piątek, 01 lipca 2022 r.  Imieniny: Bogusza, Haliny, Mariana
Wiadomości z tagiem Wszystkie  RSS
Intel planuje obniżyć procesorów Core 12. generacji przed premierą Raptor Lake'ów. Promocje nie będą jednak ogromne

Dodano: 30.06.2022 14:35 | 1 odsłon | 0 komentarzy


Procesory Intel Alder Lake dzięki nowej architekturze czy litografii 10 nm ciągle uchodzą za bardzo nowoczesne, ale już za chwile mogą stać się nieco przestarzałe. Wszystkie znaki mówią nam, że jesteśmy już coraz bliżej premiery nowej generacji chipów Intela, które powinny być nieco lepsze pod każdym względem. Mimo spodziewanego wzrostu wydajności Intel ma jednak plan, jak przekonać klientów do zakupu Alder Lake'ów.

Źródło: https:

Sony tworzy Inzone. To nowa marka produktów dla graczy

Dodano: 28.06.2022 23:00 | 24 odsłon | 0 komentarzy


Sony Inzone nowa marka produkty dla graczy

Sony ogłosiło powstanie nowej marki produktów dedykowanych graczom. Inzone to monitory gamingowe, dające maksymalne możliwości grania, oraz inne sprzęty, które pomagają wejść w swój żywioł i uwieńczyć grę zwycięstwem.

Rynek rozwija się, rośnie zainteresowanie grami, przybywa turniejów e-sportowych, widać postęp w rozrywce związanej z grami. Firma Sony ma bogaty dorobek w dziedzinie produktów z wysokiej klasy technologią audiowizualną, jesteśmy więc przekonani, że nowa linia otworzy jeszcze większe możliwości przed osobami pragnącymi zmodernizować swój obecny sprzęt gamingowy. Chcemy przyczyniać się do rozwoju kultury gamingowej, dając użytkownikom komputerów PC i konsol PlayStation® dodatkowe możliwości wzbogacania własnego życia poprzez grę. W ramach tych starań firma Sony sponsoruje również czołowe światowe ligi e-sportowe: Evolution Championship Series (Evo) 2022 i 2023, PGL DOTA2 Arlington Major 2022 i VALORANT Champions Tour.

– mówi Yukihiro Kitajima, Head of Game Business and Marketing Office, Sony Corporation

 
 

Monitory gamingowe Inzone

Inzone M9 to nowy monitor dla graczy z technologią HDR, który łączy rozdzielczość 4K z wysokim kontrastem zapewnianym przez podświetlenie Full Array Local Dimming. Obraz może tu być odświeżany z częstotliwością 144 Hz, co pozwala szybciej reagować na wydarzenia. Zastosowana w monitorze matryca IPS oferuje czas przejścia GtG (Gray to Gray) na poziomie 1 ms.

Sony Inzone M9

Inzone M3 to z kolei monitor gamingowy o rozdzielczości FullHD i częstotliwością odświeżania obrazu sięgającą 240 Hz. Tu również czas przejścia Gray to Gray wynosi 1 ms, urządzenie obsługuje też zmienną częstotliwości odświeżania (VRR). Jak zapewnia producent, nabywcy tego modelu będą mogli dokładnie śledzić działania rywali w strzelankach.

Sony Inzone M3

Oba monitory Inzone mają specjalną trójnożną podstawę o małej głębokości, co ma zapewnić maksimum wygody w czasie gry, a zarazem pozostawia więcej miejsca na urządzenia peryferyjne. Sam monitor nie zajmuje dużej powierzchni, więc użytkownicy z łatwością umieszczą nachyloną klawiaturę i dużą podkładkę pod mysz gamingową obok lub pod spodem. Urządzenie pozwala też na regulację wysokości i nachylenia, wybór koloru światła z tyłu i ukrycie przewodów.

Na wyposażeniu monitorów znalazł się automatyczny przełącznik KVM (eng. Keyboard-Video-Mouse), umożliwiający obsługę dwóch komputerów przy użyciu tej samej klawiatury, myszy i słuchawek podłączonych do monitora. Po wybraniu trybu obrazu „Gra FPS”, jasność i kontrast są optymalizowane tak, by poprawić widoczność przeciwników. Funkcja korektora czerni pozwala z kolei wydobyć detale ginące w cieniach.

 
 

Słuchawki Gamingowe Inzone

Firma Sony pokazała dwa nowe modele słuchawek bezprzewodowych, Inzone H9 z akumulatorem na 32 godziny pracy oraz Inzone H7 z zapasem energii na 40 godzin. Są też przewodowe słuchawki Inzone H3. Wszystkie słuchawki wyposażono w elastyczny, odchylany mikrofon na wysięgniku i funkcję balansowania głośności pomiędzy dźwiękiem z gry a dźwiękiem chatu, dzięki czemu użytkownik może bezproblemowo komunikować się z zespołem w czasie gry.

Sony Inzone H9
Inzone H9

W celu umożliwienia odtwarzania dwukanałowego stereofonicznego sygnału audio jako 7.1-kanałowego dźwięku przestrzennego, firma Sony opracowała technologię „dźwięku przestrzennego 360 do gier”. Można ją włączyć w programie Inzone Hub, przeznaczonym na komputery PC. Ten precyzyjny system odtwarzania dźwięku ma poprawić orientację przestrzenną. Dzięki niemu gracz powinien lepiej słyszeć odgłosy kroków i ruch. Przeznaczona na smartfon aplikacja 360 Spatial Sound Personalizer pozwala ponadto zoptymalizować dźwięk przestrzenny na podstawie kształtu uszu, dzięki czemu gra nabiera bardzo osobistego charakteru.

Słuchawki Inzone H9 i Inzone H7 mają membrany o specjalnym kształcie, opracowane przez firmę Sony. Pozwalają one wiernie odtwarzać bardzo wysokie częstotliwości, uzyskać naturalne tony niskie i zwiększyć intensywność przeżyć w czasie gry.

Sony Inzone H7
Inzone H7

Na obudowie wszystkich zaprezentowanych słuchawek marki Inzone znajdują się kanały optymalizujące odtwarzanie niskich częstotliwości. Ich zadaniem jest zapewnienie mocnego basu i nadanie głębokim dźwiękom jak najlepszego realizmu.

Sony zapewnia, że gamingowe słuchawki Inzone są również wygodne. Szeroki i miękki pałąk na głowę równomiernie rozkłada ciężar na głowie gracza, dzięki czemu można z nich komfortowo korzystać nawet przez dłuższy czas. Nauszniki ukształtowano tak, by zoptymalizować przyleganie do głowy i zmniejszyć nacisk na uszy.

Sony Inzone H3
Inzone H3

Słuchawki Imzone H9 wyposażono w system redukcji hałasu z wieloma mikrofonami. Blokuje on dźwięki, które mogłyby przeszkadzać w grze, od głośnych wentylatorów komputerowych i dmuchaw po odgłosy robót budowlanych. W odnoszeniu zwycięstw pomaga także technologia dwóch czujników hałasu, taka sama jak w słuchawkach Sony z serii 1000X. Podczas gry w trybie dźwięków otoczenia można natomiast słyszeć ważne odgłosy zewnętrzne, takie jak telefon, dzwonek do drzwi czy głos partnera.

 
 

Dostępność produktów Inzone

Monitor Inzone M9 ma być dostępny od lata 2022 roku. W tym roku do sprzedaży ma trafić również monitor Inzone M3. Nowe słuchawki gamingowe Inzone będzie można od lipca nabyć u autoryzowanych dealerów Sony. Ceny nowych produktów dla graczy marki Inzone poznamy po ich debiucie rynkowym.

Źródło: https:

Mobile Vikings daje 20 GB internetu więcej. Kto skorzysta?

Dodano: 28.06.2022 14:26 | 10 odsłon | 0 komentarzy


Mobile Vikings

Wirtualny operator Mobile Vikings daje użytkownikom 20 GB internetu więcej. Co prawda bonus przyznany został dość wybiórczo, bo skorzysta z niego tylko część klientów, a zmiana ma zachęcić do wyboru jednego wariantu usługi – w sumie jednak może się to opłacić.

Mobile Vikings przekonuje, że „inflacja uderza po portfelach wszystkich” i w związku z tym zwiększa paczkę internetu – o 20 GB. Propozycja nie jest jednak skierowana do wszystkich użytkowników, lecz tych, którzy korzystają z oferty Ekstra Match. W niej operator podwyższył pakiet internetu z 30 do 50 GB. Cena się nie zmieniła. Dodatkowe 20 GB w Ekstra Match włączy się automatycznie dla każdego klienta, który korzysta z tej oferty.

Mobile Vikings przekonuje, że dzięki tej zmianie prepaidowy plan Ekstra Match staje się jedną z najkorzystniejszych ofert w tym przedziale cenowym. Za 35 zł użytkownik otrzymuje 50 GB internetu, ale też nielimitowane rozmowy, SMS-y i MMS-y.

Niestety, poza Ekstra Match wielkość dostępnych pakietów nie zwiększa się, więc w najtańszym planie Perfect Match jest go zaledwie 0,5 GB, a w Solidny Match – 25 GB. W tym drugim przypadku wielkość paczki została zwiększona o 5 GB rok temu – w maju 2021.

Match to oferta na kartę, bez długoletnich umów. Taryfę można przedłużać automatycznie dzięki usłudze Autodoładowanie lub samodzielnie poprzez aplikację mobilną lub stronę. Z tym wiążą się dodatkowe korzyści.

Wszystkie pakiety Match w Mobile Vikings są dostępne dla nowych użytkowników w promocji „Rejs próbny”, czyli -50% opłat przez 3 pierwsze miesiące. W Ekstra Match oznacza to więc wydatek 17,50 zł (zamiast 35 zł) przez 3 miesiące, w Perfect Match – 12,50 zł (zamiast 25 zł), a w Solidny Match – 10 zł (zamiast 20 zł).

Rejs próbny w Mobile Vikings w ofercie Match

Mobile Vikings ma jeszcze jeden atut, którym chce przyciągnąć klientów. Jest to usługa kumulacji gigabajtów, dostępna w dwóch wyższych planach Match. Dzięki niej niewykorzystany pakiet przechodzi na kolejny miesiąc i można z niego dalej czerpać. Kumulacja odbywa się bez końca, a jedyne, o czym trzeba pamiętać, to zachowanie ciągłości doładowań konta.

Skumulowane GB pełnią również funkcję waluty w specjalnie do tego przygotowanym sklepie operatora (gdzie dostępne są vikingowie ubrania, gadżety i akcesoria telefoniczne)   lub mogą zostać oddane na cele charytatywne.

 
 

Źródło: https:

HTC Desire 22 Pro już jest. Wygląda przaśnie, ale wskoczysz z nim w metaverse

Dodano: 28.06.2022 13:03 | 10 odsłon | 0 komentarzy


HTC Desire 22 Pro

Firma HTC zaprezentowała nowy smartfon – HTC Desire 22 Pro. Urządzenie nie zachwyca wzornictwem ani przesadnie wyśrubowaną specyfikacją, ale ma kusić współpracą z okularami VR – VIVE Flow – oraz dostępem do świata HTC Viverse.

Użytkownicy smartfonów zdążyli już chyba trochę zapomnieć o popularnej niegdyś marce HTC, która przez ostatnie lata koncentrowała się głównie na rozwoju ekosystemu usług i urządzeń VR. Teraz Tajwańczycy przypomnieli o sobie, przedstawiając telefon łączący dwa światy – mobilny i metaverse. Oto HTC Desire 22 Pro.

HTC Desire 22 Pro to średniak z 5G

HTC Desire 22 Pro to telefon średniej klasy, wyposażony w ekran IPS o przekątnej 6,6 cala, rozdzielczości 1080 x 2412 i odświeżaniu 120 Hz, z ochroną Gorilla Glass. Obudowa smartfonu jest odporna na kurz i wodę zgodnie z normą IP67. Urządzenie waży 205,5 g, a jego wymiary to 166,3 x 76,9 x 9,4 mm.

HTC Desire 22 Pro

Moc obliczeniową HTC Desire 22 Pro zapewnia układ Qualcomm Snapdragon 695 5G. Smartfon ma ponadto 8 GB RAM i 128 GB pamięci wewnętrznej. 

Sekcję fotograficzną tworzy zestaw aparatów: główny z matrycą o rozdzielczości 64 Mpix (f/1,79), szerokokątny 13 Mpix (f/2,4) i czujnik głębi 5 Mpix. Zdjęcia selfie wykonamy w rozdzielczości 32 Mpix (f/2,0).

Energię w HTC Desire 22 Pro dostarcza bateria o pojemności 4520 mAh z opcją ładowania 18 W, a także ładowania bezprzewodowego i zwrotnego. Wszystkim zarządza najnowsza wersja systemu Android 12.

HTC Desire 22 Pro

HTC Desire 22 Pro w świecie HTC Viverse

Chociaż ani wzornictwo, ani specyfikacja HTC Desire 22 Pro nie wyróżniają się szczególnie, producent chce przekonać do kupna smartfonu zestawem dodatkowych funkcji, które pozwalają wejść w wirtualny świat metaverse i ekosystemu HTC Viverse.

Dzięki aplikacjom zainstalowanym w HTC Desire 22 Pro użytkownicy będą mogli kupować na specjalnej platformie cyfrowe zasoby takie jak NFT i tworzyć swoją własną wirtualną przestrzeń w cyfrowym świecie. Aplikacja VIVE Wallet ma pozwolić na zarządzanie kryptowalutami, a za pomocą narzędzia VIVE Manager będzie można skonfigurować okulary VIVE Flow.

HTC Desire 22 Pro

HTC Desire 22 Pro obsługuje protokół HDCP 2.2, co pozwala z niego transmitować bezprzewodowo treści bezpośrednio na okulary VIVE Flow. Użytkownik będzie mógł na nich oglądać filmy i seriale, w każdym, dowolnym miejscu, co producent porównuje do wrażeń jak w „prywatnym kinie”. Funkcja ta pozwala na odtwarzanie treści z serwisów Netflix, Disney+, YouTube czy Twitch, a także na oglądanie telewizji lub dowolnych innych treści w internecie. Okulary VIVE Flow pozwolą także prowadzić spotkania w wirtualnej rzeczywistości.

VIVE Flow

HTC Desire 22 pro można będzie zamówić w przedsprzedaży na stronach HTC. Europejska cena telefonu wynosi 459 euro, czyli ok. 2155 zł. Okulary VIVE Flow trzeba sobie dokupić oddzielnie, co oznacza wydatek ok. 2700 zł.

 
 

Źródło: https:

Seria Xiaomi 12S nadejdzie już za kilka dni. Oficjalna zapowiedź

Dodano: 28.06.2022 8:39 | 14 odsłon | 0 komentarzy


Xiaomi 12S

Koniec domysłów, pozostaje tylko czekać. Od premiery najnowszej serii flagowców Xiaomi dzieli nas mniej niż tydzień. Wszystko wskazuje na to, że zobaczymy trzy telefony popularnej chińskiej marki.

Xiaomi oficjalnie potwierdziło datę zapowiadanej wcześniej premiery flagowych telefonów z aparatami Leica. Producent ogłosił, że prezentacja linii Xiaomi 12S odbędzie się w najbliższy poniedziałek w Chinach, 4 lipca o godzinie 13:00 naszego czasu.

Premiera zapowiadana jest także przez światowy oddział Xiaomi, między innymi na Twitterze, a nie tylko na chińskim Weibo, więc wynika z tego, że od razu obejmie cały świat. Wydarzenie będzie można obserwować on-line w mediach społecznościowych Xiaomi, w tym na YouTube, na Facebooku czy Twitterze. 

Z zapowiedzi Xiaomi trudno na razie wywnioskować, co dokładnie zobaczymy. Czerwony logotyp firmy Leica potwierdza to, co już wiadomo od dawna – nowe telefony mają aparaty powstałe jako owoc współpracy obydwu firm. Grafika zapowiada ogólnie serię Xiaomi 12S, za to nie pojawia się wzmianka o istniejącym w przeciekach Xiaomi 12 Ultra. Na jednym z plakatów widać trzy telefony.

 

Z już nieoficjalnych informacji wynika, że będą to Xiaomi 12S, Xiaomi 12S Pro i Xiaomi 12S Ultra. Wszystkie trzy modele będą napędzane przez układ Snapdragon 8+ Gen 1 i baterie około 5000 mAh ładowane z mocą 120 W. Model 12S Pro ma być dostępny także w wariancie z MediaTekiem Dimensity 9000, ale w tej wersji zabraknie aparatu Leica, a ładowanie będzie wolniejsze – 67 W.

W smartfonach należy także oczekiwać bogatych konfiguracji pamięci 8-12 GB RAM i 128-512 GB pamięci wewnętrznej, ekranów AMOLED LTPO 2.0 z odświeżaniem 120 Hz oraz potrójnych aparatów z matrycą 50 Mpix. W modelu Xiaomi 12S Ultra znajdą się cztery aparaty, w tym szerokokątny z matrycą 48 Mpix z zoomem nawet do 120x oraz dwa aparaty z obiektywem peryskopowym

Nie wszystkie przecieki o serii Xiaomi 12S są w pełni spójne, pozostaje więc zaczekać kilka dni, by poznać całą serię już bez tajemnic na oficjalnej prezentacji.

 
 

Źródło: https:

Samsung T7 Shield – test. Dysk, którym można wbijać gwoździe

Dodano: 26.06.2022 15:02 | 29 odsłon | 0 komentarzy


Test Samsung T7 Shield, czyli przenośnego dysku do zadań specjalnych
Szukasz wydajnego, ale i odpornego dysku zewnętrznego? Zastanawiasz się czy wybrać HDD czy SSD? Na te i wiele więcej pytań odpowiadamy w dzisiejszym teście Samsunga T7 Shield!

 

Chociaż wiele osób nadal próbuje się oszukiwać to rzeczywistość jest brutalna. Płyty CD, DVD czy Blu-ray to archaiczne rozwiązanie, które odchodzi już do lamusa. W końcu od premiery ostatniego z wymienionych standardów minęło ponad 15 lat! Obecnie trzymają się go już głównie technologiczne skanseny, nieprzywykłe do zmian w otaczającej ich rzeczywistości – urzędy, policja czy lekarze. Nawet przemysł muzyczny i filmowy zdążył w głównej mierze przeskoczyć na streaming online i powoli wygasza tłoczenie fizycznych płyt.

Samsung T7 Shield ma rozmiary karty kredytowej i waży 98 g

Do danych jednak trzema mieć czasami dostęp poza domem lub po prostu je komuś udostępnić. A nie wszystkie informacje warto wrzucać do internetu, zwłaszcza, gdy mowa o chmurach, gdzie nigdy nie mamy pewności kto ma dostęp do naszych plików. Tutaj z pomocą przychodzą karty pamięci i pendrive’y oraz dyski przenośne. Dwa pierwsze oferują bardziej kompaktowe rozmiary, ostatnie zaś lepszą wydajność i większą pojemność.

W przypadku dysków zewnętrznych do czynienia mamy z dwiema głównymi technologiami – HDD (hard disk drive) i SSD (solid state drive). Dyski talerzowe są starsze, a przez to znacznie tańsze. Oferują one jednak zdecydowanie gorszą wydajność. Jak łatwo się domyślić nośniki półprzewodnikowe to nowsze rozwiązanie, które oferuje zdecydowanie lepsze prędkości odczytu i zapisu. Są też niestety zauważalnie droższe.

Test Samsung T7 Shield, czyli przenośnego dysku do zadań specjalnych

Dzisiaj na warsztat bierzemy najnowszy przenośny SSD od Samsunga, czyli model T7 Shield. Debiutował ona na polskim rynku ledwie chwilę temu, bo w ostatnich dniach kwietnia 2022 roku. Mowa o urządzeniu o wymiarach 59 x 88 x 13 milimetrów, które waży około 98 gramów. Użytkownik ma do wyboru dwa warianty pojemności – 1 lub 2 TB oraz trzy wersje kolorystyczne – czarna, beżowa i niebieska. Wszystkie z nich korzystają z interfejsu USB 3.2 Gen 2 o przepustowości do 10 Gb/s. Deklarowana wydajność to do 1050 MB/s dla odczytu i do 1000 MB/s dla zapisu.

Test Samsung T7 Shield, czyli przenośnego dysku do zadań specjalnych
My testujemy niebieskiego Samsunga T7 Shield 2 TB.
Urządzenie sprawia dobre pierwsze wrażenie – jest małe i lekkie, ale solidne. Mamy tutaj do czynienia z aluminiową obudową, która doczekała się wytrzymałej gumowej nakładki. To w połączeniu ze specjalnymi uszczelkami oraz piankami wewnątrz urządzenia pozwala spełniać wymagania certyfikatu IP65. Mowa między innymi słowy o pyłoszczelności i ochronie przed strugami wody oraz upadkami z wysokości do 3 metrów.

Test Samsung T7 Shield, czyli przenośnego dysku do zadań specjalnych

Wnętrze Samsunga T7 Shield jest bliźniaczo podobne do "niechronionego", starszego modelu Samsung T7. Koreańczycy nadal korzystają z autorskiego kontrolera Samsung Pablo ("S4LR033", rozwiązanie typu DRAM-less) oraz mostka od ASMedia. Dokładniej układu ASM2362. Oznaczenia na kościach pamięci ("K9DVGB8J1B-DCK0") wskazują, że mamy do czynienia z koreańskim, 128-warstwowym rozwiązaniem TLC, które używane już było np. w Samsungu 870 EVO czy nowszych modelach Samsung 970 EVO Plus.

Test Samsung T7 Shield, czyli przenośnego dysku do zadań specjalnych

Szczegóły ze specyfikacji – zarówno tej oficjalnej, jak i informacje, które musieliśmy sprawdzić samemu zaglądając samemu do wnętrza SSD – są już za nami. Pora na testy wydajności, od syntetycznych po praktyczne. Do wykresów postanowiłem dorzucić inny dysk zewnętrzny o pojemności 2 TB, ale w technologii HDD. Oczywiście zwycięzca pojedynku znany jest już teraz. Pozwoli to jednak odpowiedzieć na pytanie czy warto dopłacać do przenośnego SSD?

Model Deklarowana pojemność Dostępna pojemność Interfejs Deklarowana prędkość odczytu Deklarowana prędkość zapisu Gwarancja Cena
Samsung T7 Shield 2 TB (SSD) 2 TB 1,81 TB USB 3.2 Gen 2 (10 Gbps) do 1050 MB/s do 1000 MB/s 3 lata ok. 1299 zł
Intenso Memory Case 2 TB (HDD) 2 TB 1,81 TB USB 3.2 Gen 1 (5 Gbps) do 149 MB/s do 149 MB/s 2 lata ok. 299 zł

Źródło: https:

Zielona energia to krok ku lepszej jakości życia lokalnych społeczności

Dodano: 23.06.2022 14:42 | 19 odsłon | 0 komentarzy


Zielona energia lokalne społeczności jakość życia

Czysta, tania i wytwarzana lokalnie energia stanowi istotny element tworzenia lokalnej, samorządowej niezależności energetycznej, a także dobrej jakości życia mieszkańców i konkurencyjności polskiej gospodarki.

Stowarzyszenie Ruch Samorządowy TAK! Dla Polski oraz Stowarzyszenie Program Czysta Polska będą współpracowały w obszarach związanych z promocją i realizacją zielonej transformacji energetycznej Polski.

Wszystkim zależy, aby Polki i Polacy mogli żyć w czystym środowisku i oddychać czystym powietrzem. Nie ma już czasu na dyskusje czy analizy – wiadomo, że Polska musi odejść od „brudnych” źródeł energii na rzecz czystej, zielonej energii. Stowarzyszenie Program Czysta Polska aktywnie działa na rzecz promocji zielonej transformacji Polski.

– powiedział Stanisław Janowski, Prezes Stowarzyszenia Program Czysta Polska

Wśród najważniejszych wyzwań, przed którymi stajemy wraz z mieszkańcami, jest dziś transformacja energetyczna, dzięki której zastąpimy paliwa kopalne nowymi, czystymi źródłami energii. Przy nieprawdopodobnie wysokiej inflacji i drożyźnie, musimy szczególnie zadbać o to, by transformacja energetyczna była sprawiedliwa i dostępna dla mieszkańców, zarówno biedniejszych, jak i bogatszych części Polski. Dlatego czysta, tania i wytwarzana lokalnie energia stanowi tak ważny element tworzenia lokalnej, samorządowej niezależności energetycznej, a także dobrej jakości życia mieszkańców i konkurencyjności polskiej gospodarki .

– powiedział Jacek Karnowski, Prezydent Sopotu, prezes Ruchu Samorządowego TAK! Dla Polski

Łódź aktywnie działa na rzecz poprawy stanu środowiska. Tworzymy nowe parki, współpracujemy z biznesem w celu wspólnej realizacji inicjatyw ekologicznych, poprzez dotacje zachęcamy mieszkańców do budowania zielonych enklaw i gromadzenia deszczówki. Organizujemy także wiele spotkań poświęconych kluczowemu dla wszystkich problemowi zmian klimatu, wspomnę choćby niedawny Samorządowy Kongres Klimatyczny - mówi Hanna Zdanowska, Prezydent Miasta Łodzi. - Dziś palącą potrzebą jest transformacja energetyczna, osiągana dzięki rozwiązaniom służącym budowaniu efektywności energetycznej i korzystaniu z odnawialnych źródeł energii. Tylko takie podejście pozwoli nam stopniowo odejść od paliw kopalnych, a w konsekwencji - redukcji emisji dwutlenku węgla i innych zanieczyszczeń.

– dodała Hanna Zdanowska, Prezydent Łodzi

Porozumienie czysta energia

Zielona energia to również nowe możliwości dla lokalnych społeczności. Otwierają się szanse na to, aby energię elektryczną wytwarzać nie tylko w ogromnych elektrowniach, ale też w lokalnych źródłach, takich jak farmy słoneczne czy wiatrowe. Daje to szansę dla każdej gminy i jej mieszkańców, aby posiadać swoje własne, lokalne moce wytwarzające energię i ciepło.

Współpraca obydwu stowarzyszeń wesprze promocję i tworzenie źródeł zielonej i czystej energii, zeroemisyjnego transportu miejskiego, w tym technologii wodorowych czy magazynów energii. Razem będą współpracowały nad zwiększeniem efektywności energetycznej w samorządach, aby oszczędzać energię, zapewniając przy tym jak najwyższą jakość usług dla mieszkańców. Kluczowym zadaniem jest też praca nad poprawą jakości powietrza, którym wszyscy oddychamy, stąd niezbędna jest jak najszybsza wymiana pieców węglowych na zero- i niskoemisyjne źródła energii elektrycznej i cieplnej.

 
 

Źródło: https:

ARTE.tv teraz także po ukraińsku

Dodano: 22.06.2022 10:16 | 24 odsłon | 0 komentarzy


ARTE.tv wersja ukraińska

ARTE.tv to bezpłatna platforma streamingowa, udostępniająca europejskie reportaże i koncerty między innymi w języku polskim. Ukraińcy mieszkający w Polsce znajdą tam również treści w języku ukraińskim lub z napisami w tym języku.

Inwazja wojsk Federacji Rosyjskiej na Ukrainę nie tylko oszołomiła Europę, ale także wzmocniła europejską samoświadomość i tożsamość. Współczując milionom ukraińskich uchodźców rozsianych po kontynencie europejskim, ARTE.tv oferuje ukraińskojęzycznym widzom szereg materiałów, które mają nie tylko opowiadać im o wydarzeniach w ojczyźnie, ale także budzić nadzieję, pokazując rozmaite programy kulturalne i koncerty w ramach solidarności z objętym wojną krajem.

ARTE.tv oferuje szeroki wybór wyselekcjonowanych z całej oferty ARTE treści w języku ukraińskim. Dostępny jest cykl „Ukraina, dziennik wojenny”, czyli aktualne, krótkie reportaże z wojny, wywiady z żołnierzami i cywilami, migawki pokazujące, jak wygląda teraz życie w tym kraju. Są to najnowsze, filmowe „newsy” z Ukrainy. Zapraszamy także na koncerty muzyki poważnej grane dla Ukrainy przez m.in. przez Daniela Hope’a, Litewską Operę Narodową czy Młodzieżową Orkiestrę Symfoniczną Ukrainy. To muzyczny sposób na wyrażanie solidarności z Ukrainą przez europejskich artystów we wszystkich częściach Europy.

– powiedziała Berenika Wyrzykowska-Novi, redaktorka naczelna polskiej wersji ARTE.tv

Filmy w wersji ukraińskiej są dostępne bezpłatnie w specjalnej zakładce ARTE.tv, znajdującej się . Wszystkie filmy dokumentalne i fabularne ARTE.tv można oglądać bezpłatnie na www.arte.tv/pl w języku polskim. Materiały są dostępne również w angielskiej, francuskiej, niemieckiej, włoskiej i hiszpańskiej wersji językowej.

 
 

Źródło: https:

Rosja ma przechlapane. Nawet AliExpress boi się rubla

Dodano: 21.06.2022 21:40 | 25 odsłon | 0 komentarzy


Rosja ma przechlapane. Nawet AliExpress boi się rubla

AliExpress definitywnie zablokował rosyjski system płatności QIWI. Oficjalnie w trosce o bezpieczeństwo, w praktyce to jednak dłuższa historia.

Sztuczne windowanie wartości rubla to wątek poruszany przez wielu ekspertów, ale tym razem zyskujemy również obrazowy przykład, jak do tego procederu odnosi się branża handlowa. 

AliExpress wraz z najnowszą aktualizacją ostatecznie usunął możliwość dokonywania płatności za zakupy poprzez system QIWI. Co prawda teoretycznie ten pośrednik został wykluczony już wcześniej, ale tylko na poziomie interfejsu, przez co korzystając ze starszej wersji aplikacji, klienci mogli blokadę obejść. Koniec tego dobrego.

Stop zakupom po lokalnym kursie

Jak poinformowano we wtorek, płatności QIWI znikają z powodu obaw o bezpieczeństwo. Wszystkie dotąd opłacone z ich użyciem, ale jeszcze niezrealizowane zamówienia, będą anulowane. Konsumenci otrzymają zaś zwrot środków.

Żadna z zainteresowanych stron nie chce udzielać dalszych komentarzy, jednak należy zauważyć, czym jest QIWI i jak działa. A jest to platforma rosyjska, która pozwala wymienić ruble na dolary po kursie Banku Centralnego Federacji Rosyjskiej. Ten z kolei był momentami nawet 20 proc. niższy od przelicznika samego AliExpress.

Tak więc nie dość, że QIWI jest mało wiarygodne w dłuższej perspektywie, to w dodatku kanibalizowało rosyjski oddział AliExpress, działający po kursie bliższym realnej wartości rubla jako waluty. To musiało się skończyć, choć rzecz jasna Rosjanie nie mają się z czego cieszyć.

Źródło: https:

Waży 6,5 kg i w kilka sekund zrobi z ciebie Herkulesa

Dodano: 21.06.2022 17:41 | 17 odsłon | 0 komentarzy


Chciałeś kiedyś być silniejszy, szybszy i bardziej wytrzymały? Być może już niedługo będziesz mógł to zrealizować i to bez diety, czy ćwiczeń. Egzoszkielety stają się coraz bardziej powszechne. Włosi zaprezentowali kolejne prototypy, które pomogą robotnikom w fabrykach i innych miejscach pracy.

Inżynierowie z włoskiego Istituto Italiano di Tecnologia we współpracy z INAIL opracowali trzy prototypy egzoszkieletów, które już wkrótce trafią do fabryk na całym świecie, gdzie odciążą pracowników i zredukują liczbę wypadków oraz kontuzji związanych z pracą. Prototypy XoTrunk, XoShoulder i XoElbow mogą zapewnić znaczne zmniejszenie wysiłku fizycznego nawet o 40% w przypadku pracowników obu płci w warunkach przemysłowych. Naukowcy planują przygotować wersje gotowe do wprowadzenia na rynek w ciągu najbliższych lat.

Ratunek dla rąk i pleców?

XoTrunk to przede wszystkim zbawienie dla pleców osób, które w pracy często dźwigają ciężary. Urządzenie zostało zaprojektowane w taki sposób, że zmniejsza obciążenie powtarzającymi się czynnościami podnoszenia przedmiotów o wadze do 20 kg, choć można go użyć do wszystkich prac, które męczą plecy operatora. Ważący 6,5 kg egzoszkielet jest wyposażony w dwa silniki elektryczne o łącznej mocy 200 W.

XoShoulder służy bardziej jako podpórka dla rąk, gdy praca wymaga trzymania ich przez długi czas. Z tego wynalazku z pewnością mogliby skorzystać mechanicy, którzy codziennie grzebią w samochodach podwieszonych na platformie. Ten prototyp jest nieznacznie cięższy. Waży 7,7 kg i został zaopatrzony w dwa silniki o łącznej mocy 70 W. 

XoElbow to prototyp, który pomaga podnosić ciężary blisko ciała operatora. Przykładem jego zastosowania może być podnoszenie ciężkich opon w celu zamontowania ich na samochodzie na podnośniku samochodowym. Jest wyposażony w te same silniki co XoShoulder i waży około 7 kg.

Wszystkie egzoszkielety zostały stworzone ze stopów aluminium stosowanych w lotnictwie i są przeznaczone do wykonywania zadań w gałęziach przemysłu, w których ludzie są narażeni na nadmierne obciążenie układu mięśniowo-szkieletowego. Do poprawnego działania urządzeń została zastosowana sztuczna inteligencja, której zadaniem jest zapewnienie odpowiedniej pomocy w zależności od wykonywanej pracy.

W tej chwili XoTrunk bierze udział w testach w wybranych fabrykach. Twórcy egzoszkieletu przewidują, że produkt trafi na rynek już w ciągu najbliższych kilku miesięcy. Z kolei XoShoulder i XoElbow dopiero czekają na testy w rzeczywistych warunkach pracy. Będą dostępne do sprzedaży nie wcześniej niż za kilka najbliższych lat.

 
 

Źródło: https:


Starsze wiadomości »
reklama

Copyright © 2008-2022 itblog24.com  - wszelkie prawa zastrzeżone