiście takie rzeczy jak rozdzielczość 4K, wsparcie dla technologii HDR (w tym standardu Dolby Vision) i funkcje Smart TV mamy tutaj w standardzie. Urządzenia z serii LX940E mają jednak do zaoferowania dużo więcej. 

Przede wszystkim stanowią doskonały wybór dla fanów sportu oraz zaprawionych graczy. W przeciwieństwie do tańszych konstrukcji, modele z rodziny LX940E wyposażone zostały w matryce 120 Hz. W połączeniu z zaawansowanym procesorem obrazu HCX Pro AI oznacza to płynny ruch i doskonałe odwzorowanie dynamicznej akcji – czy to podczas meczu na stadionie, czy też tego rozgrywanego online. 

Procesor HCX Pro AI to jednak nie tylko doskonałe animacje, dzięki którym w pełni wykorzystasz potencjał matrycy 120 Hz. To także zaawansowane funkcje obróbki obrazu, w czasie rzeczywistym dostosowujące kolory i kontrast zarówno do oglądanych treści, jak i warunków panujących w pomieszczeniu, w którym oglądamy. Telewizor sam rozpozna, kiedy skończysz oglądać film i przełączysz kanały na transmisję z mundialu i dobierze właściwe ustawienia, dzięki czemu zawsze możesz liczyć na gwarancję doskonałych wrażeń. 

Przyznam natomiast, że jako gracza dużo bardziej interesują mnie funkcje, dzięki którym telewizory z rodziny LX940E będą idealnym kompanem dla nowoczesnych konsol. Na pokładzie znalazło się HDMI 2.1, dzięki któremu bez problemu zagrasz w kompatybilne gry w 4K przy zawrotnych 120 FPS. Możesz się także cieszyć technologią VRR, czyli sprytny trik, dzięki któremu wyświetlany obraz zawsze będzie płynny, nawet jeśli ze względu na dynamiczną akcję konsola dostała lekkiej zadyszki. 

Panasonic LZ1000E – kiedy „dobry telewizor” to dla Ciebie za mało 

I taki telewizor ma sens. Decydując się na którykolwiek model z serii Panasonic LX940E zyskasz gwarancję doskonałych wrażeń i emocjonujących przeżyć bez konieczności wydawania kwoty, za którą kupiłbyś mały samochód. Ale oczywiście jeżeli to nadal za mało, zawsze można mierzyć nieco wyżej i przyjrzeć się urządzeniom z serii LZ1000E

Telewizory z serii LZ1000E to już klasa sama w sobie. Dopłacając zyskasz bowiem rewelacyjny panel OLED, a wraz z nim doskonały obraz. Perfekcyjna czerń, fenomenalny kontrast i kolory, które wydają się tak prawdziwe, że wystarczyłoby tylko wyciągnąć rękę, by przenieść się w sam środek akcji… Jeśli nie miałeś wcześniej okazji oglądać ulubionego filmu lub gry na ekranie telewizora OLED, to lojalnie ustrzegam: wystarczy jedno spojrzenie i nie ma odwrotu. Taka jakość po prostu uzależnia. 

Możesz mieć lepszy telewizor. Zasługujesz na to

Matryca OLED to także znacznie szybszy czas reakcji, a to oznacza lepsze odwzorowanie dynamicznej akcji. Przydatne w sporcie, kiedy chcesz nadążyć za rozgrywką. Nieocenione w grach, kiedy każda milisekunda może oznaczać być albo nie być, szczególnie podczas wymagających rozgrywek sieciowych. 

Seria LZ1000E to jednak przede wszystkim uczta dla kinomanów i to nie tylko za sprawą doskonałych parametrów wyświetlania. Telewizory są naszpikowane rozwiązaniami, które mają zagwarantować, że wszystko, co oglądasz na ekranie, wygląda dokładnie tak, jak wyobrazili to sobie twórcy filmu. Począwszy od specjalnego trybu Filmmaker i funkcji Intelligent Sensing, które mają zapewnić perfekcyjną kalibrację kolorów, uwzględniając przy tym panujące warunki oświetleniowe, poprzez specjalnie skalibrowany tryb Netflix, aż po technologię Dolby Vision IQ oraz wsparcie dla najpopularniejszych standardów HDR. Wszystko to gwarantuje wrażenia porównywalne z tymi, które czekają na Ciebie na sali kinowej… a może nawet lepsze. Szczególnie, kiedy do telewizora podłączymy porządny zestaw głośników, by w pełni wykorzystać potencjał technologii Dolby Audio

Ale sport sportem, filmy filmami, a wiecie, co uważam za jedną z fajniejszych rzeczy w nowych telewizorach Panasonica? Że kiedy akurat nic nie oglądasz, w salonie wcale nie musi straszyć Cię wielka czarna plama. Dzięki funkcji my Scenery możesz w tym miejscu zobaczyć co tylko zechcesz. Przepiękne krajobrazy? Zdjęcia kosmosu? Reprodukcje dzieł sztuki? Słodkie kotki bawiące się ze szczeniaczkami? Ty decydujesz – ja tylko podsuwam pomysły. 


Porządny telewizor? Znajdziesz go w ofercie Panasonic 

Tak czy inaczej nie jest ważne, dlaczego szukasz nowego telewizora. Być może chcesz na nowo odkryć, ile emocji może przynieść kibicowanie podczas mundialu, a może szukasz sprzętu, który pozwoli Ci w pełni delektować się ulubionymi filmami. Ważne, że telewizor to dla Ciebie coś więcej niż tylko element wystroju mieszkania. I bardzo dobrze – bo to oznacza, że nowe modele w ofercie firmy Panasonic są właśnie dla Ciebie.

Nowe telewizory z oferty Panasonic można obecnie kupić w bardzo atrakcyjnych cenach:

Artykuł powstał we współpracy z firmą Panasonic

Źródło: https:

Smartfony z serii Samsung Galaxy S23 mają zaoferować łączność satelitarną, i to lepszą niż w modelach Apple iPhone 14

Dodano: 24.11.2022 21:15 | 2 odsłon | 0 komentarzy


Seria Samsung Galaxy S23 zadebiutuje za 4 miesiące, ale przecieków o nowej serii mamy już całą masę. Wiemy na przykład, że wzorem poprzedników, seria S23 będzie oferować 3 modele (podstawowy, Plus i Ultra), a także, że na ich wyposażeniu znajdzie się podrasowana wersja układu Snapdragon 8 Gen 2. Dziś okazuje się, że smartfony mogą zaoferować też łączność satelitarną i to lepszą nawet, niż w przypadku nadchodzącej serii Apple iPhone 14.

Źródło: https:

Oppo Reno9, Reno9 Pro i Reno9 Pro+ zadebiutowały. Oto, co się zmieniło

Dodano: 24.11.2022 17:46 | 36 odsłon | 0 komentarzy


Oppo Reno9

Oppo zaprezentowało dzisiaj trzy nowe smartfony: Reno9, Reno9 Pro i Reno9 Pro+. Na początek urządzenia wkraczają na rynek chiński. Ich specyfikacje i ceny nie wróżą gigantycznego sukcesu, mimo że są to dość dobrze wyposażone modele z wysokiej średniej półki.

Pod wieloma względami nowa seria bardzo mocno przypomina wcześniejszą Reno8 – podobne są obudowy, wyświetlacze (ale nie ma już rozmiaru 6,4 cala z Reno8), a także konfiguracje wewnętrzne. Jest jednak kilka ciekawych zmian, np. procesor MariSilicon X NPU w aparatach dwóch wyższych wersji.

Oppo Reno9 Pro plus

Być może jednak, jak już bywało wcześniej, w globalnej dystrybucji zadebiutują modele o nieco innej specyfikacji, choć i w tym przypadku nie należy spodziewać się spektakularnych zmian.

 

Oppo Reno9

Podstawowy Reno9 otrzymał ekran OLED o przekątnej 6,7 cala w rozdzielczości Full HD+ (1080 x 2412) z odświeżaniem 120 Hz, czułością dotyku 240 Hz, ściemnianiem PWM 2160 Hz i jasnością sięgającą 1200 nitów. W szkło wkomponowany został czytnik linii papilarnych. 

Oppo Reno9

Jego sercem jest dobrze znany i chyba już nieco starzejący się układ Snapdragon 778G (6 nm, CPU do 2,4 GHz, GPU Adreno 642L), któremu towarzyszy do 12 GB pamięci RAM w standardzie LPDDR4x i 256 GB pamięci wewnętrznej UFS 2.2 lub 512 GB UFS 3.1.    

Wykorzystany SoC dostarcza standardowy zestaw funkcji komunikacyjnych: Dual SIM 5G SA/NSA, Wi-Fi 5 (2,4 + 5 GHz), Bluetooth 5.2, NFC i USB-C. Głośniki telefonu grają w stereo.

Sekcję foto tworzą tylko dwa aparaty – główny 64 Mpix (f/1,7) oraz czujnik głębi 2 Mpix (f/2,4). Z przodu zamontowany jest aparat 32 Mpix (f/2,4).

Energię dostarcza akumulator 4500 mAh z ładowaniem 67 W SuperVOOC, a całością dyryguje Android 13 z interfejsem ColorOS 13.

Smartfon dostępny będzie w kolorach: czerwonym, czarnym, złotym i opalizującym różowym. Plusem jest bardzo płaska obudowa o grubości zaledwie 7.2 mm, czyli 5 mm mniej niż miał poprzednik.

Oppo Reno9 Pro

Model Pro ma bardzo podobne parametry i różni się tylko kilkoma punktami specyfikacji. Ma taki sam ekran, różni się za to zastosowanym układem SoC – jest to MediaTek Dimensity 8100-Max (5 nm, CPU do 2,85, GPU Mali-G610 MC6), czyli ta sama jednostka, która już wcześniej trafiła do Reno8 Pro. 

Oppo Reno9 Pro

Bogatsza jest pamięć – w tym modelu zastosowano aż 16 GB RAM-u w standardzie LPDDR5 oraz 256 lub 512 GB pamięci wewnętrznej UFS 3.1.

Różnice obejmują również tylne aparaty. Też są dwa, ale tym razem producent połączył matryce 50 Mpix (f/1,8) oraz 8 Mpix z obiektywem szerokokątnym (f/2,2, 112 stopni). Pracę aparatów spiera własny procesor Oppo – MariSilicon X NPU. Przypomnijmy, że jako pierwszy tę jednostkę otrzymał flagowy Oppo Find X5 Pro, więc jej debiut w średnikach jest zdecydowanym atutem.

Przedni aparat pozostaje bez zmian – 32 Mpix (f/2,4).

Oppo Reno9 Pro

Pozostałe parametry są takie same, telefony mają też identyczne obudowy, różnią się jednak wariantami kolorystycznymi – wersja Pro nie ma wersji czerwonej.

Oppo Reno9 Pro+

Topowy model z plusem również otrzymał ekran OLED 6,7 cala Full HD+ (1080 x 2412) z odświeżaniem 120 Hz, ale dla odmiany ma niższą jasność maksymalną 950 nitów oraz zaokrąglone krawędzie, zachodzące na bok obudowy. Tu również w ekran wkomponowany jest czytnik linii papilarnych.

Pod maską znalazł się układ Snapdragon 8+ Gen 1, któremu pomaga 16 GB pamięci RAM LPDDR5 oraz 256 lub 512 GB pamięci masowej UFS 3.1. Funkcje komunikacyjne gwarantuje Dual SIM 5G SA/NSA, Wi-Fi 6 ax (2,4 + 5 GHz), Bluetooth 5.2, nie zabrakło NFC.

Oppo Reno9 Pro plus

Z tyłu obudowy Reno9 Pro+ znalazło się miejsce na trzy aparaty. Główny ma 50 Mpix (Sony IMX890, f/1,8, OIS), pomaga mu szerokokątny 8 Mpix (f/2,2, 120 stopni) z funkcją zdjęć makro (4 cm), a także czujnik głębi 2 Mpix (f/2,4). Z przodu umieszczony został aparat 32 Mpix z matrycą w układzie RGBW. Procesor MariSilicon X oczywiście też jest na swoim miejscu.

Akumulator 4700 mAh ładowany jest z mocą 80 W SuperVOOC. Telefon o grubości 8 mm oferowany będzie w kolorach czarnym, złotym i zielonym.

Seria Oppo Reno9 – ceny

Smartfony wkraczają na rynek chiński w grudniu. Podstawowy Oppo Reno9 dostępny będzie w wariantach 8+256 GB, 12+256 GB i 12+512 GB w cenach odpowiednio 2499 juanów (ok. 1576 zł), 2699 juanów, (1702 zł) i 2999 juanów (1891 zł).

Model Oppo Reno9 Pro oferowany jest w wariantach 16+256 GB oraz 16+512 GB dostępnych za 3479 juanów (2194 zł) i 3799 juanów (2396 zł).

Oppo Reno9 Pro+ również dostępny będzie w edycjach 16+256 GB oraz 16+512 GB, w cenach 3999 juanów (2521 zł) i 4399 juanów (2774 zł).

Plany globalnej dystrybucji nie są jednak jeszcze znane.

 
 

Źródło: https:


Starsze wiadomości »
reklama

Copyright © 2008-2022 itblog24.com  - wszelkie prawa zastrzeżone