czwartek, 26 maja 2022 r.  Imieniny: Eweliny, Jana, Pawła
Wiadomości z tagiem System  RSS
Pegasus unieszkodliwiony. Polska odcięta od dostępu

Dodano: 25.05.2022 10:49 | 13 odsłon | 0 komentarzy


Pegasus utracony. Polska odcięta od dostępu

System inwigilowania o nazwie Pegasus przestał działać. Polskie służby zostały od niego odcięte. Jednak już planują zakup nowego.

Od dawna wiemy, że Polska zakupiła od NSO Group licencję na system szpiegowania Pegasus. Ten był wykorzystywany przez polskie służby, ale szybko zaczął budzić kontrowersje. Na celowniku Pegasusa znalazło się wielu polityków czy prawników, np. senatora Krzysztofa Brejzy czy też prokurator Ewy Wrzosek.

Koniec Pegasusa w Polsce

, że CBA od 2 miesięcy nie ma już dostępu do systemu Pegasus. Informacja nie została potwierdzona przez funkcjonariuszy, którzy zasłaniają się tajemnicą. Nie mamy co do tego pewności, ale prawdopodobnie odcięcie od systemu wynika z krytyki, jaka spadła na NSO Group. W związku z tym rząd Izraela zakazał sprzedaży Pegasusa do wielu krajów, w tym także do Polski.

Nie oznacza to, że polskie służby stracą możliwość szpiegowania. Podobnych systemów jest wiele. Jeden z nich jest już na celowniku specsłużb. nie zna szczegółów, ale nowy mechanizm ma być tworzony przez spółkę zarejestrowaną w małym kroju poza Unią Europejską.

W świecie, gdzie terroryści, handlarze narkotyków, aferzyści gospodarczy powszechnie korzystają z szyfrowanych komunikatorów, służby muszą dysponować systemem typu Pegasus. Tylko one mogą nadążać za przestępcami.

- miał powiedzieć jeden z oficerów polskich służb.

Warto też przypomnieć, że Marek Biernacki z KO złożył projekt ustawy, która nakładałaby na służby obowiązek poinformowania osób o kontroli, gdy ta nie przełożyła się na zarzuty. Jednak na ten moment utknął on w legislacyjnej pustce. W tym momencie uwaga opinii publicznej skupia się przede wszystkim na inflacji oraz wojnie w Ukrainie. 

 

Źródło: https:

Corsair wchodzi w laptopy. Amerykanie stawiają na AMD

Dodano: 24.05.2022 21:21 | 7 odsłon | 0 komentarzy


Corsair wchodzi w laptopy. Amerykanie stawiają na AMD

Jesteś zapalonym graczem, który dużo podróżuje? A może streamerem? W obu przypadkach Corsair ma coś dla Ciebie! Mowa o wydajnych laptopach z topowymi podzespołami AMD, najnowszymi technologiami i przydatnymi dodatkami.

 

Corsair to firma, której nie da się nie znać będąc entuzjastą komputerowym. Założona została w 1994 roku i od tamtej pory mocno się rozrosła. Amerykańskie produkty dostępne są na całym świecie, a oferta jest bardzo rozbudowana. Zarówno, gdy mowa o segmentach cenowych, jak i różnych gałęziach rynku.

Corsair zaczyna od topowych modeli. Ceny są jednak zabójcze

Oczywiście Corsair nie sprzedaje jeszcze wszystkiego. To się jednak powoli zmienia. Amerykanie poinformowali wczoraj o rozszerzeniu swojej oferty. Firma ma zamiar zacząć oferować laptopy dla graczy i streamerów.

Corsair Voyager A1600 to to 16-calowy laptop, o wymiarach 356 x 288 x 19,8 milimetra i wadze 2,4 kilograma. Napędzany jest przez 8-rdzeniowy i 16-wątkowy procesor AMD Ryzen 9 6800HS lub 6900HS (4,4 GHz vs 4,8 GHz) oraz kartę graficzną AMD Raden RX 6800M. Całość doprawia 32 lub 64 GB pamięci RAM typu DDR5 oraz nośnik półprzewodnikowy PCIe 4.0 x4 o pojemności 1 lub 2 TB.

Corsair wchodzi w laptopy. Amerykanie stawiają na AMD

Amerykanie zdecydowali się na 16-calowy ekran o proporcjach 16:10. Mamy tutaj do czynienia z matrycą IPS o rozdzielczości 2560 x 1600 pikseli i częstotliwością odświeżania do 240 Hz. Nie zabrakło też dotykowego panelu Elgato z dziesięcioma "przyciskami", wbudowanej kamery 1080p czy mechanicznej klawiatury z przełącznikami Cherry MX Ultra-Low Profile z podświetleniem RGB LED.

Corsair wchodzi w laptopy. Amerykanie stawiają na AMD

Zestaw złącz obejmuje dwa Thunderbol 3 (USB 4.0), jedno USB 3.2 Gen 2 typu C, jedno USB 3.2 Gen 1 typu A, czytnik kart pamięci SDXC 7.0 oraz złącze audio. W przypadku łączności bezprzewodowej mowa o WiFi 802.11ax (WiFi 6E) oraz Bluetooth 5.2. System operacyjny to Windows 11 w wersji Home.

Corsair wchodzi w laptopy. Amerykanie stawiają na AMD

Sugerowane ceny Corsair Voyager A1600 w USA to 2700 dolarów za słabszy i 3000 dolarów za mocniejszy wariant. Mowa więc o równowartości około 11 575 oraz 12 859 złotych. W Europie będzie jednak zapewne jeszcze drożej, zwłaszcza po uwzględnieniu polskich podatków.


Źródło: https:

Co dzieje się, gdy kupujesz coś w sieci? Rozwiązałem zagadkę

Dodano: 24.05.2022 19:23 | 9 odsłon | 0 komentarzy



Jak wygląda zaplecze jednego z największych sklepów internetowych na świecie? Odwiedziłem gliwickie centrum Amazon, żeby się o tym przekonać.

Zastanawialiście się kiedyś, co się dzieje, kiedy odwiedzacie sklep internetowy i klikacie „Kup teraz”? Tak, tak, pieniądze znikają z konta, a po kilku dniach upragniona paczka ląduje w paczkomacie/pod drzwiami. Ale wiecie, co się dzieje poza tym? 

Okazuje się, że za każdym zakupem w sieci stoi olbrzymia machina logistyczna. Miałem okazję przekonać się o tym, odwiedzając jedno z centrów logistycznych firmy Amazon. Gliwickie centrum, które przyszło mi zwiedzić, to największy tego typu kompleks w Polsce. Ponad 2000 pracowników, 4000 robotów i 210 tys. m2 powierzchni.

Robi wrażenie, prawda? A pomyślcie, że do uruchomienia tej gigantycznej machiny wystarczy wejść na Amazon i kliknąć „Dodaj do koszyka”.

Trudno jednak, żeby było inaczej. Oferowany przez Amazon asortyment jest gigantyczny i szalenie różnorodny. Już sam fakt, że z tego samego magazynu wysyłane są książki, elektronika, kosmetyki i najdziwniejsze egzotyczne gadżety to swego rodzaju cud. No bo jak to wszystko ogarnąć?

Odpowiedź jest prosta: roboty.

Ludzie kontra roboty? Wiemy, kto wygrywa w centrach Amazon

Nie, to nie żart. Tyle tylko, że jeśli w głowie macie wizje rodem z Terminatora, radzę nieco dostosować swoje wyobrażenia. Bojowych androidów z twarzą Schwarzennegera w centrach logistycznych Amazonu nie znajdziemy (chyba?). Trafimy tu natomiast na zaawansowany system automatyzacji, który na swój sposób jest nawet bardziej imponujący.

Szukanie igły w stogu siana

No bo wyobraźcie sobie taki scenariusz: jako koneserzy klasyki rocka zamawiacie sobie album „Best of Volume 1” zespołu Nickelback. Mówimy tu o zapakowanej w niewielkie pudełko płycie CD leżącej gdzieś w gigantycznym magazynie. Teraz pomyślcie, że ktoś musiałby jej samodzielnie szukać? Jako osoba, która miewa problem ze znalezieniem upatrzonego albumu na półce w Empiku, dostaję ciarek na samą myśl.

Ludzie kontra roboty? Wiemy, kto wygrywa w centrach Amazon

Na całe szczęście nikt takiej płyty szukać nie musi, bo zajmują się tym systemy Amazon Robotics. Dbają one o to, żeby wszystkie produkty zostały odpowiednio skatalogowane, a w razie potrzeby szybko dostarczone pracownikom przygotowującym zamówienie.

Jak to wygląda w praktyce? Jedno z pięter gliwickiego centrum logistycznego jest niemal w całości zarezerwowane dla robotów. To tutaj na wysokich półkach przechowywane są wszystkie produkty. Co się dzieje, kiedy któryś z nich jest potrzebny? Wtedy jeden z robotów przenosi taką półkę pod okienko, przy którym czeka pracownik (już taki z krwi i kości). Jego rola ogranicza się do zebrania odpowiedniego przedmiotu i przekazania go dalej.

Ludzie kontra roboty? Wiemy, kto wygrywa w centrach Amazon

Cały proces jest w pełni zautomatyzowany. System dba o to, by produkty były przechowywane i transportowane w optymalny sposób, tak żeby można było szybko uzyskać do nich dostęp oraz – co równie istotne – ułatwić pracę ludziom. Produkty na półkach układane są tak, by odpowiednio rozłożyć obciążenie, a przy okazji ograniczyć konieczność ściągania ciężkich elementów z wysokich poziomów. 

Ludzie przede wszystkim

To ostatnie to oczywiście ukłon w stronę pracowników pracujących przy kompletowaniu zamówień. Nie jedyny zresztą, bo znajdziemy ich tutaj więcej. Przykładowo, po podstawieniu półki właściwy produkt jest podświetlany, dzięki czemu nie trzeba tracić czasu na jego szukanie. Stanowiska pracy wyposażone zostały także w specjalne maty zmniejszające obciążenie kręgosłupa i stawów, a na każdym poziomie centrum znaleźć można gęsto usiane ławeczki, na których pracownicy mogą odpocząć.


Piszę o tym, bo ta „ludzka” strona funkcjonowania centrów logistycznych Amazonu bardzo często ginie w medialnych relacjach. Roboty rzeczywiście wykonują lwią część pracy i, trzeba przyznać, jest to szalenie imponujące. Ale wszystkie te zautomatyzowane systemy są po to, żeby ułatwić pracę ludziom i zadbać o ich bezpieczeństwo.

Bo ludzie obecni są na wszystkich etapach realizacji zamówień. Kiedy towar przyjeżdża do magazynu, to ludzie rozpakowują produkty i umieszczają w dedykowanych miejscach. Kiedy trzeba skompletować zamówienie, zajmują się tym ludzie. Tak samo pakowaniem. Nie byłoby to jednak możliwe, gdyby nie samobieżne podnośniki, zautomatyzowane ramiona i gęsta sieć taśm transportowych, oplatających całą gigantyczną halę.

Ludzie kontra roboty? Wiemy, kto wygrywa w centrach Amazon

Ludzie kontra roboty? Wiemy, kto wygrywa w centrach Amazon

Zresztą obserwowanie przesuwających się po nich paczek jest wręcz hipnotyzujące. Do tego stopnia, że łatwo zapomnieć, ile precyzji wymaga cały ten proces. Przykładowo, wiecie, że kartonowe opakowania dobiera są każdorazowo do każdego zamówienia w taki sposób, by zajmowało jak najmniej miejsca? Oczywiście zajmuje się tym zautomatyzowany system, a rolą pracowników jest jedynie spakować towary. Nawet nalepki adresowej nie muszą naklejać, bo zajmuje się tym odpowiednia maszyna.

Jak w zegarku

Oczywiście w perspektywie całego procesu jest to drobiazg, ale doskonale pokazuje, jak daleko sięga automatyzacja w gliwickim centrum Amazon. I nie wiem jak na Was, ale na mnie robi to olbrzymie wrażenie. To trochę jak obserwowanie poruszających się w zegarku zębatek – niby chodzi „tylko” o przesunięcie wskazówki, a jednak stojąca za tym myśl techniczna jest imponująca.


I podobnie jest z funkcjonowaniem centrów logistycznych Amazon. Z naszej strony to tylko kliknięcie „Kup teraz” i czekanie na kuriera, ale to, co dzieje się po drodze, to taki mały cud. Cud, za którym stoi masa zaawansowanej technologii oraz – przede wszystkim – ludzie.

 
 

Źródło: https:

Canon pokazał EOS R7 i EOS R10 - bezlusterkowce APS-C w systemie EOS R

Dodano: 24.05.2022 10:18 | 2 odsłon | 0 komentarzy


System EOS R Canona rozwija si#x119; bardzo dynamicznie i po skoku w stron#x119; najbardziej zaawansowanych pe#x142;noklatkowych aparat#xF3;w za spraw#x105; EOS R3, pora na zadowolenie zwolennik#xF3;w sensor#xF3;w APS-C. To zadanie dla nowych bezlusterkowc#xF3;w Canon EOS R7 i EOS R10

Źródło: https:

Kosmiczne przeceny w Xiaomi. W drugiej fali 51 produktów taniej

Dodano: 20.05.2022 16:10 | 20 odsłon | 0 komentarzy


Xiaomi kosmiczne przeceny druga fala 51 produktów

Kosmiczne przeceny to akcja promocyjna, która trwa w Xiaomi. Zestaw produktów w obniżonych cenach powiększył się o 51 kolejnych. Znajdziemy wśród nich smartfony, monitory, odkurzacze, telewizory i wiele innego sprzętu oraz akcesoriów.

Od 19 do 29 maja 2022 roku (lub do wyczerpania zapasów) trwa druga fala kosmicznych przecen. Przez 10 dni aż 51 różnych produktów Xiaomi, od smartfonów po zestaw śrubokrętów, będzie dostępnych w atrakcyjniejszych cenach. Może to być dobra okazja, żeby uzupełnić ekosystem inteligentnych urządzeń lub zrobić komuś prezent.

 
 

Produkty Xiaomi w promocji

Druga fala kosmicznych przecen obejmuje 51 różnych produkcji. Szczegóły w tabeli poniżej.

Urządzenie Cena (zł) Cena promocyjna (zł)
Smartfon 4/128GB 999 899
Smartfon 4/64GB 949 799
Smartfon 6/128GB 1 449 1 199
Smartfon 6/64GB 1 349 1 099
Czajnik elektryczny Mi Electric Kettle 159 118
Czajnik elektryczny Mi Smart Kettle Pro 249 190
Czujnik Mi Temperature Humidity Monitor 2 39 29
Długopis Mi High-capacity Ink Pen (10-pack) 29 19
Drukarka Mi Portable Photo Printer 299 236
Frytownica beztłuszczowa Mi Smart Air Fryer 3,5L 429 339
Głośnik Mi Portable Bluetooth Speaker (16W) 199 159
Inteligentna waga Mi Smart Scale 2 89 69
Kamera internetowa Mi 360° Home Security Camera 2K Pro 299 269
Kamera Mi Wireless Outdoor Security Camera 1080p (Set Version) 499 359
Lampka Mi Computer Monitor Light Bar 259 169
Lampka Mi LED Desk Lamp 1S 219 189
Lampka Mi Bedside Lamp 2 219 189
Bezprzewodowa ładowarka samochodowa Mi Wireless Car Charger (20W) 199 159
Monitor Mi Curved Gaming Monitor 34" 2 449 1 949
Monitor Mi Desktop Monitor 1C 23,8" 799 669
Monitor Mi Desktop Monitor 27" 999 699
Odkurzacz Mi Robot Vacuum-Mop 2 1 499 1 159
Odkurzacz Mi Handheld Vacuum Cleaner Light 499 389
Odkurzacz Mi Handheld Vacuum Cleaner G10 1 399 1 099
Odtwarzacz multimedialny Mi Box S 349 289
Odtwarzacz multimedialny Mi TV Stick 249 199
Plecak Mi City Sling Bag Light 79 49
Pompka Mi Portable Electric Air Pump 219 189
Kompresor Xiaomi Portable Electric Air Compressor 1S 229 199
Projektor wideo Mi Smart Projector 2 2 699 2 555
Ruter Wi-Fi Mi AIoT Router AC2350 229 169
Ruter Wi-Fi Mi Router 4A 129 59
Ruter Wi-Fi Mi Router 4C 89 49
Ruter Wi-Fi Mi Mesh System AX3000 (1-pack) 359 269
Ruter Wi-Fi Mi Mesh System AX3000 (2-pack) 699 539
Kamera Mi Wireless Outdoor Security Camera 1080p 379 329
Słuchawki Xiaomi Buds 3T Pro 659 531
Słuchawki Mi True Wireless Earphones 2 Basic 149 99
Słuchawki Mi True Wireless Earphones 2 Pro 499 379
Opaska sportowa Mi Smart Band 6 NFC 249 209
Opaska sportowa Redmi Smart Band Pro 249 199
Tablet Mi LCD Writing Tablet 13.5" 119 89
Telewizor SmartTV Mi TV P1 32" 1 199 979
Telewizor SmartTV Mi TV P1 43" 1 999 1 599
Telewizor SmartTV Mi TV P1 50" 2 499 1 999
Telewizor SmartTV Mi TV P1 55" 2 799 2 299
Śrubokręt elektryczny Mi Cordless Screwdriver 209 149
Smartwatch Mi Watch 599 499
Głośnik Xiaomi Soundbar 3.1ch 1 199 999
Odkurzacz Mi Robot Vacuum-Mop 2 Ultra Set 3 169 2 669
Zestaw śrubokrętów Mi 24-in-1 Precision Screwdriver Kit 109 99


Z promocji można skorzystać w sklepie internetowym Xiaomi na stronie mi-home.pl.

 
 

Źródło: https:

Płatności uśmiechem lub machnięciem dłoni. Mastercard już to testuje

Dodano: 19.05.2022 13:10 | 23 odsłon | 0 komentarzy


hem lub machnięciem dłoni

Następna metoda płatności bezgotówkowych będzie wymagać jedynie uśmiechu lub machnięcia ręką – przewiduje Mastercard. Ta sama technologia, która wykorzystuje twarz lub odcisk palca do odblokowania telefonu, może teraz pomóc w przyspieszeniu obsługi przy kasie. 

Mastercard ruszył z programem Biometric Checkout, którego założeniem jest opracowanie możliwości płacenia bez używania urządzeń jak telefon czy zegarek. Wystarczy tylko uśmiech lub gest dłoni.

Mastercard przewiduje, że dzięki jego nowej metodzie klienci nie będą musieli przeszukiwać swoich kieszeni lub torebek czy spowalniać kolejki do kasy. Wystarczy, że się uśmiechną się do kamery lub machną ręką nad czytnikiem, aby zapłacić. Nowa technologia zapewni szybką i bezpieczną obsługę przy kasie, dając jednocześnie klientom możliwość wyboru sposobu płatności.

Korzyści dla sprzedawców mają być również znaczące – od przyspieszenia przetwarzania transakcji i skrócenia kolejek, po wyższy poziom higieny i bezpieczeństwa. System płatności można zintegrować z programami lojalnościowymi i spersonalizowanymi rekomendacjami, aby pomóc konsumentom znaleźć te produkty, którymi mogą być zainteresowani, bazując na historii wcześniejszych zakupów.

Mastercard współpracuje z partnerami, takimi jak NEC, Payface, Aurus, PaybyFace, PopID i Fujitsu Limited. Partnerstwa te mają umożliwić wprowadzenie nowych funkcji kasowych na całym świecie. 

Pierwszy projekt pilotażowy zostanie uruchomiony w tym tygodniu w Brazylii we współpracy z Payface i St Marche. Zakłada on wdrożenie technologii Payface w pięciu supermarketach St Marche w Satilde;o Paulo. Konsumenci odwiedzający te supermarkety będą mogli zarejestrować swoją twarz i informacje dotyczące płatności za pomocą aplikacji Payface, a po rejestracji po prostu uśmiechnąć się, aby zapłacić przy kasie bez użycia karty lub urządzenia mobilnego.

Planowane jest uruchomienie kolejnych projektów pilotażowych na Bliskim Wschodzie i w Azji.

 
 

Źródło: https:

Rosja ma swój system płatności. Nazwa nie zachęca, a co ponadto?

Dodano: 16.05.2022 21:21 | 30 odsłon | 0 komentarzy


Rosja ma swój system płatności. Nazwa nie zachęca, a co ponadto?

SBPey zdaniem Rosjan jest rozwiązaniem, które z powodzeniem zastąpi zablokowane wskutek sankcji Google Pay czy Apple Pay. W praktyce – no cóż.

Rosjanie nie od dzisiaj kombinują, jak można zastąpić zagraniczne usługi płatnicze. Tak pojawiły się karty Mir. Nie rozwiązuje to jednak problemu z płatnościami mobilnymi, bo wskutek sankcji podpięcie krajowego plastiku do Google Pay czy Apple Pay jest zwyczajnie niemożliwe.

Tu właśnie z odsieczą przyjść ma usługa SBPey. Co oferuje, prócz nazwy budzącej w Polsce negatywne konotacje? – zapytacie. Niezbyt wiele, ale jej twórca, Krajowy System Kart Płatniczych (NSPK), jest z siebie na tyle dumny, że ogłosił właśnie szeroko pojmowaną ofensywę rynkową. Jak oświadczono, wkrótce z niniejszego rozwiązania korzystać będzie każdy bank działający na terenie Federacji Rosyjskiej.

Bardziej bramka niż płatności mobilne

Mimo że autorzy pozycjonują SBPey jako konkurencję dla wspomnianych już Google Pay czy Apple Pay, w istocie rzeczy jest to koncepcja bliższa bramkom płatniczym, takim jak PayU czy Przelewy24. Z tą jednak różnicą, że korzystając z systemu rosyjskiego, konsumenci będą mogli płacić również w fizycznych sklepach. 

Płatności w sklepach fizycznych stały możliwe dzięki urozmaiceniu standardowego schematu przelewów natychmiastowych, pay-by-link, o kody QR. W zamyśle sprzedawca ma drukować tego typu kod na paragonie, bądź wyświetlić go na ekranie komputera czy tabletu, by klient, używając swego smartfonu, na miejscu dokończył transakcję.

Zdaniem rosyjskich pomysłodawców projekt przewyższa typowe systemy płatności mobilnych z dwóch względów. Po pierwsze, nie wymaga karty płatniczej, po drugie – cechuje się znacznie niższymi prowizjami. Według oficjalnych danych haracz wynosi od 0,4 do 0,7 proc., podczas gdy operatorzy kartowi inkasują nawet po 3 proc. wartości zakupów. W dodatku SBPey ma być kompatybilne z niemalże każdym telefonem.

Dla niemal każdego, chyba że chodzi o bank

Oficjalna aplikacja wspiera zarówno Androida w wersji 6.0 lub nowszej, jak i iOS od wydania numer 13. Natomiast równie dobrze można ją pominąć i korzystać z dostępu poprzez przeglądarkę.

Istotną wadą SBPey, do której przyznają się sami Rosjanie, jest wąska zgodność z poszczególnymi bankami. Narzędzie korzysta wprawdzie z Systemu Szybszych Płatności (SBP), czyli oficjalnej krajowej bramki płatniczej, do której należy blisko 200 instytucji, ale jak na razie tylko 90 z nich wypuściło odpowiednie API

Niemniej do lipca stan ten ma ponoć ulec znaczącej poprawie, a do tego obiecuje się rozbudowę SBPey o płatności zbliżeniowe NFC. Przy czym wiadomo, jak to bywa z rosyjskim obiecywaniem. Jak na razie SBPey bez wątpienia nie jest niczym, czego moglibyśmy zazdrościć.

Źródło: https:

Bolt testuje w Polsce rozwiązanie AI ułatwiające prawidłowe parkowanie hulajnóg

Dodano: 15.05.2022 15:32 | 2 odsłon | 0 komentarzy


Bolt rozpoczął w Polsce testy nowego, opartego na działaniu sztucznej inteligencji (AI) rozwiązania ułatwiającego prawidłowe parkowanie hulajnóg. System analizuje zdjęcia zrobione przez użytkowników i poucza jak prawidłowo pozostawić pojazd po zakończeniu przejazdu.

Źródło: https:

Powrót króla jeszcze w maju. Sony zapowiada słuchawki WH‑1000XM5

Dodano: 12.05.2022 17:59 | 29 odsłon | 0 komentarzy


Sony WH-1000xM5 beżowe

Sony wprowadzi nowy model słuchawek do nagradzanej serii 1000X, znanej z fenomenalnego tłumienia hałasów z zewnątrz i wysokiej jakości dźwięku. WH‑1000XM4 będą dostępne pod koniec maja.

Słuchawki z serii Sony 1000X zawsze dostarczają to, co najlepsze i tego samego spodziewamy się po modelu WH‑1000XM5 z fenomenalnym systemem redukcji hałasu. Znalazło się tu 8 mikrofonów i funkcja Auto NC Optimizer. Ponadto dostaniemy świetną jakość dźwięku i rozmów telefonicznych, akumulator wytrzymujący do 30 godzin nieprzerwanej pracy, współpracę z asystentami głosowymi i kilka innych ulepszeń. Na przykład szybkie ładowanie – 3 minuty „na kablu” to prawie 3 godziny słuchania. Przede wszystkim jednak słuchawki WH‑1000XM5 dadzą nam możliwość zagłębienia się w muzyce bez reszty.

Sony WH-1000XM5 – zbliżenie na muszlę i przyciski

Słuchawki WH-1000XM5 mają jeszcze lepszy system ANC niż poprzednie generacje z serii. Dwa procesory przetwarzają sygnał z ośmiu mikrofonów – zintegrowany V1 oraz Sony QN1 HD. W efekcie radykalnie redukują dźwięki w paśmie średnich i wysokich częstotliwości, docierające z zewnątrz do słuchawek. Auto NC Optimizer zaś dopasowuje sposób pracy ANC do aktualnych warunków.

 

Sony WH-1000XM5 to potężny komputer

Słuchawki obsługują dźwięk cyfrowy o wysokiej rozdzielczości, a popularny na rynku kodek Sony LDAC pozwala słuchać go nie tylko przy połączeniu przewodowym, lecz także bezprzewodowo. System DSEE Extreme, interpolujący w czasie rzeczywistym muzykę z plików cyfrowych, przywraca brakujące tony wysokie, utracone w procesie kompresji. Oczywiście nowe słuchawki Sony mają też certyfikat 360 Reality Audio, więc będzie można na nich skorzystać z symulacji dźwięku przestrzennego, obsługiwanej przez niektóre odtwarzacze (np. Tidal).

Słuchawki WH-1000XM5 umożliwiają oczywiście rozmawianie przez telefon. Sony Precise Voice Pickup wykorzystuje cztery mikrofony i sztuczną inteligencję, redukującą zakłócenia, by głos był wyraźny niezależnie od warunków. Konstrukcja zaś osłabia szum wiatru. Zresztą, jeśli znasz starsze modele, zauważysz pewne różnice w dizajnie. Warto zwrócić uwagę na bezstopniowy suwak, regulujący długość pałąka. Dzięki niemu korzystanie ze słuchawek jest totalnie bezgłośne.

 

Przemieszczając się w słuchawkach można korzystać też z funkcji Adaptive Sound Control. Słuchawki (a właściwie telefon i aplikacja Sony Headphones Connect do ich obsługi) rozpoznają miejsce i dopasowują ustawienia ANC do sytuacji. Ponadto można uruchomić Spotify bez sięgania po smartfon – wystarczą dwa lub trzy dotknięcia. Nie trzeba też sięgać do słuchawek, by przerwać słuchanie muzyki i z kimś pogadać. Speak-to-chat automatycznie zatrzymuje odtwarzanie i pozwala rozmawiać bez zdejmowania słuchawek z głowy. Jest też integracja z Asystentem Google i Alexą. Wisienką na torcie jest obsługa Google Fast Pair oraz Swift Pair na Windowsie 10 i 11.

Aplikacja Sony | Headphones Connect pozwala też zadbać o zdrowie uszu. Porównuje dane o ciśnieniu akustycznym pobrane ze słuchawek z wytycznymi Światowej Organizacji Zdrowia (WHO). Kiedy poziom dźwięku jest zbyt wysoki, aplikacja o tym poinformuje.

Dźwięk dociera do nas dzięki autorskiemu przetwornikowi akustycznemu 30 mm w każdej muszli słuchawek. Jego lekka, sztywna kopułka zawiera kompozyt z włókna węglowego, który zwiększa czułość w paśmie tonów wysokich. Sony chwali się również bezołowiowym spoiwem lutowniczym z domieszką złota oraz zoptymalizowanymi obwodami. Wszystko po to, by sprzęt był transparentny dla sygnału, który musi obsłużyć.

Słuchawki Sony WF-1000XM5 będą dostępne pod koniec maja w kolorze czarnym i platynowym. Cen jeszcze nie znamy.

Źródło: https:

mObywatel 2.0 nadchodzi. To będzie prawdziwa rewolucja

Dodano: 11.05.2022 16:15 | 23 odsłon | 0 komentarzy


mObywatel 2.0 nadchodzi

Aplikację mObywatel czekają kolejne zmiany. Rząd nakreślił założenia projektu mObywatel 2.0, z którym wiążą się liczne ułatwienia, w tym także nowy portal pozwalający załatwić w jednym miejscu wszystkie urzędowe sprawy.

Określenie „mObywatel 2.0” nie odnosi się do wersji aplikacji mobilnej, bo np. na Androida przekroczyła ona już numer 3. Ma to odzwierciedlać ogół zmian, które przedstawił na wydarzeniu Impact’22 Janusz Cieszyński, sekretarz stanu KPRM. Ma to być „nowa filozofia tworzenia e-usług”.  

mObywatel 2.0 – co nowego?

Projekt mObywatel 2.0 to już nie tylko aplikacja mobilna w smartfonach, ale rozbudowany serwis internetowy dostępny pod adresem mobywatel.gov.pl. Twórcy chcą, żeby mObywatel w nowej odsłonie był jednym miejscem, w którym będzie można załatwić sprawy ze wszystkich urzędów. mObywatel ma przypominać, porządkować i wysyłać powiadomienia o korespondencji urzędowej.

mObywatel 2.0 online

Z założeń wynika, że nowa aplikacja mObywatel wyśle użytkownikowi powiadomienia, gdy na przykład dostanie on zwrot podatku, dofinansowanie z gminy czy decyzję o przyjęciu dziecka do przedszkola. Poinformuje również o zbliżającym się terminie ważności dokumentów, takich jak dowód osobisty czy paszport.

Docelowo rząd chce sprawić, by wszystkie wiadomości z urzędów były dostępne w jednej skrzynce.

mObywatel będzie jak twój asystent. Przypomni o ważnych sprawach urzędowych, uporządkuje je i umieści w jednym miejscu

– przekonują twórcy nowego mObywatela 2.0.

mObywatel ma też pozwolić na e-Pełnomocnictwo. W aplikacji i na stronie będzie można udzielić pełnomocnictwa innej osobie, załatwić sprawę jako pełnomocnik przez e-usługę i w urzędzie, a także zweryfikować e-pełnomocnictwo, używając kodu QR.

mObywatel 2.0 będzie zintegrowany z rejestrami: Centralną Ewidencją i Informacją o Działalności Gospodarczej, Krajowym Rejestrem Sądowym, Rejestrami Agencji, Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa i Rejestrem Komorników i Notariuszy.

mObywatel 2.0

Twórcy zapowiadają też, że mObywatel będzie korzystał ze zintegrowanego systemu e-Płatności w urzędach

Tak jak udało się w urzędach upowszechnić płatności bezgotówkowe, teraz chcemy dać każdej jednostce sektora finansów publicznych możliwość przyjmowania, bez opłat dla obywatela i prowizji dla urzędu, płatności on-line

 – wyjaśnia Janusz Cieszyński.

System e-Płatności w urzędach zapewni automatycznie wypełnione formularze, wybór metody płatności i monitorowanie jej statusu, brak prowizji, natychmiastową realizację wpłat, a także kalendarz i powiadomienia o zbliżających się płatnościach.

mObywatel 2.0 przyniesienie też usprawnienia dotyczące prawa jazdy. Wystawienie elektronicznego dokumentu od wpisania do systemu informacji o zdanym egzaminie ma trwać 0,3 sekundy. Zanim nowy kierowca dostanie fizyczny dokument, będzie mógł od razu korzystać z jego elektronicznej wersji. Rząd zapowiada także wiążącą się z nowym portalem Centralną Ewidencję Kierowców 2.0, cyfrowe teczki kierowców i możliwość cyfrowego wystawiania wniosków w wydziałach komunikacji. 

Jak to wszystko będzie wyglądało, można zobaczyć, wchodząc na próbną wersję serwisu poprzez stronę mobywatel.gov.pl. Nowy system zadebiutuje niestety dopiero w przyszłym roku, chociaż część funkcji pojawi się już w roku bieżącym.

 
 

Źródło: https:


Starsze wiadomości »
reklama

Copyright © 2008-2022 itblog24.com  - wszelkie prawa zastrzeżone