środa, 07 grudnia 2022 r.  Imieniny: Agaty, Dalii, Sobiesława
Wiadomości z tagiem Steamie  RSS
The Callisto Protocol na tydzień przed premierą otrzymał finalne wymagania sprzętowe. Gra nie zniszczy Waszych PC

Dodano: 25.11.2022 10:40 | 5 odsłon | 0 komentarzy


Już za tydzień zadebiutuje długo wyczekiwany survival horror w postaci The Callisto Protocol. Jest to jedna z ostatnich dużych gier, które będą miały premierę w tym roku. Za kilka dni przekonamy się, czy twórcom uda się przygotować równie klimatyczną produkcję jak pierwszą część Dead Space. Tymczasem możemy skupić się najpierw na kwestii wymagań sprzętowych, bowiem na Steamie pojawiły się w końcu finalne konfiguracje. Wygląda na to, że wymagania nie będą straszyły równie mocno co sama gra.

Źródło: https:

Ruszyły wielkie wyprzedaże gier na Steamie i w sklepie Epic Games. Przedstawiamy najciekawsze oferty

Dodano: 22.11.2022 21:30 | 2 odsłon | 0 komentarzy


Nadszedł idealny czas dla tych, którzy chcieliby uzupełnić swoją grową bibliotekę o kilka lub nawet kilkanaście nowych pozycji. Na Steamie i w Epic Games Store ruszyły dziś wielkie wyprzedaże, podczas których można nabyć wiele różnych tytułów w bardzo atrakcyjnych cenach. Od razu trzeba zaznaczyć, że nie ma co liczyć na wiele niespotykanie dobrych okazji, jednak mimo to dla każdego powinno znaleźć się coś interesującego.

Źródło: https:

Gry na Steamie mogą srogo podrożeć. Valve przedstawiło deweloperom nowy cennik z zalecanym kwotami

Dodano: 25.10.2022 16:30 | 6 odsłon | 0 komentarzy


To ile kosztuje dana gra np. na Steamie ustala jej wydawca. Zazwyczaj najwięksi wydawcy nie mają też problemu z tym, aby ustalić ceny swoich produktów na rynki zagraniczne. Gorzej w przypadku mniejszych deweloperów, którzy niekoniecznie orientują się jak wycenić swoją grę w poszczególnych regionach świata. Tutaj z pomocą przybywa Valve, które podsuwa deweloperom rekomendowane cenniki w obcych walutach. Tak się składa, że właśnie pojawił się nowy. Zdecydowanie niekorzystny dla graczy także w Polsce.

Źródło: https:

Gry Xbox Game Pass. TOP 10 najlepszych produkcji

Dodano: 16.10.2022 17:11 | 21 odsłon | 0 komentarzy



Xbox Game Pass to usługa, której chyba nie trzeba nikomu przedstawiać. Ale co innego z grami, które są na niej dostępne. Wybraliśmy 10 naszym zdaniem najlepszych produkcji, w które po prostu trzeba zagrać.

Xbox Game Pass to usługa doskonale znana polskim graczom. W ramach miesięcznego abonamentu daje ona dostęp do ogromnej bazy gier, która z miesiąca na miesiąc poszerzana jest o kolejne tytuły. Jedną z największych zalet oferty Microsoftu są gry dostępne od razu w dniu premiery. Może nie ma ich wiele, ale brak konieczności wydawania 200-300 zł na nowy tytuł jest szalenie kusząca. 

Gier w Xbox Game Pass jest dzisiaj tak wiele, że niektórzy mogą mieć problem z wybraniem czegoś dla siebie. Dlatego wyselekcjonowałem 10 moim zdaniem najlepszych produkcji, w które po prostu trzeba zagrać. Starałem się, aby było to gry możliwie różnorodne, bo wiadomo, że mamy inne gusta i preferujemy odmienne gatunki. Jestem jednak przekonany, że na liście każdy znajdzie coś dla siebie. Wybór jest w pełni subiektywny, więc jeśli czegoś Waszym zdaniem brakuje, to koniecznie dajcie znać w komentarzach.

Forza Horizon 5

Na liście nie mogło zabraknąć wyścigów produkcji samego Microsoftu, czyli Forza Horizon 5. To w mojej ocenie obowiązkowa pozycja w tego typu zestawieniach i zarazem produkcja, którą powinien wypróbować każdy, kto jest fanem tego gatunku. Może nie jest to aż tak wierna symulacja, jak seria Motorsport i ma bardziej arcade’ową duszę, ale to nadal kawał świetnego kodu.

Do dyspozycji graczy oddano mnóstwo samochodów, pełno torów (a tak naprawdę to otwarty świat na terenie Meksyku), zmienne pory roku i grad trybów, w tym wiele odjechanych, jak np. ekspedycje, w trakcie których możemy np. jeździć po wybuchającym wulkanie. To produkcja na kilkadziesiąt, a nawet kilkaset godzin zabawy zarówno w pojedynkę, jak i ze znajomymi.

Microsoft Flight Simulator

Zdaję sobie sprawę, że Microsoft Flight Simulator nie jest grą dla każdego. Sam boleśnie się od niej odbiłem i zwyczajnie nie trafiła w moje gusta. Nie jest to jednak powód, dla którego nie powinienem Wam jej zarekomendować, bo jestem przekonany, że gros graczy z ogromną przyjemnością spędzi w niej dziesiątki godzin.

Microsoft Flight Simulator pozwala latać po całym świecie. Ma odwzorowane mnóstwo lotnisk, miast czy konkretnych obiektów lub zabytków. Godzinami można latać i po prostu przyglądać się temu, jak graficy pięknie oddali Paryż, Rzym, Park Narodowy Yellowstone, Rio de Janeiro, Tokio czy Kair. Widoki zapierają dech w piersiach, bo jest to też jedna z najładniejszych gier w historii. Nawet jeśli latanie samolotem Was nie przekonuje, to warto spróbować. Może złapiecie bakcyla.

Assassin’s Creed: Odyssey

Wiem, że nowe odsłony Assassin’s Creed mają tyle samo przeciwników, co i zwolenników. Niektórzy gracze chcieliby powrotu do korzeni i mniej elementów RPG, a inni właśnie dzięki zwróceniu się ku temu gatunkowi pokochali nowe odsłony. Sam znajduję się w tej drugiej grupie i spośród trzech najnowszych odsłon uważam, że do Odyssey jest tą najlepszą. W porównaniu z Origins i Valhalla to właśnie w Grecji bawiłem się najlepiej.

A tak się składa, że Assassin’s Creed: Odyssey jest dostępne w Xbox Game Pass. Gra oferuje przyzwoitą fabułę, wymagający mechanizm walki, szczególnie z często mocniejszymi od nas przeciwnikami i całe mnóstwo misji oraz zadań pobocznych. Jeśli chcielibyście spróbować swoich sił, także w walce z mitycznymi, greckimi stworami, to przyszykujcie się na kilkadziesiąt godzin zabawy. Moim zdaniem warto, a jeśli przypadnie Wam do gustu, to w kolejce czekają jeszcze dwie wcześniej wspomniane produkcje (chociaż Valhalli nie ma jeszcze w Xbox Game Pass).

Farming Simulator 22

Co może być ciekawego w symulatorze rolnika? Jeśli tak myślisz, to prawdopodobnie nie grałeś jeszcze w Farming Simulator 22, bo to jedna z najbardziej wciągających produkcji, które dostępne są w Xbox Game Pass. To też dokładnie to, co zapewne sobie wyobrażasz. Masz gospodarstwo, pola, maszyny rolnicze i kasę do zarobienia, dzięki której można wszystko ulepszać i usprawniać. 

Znowu nie jest to gra dla każdego, ale nawet jeśli nie jesteś przekonany do samej idei prowadzenia gospodarstwa rolnego, to po prostu spróbuj. To dużo bardziej wciągające niż się wydaje. Uprzedzam jednak, że o pola i zasiane zboża czy rośliny trzeba dbać, więc jak się wkręcicie, to nie ma zmiłuj. Kilkadziesiąt godzin minie jak chwila.

Dragon Ball FighterZ

Jeszcze przed pisanie tego postawiłem sobie za cel, aby lista proponowanych gier była możliwie różnorodna. Nie chciałem skupiać się tylko na jednym gatunku, aby każdy znalazł coś dla siebie. Dlatego też postanowiłem, że muszę tutaj umieścić chociaż jedną bijatykę. Na szczęście nie było to specjalnie trudne. Powiem więcej, miałem duży dylemat między Mortal Kombat 11, a Dragon Ball FighterZ. Ostatecznie wybrałem grę bazującą na znanej na całym świecie mandze oraz anime.

Grałem w obie wymienione wcześniej bijatyki i są one równie dobre. Miałbym problem z wybraniem tej lepsze. Zdecydowałem się na Dragon Ball FighterZ, ponieważ to w końcu dobra gra w świecie Smoczych Kul. Kakarot czy Xenoverse były całkiem niezłe, ale tylko niezłe. Tymczasem FighterZ to pełnoprawna bijatyka, która chwalona jest przez fanów gatunku. Ma kilka ciekawych rozwiązań i mechanik. Co chwile dodawane były nowe postacie (chociaż niedawno ogłoszono koniec nowych herosów). Nie brakuje też gier rankingowych online. Polecam nie tylko fanom Goku, Vegety czy Gohana.

Marvel’s Guardians of the Galaxy

Marvel’s Guardians of the Galaxy to gra, której trochę jest mi żal. Zebrała dobre recenzje zarówno od dziennikarzy, jak i od graczy, a pomimo tego nie okazała się wielkim sukcesem finansowym. Myślę, że problemem produkcji Marvela jest to, że ludzie chcieliby w nich widzieć te same twarze, co w filmach i serialach Disneya. Tymczasem nawet w komiksach, w zależności od rysownika, dane postacie wyglądają inaczej, więc tak naprawdę nie ma to kompletnie znaczenia.

Tymczasem Marvel’s Guardians of the Galaxy to świetna przygodówka z elementami strzelanki i strategii. Ma ciekawy mechanizm walki, w którym zarządzamy całą drużyną, wydając rozkazy poszczególnym jej członkom. A tymi członkami są doskonale znane postacie, czyli między innymi: Drax, Groot, Rocket czy Gamora, sami natomiast kierujemy Peterem Quillem, czyli Star-Lordem. Kawał dobrej gry, a tym bardziej w ramach Xbox Game Pass, gdzie nie musicie za nią dodatkowo płacić (poza standardowym abonamentem). 

Stardew Valley

Stardew Valley nie bez powodu jest jedną z najlepiej sprzedających się gier indie w historii. W sumie znalazła ona ponad 20 mln nabywców, co jest wynikiem wręcz niesamowitym jak na produkcję, które powstawała siłą rąk i umysłu jednego człowieka – Erica Barone’a. Samo to w sobie jest już wystarczającym argumentem, aby Stardew Valley chociaż spróbować. A jeśli to Was nie przekonuje, to musicie wiedzieć, że gra ma na Metacritic ocenę 89 punktów od recenzentów i 8,8 od samych graczy, a na Steamie przytłaczająco pozytywne recenzje.

Czym jest Stardew Valley? Gra zaczyna się od przybycia naszego bohatera do niewielkiej wioski. Jego dziadek zmarł i zostawił mu w spadku gospodarstwo. To jest bardzo zaniedbane i zniszczone, więc naszym celem jest doprowadzenie go do porządku. Z czasem zdobywamy fundusze na kolejne inwestycje i stopniowo wszystko rozwijamy. To jednak nie wszystko, bo do tego dochodzi aspekt społeczny gry, bowiem z mieszkańcami wioski możemy nawiązywać znajomości, a ostatecznie nawet wziąć ślub. Pełno jest też różnego rodzaju historii, misji dodatkowych, specjalnych wydarzeń oraz jaskiń, w których możemy walczyć z potworami i zdobywać unikalne przedmioty. Spędziłem w tej grze ponad 60 godzin i z czystym sercem mogę ją polecić.

Two Point Campus

Two Point Campus to nowość w ofercie Xbox Game Pass, ponieważ gra zadebiutowała 9 sierpnia 2022 roku, więc ma raptem 2 miesiące z kawałkiem. Jest to strategia ekonomiczna, w której zarządzamy uniwersytetem. Początkowo małym i mało popularnym, ale z czasem kolosem, który kształci największe umysły tego świata. Akcja, jak to na gry z tego gatunku przystało, ukazywana się z widoku izometrycznego.

Gra zaczyna się od okresu letniego, dzięki czemu możemy przygotować kampus na przyjęcie studentów. Musimy stawiać pomieszczenia, kupować do nich wyposażenie, zatrudniać wykwalifikowanych pracowników, otwierać nowe kierunki i generalnie dbać o zadowolenie studentów. A ci nie są łatwi do zadowolenia, bowiem każdy z nich ma swoje potrzeby i prośby, które często swoje kosztują, więc nie zawsze muszą być opłacalne. Bardzo przyjemna, relaksująca gra dla każdego.

Trylogia Hitman

Jeśli kiedykolwiek kusiło Was, żeby wejść do lokalnego sklepu z elektroniką i za pomocą Chromecasta odpalić na wszystkich telewizorach „Never Gonna Give You Up” Ricka Astleya, to Trylogia Hitman jest dla Was. Każdy poziom tej kultowej skradanki to wielopoziomowa piaskownica, na której twórcy porozrzucali masę interesujących zabawek, od cegieł, poprzez noże kuchenne, pistolety z tłumikiem, aż po trujące ryby fugu. Wasz cel to wyeliminować cele i rozwikłać spisek na najwyższych szczeblach władzy, a czy zrobicie to w kultowym garniturze, czy przebraniu klauna, zależy tylko od Was.

Najciekawszym aspektem Hitmana są same misje, które nie są wcale tak łatwe, jak mogłoby się wydawać. Każdy cel możemy wyeliminować na kilka różnych sposobów. Nie ma mowy o wskoczeniu w wir akcji z karabinem w ręku i załatwieniu sprawy w stylu Rambo. No dobra, może jest, ale z pewnością nie jest to optymalna metoda. Agent 47 może wykorzystywać pułapki, przebrania czy trucizny. Najważniejszy jest cel, czyli wyeliminowanie danej osoby. Dzięki temu grę można przechodzić wielokrotnie, za każdym razem decydując się na inny sposób pozbycia się celu. Mnóstwo godzin dobrej zabawy, oryginalne podejście i kawał interesującej fabuły.

Star Wars Jedi: Fallen Order

Miałem duży problem z wybraniem 10. gry do zestawienia najlepszych w Xbox Game Pass. Jest wielu kandydatów. Zastanawiałem się nad Far Cry 5, Halo Infinite, Sea of Thieves, Immortals Fenyx Rising i każda z nich zasługuje na to, aby się tutaj znaleźć. Ostatecznie jednak wybrałem grę, którą ukończyłem, bardzo dobrze wspominam i czekam na kontynuację, która niedawno została zapowiedziana. Już wiecie, o jaką grę chodzi, bo przecież widzicie śródtytuł. 

Wybrałem Star Wars Jedi: Fallen Order, ponieważ była ona dla mnie bardzo pozytywnym zaskoczeniem. EA w końcu postawiło na grę w uniwersum Gwiezdnych Wojen, która skupia się na walce na miecze świetlne i fabule. Nie ma tu mikropłatności czy innych bzdur. Tylko ciekawa historia dla pojedynczego gracza i to w miarę wymagająca, bo trochę w stylu soulslike’ów (chociaż z niższym poziomem trudności). Tym bardziej warto się z nią zapoznać, że – jak już wspominałem – nadchodzi kontynuacja przygód Cala Kestisa, czyli młodego Rycerza Jedi, któremu udało się uchronić przed Rozkazem 66.

A jakie są Waszym zdaniem najlepsze gry dostępne w Xbox Game Pass? Dajcie znać w komentarzach!

Źródło: https:

Cultic zachwyca – fani retro FPS-ów mają w co grać

Dodano: 14.10.2022 14:57 | 7 odsłon | 0 komentarzy


Je#x15B;li lubisz pierwszoosobowe strzelanki w starym stylu, to niech twojej uwadze nie umknie Cultic. Pod tym tytu#x142;em kryje si#x119; pe#x142;nokrwisty FPS przyr#xF3;wnywany przez wielu do kultowego Blooda. Oceny na Steamie s#x105; przyt#x142;aczaj#x105;co#x2026; pozytywne.

Źródło: https:

Steam Deck jest już dostępny, i to bez rezerwacji

Dodano: 06.10.2022 23:23 | 26 odsłon | 0 komentarzy


Steam Deck jest już dostępny, i to bez rezerwacji

Myślałeś o zakupie Valve Steam Deck? Nie chciałeś czekać? Nie ma sprawy! Kieszonkowy komputer jest wreszcie dostępny do kupienia od ręki.

 

Po latach świetności Sony PlayStation Portable kieszonkowe konsole znalazły się niemal na wymarciu. Sytuacje odmieniło jednak Nintendo Switch, a sukces Japończyków zmotywował do działania inne firmy. Na rynku pojawiło się sporo chińskich propozycji, ale kolejnym kamieniem milowym okazał się Valve Steam Deck.

Chcec Steam Decka? Nie musisz już czekać!

Niewygórowana cena i możliwość grania w tytuły znane z PC bez ich ponownego kupowania zaskarbiły sobie uznanie konsumentów z całego świata. Chętnych było tyle, że Amerykanie wprowadzili system rezerwacji, a na konsole (czy raczej kieszonkowy komputer) chętni musieli czekać nawet kilka miesięcy.

Valve poinformowało dzisiaj , że kończy z systemem rezerwacji. Rok ciężkiej pracy, zwiększania mocy produkcyjnych oraz poszukiwania nowych dostawców części pozwoliły na osiągnięcie pułapu, w którym Steam Deck może być sprzedawany na bieżąco. Oczywiście to się może jeszcze zmienić.

Steam Deck jest już dostępny, i to bez rezerwacji

Prócz tego Amerykanie informują, że do sprzedaży trafia wreszcie oficjalna stacja dokująca. Oczywiście rozwiązania od firm trzecich czy HUBy USB nadal będą wspierane, a system SteamOS rozwijany i ulepszany.


Źródło: https:

Priest Simulator - Kontrowersyjna gra ze zwiastunem. Będzie draka?

Dodano: 04.10.2022 16:28 | 13 odsłon | 0 komentarzy


Symulatory podbijają Steama. Jeszcze w tym tygodniu pojawi się na platformie najbardziej kontrowersyjny z nich. Będzie draka?

W ostatnich latach pojawiła się dziwna moda na symulatory. Na początku cechowały się dość poważnym podejściem do tematu, lecz im dalej w las, tym bardziej "jajcarskie" produkcje zaczęły się pojawiać. Teraz nadchodzi gra Asmodeva, polskiego programisty, który nie boi się pojechać po bandzie.

Symulator Księdza trafi na Steam

Priest Simulator pojawi się na Steamie już 6 października, więc nie trzeba długo czekać na premierę gry. Z tej okazji producent wypuścił zwiastun, na którym możemy zobaczyć, o czym właściwie będzie ta gra. Ja już obejrzałem i muszę przyznać, że nadal jestem zdezorientowany. 

Czego można się spodziewać po symulatorze życia księdza? Odprawiania mszy? Zbierania na tacę? chodzenia po kolędzie? Nic z tych rzeczy. W polskiej grze będziemy rzucać czarami w demony, piłować na ręcznym malucha i pociągać z flaszki. A to wszystko do ścieżki dźwiękowej skomponowanej przez zespół Gruzja. Nic dziwnego, w końcu nie wcielamy się w zwykłego księdza, lecz księdza wampira. 

Priest Simulator ma być grą RPG akcji z dość ubogą grafiką, która jest skierowana do pewnej, specyficznej grupy odbiorców. Nadal można zagrać w Priest Simulator: Heavy Duty, czyli swoiste wprowadzenie w świat gry.

 
 

Źródło: https:

W co grać ze znajomymi? Ranking gier kooperacyjnych

Dodano: 02.10.2022 14:52 | 32 odsłon | 0 komentarzy



Gry powinny łączyć, a nie dzielić. Czasem mamy dość toksycznej atmosfery w rozgrywce kompetytywnej, lecz nadal chcemy pograć w coś ze znajomymi. Wtedy z pomocą przychodzą gry kooperacyjne. Jak wybrać wartą uwagi? Ta lista z pewnością pomoże.

Kiedyś głównym nurtem wśród producentów gier wideo były tytuły singleplayer, w które mogliśmy grać jedynie sami. U ich boku co jakiś czas pojawiały się produkcje kooperacyjne, lecz był to głównie kanapowy co-op, gdyż technologia i prędkość Internetu nie pozwalały pograć sieciowo.

Doczekaliśmy się jednak czasów, gdzie mamy na pęczki gier sieciowych. Większość z nich skupia się wokół rywalizacji, a ta potrafi być frustrująca. Jednego dnia jesteśmy niepowstrzymani i wygrywamy wszystkie mecze, a innego przegrywamy co tylko się da. Dochodzi do tego toksyczna atmosfera, którą często tworzą współgracze lub przeciwnicy.

W takich sytuacjach dobrze jest odpocząć od rywalizacji i zagrać ze znajomymi w coś bardziej relaksującego. W tym rankingu znajdą się wyłącznie tytuły kooperacyjne, w których nie ma żadnej rywalizacji. Specjalnie wybrałem gry mniej znane, by weterani też mogli znaleźć tu coś dla siebie

Risk of Rain 2

Gra Risk of Rain 2 zadebiutowała jeszcze w 2019 roku, lecz dopiero w sierpniu 2020 roku pojawiła się na Steamie i dopiero wtedy ją zauważyłem. Początkowo dość sceptycznie podchodziłem do jej zakupu, bo preferuję gry fabularne i nie przepadam za powtarzalnymi produkcjami. Postanowiłem jednak zaufać znajomemu i muszę przyznać, że ta gra była objawieniem roku. 

Risk of Rain 2 jest trzecioosobową grą typu roguelike, w której wcielamy się w jedną z kilku postaci, a każda z nich oferuje unikatowy gameplay. W grę można zagrać samotnie, lecz rozgrywka z przyjacielem lub w grupie jest o wiele lepszym doznaniem. Zostajemy w niej zesłani na planetę opanowaną przez różnorodne potwory. Naszym zadaniem jest ich pokonanie i udanie się portalem do kolejnej lokacji. Za każdego pokonanego przeciwnika dostajemy walutę, za którą otwieramy skrzynki lub wybieramy kolejne umiejętności. 

Map jest zaledwie kilka, lecz znacznie potrafią się od siebie różnić i oferują innych przeciwników. Rozgrywkę można zakończyć w miarę szybko lub robić „loopy”, czyli wielokrotnie odwiedzać wszystkie mapy, ciągle stając się potężniejszym i stawiając czoła coraz mocniejszym przeciwnikom. Rozgrywka nie jest tak monotonna, jak mogłaby się wydawać. Każdorazowe rozpoczęcie jej może wyglądać inaczej. Dużo zależy od umiejętności, lecz jeszcze więcej od szczęścia, gdyż większość przedmiotów dostaje się losowo.

W rozgrywce może wziąć udział maksymalnie czterech graczy, lecz twórcy Risk of Rain 2 otwarci są na wszelakie modyfikacje. Te potrafią podnieść limit graczy do 10 lub więcej osób, dodać nowe przedmioty i usprawnić interfejs.

W tym roku pojawił się dodatek do Risk of Rain 2 o nazwie Survivors of the Void. Gra dostępna jest do kupienia na platformie Steam za 121 złotych wraz z dodatkiem. Jednak często pojawia się w promocyjnej cenie. W grę można zagrać również na konsolach Microsoftu, Sony i Nintendo. 

W grze Risk of Rain 2 według Steama spędziłem 55 godzin.

Gunfire Reborn

Gunfire Reborn jest wielu aspektach podobny do wcześniej opisanego Risk of Rain 2, lecz odczuwanie rozgrywki jest tutaj zupełnie inne. W tym przypadku mamy tu również do czynienia z grą typu roguelike, lecz jest strzelanką pierwszoosobową (w Risk of Rain 2 sterujemy postacią z trzeciej perspektywy). Rozgrywka jest sporo wolniejsza i bardziej zamknięta oraz wymaga nieco mniej zręczności. Nie oznacza to, że jest mniej ciekawa i łatwiejsza. Poziom trudności nadal jest tam bardzo wysoki i ciężko ukończyć rozgrywkę za pierwszym podejściem.  

W grze wcielamy się w antropomorficzne zwierzę, a do wyboru mamy kilka postaci, z których każda oferuje inny styl gry. Tym razem również przechodzimy przez kolejne mapy, pokonujemy przeciwników i bossów. Jednak tutaj pojawia się różnorodność broni i umiejętności, więc aspekt personalizacji postaci jest nieco bardziej rozbudowany. 

Gunfire Reborn wyszedł z wczesnego dostępu na Steamie 18 listopada 2021 roku. W rozgrywce może tu wziąć udział maksymalnie czterech graczy. Niedawno pojawił się dodatek do gry o nazwie Visitors of Spirit Realm. Tytuł jest dostępny na Streamie za 88 złotych w pakiecie z DLC. 

W grze Gunfire Reborn według Steama spędziłem łącznie 43 godziny. 

[ANKIETA:1426]

Źródło: https:

Mafia - pierwsza część kultowej serii gier akcji za darmo do zgarnięcia na Steam. Oferta jest jednak ograniczona czasowo

Dodano: 02.09.2022 12:10 | 6 odsłon | 0 komentarzy


W 2020 roku na rynku pojawił się pełnoprawny remake kultowej gry Mafia. Otrzymaliśmy znajomą historię w mocno odświeżonej oprawie graficznej oraz z dostosowanymi do współczesnych czasów mechanikami rozgrywki. Kilka dni temu otrzymaliśmy potwierdzenie, że nowa część Mafii jest w produkcji, tymczasem na Steamie pojawiła się kolejna okazja do świętowania 20-lecia marki. Do 5 września włącznie możemy zgarnąć oryginalną grę bez żadnych kosztów.

Źródło: https:

Hitman - na Steamie trwa wyprzedaż gier z serii o Agencie 47. Cena nowej trylogii obniżona z 389 zł do 155 zł

Dodano: 29.08.2022 13:30 | 8 odsłon | 0 komentarzy


Seria gier o Agencie 47 nie jest może najpopularniejszą na świecie, ale ma swoich wiernych fanów. Najnowsza promocja na platformie Steam przeznaczona jest zarówno dla nich, jak i dla osób, które dotąd wahały się z zakupem gier z uniwersum Hitmana. Valve wraz z wydawcą gier przygotowało bowiem szereg zniżek, zarówno na tytuły starsze, jak i na te najnowsze. Taniej kupimy także dodatki typu DLC.

Źródło: https:


Starsze wiadomości »
reklama

Copyright © 2008-2022 itblog24.com  - wszelkie prawa zastrzeżone