wtorek, 09 sierpnia 2022 r.  Imieniny: Klary, Romana, Rozyny
Wiadomości z tagiem Unii  RSS
Ponad 30 proc. ofert pracy wymaga kompetencji cyfrowych

Dodano: 08.08.2022 17:47 | 6 odsłon | 0 komentarzy


W I półroczu 2022 roku aż 36% ogłoszeń na Pracuj.pl dotyczyło specjalizacji, w których kompetencje cyfrowe odgrywają szczególną rolę. Co więcej, liczba tego typu ofert wzrosła o ponad połowę w ciągu roku. Czy kandydaci są na to gotowi? Według Eurostatu Polska zajmuje dopiero 24. miejsce w Unii Europejskiej pod względem liczby osób posiadających kompetencje cyfrowe...

Źródło: https:

Unia Europejska bada strategię w Google Play. Chodzi o monopolistyczne zabiegi wobec deweloperów

Dodano: 05.08.2022 20:47 | 11 odsłon | 0 komentarzy


Unia Europejska jest w trakcie dochodzenia związanego ze szczegółami postępowania Google w ramach jego sklepu internetowego Google Play – wynika z nieoficjalnych informacji. Unijni urzędnicy wysłali do partnerów i konkurentów Google pytania dotyczące możliwości stosowania przez koncern monopolu we współpracy z deweloperami aplikacji i rozliczeń za umieszczanie programów w Google Play.

Źródło: https:

Z Plusem i Polsat Box możesz zaoszczędzić kilkaset zł na Disney+

Dodano: 02.08.2022 16:41 | 16 odsłon | 0 komentarzy



Serwis Disney+ zadebiutował w Polsce 14 czerwca tego roku. Jeśli do tej pory nie skusiliście się na jego ofertę, to warto zrobić to przy okazji skorzystania z usług Plusa, Polsat Box i Polsat Box Go. We wszystkich tych przypadkach możecie dużo zaoszczędzić.

Jeśli po moich tekstach jeszcze się nie zorientowaliście, to musicie wiedzieć, że jestem geekiem. Uwielbiam komiksy i filmy z superbohaterami Marvel Studios  oraz Gwiezdne Wojny. Czytam i kupuję komiksy. Pochłaniam też sporo książek, w tym między innymi z gatunków fantasy oraz sci-fi. A na to wszystko jestem jeszcze graczem. Można powiedzieć, że jestem dla Disneya klientem wymarzonym i zdaję sobie z tego sprawę. Dlatego byłem bardzo podekscytowany debiutem Disney+ w naszym kraju

Nawet jeśli nie jesteście aż tak zakręceni, jak ja, ale lubicie filmy Marvela i Star Wars, animacje Disney, lub Pixar, czy produkcje National Geographic i Star, to oferta Disney+ będzie dla Was niczym uszyty na miarę garnitur prosto od najlepszych, włoskich projektantów. Warto przy tym skorzystać z unikalnej w Polsce oferty Plusa, w której dostęp do usługi możecie mieć nawet przez rok bez opłat. Dzięki temu można zaoszczędzić sporo grosza. Nie wierzycie? Postaram się to udowodnić.

Co oferuje Plus?

Przy okazji premiery serwisu Disney+ w Polsce Plus przygotował nowe oferty łączone zarówno dla obecnych, jak i nowych użytkowników. Idea była prosta i słuszna zarazem, aby w jednym miejscu dać dostęp do najlepszej rozrywki. Sprawdźmy, co dokładnie ma do zaoferowania Plus.

Disney+ promocja w Plusie

Na tapet wziąłem prawdopodobnie najpopularniejszy abonament w kwocie 55 zł na miesiąc. W ramach abonamentu otrzymujecie wszystko, czego można oczekiwać w dzisiejszych czasach. To między innymi:

  • Rozmowy, SMS-y i MMS-y bez limitu do wszystkich sieci komórkowych oraz na numery stacjonarne (rozmowy)
  • Pakiet internetowy 30 GB miesięcznie z lejkiem 1 Mb/s po przekroczeniu tej wartości
  • Internet 5G w cenie abonamentu (nie obejdzie się bez odpowiedniego telefonu)
  • 120 minut na połączenia międzynarodowe do państw należących do Unii Europejskiej

Trudno w tej ofercie znaleźć słabe punkty. Nielimitowane rozmowy, SMS-y i MMS-y to już standard, a 30 GB Internetu, przy normalnym użytkowaniu, wydaje się wartością więcej niż wystarczającą dla potrzeb większości osób. Sam nie wykorzystuję nawet 10 GB miesięcznie, chociaż trzeba nadmienić, że pracuję z domu, więc przez większość czasu korzystam z domowej sieci bezprzewodowej WiFi.

Jakby tego było mało, to oferta pozwala dobrać aż 5 dodatkowych abonamentów, które zaoferują dokładnie to samo, co podstawowy, a będą zauważalnie tańsze. Nawet przez rok każdy z nich będzie kosztował jedynie złotówkę miesięcznie, a po upływie okresu promocyjnego 30 zł miesięcznie, czyli aż o 25 zł mniej niż standardowa oferta. Jeśli szukacie promocji na kilka numerów, to ta zdecydowanie jest w tym momencie jedną z najciekawszych i najbardziej opłacalnych.

No i nie zapominajmy też o Disney+, który bez wątpienia jest jednym z ciekawszych benefitów w ofercie Plusa. Przy wybraniu abonamentu za 55 zł/mies. otrzymacie dostęp do serwisu przez rok bez opłat. Po upływie tego okresu cena wzrośnie do standardowych 28,99 zł miesięcznie, co nie zmienia faktu, że oszczędność rzędu prawie 350 zł (12 miesięcy × 28,99 zł) jest więcej niż kusząca.

Disney+ także w Polsat Box i Polsat Box Go

Oprócz tego Disney+ możecie mieć także w ofercie Polsat Box Go oraz Polsat Box. Pierwszy to propozycja dla osób, które wybrały korzystanie z telewizji online.Tutaj nie tylko zyskujemy dostęp do wielu filmowych nowości w rozdzielczości nawet 4K, gorących serialowych premier, w tym także produkcji własnych Polsatu, ale także 120 kanałów telewizyjnych, które można oglądać przez Internet. Serwis oferuje treści w pakietach tematycznych: Polsat Box Go Premium (filmowo-serialowy, ale znajdziecie w nim także rozrywkę i informacje, a także ponad 100 kanałów) i Polsat Box Go Sport (sportowy). Wisienką na torcie jest nowy pakiet  Polsat Box Go Premium z Disney+. Znajdują się w nim wszystkie treści ze wspomnianego wcześniej pakietu filmowo-serialowego (100 kanałów TV, filmy i seriale premium) oraz dostęp do platformy Disney+.


Zapytasz, ile to kosztuje? Nowy pakiet możesz mieć promocyjnie za 50 zł na 30 dni. Całkiem nieźle, biorąc pod uwagę, że standardowo Disney+ kosztuje 28,99 zł/mies. Można powiedzieć, że w tej ofercie Disney+ jest o 8,99 zł miesięcznie tańszy niż normalnie. Jest to spora oszczędność, w skali roku robi się z tego ponad 100 zł. Skorzystanie z oferty Polsat Box Go nie wymaga podpisywania długotrwałych umów, można wybrać ofertę na 30 dni lub skorzystać z pakietu cyklicznego, z którego można zrezygnować w dowolnym momencie.

A jeśli wybieracie telewizję satelitarną, kablową IPTV czy internetową z dekoderem, to w tym przypadku Polsat Box też przygotował promocję na Disney+. W zależności od wybranego pakietu dostęp do serwisu streamingowego z filmami oraz serialami produkcji Disney, Pixar, Marvel, Gwiezdnych wojen, National Geographic, oraz Star będzie kosztował od 10 do 15 zł. Najkorzystniej wypadają pakiety M Sport oraz L, w których cena z Disney+ to zaledwie 70 zł, gdzie to samo, ale bez serwisu streamingowego kosztuje 60 zł miesięcznie. Rachunek jest prosty – Disney+ w tej ofercie kosztuje 10 zł miesięcznie przez 24 miesiące trwania umowy. W ciągu 2 lat oznacza to oszczędność aż 455 zł przy założeniu, że normalnie musielibyśmy płacić 28,99 zł co każde 30 dni. W tańszych pakietach S oraz M (bez Sport) koszt Disney+ to 15 zł miesięcznie, więc w 24 miesiące daje to oszczędność ponad 335 zł. 

Warto wybrać Disney+

Co zawiera oferta Disney+? To między innymi biblioteka ponad 800 filmów, 1000 seriali i 150 produkcji oryginalnych. Na tej długiej liście znajdują się między innymi rewelacyjne produkcje ze świata Gwiezdnych Wojen, jak chociażby „Obi-Wan Kenobi”, „The Mandalorian” oraz „Księga Boby Fetta”. Oprócz tego to także niekończąca się rozrywka z oryginalnymi serialami i filmami produkcji Marvel Studios, które obejrzycie tylko na Disney+. Ze swojej strony polecam przede wszystkim „WandaVision”, „Loki”, animowane „What If…?”, które pokazuje alternatywne wersje przygód ulubionych herosów oraz „Moon Knight”.

Nadal Wam mało? Pomyślcie także o animacjach studia DisneyPixar. Wszyscy wychowaliśmy się na „Toy Story”, „Potwory i spółka”, „Ratatuj”, „Gdzie jest Niemo” czy „Auta”. Lista cały czas jest też uzupełniana o najnowsze produkcje. Sam świetnie bawiłem się przy takich tytułach, jak „Co w duszy gra” czy łapiącym za serce „Coco”. A jeśli uwielbiacie filmy dokumentalne, to niewątpliwą zaletą jest dostęp do całej oferty National Geographic, jak „Na ratunek: Misja w jaskini” („The Rescue”) i „Free Solo”, autorstwa nagrodzonych „Oscarem” reżyserów i producentów E. Chaia Vasarhelyia i Jimmy'ego China.

Pokuszę się o  stwierdzenie, że Disney+ to świetna usługa streamingowa, która nie tylko oferuje najlepsze filmy i oryginalne seriale, ale także pozwala wrócić do lat dzieciństwa. Gdzie indziej możecie obejrzeć klasyczną animację „X-Men” z lat 90. (niedługo otrzyma kontynuację w postaci X-Men 97), „Brygadę RR”, „Gumisie”, czy „Kubusia Puchatka”? Odpowiedź jest oczywista. Disney+ to nie tylko serwis dla dorosłych, ale także mnóstwo filmów dla najmłodszych.

A w ofercie Plusa, Polsat Box i Polsat Box Go możecie mieć dostęp do usługi dużo taniej, przy okazji korzystając z telewizji stacjonarnej, internetowej lub abonamentu na telefon. To naprawdę oznacza dostęp do najlepszej rozrywki w jednym miejscu. 

Tekst powstał we współpracy z Plusem i Polsat Box

Źródło: https:

T-Mobile na kartę – tej promocji już nie włączysz

Dodano: 29.07.2022 18:38 | 29 odsłon | 0 komentarzy


T-Mobile bez limitu za 1 zł dziennie koniec promocji

T-Mobile po cichu wyłączył ważną dla wielu osób promocję, z której można było korzystać w taryfie Frii na kartę.

Jak donieśli nam czytelnicy TELEPOLI.PL, w T-Mobile nie można już skorzystać z promocji "Bez limitu za 1 zł dziennie". Była ona przeznaczona dla użytkowników magentowej oferty na kartę z taryfą Frii.

 

Bez limitu za 1 zł dziennie

Promocja "Bez limitu za 1 zł dziennie" była bardzo prosta w swoich założeniach, a jednocześnie bardzo użyteczna dla wielu osób. Polegała ona na tym, że za 1 zł dziennie otrzymywało się możliwość wykonywania nielimitowanych połączeń głosowych oraz wysyłanie nieograniczonej liczby SMS-ów, a także korzystanie z pakietu internetowego o wielkości 300 MB. A to wszystko w kraju oraz strefie roamingowej 1A (Unie Europejska oraz wybrane inne kraje oraz terytoria).

Co istotne, opłata za dany dzień była pobierana po zrealizowaniu pierwszego danego dnia połączenia na krajowe numery komórkowe czy stacjonarne, wysłania SMS-a na krajowe numery komórkowe lub wykorzystaniu krajowej pakietowej transmisji danych powyżej 5 MB. Pierwsze 5 MB transmisji danych zrealizowanych w ciągu danego było więc za darmo. Aktywacja promocji skutkowała również ustawieniem nowej daty ważności konta na 365 dni. W skrócie – idealne rozwiązanie dla osób, które chcą płacić za pakiet bez limitu tylko w dniach, z których z niego korzystając, wciąż mogąc odbierać połączenia czy wiadomości tekstowe.

Magentowy operator zachował sobie wentyl bezpieczeństwa, by nikt nie nadużywał ich "dobroci". Jeśli ktoś wykorzystywał tylko te darmowe 5 MB przez 30 następujących po sobie dni, nie wykonując w tym czasie żadnych połączeń telefonicznych ani nie wysyłając SMS-ów, musiał się liczyć z wyłączeniem oferty przez T-Mobile.

Więcej szczegółów na temat promocji "Bez limitu za 1 zł dziennie", w tym także sposoby aktywacji i deaktywacji oferty, można znaleźć . Ten trafił do archiwum na stronie t-mobile.pl, co potwierdza doniesienia naszych Czytelników.

T-Mobile wyłącza promocję

Wszystko wskazuje na to, że T-Mobile zrezygnował z promocji, o której mowa powyżej. Osoby, które mają aktywną ofertę "Bez limitu za 1 zł dziennie", mogą nadal z niej korzystać, jednak nie wiemy, jak długo będzie to możliwe. Nowi użytkownicy taryfy Frii w T-Mobile na kartę nie mogą już tej promocji aktywować. Dotyczy to również osób, które przestały z niej korzystać.

Poprosiliśmy T-Mobile o komentarz w tej sprawie, ale do czasu publikacji wiadomości nie otrzymaliśmy odpowiedzi. Jeśli do nas dotrze, dołączymy ją w tym miejscu.

 
 

Źródło: https:

Play: nowe kraje w pakietach Internet Świat z 300 MB lub 1 GB

Dodano: 29.07.2022 12:20 | 18 odsłon | 0 komentarzy


salon Play

Play wzbogaca pakiety Internet Świat z 300 MB lub 1 GB o kolejne kraje. To aż 17 nowych państw poza Unią Europejską. Dzięki tym paczkom nie trzeba się obawiać ogromnych kwot na rachunku.

Tanie opłaty roamingowe zachęcają, by korzystać z telefonów na terenie Unii Europejskiej – jednak co z krajami, które do niej nie należą? W przypadku odległych państw koszta transferu danych są bardzo wysokie, jednak w Play można je obniżyć, korzystając z pakietów Internet Świat – do wyboru w wersjach 300 MB lub 1 GB. Pakiety dają klientom fioletowej sieci komfort buszowania w internecie bez obaw o wysokość rachunku – gdy paczka się wyczerpie, transmisja danych zostanie zablokowana.

Dotąd pakiet obejmował następujące kraje: Bośnia i Hercegowina, Białoruś, Chiny, Czarnogóra, Egipt, Izrael, Rosja, Serbia, Stany Zjednoczone, Szwajcaria, Tajlandia, Turcja i Ukraina.

Od dzisiaj do tej listy Play dodaje aż 17 nowych państw, oto one:

  • Armenia
  • Bangladesz
  • Kanada
  • Gruzja
  • Indie
  • Indonezja
  • Japonia
  • Jersey
  • Kuwejt
  • Malezja
  • Nowa Zelandia
  • Katar
  • RPA
  • Korea Południowa
  • Sri Lanka
  • Tunezja
  • Wietnam

Jak włączyć pakiety? 

Pakiety można włączyć, wprowadzając na klawiaturze telefonu kod aktywacyjny lub wysyłając SMS-a. Szczegóły przedstawia poniższa tabela. 

ilość danych kod aktywacyjny (abonament) kod aktywacyjny (MIX i oferty na kartę) SMS aktywacyjny cena
1 GB *111*950*1# *111*880*1# TAK na numer 950 100 zł
300 MB *111*951*1# *111*881*1# TAK na numer 951 50 zł

Osobno Play proponuje też Pakiet Internet Emiraty 150 MB.

Dodatkowe informacje dostępne są także na stronie https://www.play.pl/uslugi/pakiet-mb-w-roamingu-poza-ue.

 
 
 

Źródło: https:

Będą nowe Chrome i Chrome OS. Zmusiły do tego Dania i Holandia

Dodano: 26.07.2022 19:39 | 23 odsłon | 0 komentarzy


Chrome i Chrome OS będa miały nowe wersje

Google wyda mocno zmienione wersje przeglądarki Chrome i systemu operacyjnego Chrome OS. Powodem jest Unia Europejska i jej przepisy dotyczące ochrony danych osobowych.

Google może się poszczycić najpopularniejszą wyszukiwarką i liderem na rynku przeglądarek internetowych. Chrome OS nie odniósł jednak takiego sukcesu jak Google, Chrome czy Android. Teraz Google miał kolejny problem. Już wiadomo jednak jak będzie rozwiązany.

Chrome i Chrome OS będą miały

W tym miesiącu Dania zabroniła używania Google Workspace i Google Chrome w placówkach edukacyjnych. Powodem była umowa z użytkownikiem, która zakładała transferowanie danych poza Unię Europejską. Władze Danii uznały, że łamie to RODO. Teraz do grona niezadowolonych z Chrome OS dołączyła Holandia.

Holendrzy postanowili ograniczyć w sektorze edukacyjnym Chrome i Chrome OS. Powód był właściwie taki sam jak w Danii - prywatność. Tutaj dokładnie chodziło o ilość zbieranych danych i problemy z transparentnością. Holandia jednak przeprowadziła już rozmowy z Googlem, który zapewnia, że już pracuje nad nowymi wersjami Chrome oraz Chrome OS. 

Nowe wersje będą na 100% zgodne z europejskimi przepisami dotyczącymi ochrony danych.

 
 

Źródło: https:

Rosja stan umysłu. Robot oszalał na imprezie szachowej (wideo)

Dodano: 23.07.2022 19:31 | 43 odsłon | 0 komentarzy


Kuriozalna sytuacja miała miejsce na corocznym forum szachowym Moscow Chess Open. Robot rzucił się na młodego szachistę, a wszystko zarejestrowały kamery.

Choć rebelia żądnych zagłady ludzkości maszyn wciąż pozostaje głównie domeną Hollywood, nie brakuje naukowych opracowań, które przed nadużywaniem sztucznej inteligencji otwarcie przestrzegają. Ba, nawet Unia Europejska corocznie wydaje miliony euro na tzw. Projekt Sherpa, w całości poświęcony badaniom nad etyczną i prawną stroną AI. Nie bez powodu.

O tym, że roboty mogą stanowić realne zagrożenie przekonali się właśnie Rosjanie, a dokładniej rzecz ujmując, uczestnicy moskiewskich mistrzostw szachowych Moscow Chess Open

Robot szachowy złamał dziecku palec

Szczegóły zajścia są niejasne. Jedne źródła piszą, że 7-letni Christopher, ofiara maszyny i jednocześnie jeden z najlepszych szachistów na turnieju w kategorii do lat 9., próbował wykonać dwa ruchy pod rząd. Według innych z kolei robot najpierw zbił bierkę chłopca, a później został zaskoczony jego zbyt szybką reakcją, nie pozwalającą mu przetworzyć sytuacji na szachownicy.

Bądź co bądź, ostatecznie maszyna chwyciła młodego gracza za rękę, robiąc to dostatecznie mocno, by złamać mu palec. Nagranie przedstawiające incydent znaleźć można w mediach społecznościowych.

Z relacji agencji informacyjnej Baza dowiadujemy się ponadto, że feralnego dnia 19 lipca robot rozegrał trzy partie. Wcześniej nie sprawiał ponoć żadnych problemów. Co więcej, miał nie sprawiać ich też na innych imprezach, gdzie, jak zapewnia Siergiej Łazariew z Moskiewskiej Federacji Szachowej, jest regularnym bywalcem. 

Oficjalne śledztwo w sprawie agresywnego robota zapowiada lokalna policja. Jak stwierdzono, funkcjonariusze sprawdzą, czy nie doszło do niedopełnienia obowiązków w zakresie organizacji imprez masowych. 

Szef federacji broni się, że manipulator został wypożyczony, a ewentualnych winnych należy szukać po stronie operatora, prywatnej firmy obsługującej imprezę. Rodzice chłopca zawiadomili prokuraturę.

Źródło: https:

Google Play pozwoli zwykłym aplikacjom na inne systemy płatności

Dodano: 21.07.2022 4:27 | 18 odsłon | 0 komentarzy


Google Play zezwoli na konkurencyjne systemy płatności

Google dostosuje się do nowego prawa Unii Europejskiej. Dzięki temu będzie on musiał zezwolić na konkurencyjne systemy płatności. Twórcy oddadzą mu też mniej pieniędzy.

Google i Apple od lat byli pod ostrzałem krytyki za swoje postępowanie dotyczące aplikacji. Apple i Google musiały się mierzyć z oskarżeniami o monopolistyczne praktyki i obłożenie aplikacji swoistym podatkiem od bycia w sklepach Google Play i Apple App Store. Pół biedy jeszcze z tym pierwszym, na Androidzie są inne sklepy. Ale w przypadku Apple'a sytuacja była zdaniem regulatorów dość jednoznaczna.

Google dostosuje się do prawa Unii Europejskiej. Więcej pieniędzy dla twórców

Teraz Google dostosuje się do nowego prawa Unii Europejskiej. Firma ogłosiła, że zezwoli aplikacjom niebędącym grami na korzystanie z osobnych systemów płatności. Google nie będzie wtedy pobierać 15% kwoty transakcji, a 12%. 

Nowe prawodawstwo dotyczące rynków cyfrowych nie obowiązuje jednak wyłącznie na terenie Unii Europejskiej. Chodzi tutaj o cały Europejski Obszar Gospodarczy. Należą do niego też takie kraje jak Norwegia, Islandia czy Liechtenstein. Nie należy do niego natomiast Szwajcaria. Nowy akt prawny wymaga, by firmy zezwalały na konkurencyjne systemy płatności. W przeciwnym razie groziła im grzywna w wysokości 10% światowych ich  przychodów.

 
 

Źródło: https:

Polacy niby boją się 5G, ale z SI2PEM nie korzystają

Dodano: 20.07.2022 14:55 | 17 odsłon | 0 komentarzy


SI2PEM rok statystyki promieniowanie w okolicy

System SI2PEM ma już rok. Polacy mogą dzięki niemu sprawdzić poziom promieniowania w swojej okolicy, ale z narzędzia skorzystało zaledwie 77 tysięcy unikalnych użytkowników. Gdzie ci wszyscy, którzy rzekomo się bali o wpływ 5G i PEM na ich zdrowie?

Czytelnicy TELEPOLIS.PL raczej nie powinni mieć problemu, by choć ogólnie odpowiedzieć na pytanie, co to jest PEM. Jednak nie każdy zdaje sobie sprawę z tego, że promieniowanie elektromagnetyczne to zjawisko fizyczne, które występuje w przyrodzie "od zawsze" i jest wszechobecne. Jego spektakularnych źródłem są na przykład gwiazdy, w  tym nasze Słońce. Promieniowaniem elektromagnetycznym jest choćby światło, bez którego nie wyobrażamy sobie codziennego funkcjonowania. Źródłem PEM mogą być także stacje bazowe telefonii komórkowej i to one działają na ludzką wyobraźnię najbardziej, choć niesłusznie (mała moc promieniowania i nieszkodliwy zakres częstotliwości).

 
 

Wraz z rozwojem mobilnych sieci komórkowych, w Internecie pojawiło się wiele mitów na temat zarówno pola elektromagnetycznego, jak i samej sieci 5G. Jednym z nich był ten, który łączył rozprzestrzenianie się COVID-19 z wprowadzaniem sieci 5G w różnych regionach świata. Według przeciwników rozwoju komunikacji mobilnej, sieć 5G, a dokładnie emitowane przez nią pole elektromagnetyczne miałoby powodować raka i bezpłodność, a w ostatecznym rozrachunku nawet kierować naszymi myślami. Według fanów teorii spiskowych, jedyną możliwością walki z rozwojem i wprowadzaniem technologii 5G jest niszczenie wież stacji bazowych telefonii komórkowej.

SI2PEM powstał, by rozwiać obawy społecznie

Rozporządzeniu ministra zdrowia z 17 grudnia 2019 roku o zmianie dopuszczalnych poziomów PEM w środowisku zharmonizował obowiązujące w Polsce dopuszczalne poziomy PEM z tymi wdrożonymi w Unii Europejskiej od 20 lat. To wielu osobom nie przypadło do gustu, szczególnie stojącym w opozycji do rozwoju infrastruktury komórkowej. Fora internetowe zaczęły pękać w szwach od fake newsów dotyczących zmiany limitów, bo podniesiono je stukrotnie i PEM teraz na pewno usmaży nam mózgi”. Trzy miesiące później wybuchła pandemia COVID-19 i był to impuls do powstania kolejnych fałszywych informacji. Fani teorii spiskowych próbowali przekonać wszystkich, że wirus SARS-CoV-2 rozprzestrzenia się za pośrednictwem sieci 5G, a najbardziej narażeni na zachorowanie są mieszkańcy miast, w których ta technologia już działa.

Fake newsy te wydawały się banalne i niegroźne, zdawało się więc, że raczej nie będą w stanie nikomu realnie zaszkodzić. Kolejne miesiące przyniosły ogromny przyrost fake newsów łączących COVID-19 z siecią 5G, pomimo tego, że szybko zostały one obalone przez fact checkerów ze wszystkich zakątków świata. Wciąż pozostała grupa osób z zasady nieprzekonywalnych, wierzących święcie w powiązanie COVID-19 z siecią 5G. I to wystarczyło, żeby doszło do podpaleń wież sieci komórkowych. Takie wydarzenia miały miejsce w Wielkiej Brytanii, Holandii, ale także w Polsce, a dokładnie w Łodzi. Przez 17 dni mieszkający w pobliżu stacji bazowej ludzie nie mogli korzystać z usług żadnego z operatorów. Nie mogli także wezwać pogotowia ani straży pożarnej. Na forach zawrzało. Niektórzy kibicowali „dzielnemu obywatelowi” i namawiali do dalszego niszczenia infrastruktury krytycznej, inni 
zaś tych pierwszych mieli za „foliarzy”.

W sieci zaczęły pojawiać się ogłoszenia zachęcające do zakupu mierników PEM. Takie urządzenie można kupić już za kilkaset złotych i próbować mierzyć PEM samemu. Ale w zasadzie co mierzyć? Warto pamiętać, że PEM emituje każde urządzenie elektryczne i elektroniczne pobierające prąd (choćby suszarka do włosów, lodówka czy laptop). Wykonanie wiarygodnego pomiaru natężenia PEM nie jest sprawą trywialną, dlatego to zadanie realizują wyłącznie laboratoria posiadające stosowną akredytację Polskiego Centrum Akredytacji, posługujące się wysokiej klasy wzorcowanymi przyrządami pomiarowymi.

Wszystkie wyniki pomiarów PEM w otoczeniu stacji bazowych telefonii komórkowej trafiają do systemu SI2PEM i każdy może się z nimi zapoznać przez Internet. Wystarczy odwiedzić stronę si2pem.gov.pl. Tego Polacy jednak nie robią.

SI2PEM – statystyki po roku funkcjonowania

Instytut Łączności opublikował garść statystyk dotyczących systemu SI2PEM i, wbrew temu, co IŁ pisze w przygotowanej przez siebie notatce prasowej, zdecydowanie nie są one imponujące. Od 20 lipca 2021 roku, czyli od momentu uruchomienia systemu, stronę si2pem.gov.pl odwiedziło tylko 77 tysięcy osób (unikalnych użytkowników). Wygenerowały one ponad milion różnego rodzaju zdarzeń.

Udostępnione rok temu narzędzie pozwala sprawdzić wartość natężenia PEM w prawie pół milionie punktów pomiarowych rozsianych na terenie całego kraju. Do tej pory użytkownicy ponad 130 tys. razy sprawdzili PEM w swoim otoczeniu, prawie 30 tys. razy pobrali raporty z pomiarów PEM, a także ponad 72 tys. razy sprawdzili zgłoszenia instalacji dotyczące stacji bazowych telefonii komórkowej.

Liczby i statystyki nie kłamią, a po roku możemy śmiało powiedzieć, że system SI2PEM zdał egzamin celująco. Widzimy jak bardzo jest potrzebny w mitygowaniu obaw społecznych dotyczących pól elektromagnetycznych, zwłaszcza w otoczeniu stacji bazowych telefonii komórkowej.

– podsumował Rafał Pawlak, kierownik projektu, ekspert Instytutu Łączności

Instytut Łączności uważa, że po roku nieprzerwanego funkcjonowania system SI2PEM sprawdził się, jako darmowe narzędzie kontroli obywatelskiej. W końcu każdy, kto posiada dostęp do Internetu, może wejść na stronę si2pem.gov.pl i dowiedzieć się, jakie jest natężenie PEM w jego otoczeniu. Szkoda tylko, że zainteresowanie tym narzędziem jest raczej mizerne.

 

Źródło: https:


Starsze wiadomości »
reklama

Copyright © 2008-2022 itblog24.com  - wszelkie prawa zastrzeżone