środa, 07 grudnia 2022 r.  Imieniny: Agaty, Dalii, Sobiesława
Wiadomości z tagiem Ultimate  RSS
Amazon Prime Gaming na grudzień. Znamy listę tytułów

Dodano: 27.11.2022 21:12 | 41 odsłon | 0 komentarzy


Poznaliśmy już listę gier, które od grudnia będą dostępne do pobrania w ramach subskrypcji Amazon Prime Gaming. Pojawi się kilka perełek.

Jeszcze nie zostało to oficjalnie potwierdzone przez Amazon, lecz w sieci krąży już lista gier, które wkrótce pojawią się w ramach usługi Amazon Prime Gaming, do której ma dostęp każdy posiadacz subskrypcji Amazon Prime.

Wcześniej tego typu przecieki znajdowały później odzwierciedlenie w rzeczywistości, więc można założyć, że właśnie tak będzie wyglądała grudniowa oferta Amazon Prime Gaming,

Amazon Prime Gaming na grudzień 2022

W przyszłym miesiącu do usługi Amazon Prime Gaming zawita pięć nowych gier. Wśród nich znajdzie się chociażby Quake, zremasterowana wersja kultowej strzelanki pierwszoosobowej. Oprócz tego będzie można pograć w przygodówkę Brothers - A Tale of Two Sons z niecodzienną mechaniką współpracy między dwoma braćmi.

Pełna lista gier w Amazon Prime Graming na grudzień 2022 będzie wyglądać następująco:

  • Quake
  • Brothers - A Tale of Two Sons
  • Spinch
  • Doors: Paradox
  • Banners of Ruin

W chwili obecnej w Amazon Prime Gaming możemy znaleźć 7 gier, które za niedługo nie będą już dostępne do pobrania. Mowa tu o:

  • Fallout New Vegas Ultimate Edition
  • WRC 9 FIA World Rally Championship
  • Last Day of June
  • Indiana Jones and The Last Crusade
  • Etherborn
  • Whispering Willows
  • Facility 47

 
 

Źródło: https:

Święta będą wcześniej! Epic Games Store rozda mnóstwo gier

Dodano: 26.11.2022 9:27 | 58 odsłon | 0 komentarzy


Święta będą wcześniej! Epic Games Store rozda mnóstwo gier

W tym roku Święta mogą być wcześniej i to za sprawą Epic Games Store. Platforma, podobnie jak w poprzednich latach, rozda nam mnóstwo gier za darmo.

Święta Bożego Narodzenia to tradycyjnie okres, w którym wydajemy najwięcej czy to na przygotowanie samych świąt, czy też na prezenty dla najbliższych. To też czas, w którym bombardowani jesteśmy promocjami i wyprzedażami. Szczególnie dużo powodów do zadowolenia mają gracze, bo możemy liczyć na wiele darmowych produkcji. W tym roku również się nie rozczarujemy.

Epic Games Store rozdaje gry za darmo

W tym roku, podobnie jak w latach poprzednich, Epic Games Store planuje rozdać mnóstwo darmowych gier. Te będą udostępniane graczom prawdopodobnie w okresie od 15 grudnia aż do 10 stycznia 2023 roku, a tak przynajmniej wynika z nieoficjalnych plotek. Jedyne, co trzeba będzie zrobić, to je odebrać i dodać do własnego konta.

Warto przypomnieć, że w 2019 roku Epic Games Store rozdało graczom 12 darmowych gier z okazji Świąt Bożego Narodzenia. W 2020 i 2021 roku liczba ta jeszcze się poprawiła, ponieważ dostaliśmy aż po 15 gier. W tym roku zapewne możemy liczyć na podobną hojność. Na razie nie znamy żadnych tytułów, ale na pewno Epic Games szykuje jakiś hit. W poprzednim roku była to między innymi świetna trylogia Tomb Raider.

Aktualnie możecie odebrać z Epic Games Store grę Star Wars: Squadrons. Poza tym posiadacze Amazon Prime otrzymali: Fallout New Vegas: Ultimate Edition, WRC 9: FIA World Rally Championship, Indiana Jones and the Last Crusade, Last Day of June, Etherborn, Whispering Willows oraz Facility 47.

 
 

Źródło: https:

Honor Magic Vs to nowy konkurent Galaxy Z Fold4. Najlżejszy i najtańszy

Dodano: 23.11.2022 20:10 | 42 odsłon | 0 komentarzy


Honor Magic Vs

Na dzisiejszej premierze smartfonów marki Honor zadebiutował też rozkładany Magic Vs. To ulepszona, a zarazem lżejsza wersja podobnego modelu z początku roku, dostępna jednocześnie w niższej cenie.

Honor pokazał dziś trzy smartfony z serii 80, ale prawdziwą gwiazdą wydarzenia był rozkładany telefon Honor Magic Vs. Pierwszy taki sprzęt, bez „s” w nazwie, firma wprowadziła na początku roku. Teraz debiutuje jego usprawniona, a przy tym lżejsza i tańsza wersja.

 

Honor Magic Vs

Honor Magic Vs waży 261 g, a producent chwali się, że jest to najlżejszy rozkładany na boki smartfon na rynku (no faktycznie – Galaxy Z Fold4 waży aż całe 2 gramy więcej). Niższa waga w porównaniu do Honora Magic V (288 g) to między innymi zasługa nowego zawiasu, dzięki któremu telefon zamyka się bez przerw między częściami obudowy, nie ma też zagięcia na ekranie.

Projektując zawias, Honor zmniejszył liczbę jego elementów z 92 do 44, a dzięki wykorzystaniu materiałów „klasy kosmicznej” wytrzyma bezawaryjnie 400 tysięcy zgięć, co powinno wystarczyć na dziesięć lat standardowego używania.

Honor Magic Vs

Na zewnątrz złożonego telefonu znajduje się podstawowy ekran OLED o przekątnej 6,45 cala w rozdzielczości Full HD+ (2560 × 1080), z częstotliwością odświeżania 120 Hz, ponad miliardem kolorów, obsługą HDR10+ i jasnością 1200 nitów – a więc sprawdzi się nie tylko w podstawowych zastosowaniach.

Po rozłożeniu Honor Magic Vs ma 12,9 grubości. Główny ekran OLED o przekątnej 7,9 cala i rozdzielczości 2272 x 1984 zapewnia odświeżanie 90 Hz, wyświetla ponad miliard kolorów i treści HDR10+ z jasnością do 800 nitów.

Honor Magic Vs

Nowy Honor Magic Vs wyposażony został w nowszy układ Snapdragon 8+ Gen 1, któremu towarzyszy 8 lub 12 GB pamięci RAM z 512 GB pamięci wewnętrznej. 

Powstała też wersja specjalna Ultimate z 16 GB RAM. Poza większą pamięcią ma być także przystosowana do współpracy z nowo wprowadzonym rysikiem Magic Pen, który połączy się z telefonem przez Bluetooth.

Honor Magic Vs

Zmienił się także układ aparatów. Główny ma 54 Mpix (Sony IMX800, f/1,9, OIS), towarzyszy mu także aparat szerokokątny 50 Mpix (f/2,0) z funkcją robienia zdjęć makro oraz aparat 8 Mpix z teleobiektywem (f/2,4) pozwalającym uzyskać zoom optyczny 3x. Z przodu znalazł się aparat 16 Mpix (f/2,45).

W specyfikacji znajdziemy także głośniki stereo z DTS:X Ultra i certyfikatem IMAX Enhanced, trzy mikrofony nagrywające w stereo, Dual SIM 5G, Wi-Fi 6, Bluetooth 5.2 LE, NFC, USB 3.1 typu C i boczny czytnik linii papilarnych.

Honor Magic Vs

Honor Magic Vs ma też większą niż poprzednik baterię – 5000 mAh z ładowaniem 66 W

Wszystko pracuje pod kontrolą MagicOS 7.0 bazującego na starszym Androidzie 12. Poza Chinami smartfon prawdopodobnie będzie oferowany z aplikacjami Google.

Honor Magic Vs

Honor Magic Vs na początek wchodzi na rynek chiński, gdzie dostępny jest za całkiem niezłą cenę 7499 juanów (4745 zł) za wersję 8 + 256 GB. Topowy model Ultimate 16/512 GB to już wydatek 10 888 juanów, czyli 6889 zł.

Na rynkach światowych te ceny jeszcze wzrosną, więc przewaga telefonu nie będzie aż tak widoczna. Honor Magic Vs widnieje na globalnej stronie producenta z opisami po angielsku, więc zapewne trafi też do innych krajów i może do Europy – choć raczej nie do Polski (bo producent zniknął z naszego kraju).

 
 

Źródło: https:

Microsoft zwraca pieniądze i usuwa z bibliotek gry Forza Horizon 4 i Forza Horizon 5 kupione za zaniżoną cenę

Dodano: 23.11.2022 14:05 | 2 odsłon | 0 komentarzy


Jak pewnie pamiętacie, kilka dni temu gracze mieli niepowtarzalną możliwość zakupu gier Forza Horizon 4 i Forza Horizon 5 w wersjach Ultimate Edition niemal za bezcen. Pełna kwota za cały pakiet wynosiła 4 zł, a okazja dostępna była w szwedzkiej witrynie Microsoft (Xbox) Store. Choć pewne było, że mamy do czynienia z błędem cenowym, to jednak nie spodziewaliśmy się, że Microsoft postanowi rozwiązać sprawę w dosyć bezwzględny sposób...

Źródło: https:

Telewizory Samsung z bogatszą kolekcją gier w chmurze

Dodano: 23.11.2022 11:57 | 27 odsłon | 0 komentarzy


Telewizory Samsung z bogatszą kolekcją gier w chmurze

Samsung zapowiedział, że na wybrane telewizory marki z 2021 roku i nowsze trafią aplikacje do streamingu gier Xbox, Nvidia GeForce Now i Utomik. Również w Polsce. W przyszłym roku do tego zestawu ma dołączyć platforma Blacknut.

Coraz więcej graczy może korzystać ze streamingu gier za pośrednictwem urządzeń Samsung Smart TV bez konsoli. Teraz do listy aplikacji partnerów, oprócz Xboxa, dołączą Nvidia GeForce NOW oraz Utomik, które trafią na telewizory z 2022 oraz 2021 roku. Tym samym skorzystają z nich posiadacze takich modeli, jak Excellence Line 8K, Neo QLED, QLED, The Frame, The Serif czy The Sero. Aktualizacje oprogramowania rozpoczną się jeszcze w tym roku i będą dostępne również dla telewizorów zakupionych w Polsce.

2022 rok przyniósł wiele zmian na rynku gamingowym, a granie w chmurze na stałe wpisało się w domową rozrywkę. Aplikacja Xbox trafiła na telewizory Samsung z 2022 roku, co pozwoliło grać bez konieczności posiadania konsoli. Wystarczy szybkie, stabilne łącze, subskrypcja Xbox Game Pass Ultimate oraz kompatybilny kontroler. Teraz jeszcze więcej osób skorzysta z tej możliwości, bowiem aplikacja dostępna będzie na wybrane telewizory Samsung z 2021 roku.

Gdy na początku tego roku w modelach telewizorów z 2022 r. zostały wprowadzone aplikacje do gier w chmurze, głównym pytaniem, które otrzymywaliśmy, było „kiedy streaming gier będzie dostępny na moim telewizorze z 2021 roku?”. Dziś z radością możemy podzielić się z naszymi fanami informacją, że jeszcze przed końcem roku będą mogli zagrać w swoje ulubione gry.

Używając dowolnego wiodącego kontrolera do gier z obsługą Bluetooth i połączenia z Internetem miliony graczy – za pośrednictwem aplikacji partnerskich – będą mogły na wybranych telewizorach Smart TV z 2021 r. uzyskać dostęp do obszernej biblioteki gier, od najlepszych produkcji wysokobudżetowych po najgorętsze gry niezależne i retro. Wszystko to sprawia, że telewizory Samsung są obecnie preferowanym rozwiązaniem do streamingu gier.

– powiedział Mike Lucero, dyrektor ds. produktów gamingowych Zespołu ds. działalności usługowej na Amerykę Północną w Samsung Electronics

 

Samsung TV gaming

Nvidia GeForce NOW w 4K na Samsung Smart TV

Już za kilka tygodni gracze korzystający z GeForce NOW będą mogli streamować gry PC w natywnej rozdzielczości do 4K i 60 klatkach na sekundę na telewizory Samsung z 2022 i 2021 roku. Bez konieczności pobrania plików, ich instalacji, łatek czy aktualizacji. Jest tylko jeden warunek. Aby uzyskać lepsze wrażenia, w tym rozdzielczość 4K, większą liczbę klatek na sekundę, RTX ON, priorytetowy dostęp do serwerów gier NVIDIA i dłuższe, ośmiogodzinne sesje, wymagane jest członkostwo premium w usłudze GeForce NOW.

Blacknut dołączy do oferty streamingowej gier Samsunga

Usługa subskrypcji Blacknut Cloud Gaming to katalog ponad 500 gier premium na komputery PC i konsole. To także największy nieograniczony dostęp do gier na ekranach telewizorów. Blacknut posiada funkcję „kliknij i graj”, pozwalając maksymalnie pięciu graczom grać jednocześnie na dowolnym kompatybilnym smartfonie, komputerze lub Smart TV. Biblioteka Blacknut dostarcza wiele tytułów, obejmujących klasyczne gry AAA, znane niezależne produkcje, przygody napędzane historią, strategie, a także największą kolekcję gier wyścigowych i sportowych. Użytkownicy Blacknut mogą cieszyć się uznanymi hitami, takimi jak Metro Exodus, Overcooked, a także ogromną kolekcją gier Disneya.

Blacknut wprowadza do telewizorów Samsung największy katalog gier w chmurze w ramach jednej subskrypcji. Zaprojektowaliśmy Blacknut z myślą o rodzinnej platformie gier, dlatego oferujemy pięć profili, które umożliwiają graczom jednoczesną grę. Wprowadzenie naszej usługi na urządzenia Samsung pozwala doświadczyć przyszłości gier większej liczbie graczy.

– powiedział Nabil Laredj, wiceprezes ds. rozwoju biznesu i licencjonowania w Blacknut

Od 2023 roku aplikacja Blacknut będzie dostępna dla posiadaczy wybranych telewizorów Samsung z lat 2021, 2022 i 2023, także w Polsce.

Więcej informacji można o gamingowej stronie telewizorów Samsunga można znaleźć .

 
 

Źródło: https:

Forza Horizon 4 Ultimate Edition oraz Forza Horizon 5 Ultimate Edition dostępne za bezcen - zarówno na PC jak i Xboksie

Dodano: 17.11.2022 14:42 | 2 odsłon | 0 komentarzy


Gry z serii Forza Motorsport oraz Forza Horizon, produkowane przez zespoły Xbox, od dnia premiery dostępne są w usłudze PC Game Pass oraz Xbox Game Pass. Warto jednak pamiętać, że oferowane tam wersje to gołe podstawki, bez żadnych dodatków DLC. Jeśli ktoś jednak nie jest fanem subskrypcji i woli posiadać tego typu gry na własność, to nadarza się ku temu znakomita okazja. W wyniku błędu w sklepie Microsoftu, Forza Horizon 4 Ultimate Edition oraz Forza Horizon 5 Ultimate Edition są dostępne praktycznie za darmo.

Źródło: https:

T-Mobile Polska wchodzi do gry. Dosłownie, a my znamy szczegóły

Dodano: 26.10.2022 18:24 | 35 odsłon | 0 komentarzy



Xbox All Access dostępny w T-Mobile – ta wiadomość spadła na nas jak grom z jasnego nieba. Zbadaliśmy temat, by dowiedzieć się, jaki cel ma partnerstwo Microsoftu i T-Mobile.

O co chodzi? W T-Mobile można kupić konsolę na 24 raty i abonament Xbox Game Pass Ultimate na 24 miesiące. Całość nazywa się Xbox All Access. Oto szczegółowy skład oferty:

  • konsola Xbox Series X lub Xbox Series S,
  • subskrypcja Xbox Game Pass Ultimate, a w niej:
    • dostep do setek gier,
    • abonament EA Play,
    • natychmiastowy dostęp do premier Xbox Game Studios
    • oraz możliwość grania na urządzeniach mobilnych za pośrednictwem chmury.

Usługa jest dostępna u operatora w sklepie stacjonarnym i internetowym. Cennik wygląda następująco:

  • Xbox Series S wraz z subskrypcją kosztuje 111 zł miesięcznie,
  • Xbox Series X wraz z subskrypcją kosztuje 155 zł miesięcznie.

Jest też promocja dla kupujących jednocześnie abonament w T-Mobile. Jeśli wybierzesz abonament M, L lub ofertę konwergentną z internetem światłowodowym bądź internetem domowym, nie zapłacisz pierwszej raty za Xbox All Access.

Tym samym T-Mobile został drugim po Media Expert sprzedawcą w Polsce, który ma w ofercie Xbox All Access.

 

Co mi da T-Mobile?

Współpraca T-Mobile z Microsoftem przyniosła nam masę pytań o strategię i dalsze plany. Pytania te nie zostaną bez odpowiedzi – wszystkie zadaliśmy Mariuszowi Thenowi, CEE Retail Sales Lead w Microsoft.

Mariusz Then
Mariusz Then, CEE Retail Sales Lead w Microsoft.

Anna Rymsza: Zacznijmy od podstaw. Czy oferta T-Mobile jest taka sama jak w sieci Media Expert, czy jest jakaś różnica?

Mariusz Then: Jest różnica. Naszą największą bolączką dotychczas był brak sprzedaży online. Klient kupujący Xbox All Access musiał stawić się fizycznie w sklepie. W ofercie T-Mobile usługa będzie dostępna także w wersji online. Z naszej perspektywy możliwość zamówienia przez internet to będzie największa korzyść dla konsumenta. Dodatkowo w T-Mobile będzie dostępny znany już klientom Xbox All Access w takiej samej cenie, jak w Media Expert oraz oferta łączona z usługami telekomu.

Arkadiusz Bała: Czy w związku z umową z T-Mobile są przewidziane dodatkowe benefity dla kupujących Xbox All Access? Może darmowy transfer danych na granie „w chmurze”?

Mariusz Then: Nie mamy na chwilę obecną takich planów. T-Mobile daje masę różnych rozwiązań, więc być może to tylko kwestia czasu. Obecnie jedynym benefitem jest oferta łączona z usługami telekomu: z abonamentem M za 65 zł albo z L za 85 zł. Korzyścią dla konsumenta, który połączy je z Xbox All Access jest pierwsza rata zupełnie za darmo. Pozostałe 23 miesiące są liczone według standardowego cennika.

Anna Rymsza: Jakie są zalety tej współpracy?

Mariusz Then: To zależy z jakiej perspektywy. Z naszej, czyli Microsoftu, jesteśmy w stanie zbliżyć się do naszego nadrzędnego celu, jakim jest dotarcie do 3 miliardów użytkowników na całym świecie. To jest cel Microsoftu i Xboxa. Wychodzimy z gamingu konsolowego i wchodzimy do gamingu pecetowego i mobilnego, na smartfonach, tabletach i Smart TV. Użytkowników T-Mobile w Polsce jest multum i możemy dotrzeć do szerszego grona graczy, nie tylko konsolowych. Oczywiście użytkownik dostanie w abonamencie konsolę, ale ma dostęp do gier na innych urządzeniach.

Benefit po stronie konsumenta to dokładnie to samo. Ktoś, kto już jest związany z T-Mobile, będzie mógł zdecydować… skoro posiada już jedną z tych taryf, o których wspomniałem, może to jest dobry moment, by dołączyć do usługi Xbox All Access i zapłacić 23 raty zamiast 24. No i wszystko można załatwić online.

Polak kocha raty i subskrypcje

Arkadiusz Bała: Jak do tej pory wyglądała popularność usługi Xbox All Access? Czy Polacy chętnie wybierają raty, czy wolą kupić osobno konsolę i Game Pass Ultimate?

Mariusz Then: Jesteśmy dużą korporacją. Uruchamiając niecałe dwa lata temu tę usługę w Media Expert, mieliśmy oczywiście swoje prognozy sprzedażowe. Nie mogę Ci powiedzieć, jakie to dokładnie były kwoty. Niemniej, mogę potwierdzić, że wszystkie przewidywania, jakie mieliśmy, nawet te najbardziej ambitne, zostały wielokrotnie przekroczone. Popularność usługi Xbox All Access jest ogromna. Media Expert też jest zadowolony ze sprzedaży w abonamencie. Mogę jeszcze powiedzieć, że jest jednym z europejskich liderów sprzedaży usługi Xbox All Access.

Teraz pytanie: dlaczego tak jest? Też próbowaliśmy to zrozumieć, uruchamiając tę usługę. Myślę, że jest kilka czynników. Po pierwsze zakupy na raty w Polsce i subskrypcje są coraz bardziej popularne. Użytkownicy, szczególnie Generacja Z – dla nich kupowanie na raty i dołączanie kolejnej subskrypcji do portfolio, które już mają, jest czymś bardziej naturalnym niż wydanie dużej kwoty na jednorazowy zakup sprzętu i dodatkowo abonamentu na 24 miesiące.

Drugi powód oczywiście… jeśli ktoś potrafi liczyć i przeliczy sobie koszt takiej konsoli i abonamentu na 24 miesiące versus abonamentu All Access, zauważy, że druga oferta jest znacznie korzystniejsza dla konsumenta.

Trzeci element jest ostatnio niestety dosyć popularny w związku ze zbliżającą się recesją, inflacją i podnoszącymi się stopami procentowymi. W takim środowisku zakupy na raty, zwłaszcza na raty 0% i z benefitami, są atrakcyjne dla konsumenta.

Popularność Xbox All Access rośnie i mamy nadzieję, że wraz z partnerstwem z T-Mobile będzie rosnąć jeszcze szybciej.

Arkadiusz Bała: Czy w związku z tym macie plany, by poszerzyć listę partnerów oferujących tę usługę?

Mariusz Then: Planujemy i pracujemy nad rozszerzeniem oferty. Na chwilę obecną nie mogę powiedzieć, jacy to będą partnerzy, ale prace toczą się nawet w trakcie naszego wywiadu. Lista będzie się wydłużać, a dostępność dla konsumenta będzie coraz większa.

Oferta T-Mobile z Xbox All Access

Da się grać na LTE? No pewnie!

Anna Rymsza: Dlaczego wybraliście T-Mobile? Nie ma przecież największej bazy użytkowników w Polsce.

Mariusz Then: Zgadza się. Partnerstwo z T-Mobile wynika z uwarunkowań na poziomie Europejskim. Te decyzje nie zostały podjęte na podstawie sprzedaży i udziałów rynkowych w Polsce, ale w całej Europie. Nie mogę tu zdradzać za dużo od kuchni, ale jesteśmy z tej współpracy wyjątkowo zadowoleni.

Anna Rymsza: T-Mobile nie ma jeszcze w Polsce 5G Standalone, więc jak ktoś będzie chciał pograć z chmury na internecie mobilnym, musi korzystać z obecnej infrastruktury. Czy da się grać na LTE?

Mariusz Then: Absolutnie tak. Jeżeli nie miałaś przyjemności, to polecam. Testowałem na LTE. Spodziewałem się laga, ale w praktyce nie byłem w stanie go w ogóle dostrzec. Jakość z perspektywy konsumenta jest fantastyczna. Do grania mobilnego nie musimy renderować obrazu w wysokiej rozdzielczości i mogę potwierdzić, że LTE w zupełności wystarczy do strumieniowania gier z X Cloud.

Anna Rymsza: Czy sprawdzaliście, jak aplikacja Xbox Game Pass działa na telefonach T-Mobile T Phone? Czy będzie można grać też na przystawce telewizyjnej T-Mobile z Android TV?

Mariusz Then: Na chwilę obecną to, co jest przetestowane i dopuszczone, to aplikacja preinstalowana na telewizorach Samsung. Nic mi nie wiadomo o testach na przystawce T-Mobile. Natomiast po udostępnieniu oficjalnej aplikacji dla Android TV nie powinno być żadnych problemów z tym. Czy aplikacja będzie preinstalowana przez T-Mobile, czy do pobrania w Google Play, jeszcze zobaczymy. Natomiast aplikacja na telewizorach Samsunga to nasz pierwszy krok w tym kierunku. Wejście na Android TV to pieśń bardzo bliskiej przyszłości. Z telefonami T Phone nie będzie żadnego problemu.

 
 

Jak grać oszczędnie?

Arkadiusz Bała: Czy w związku z ekspansją planujecie rozszerzenie strony serwerowej? Czy będą serwery na terenie Polski?

Mariusz Then: Nie mam informacji, gdzie dokładnie znajdują się serwery, ale mogę potwierdzić, że infrastruktura jest ciągle rozbudowywana. Widzimy dużą popularność gamingu w chmurze i za tym idzie coraz więcej jednostek wpiętych w centrach danych.

Anna Rymsza: Czy ta oferta jest proekologiczna? Czy grając w chmurze, oszczędzamy prąd?

Mariusz Then: Nawiążę do ogólnych planów Microsoftu, aby osiągnąć neutralność węglową do 2030 roku. Oczywiście jest to grubszy temat i sporo informacji znajdziecie na naszych stronach.

Dodam taki komentarz, że konsola Xbox Series S bez napędu budziła bardzo dużo wątpliwości, gdy ją wprowadzaliśmy. Pewnie wiecie, że Sony również ma dwie wersje konsoli i w większości w sprzedaży dostępna jest ta z napędem. U nas Xbox Series S cieszy się ogromną popularnością. Konsumenci zrozumieli i przyzwyczajają się do korzystania z usług w wersji cyfrowej. To też jest ruch w kierunku bycia neutralnym węglowo.

Arkadiusz Bała: Czy porównywaliście ślad węglowy grania w chmurze ze śladem grania na konsoli?

Mariusz Then: Nie mam takich informacji, ale to jest świetne pytanie.

Anna Rymsza: Z innych źródeł wiem, że współczesne centra danych mają znacznie lepszy dostęp do odnawialnych źródeł energii niż nasze domy. Myślę więc, że chmura wygra.

Mariusz Then: Tak, pamiętajmy też, że konsola, którą mamy w domu to jest duże urządzenie, ma też masę plastiku dookoła. Natomiast w data center to jest coś, co wpinamy do jednej zbiorczej płyty głównej. Już na etapie produkcji jest to bardziej oszczędne i ekologiczne.

Anna Rymsza: Czy macie plany, żeby dodać do Xbox All Access akcesoriów albo przedłużonej gwarancji na konsolę?

Mariusz Then: Na chwilę obecną nie mogę powiedzieć nic więcej, ale są to tematy, które proaktywnie omawiamy i myślimy na ten temat. Jak najbardziej zgadzam się, ma to sens, ale nie mogę niczego potwierdzić.

Arkadiusz Bała, Anna Rymsza: Szkoda, bo z niecierpliwością czekamy na nowe informacje. Dziękujemy za rozmowę.

Oferta Xbox All Access rzeczywiście jest atrakcyjna w porównaniu z kupnem osobno konsoli i abonamentu na 2 lata. Do tego w T-Mobile można załatwić wszystko bez wychodzenia z domu, jedna rata gratis to też pewna oszczędność. Nie będę ukrywać, że w redakcji czekamy na możliwość grania w chmurze przez 5G SA, gdy sieć zostanie komercyjnie uruchomiona. W bliższej perspektywie zaś mamy przedświąteczne premiery w świecie gier. Nie udało nam się wyciągnąć żadnych szczegółów, ale jest na co czekać.

Czy podoba Ci się ten pomysł? Jak oceniasz ofertę T-Mobile z konsolą?

[ANKIETA:1435]

Źródło: https:

Gry PlayStation Plus. Wybieramy najlepsze tytuły na PS5 i PS4

Dodano: 23.10.2022 15:10 | 29 odsłon | 0 komentarzy



Jakie są najlepsze gry dostępne w ramach PlayStation Plus? Wybrałem 11 tytułów, w które mogą grać posiadacze PlayStation 4 i PlayStation 5, o ile wykupią abonament w wersji co najmniej Extra.

Posiadacze PlayStation 4 i PlayStation 5 długo musieli czekać aż Sony uruchomi usługę, która będzie konkurencją dla Xbox Game Pass. W tym roku w końcu się to stało i chociaż różnic w porównaniu do oferty Microsoftu jest dużo i można dywagować nad wyższością jednego rozwiązania nad drugim, to nie zmienia to faktu, że miłośnicy PlayStation mają powody do zadowolenia. Jeszcze nigdy nie mieli dostępu do tylu gier w ramach miesięcznego abonamentu.

Które gry są najlepsze? Tego typu wybór nigdy nie jest łatwy, bo przecież mamy różne gusta i preferujemy odmienne gatunki. Pomimo tego pokusiłem się o wybranie moim zdaniem najlepszych gier, w które zagracie mając abonament PlayStation Plus Extra lub Premium. Uprzedzam, że nie ma tutaj produkcji retro, dostępnych tylko w najwyższym pakiecie. 

God of War

God of War to pierwsza gra, która przyszła mi do głowy, gdy pomyślałem o tych najlepszych produkcjach, dostępnych w PS Plus. Co prawda sam ograłem ją całkiem niedawno w wersji na PC, ale to pewnie też dlatego związane z nią dobre wspomnienia są w moim umyśle świeże i dobrze utrwalone. A najnowsze przygody Kratosa (niedługo kolejna część) to świetna przygoda i jeszcze lepsza zabawa.

Po klasycznej trylogii, w której Kratos walczył z bogami z greckiego panteonu, akcja przenosi się o kilka lat do przodu. Główny bohater udał się do innej krainy, gdzie żyje spokojnie z synem Atreusem i żoną. Ta jednak umiera i jej życzeniem jest, aby jej prochy zanieść na najwyższą górę. Tak zaczyna się przygoda ojca i syna, w której będą musieli zmierzyć się z nordyckimi bogami. Wprowadzenie Atreusa dodało serii głębi i dojrzałości. Kratos przestał być żądnym mordu wojownikiem, a stał się ojcem, który nie do końca radzi sobie ze swoim rodzicielstwem, częściowo przez stratę ukochanej. Oczywiście wiem, że już wcześniej miał żonę i córkę, ale były one tylko tłem dla historii. Tutaj Atreus jest jej integralną, a może nawet najważniejszą częścią. Przez całą fabułę świetne rozwija się relacja dwóch bohaterów i jest jednym z najmocniejszych punktów gry.

Ghost of Tsushima

Niemal każdy naród czy nacja mają jakąś legendarną formację wojowników. Rzymianie mieli swoje Legiony, Persowie Nieśmiertelnych, Polacy Husarię, a Japończycy Samurajów. To właśnie wokół tych ostatnich kręci się akcja Ghost of Tsushima. W grze wcielamy się w Jina Sakaia, który jako jeden z niewielu przeżył atak Mongołów na wyspę Cuszima. Niemal całe jego oddziały zostają zmasakrowane. Celem bohatera staje się zemsta i powstrzymanie wrogów.

Ghost of Tsushima to gra akcji z otwartym światem. Akcje obserwujemy z perspektywy trzeciej osoby. Gra charakteryzuje się wymagającym systemem walki, który może przywodzić na myśl gry z gatunku soulslike. W walce możemy stosować różne style, które sprawdzają się w zależności od przeciwnika, z którym się mierzymy. Gra ma piękną grafikę, dzięki której mamy okazję obserwować świetnie oddaną przyrodę i zapierające dech w piersiach widoki. Jednak przede wszystkim Ghost of Tsushima to kolejna, dobra historia. 

Stray

Od początku zakładałem, że Stray znajdzie się na tej liście i to z dwóch powodów. Po pierwsze, była to pierwsza gra, którą sam ograłem w ramach abonamentu PS Plus. Po drugie, to w mojej ocenie jedno z największych zaskoczeń tego roku. Niepozorna produkcja zapewniła mi zabawę na kilka godzin i była to zabawa na wysokim poziomie. Poza tym Stray okazało się produkcją bardzo świeżą, oryginalną, ale też w wielu momentach wzruszającą.

W Stray wcielamy się w kota. Tak, w kota. Zwierzak przypadkiem trafia do zamkniętego miasta, które zamieszkują roboty. Część z nich marzy o wydostaniu się z azylu, ale nie jest to możliwe z powodu zamieszkujących okolice małych stworków, które działają niczym piranie i całymi chmarami atakują swój cel. Naszym celem jest pomoc w zrealizowaniu marzenia o otwarciu miasta na świat, a naszym pomocnikiem i przewodnikiem jednocześnie jest mały robocik. Tego nosimy na plecach, ale możemy też używać do czytania wiadomości, oświetlania terenu, a nawet do walki. Robot i kot szybko zostają przyjaciółmi. Reszty musicie dowiedzieć się sami, ale to bardzo dobra gra z wciągającą fabułą.

Marvel’s Spider-Man i Miles Morales

Marvel’s Spider-Man i Spider-Man: Miles Morales to dwie gry, których nie mogło zabraknąć w tym zestawieniu. W obu bawiłem się doskonale, co nie jest regułą w superbohaterskich produkcjach. Przez lata twórcy gier po macoszemu podchodzili do tematu herosów Marvela i DC Comics. Być może wydawało im się, że sama tematyka wystarczy, aby zainteresować graczy. Dlatego na palcach jednej dłoni dało się wymienić dobre gry z superbohaterami. Marvel’s Spider-Man i niezależne DLC w postaci Miles Morales (bo tak chyba należałoby określić tę grę) są zdecydowanie wśród tych udanych.

W obu grach wcielamy się w Spider-Mana. W pierwszej jest to bardziej tradycyjna odsłona w postaci Petera Parkera. W drugiej to już Miles Morales, który ma kilka dodatkowych mocy. W obu przypadkach mamy do czynienia z wymagającym, ale jednocześnie satysfakcjonującym systemem walki, możliwością eliminowania przeciwników na cicho, przyzwoitą fabułą i wręcz rewelacyjnym mechanizmem poruszania się po mieście. O ile w większości gier korzystam z punktów szybkiej podróży, tak w Spider-Manie kompletnie nie czułem ku temu potrzeby. Możliwość bujania się między budynkami Nowego Jorku daje mnóstwo satysfakcji.

Returnal

Nie wiem, jak Wam, ale mi gry typu rouglike kojarzą się przede wszystkim z produkcjami typu indie. W końcu najbardziej znane tytuły z tego gatunku to Hades, Dead Cells, Children of Morta oraz The Binding of Isaac. Wszystkie one są bardzo udane, ale jednak nie są to gry AAA. Returnal jest doskonałym wyjątkiem od tej reguły. To typowy rogalik, który jednocześnie oferuje jakość i rozmach największych produkcji. 

W grze wcielamy się w astronautkę Selene, która rozbija się na tajemniczej planecie. Ta nie jest zbyt przyjazna, więc kobieta ma niewielkie szanse na przetrwanie. Jednak śmierć nie jest końcem. Kobieta za każdym razem, gdy dokona żywota, na nowo przeżywa rozbicie i chociaż trafią na tą samą planetę, to zawsze reset ją zmienia. Inne są lokacje, inne są też przedmioty. Jednocześnie Selene odkrywa pradawną technologię, która pozwala ulepszać jej umiejętności, dzięki czemu każda kolejna próba jest łatwiejsza. Wymagająca, trudna, ale satysfakcjonująca rozgrywka to główne cechy Returnal.

Death Stranding

Hideo Kojima to człowiek, który jeszcze za życia uzyskał status legendy świata gier. Nic dziwnego, w końcu to Japończyk w dużej mierze odpowiedzialny jest za serię Metal Gear Solid, będąc często jednocześnie scenarzystą, producentem i reżyserem. Kojima tworzy gry wyjątkowe, a jednocześnie oryginalne w wielu swoich założeniach, mechanikach i historiach. Nie inaczej jest w przypadku jego najnowszego dzieła, czyli wydanego w 2019 roku Death Stranding. Gra została dobrze przyjęta przez graczy i recenzentów, a teraz możecie w nią zagrać w ramach usługi PS Plus.

Niektórzy śmieją się, że Death Stranding to gra o kurierze, ale to częściowo prawda. W grze kierujemy losami Sama Portera, który żyje w niedalekiej przyszłości. Świat, za sprawą serii wybuchów, zmienił się nie do poznania. Co chwilę dzieją się nadprzyrodzone rzeczy, w tym temporalne opady przyspieszające proces starzenia czy wizyty niewidocznych gołym okiem Wynurzonych. To bardzo dojrzała produkcja, która dotyka ciężkich i ważnych tematów, w tym życia i śmierci. Fabuła bez wątpienia jest jedną z najmocniejszych stron Death Stranding i tylko dla niej warto produkcji dać szansę. Jestem przekonany, że duża część z Was będzie się w grze bawić doskonale.

Final Fantasy VII Remake: Intergrade

Final Fantasy to seria legendarna. Uchodzi za jedną z najbardziej kultowych i najlepszych w historii całej branży. Z jedną z lepszych odsłon uchodzi siódemka, która niedawno doczekała się remake’u. Gra zyskała nową szatę graficzną, zmienił się też system walki z turowego na bardziej dynamiczny system hybrydowy, w którym mieszamy aspekty zręcznościowe i taktyczne. Chociaż remake jest dość wierny, to twórcy pokusili się o lekkie zmiany, a nawet rozbudowanie historii.

Co ważne, Final Fantasy VII Remake: Intergrade to nie jest remake całej siódmej odsłony serii. Okazała się ona na tyle rozbudowana, że przy dodatkowym rozszerzeniu historii twórcy podzielili ją na kilka części. Intergrade to pierwsza z nich, która opowiada fabułę w mieście Midgard. Jako gracze kierujemy byłym żołnierzem i najemnikiem o nazwie Cloud Strife. Przyłącza się on do ruchu oporu, który walczy ze złą korporacją Shinra, eksploatującą świat Gaia do granic jego wytrzymałości. Pozycja obowiązkowa dla fanów gatunku jRPG.

Control: Ultimate Edition

Control to gra stworzona przez fińskie studio Remedy Entertainment, które ma na swoim koncie takie hity, jak: Alan Wake, dwie pierwsze części Max Payne czy też Quantum Brake. Wydanie Ultimate Edition to wersja kompletna, która zawiera wszystkie dodatki fabularne, tryby i aktualizacje. To trochę szalona produkcja, która przywodzi na myśl kultowe seriale sci-fi, ale zapewniam, że jeśli lubicie strzelanki akcji, to będziecie bawić się świetnie.

Fabuła skupia się wokół Jesse Faden. Główna bohaterka udaje się do tajnej agencji o nazwie Federalne Biuro Kontroli. Tam dochodzi do ataku, w trakcie którego ginie dyrektor organizacji. Jesse zostaje jego następczynią i musi odeprzeć inwazję. A to nie będzie łatwe, bowiem będzie musiała zmierzyć się z mocami nie z tego świata. Na szczęście bohaterka też nie jest ułomkiem. Oprócz broni palnej dysponuje też własnymi mocami, które mogą jej pomóc w walce z agresorami. 

Horizon Zero Dawn

Jeśli macie PlayStation 4 lub PlayStation 5 i jakiś cudem nie graliście jeszcze w Horizon Zero Dawn, to warto szybko tę zaległość nadrobić. To jedna z lepszych przygodówek ostatnich lat, która niedawno doczekała się drugiej odsłony w postaci Forbidden West. Zanim jednak weźmiecie się za kontynuację, warto zapoznać się z fabułą jedynki, która jest doskonałym wprowadzeniem do całego świata. A jest to świat niezwykle bogaty i ciekawy, bo o ile ludzie żyją w plemionach, co wiąże się z wieloma rytuałami, które mogą uchodzić za pradawne, to tak naprawdę obserwujemy przyszłość.

Akcja dzieje się otwartym świecie, gdzie oprócz głównej fabuły mamy do pokonania wiele misji pobocznych. Przez cały czas rozwijamy też swoją postać, zdobywając nowe umiejętności oraz bronie. To jednocześnie gra akcji i skradanka w jednym, bowiem wiele potyczek można rozwiązać na różne sposoby. Oprócz ludzi przyjdzie nam zmierzyć się z robotycznymi zwierzętami, które praktycznie opanowały świat. Główna bohaterka gry – Aloy – chce poznać tajemnicę pradawnej cywilizacji i dowiedzieć się, skąd sama pochodzi.

Demon’s Souls

Ostatnia propozycja ode mnie to Demon’s Souls. Nie jest to gra dla każdego. Na pewno nie jest dla mnie, bo sam kilkukrotnie się od niej odbiłem. Nigdy nie byłem i prawdopodobnie już nie zostanę fanem produkcji z gatunku soulslike, co nie oznacza, że takiej gry nie mogę polecić. Może i nie trafiła akurat w moje gusta, ale może trafić w gusta kogoś z Was. Demon’s Souls to remake gry o tym samym tytule, która pierwotnie została wydana w 2009 roku, jeszcze na PlayStation 3. To produkcja o bardzo wysokim poziomie trudności. Nawet jeśli uważacie się za bardzo dobrych graczy, to przygotujcie się na notoryczne umieranie.

Jako gracze kierujemy poczynaniami bohatera, który zostaje wysłany do krainy fantasy o nazwie Boletaria. Naszym zadaniem jest nie tylko uśmiercenie upadłego monarchy, który doprowadził do uwolnienia mrocznych mocy, ale też zneutralizowanie mrocznego bóstwa. Jeśli tego nie zrobimy, to cały świat czeka zagłada. Fabuła może nie jest najmocniejszą stroną Demon’s Souls, ale nie o to w tych grach chodzi. Największą satysfakcję daje pokonywanie kolejnych przeciwników z ogromnymi i wymagającymi bossami na czele. Nie zniechęcajcie się początkowymi niepowodzeniami.

Źródło: https:

FIFA 23 - recenzja gry. Nie takie kopanie po czole, chyba że masz PC

Dodano: 04.10.2022 16:04 | 18 odsłon | 0 komentarzy



Tegoroczna odsłona serii FIFA to jednocześnie pożegnanie z tą nazwą. Trzeba jednak przyznać, że jest to pożegnanie godne, bo chociaż gra daleka jest od ideału, to na długie godziny przyciąga do ekranu monitora lub telewizora.

Wiemy, że tegoroczna FIFA 23 to jednocześnie ostatnia FIFA. Oczywiście EA Sports nie rezygnuje z kury znoszącej złote jajka, bo gry piłkarskie co roku przynoszą firmie ogromne zyski, ale koniec umowy z międzynarodową federacją i brak zgody co do dalszych warunków współpracy wymusza od przyszłego roku zmianę. Prawdopodobnie, chociaż nie zostało to w 100 proc. potwierdzone, kolejna odsłona serii to EA Sports FC. Dlatego już dzisiaj możemy być pewni, że FIFA 23 przejdzie do historii jako być może ostatnia FIFA (nie można wykluczyć, że w przyszłości nazwa wróci).

Ale czy zostanie zapamiętana tylko z tego powodu, czy też również dlatego, że będzie to bardzo udana część? Trudno już dzisiaj ferować takie wyroki, bo na przestrzeni wielu miesięcy gra, pod wpływem kolejnych aktualizacji, może się mocno zmienić. Jednak już dzisiaj wydaje się, że to odsłona udana. Na pewno nie jest idealna, ale ze świecą szukać gry piłkarskiej, która mogłaby z FIFĄ 23 choćby nawiązać rywalizację (patrzę nas Was Konami!).

FIFA 23 recenzja

Jest wolniej, ale lepiej

FIFA 23 przynosi rewolucję i to nie tylko, jeśli chodzi o wspominane wcześniej perturbacje z nazwą. Największa zmiana to wprowadzenie cross-playu. Ze względu na różnice w wersjach wspólnie mogą grać ze sobą posiadacze PC-tów oraz konsol nowej generacji (PlayStation 5 i Xbox Series X/S). Osobne lobby mają użytkownicy PlayStation 4 i Xbox One, którzy jednocześnie grają w inną, teoretycznie gorszą wersję gry, która nie ma next-genowych rozwiązań. Gracze prosili o to od dawna i w końcu się doczekali. Szkoda, że cross-play dotyczy tylko i wyłącznie gier 1 na 1. Przez to posiadacze różnych platform nie mogą się bawić wspólnie, np. w trybie Wirtualnych Klubów. Mam nadzieję, że w przyszłości zostanie to zmienione.

Sama rozgrywka w FIFIE 23 wydaje się jeszcze wolniejsza. Zdecydowanie największy szok przeżyją posiadacze PC-tów, bo oni w tym roku po raz pierwszy doczekali się wersji next-genowej. Dla użytkowników PlayStation 5 czy Xbox Series X/S zmiana jest zdecydowanie mniejsza, ale również zauważalna. To po części wina czy też zasługa technologii Hypermotion 2. Twórcy stworzyli dwa razy większą bazę danych motion capture, dzięki czemu powstało ponad 6 tys. animacji piłkarzy i piłkarek. To zdecydowanie czuć na boisku, ale właśnie przez to, że animacje muszą się uruchomić, rozgrywka stała się wolniejsza.


To zwolnienie wyszło grze na plus. Po kilkudziesięciu godzinach z grą odnoszę wrażenie, że większe znaczenie odgrywa dokładne rozgrywanie piłki. Nadal specjaliści od sztuczek będą czuli się jak u siebie, ale w tym roku budowanie akcji w stylu barcelońskiej tiki-taki wydaje się niemniej skuteczne. Dlatego też gra sama w sobie stała się przyjemniejsza dla niedzielnych graczy, którzy nie muszą uczyć się sztuczek technicznych. Jednak nie można wykluczyć, że z czasem się to zmieni, gdy bardziej powszechne w trybie FIFA Ultimate Team staną się mocniejsze karty.

Szybkość biegu to nie tylko statystyka

Ogromną gamepleyową zmianą są nowe style biegania, określone jako AcceleRATE. Poszczególni gracze mogą w różny sposób zyskiwać na prędkości. Dla przykładu Erling Haaland ma domyślnie styl, który określany jest jako Lenghty. Dzięki temu wolniej się rozpędza, ale gdy już osiągnie maksymalną prędkość, to biegnie szybciej. Dlatego już teraz tacy gracze cieszą się największym powodzeniem, bo z niższymi statystykami tempa potrafią być docelowo szybsi od wielu sprinterów, a przynajmniej na dłuższym dystansie. Co ważne, style biegania często można zmieniać, nadając piłkarzom style grania, np. architekt, kotwica itp. Nie dotyczy to każdego, ponieważ typ AcceleRATE określany jest na podstawie kilku kryteriów i zależności między nimi, ale np. Robert Lewandowski ze stylem jastrząb, snajper, architekt lub strzelec zmienia swój typ właśnie na Lenghty.

FIFA 23 recenzja

Z tego też powodu mniejsze znaczenie odgrywa tempo, jakie dany zawodnik ma na karcie. Dla niektórych może to być irytujące, ale obrońcy czy pomocnicy, którzy w teorii są dużo wolniejsi, potrafią często z łatwością dogonić piłkarzy pokroju Vinicius Jr., który ma 95 tempa i powinien należeć do najszybszych w grze. Z jednej strony wydaje się, że to dobra zmiana, bo rzeczywiście wymusza niejako rozgrywanie piłki i budowanie akcji, zamiast machanie prawy drążkiem i mijanie przeciwników trikami połączonymi z szybkim biegiem. Z drugiej strony warto jednak, żeby szybcy zawodnicy rzeczywiście byli szybcy.

Stałe fragmenty gry i mocarne strzały

Na tym nie koniec zmian. Ogromną transformację przeszły stałe fragmenty gry. Teraz kierunek lotu piłki i stopień podkręcenia ustawiamy poprzez wycelowanie w daną część piłki. Robimy to prawą gałką. Ustawienie uderzenia w prawy bok podkręca piłkę w lewo, a im niżej noga piłkarza uderzy w futbolówkę, tym wyżej i wolniej będzie ona leciała. W teorii mechanizm jest bardzo prosty, ale jednak wymaga wprawy. Co innego z rzutami karnym. Przy nich wokół piłki zwiększa i zmniejsza się okrąg. Naszym celem jest wciśnięcie strzału, gdy jest on najmniejszy, ponieważ gwarantuje to największą precyzję. Im dłużej strzał przy tym przytrzymamy, tym mocniejszy będzie. Natomiast o kierunku decydujemy, wychylając lewą gałkę na padzie w określonym kierunku. Wszystkie te zmiany oceniam zdecydowanie na plus i mam nadzieję, że zostaną z nami do przyszłej odsłony serii.

FIFA 23 recenzja

Wreszcie sporo zmieniło się w mechanice strzałów. Doszły dwa nowe i oba wydają się na ten moment zbyt mocne. Zacznijmy od strzałów siłowych, które wykonuje się poprzez wciśnięcie L1+R1 (na PS5). Potrzeba do tego dużo więcej czasu i miejsca, co jest największym utrudnieniem, ale gdy już uda oddać się uderzenie, to w kierunku bramki leci potężna rakieta, z którą wielu bramkarzy ma mnóstwo problemów. Dodatkowym utrudnieniem jest manualne celowanie, więc zbyt dalekie wychylenie gałki w którąś ze stron może sprawić, że piłka wyląduje nawet na aucie. Pomimo tego strzały siłowe wydają się zbyt mocne. Na szczęście w normalnym meczu nie ma wielu okazji, aby je wykonać, a gdy już się to uda, to ogarnięty gracz powinien być w stanie je zablokować.

Kolejny strzał to uderzenie z tzw. fałsza czy też zewnętrznej strony stopy. Te wykonuje się poprzez przytrzymanie przycisku L2. Nie wiem, czy to kwestia samych strzałów, czy też nieporadności bramkarzy, ale wiele z nich ląduje w siatce, niemal lobując goalkeeperów. Ich skuteczność można porównać do finezyjnych strzałów z rogu pola karnego, które – o ile mnie pamięć nie myli – musiały zostać osłabione w FIFIE 21 (a może FIFE 22?), ponieważ były zbyt skuteczne. Odnoszę wrażenie, że podobnie będzie w tym przypadku.


Częściowo wspomniałem też o bramkarzach, ale to kolejna kwestia, która w mojej ocenie powinna zostać poprawiona w jednej z aktualizacji. Piłkarze strzegący bramek z jednej strony potrafią wybronić niewiarygodne strzały, np. w sytuacji sam na sam, a z drugiej wpuszczać straszne szmaty. A nawet jeśli strzał zostanie obroniony, to często goalkeeper wypluwa piłkę przed siebie, przez co ta trafia do innego zawodnika drużyny przeciwnej, dla którego bramka stoi otworem. Pada w ten sposób całe mnóstwo goli, głównie po strzałach z dystansu. Zdecydowanie do poprawy.

Źródło: https:

ASUS ROG Phone 6D i 6D Ultimate - gamingowe smartfony wyposażone w układy Dimensity 9000+

Dodano: 19.09.2022 16:00 | 11 odsłon | 0 komentarzy


Przed dwoma miesiącami do Polski trafił smarfon ASUS ROG Phone 6 wyposażony w 12 GB pamięci RAM oraz układ Snapdragon 8+ Gen 1. Niestety wersja smartfona z dopiskiem Pro (18 GB) nie trafiła do polskiej dystrybucji, ale na horyzoncie pojawiła się niebyle jaka alternatywa, a mianowicie wyposażona w 12 lub 16 GB pamięci RAM linia smartfonów ASUS ROG Phone 6D. Literka D świadczy o tym, że zamiast Snapdragona użyto tu także procesora Dimensity. Smartfony są już dostępne w przedsprzedaży

Źródło: https:


Starsze wiadomości »
reklama

Copyright © 2008-2022 itblog24.com  - wszelkie prawa zastrzeżone