poniedziałek, 08 sierpnia 2022 r.  Imieniny: Izy, Rajmunda, Seweryna
Wiadomości z tagiem YouTube  RSS
Polska Mistrzem Świata! Według komputerowej symulacji jest to możliwe

Dodano: 08.08.2022 10:18 | 12 odsłon | 0 komentarzy


Polska Mistrzem Świata! Według komputerowej symulacji jest to możliwe

Pod koniec listopada rozpoczną się Mistrzostwa Świata 2022 w Katarze. Jak poradzi sobie Polska? Według komputerowej symulacji mamy nawet szansę na wygraną, nawet jeśli niewielką.

Tegoroczne Mistrzostwa Świata w Katarze wyjątkowo zostaną rozegrane pod koniec roku. Taka decyzja zapadła z powodu temperatur panujących w państwie Bliskiego Wschodu. W imprezie weźmie udział także polska reprezentacja, która w grupie zmierzy się z Argentyną, Meksykiem oraz Arabią Saudyjską. Jak sobie poradzimy?

Polska Mistrzem Świata!

Na ciekawy eksperyment zdecydował się YouTuber o pseudonimie Zealand. Mężczyzna 100-krotnie przeprowadził symulację Mistrzostw Świata 2022 w Katarze. Wykorzystał do tego grę Football Manager 2022, która jest najbardziej zaawansowanym symulatorem piłkarskiego menadżera. Co ciekawe, zdaniem gry Polacy mają nawet szansę na zostanie mistrzami świata.

Według symulacji największe szanse na awans z naszej grupy mają Argentyńczycy, którzy dokonują tego w 92 przypadkach na 100. Polakom i Meksykanom udaje się to po 53 razy na 100, przy czym nasi rywale z Ameryki Południowej zdobywają średnio więcej punktów (4,48) niż Lewandowski i spółka (4,21). Najmniejsze szanse ma Arabia Saudyjska, która w symulacji jest drugą najgorszą reprezentacją na Mistrzostwach Świata 2022.

Mistrzostwa Świata 2022 - polska grupa

Dużo gorzej Polacy poradzili sobie w dalszej części turnieju. Etap 1/16 pokonujemy zaledwie w 23 proc. przypadków, a ćwierćfinał w 8 proc. sytuacji. Jednak najciekawsze jest to, że w 1 ze 100 symulacji nasza reprezentacja zdobyła tytuł najlepszej drużyny na świecie. Najczęściej ta sztuka udaje się Niemcom (19 razy), Hiszpanom (16 razy) oraz Francuzom (12 razy).

 
 

Źródło: https:

YouTube sprawdza świetną funkcję. Warto za nią zapłacić

Dodano: 04.08.2022 13:42 | 14 odsłon | 0 komentarzy


Youtube testuje ciekawą funkcję

Google sprawdza świetną funkcję w aplikacji YouTube. Jeśli oglądasz filmy głównie na telefonie, nie możesz jej przegapić!

YouTube pozwala oglądać filmy na ekranach o przeróżnych proporcjach i możliwościach wyświetlania koloru. Jeśli proporcje ekranu telefonu różnią się od filmu, pozwala nawet powiększyć obraz, by zajmował całą dostępną powierzchnię. Jest tylko jeden problem – większość filmów oglądamy na tak małych ekranach, że nie widać na nich szczegółów. Tekst na slajdach, sport, drobne elementy w tutorialach czy skomplikowane plansze informacyjne są zwyczajnie nie do odczytania na ekranach naszych smartfonów.

 
 

YouTube testuje powiększanie filmów

Jeśli Tobie też brakuje detali, sprawdź nową funkcję eksperymentalną: powiększanie wideo. YouTube sprawdza, czy przyjmie się możliwość „zoomowania” na fragment kadru filmu podczas oglądania. Na razie YouTube proponuje powiększenie dwukrotne, ale może się na tym nie skończyć. W końcu jest tam coraz więcej materiałów 4K i większych, które nawet w dużym powiększeniu zachowają szczegóły.

Testowana funkcja prezentuje się następująco:

Demonstracja powiększania filmy na YouTube

Dwukrotne powiększenie filmu nie jest funkcją, która pojawi się znienacka w Twojej aplikacji mobilnej. Google zdecydował, że dostęp do niej będą mieli tylko abonenci YouTube Premium. Innymi słowy, możliwość testowania zoomu to jedna z korzyści płynących z abonamentu. Najważniejszą jest oczywiście brak reklam w filmach. Poza tym YouTube Premium pozwala odtwarzać media, gdy aplikacja działa w tle na smartfonie i daje możliwość ściągania filmów na urządzenie.

Testy potrwają do 1 września. Na razie nie wiemy, jakie będą jej dalsze losy. Przypuszczam jednak, że to tylko kwestia czasu, aż powiększanie wideo trafi na stałe do aplikacji YouTube'a.  Na pewno się przyda w materiałach edukacyjnych i informacyjnych.

Źródło: https:

Benzyna za ułamek ceny może wziąć się z powietrza. Dosłownie

Dodano: 04.08.2022 13:34 | 15 odsłon | 0 komentarzy


Benzyna za ułamek ceny może wziąć się z powietrza. Dosłownie

Ceny paliwa są wyższe niż kiedykolwiek. Przekłada się to na zwiększone koszty produktów w sklepach, które przecież w jakiś sposób musza zostać przetransportowane. A gdyby tak dało się wyprodukować własne paliwo i to z powietrza? Szwajcarscy naukowcy udowadniają, że jest to możliwe.

Na dachu jednego z budynków Szwajcarskiego Federalnego Instytutu Technologii (ETH Zurych) w ostatnim czasie pojawiły się dziwne urządzenia przypominające odbiorniki sygnału lub innego rodzaju radary. Okazuje się, że służą one do produkcji paliwa z powietrza. Jak to możliwe?

Paliwo prosto z powietrza

Pomysł sam w sobie może wydawać się absurdalny, lecz szwajcarscy naukowcy przekonują, że jest jak najbardziej możliwy do zrealizowania. W tym celu skonstruowali mini rafinerię na dachu jednego z budynków, która jest w stanie stworzyć paliwo z zaledwie powietrza i promieni słonecznych. W rzeczywistości jest to skomplikowany proces bazujący na potrójnej konwersji termochemicznej. 

Na początku zostaje wyłapane CO2 wraz z wodą z powietrza. Następnie następuje rozszczepienie promieni słonecznych wraz z późniejszym upłynnieniem. Dwutlenek węgla i woda pozyskiwane są bezpośrednio z powietrza w procesach adsorpcji i desorpcji.

Następnie są przetransportowane do reaktora, który wykorzystuje skoncentrowane wiązki światła do wytworzenia temperatury 1500 stopni Celsjusza w ceramicznej strukturze zawierającej tlenek ceru. Pod wpływem temperatury zostaje tam zredukowana ilość tlenku ceru, a sam tlen zostaje uwolniony. Następnie do reaktora zostaje dodana woda i CO2, które wcześniej zostały pozyskane z powietrza. W ten sposób wytwarzany jest syngas z połączenia wodoru i tlenku węgla. Pozostałe cząsteczki ceru absorbują tlen w procesie utleniania. 

Pozyskany w ten sposób syngas jest gotowy do przekształcenia w różne warianty hydrowodoru: naftę oczyszczoną, benzynę, metanol i inne płynne paliwa. 

Zbyt piękne żeby mogło być prawdziwe?

Naukowcy nie podali jednak żadnych danych o tym, jak wydajny jest to system ani ile paliwa może zostać wyprodukowane podczas jednego cyklu. Nie do końca wiadomo też ile jeden cykl trwa. Pytań, na które brakuje odpowiedzi jest znacznie więcej. Technologia prezentowana jest jako ekologiczna rewolucja w pozyskiwaniu paliwa, lecz nie wiadomo jaki jest cykl życia głównych komponentów? Ile cykli są w stanie wytrzymać zanim trzeba będzie je wymienić? Ile kosztuje ich wymiana, odnowienie lub recykling? Ile energii jest na to zużywane?

  
 

Źródło: https:

Google zamieszał. Teraz się skup, bo inaczej zginiesz

Dodano: 03.08.2022 19:03 | 16 odsłon | 0 komentarzy


Google zamieszał. Teraz się skup, bo inaczej zginiesz

Jak Google zapowiadał, tak czyni. Usługi Meet i Duo stają się niniejszym jedną platformą, aczkolwiek sposób ich integracji wcale nie jest taki oczywisty.

Google wielokrotnie udowadniał, że potrafi prowadzić projekty w sposób naprawdę chaotyczny, jak chociażby niesławny program YouTube Originals, ostatecznie ubity w ciągu niespełna pół roku od startu.

Kiedy więc firma z Mountain View bierze się za modyfikację swego portfolio, zamieszanie towarzyszące zmianom nikogo raczej nie zaskakuje.

Duo to teraz Meet, ale Meet to także Meet

Ciężko tym samym mówić o zaskoczeniu, co jednak nie zmienia faktu, że warto się skupić, bo Google znów kombinuje. Efektem jest dość niecodzienna konsolidacja komunikatorów Duo i Meet, które teoretycznie stają się jednym bytem, lecz w praktyce pozostają na swych miejscach.

W czerwcu ogłoszono, że aplikacja Duo wchłonie funkcje z Meet i ta zmiana właśnie się zaczyna. Ale żeby nie było zbyt prosto, zaktualizowana wersja dziedziczy też nazwę nowego komponentu, więc ostatecznie nazywa się Meet.

Teraz uwaga, pierwotny Meet też będzie wspierany, przynajmniej przez jakiś czas, jako Meet Original. Summa summarum wskutek zmian mamy na rynku nie jedną, lecz dwie aplikacje Meet, z czego jedna jest dokładnie tym, czym była dotychczas, a druga to hybryda z Duo.

Dla jasności starą wersję Meet przy aktualizacji nadpisuje Meet Original, starą wersję Duo zaś - hybryda. Jeśli się nie pogubiliście, to leci piąteczka.

Google porządkuje komunikatory

Odkładając na bok drobne uszczypliwości, dobrze widzieć, że w Mountain View ktoś zechciał uporządkować sprawę licznych i nierzadko wzajemnie duplikujących się komunikatorów. Tym bardziej, że nie jest to wcale krok numer jeden.

Jak wiadomo, jeszcze przed końcem roku zamknięty na rzecz Google Chata zostać ma Hangouts. Inna sprawa, że do pełnej przejrzystości wciąż jakby sporo brakuje.

Źródło: https:

Wyrzucił dysk i stracił 800 mln zł. A Ty co głupiego zrobiłeś?

Dodano: 03.08.2022 9:17 | 15 odsłon | 0 komentarzy


Wyrzucił dysk warty 800 mln zł. Ma nowy pomysł, jak go znaleźć

Brytyjczyk od 2013 roku szuka prawdopodobnie najbardziej wartościowego dysku na świecie. Znajdujące się na nim informacje warte są około 800 mln zł.

Historia Jamesa Howellsa nie jest nowa. Już w 2013 roku mogliście o nim usłyszeć. Jest to człowiek, który wyrzucił na śmieci prawdopodobnie najbardziej wartościowy dysk twardy na świecie, którego zawartość jest w tym momencie wyceniana na niecałe 175 mln dolarów, czyli jakieś 800 mln zł.

Jak w ogóle doszło do takiej sytuacji? Mniej więcej 9 lat temu James miał w szufladzie dwa dyski. Jeden był do wyrzucenia, a na drugim znajdował się klucz do portfela z 7500 Bitcoinów. Niestety, doszło do fatalnej pomyłki i Brytyjczyk wyrzucił nie ten nośnik. Od tamtej pory cały czas go szuka.

Poszukiwania zaginionego dysku

Brytyjczyk kilkukrotnie wysyłał pisma do lokalnego urzędu z prośbą o zgodę na przeszukanie wysypiska śmieci. Urzędnicy cały czas mu odmawiają i to nawet propozycji przekazania miastu 25 proc. wartości Bitcoinów, znajdujących się na nośniku. Przedstawiciele Newport przekonują, że tego typu poszukiwania są niebezpieczne dla środowiska i nie mogą wyrazić na nie zgody.

Dlatego James Howells wymyślił dwa nowe sposoby, które ma nadzieję, że przekonają miasto. Pierwszy polega na przekopaniu się przez 100 tys. ton śmieci, ale z wykorzystaniem sztucznej inteligencji, rąk ludzkich oraz robotów Boston Dynamics. Według jego obliczeń kosztowałoby to 11 mln dolarów i zajęło od 9 do 12 miesięcy. Drugi pomysł jest na mniejszą skalę i przewiduje koszty na poziomie 6 mln dolarów, ale za to zająłby około 18 miesięcy.

Poza tym mężczyzna chce to zrobić możliwie bezpiecznie, z wykorzystaniem ekspertów. Jego zespół przewiduje nawet możliwość wybudowania małej elektrowni słonecznej lub wiatrowej. Na razie Brytyjczyk nie otrzymał oficjalnej odpowiedzi. Jednak na jego miejscu nie spodziewałbym się przełomu.

Na dysku znajduje się klucz do 7500 BTC. Po aktualnym kursie daje to kwotę około 800 mln zł. Niezła sumka i nie dziwię się, że Brytyjczyk chce za wszelką cenę odzyskać nośnik.

 
 

Źródło: https:

Fate/Grand Order oficjalnie w Polsce. Wreszcie można grać normalnie

Dodano: 03.08.2022 1:53 | 19 odsłon | 0 komentarzy


Fate/Grand Order w Polsce 2022

Fate/Grand Order oficjalnie debiutuje w Polsce. Jeszcze niedawno wydawało się to niemożliwe, a jednak. Popularna gra mobilna ze świata anime oficjalnie w naszym Google Play i Apple App Store.

Uniwersum Fate jest naprawdę rozległe. Kinoko Nasu który pisząc 19 lat temu pierwszą grę Fate/Stay Night pewnie nie przewidywał, że wyjdzie z tego kura znosząca złote jaja. Teraz historii w tym uniwersum jest całe mnóstwo. Mamy gry, anime, mangi czy książki. Prawdziwym strzałem w dziesiątkę stała się jednak gra Fate/Grand Order, która zadebiutowała w Japonii 2015. Rok później pojawiła się wersja po chińsku, a jeszcze w następnym po angielsku.

Fate/Grand Order oficjalnie w Google Play w Polsce. Gra dla fanów anime i historii

I tu pojawiły się schody. Według Japończyków Europa nie istniała. Gra po angielsku dostępna była tylko w USA, Kanadzie i Australii. Potem doszła Tajlandia i Singapur. Korea, Chiny i Tajwan miały swoje wersje we współpracy z podwykonawcami. Gry nie było w Nowej Zelandii, chociaż była w Australii. Nie było jej we Francji, która jest największym rynkiem mangowym poza Azją. 

Dochodziło do absurdalnych sytuacji, kiedy przy pojawieniu się każdego nowego rozdziału i kampanii najwięcej twittów poza Japonią było z Francji i Brazylii, w których oficjalnie wcale nie było gry. Ciekawe jak czuli się Anglicy, którzy oficjalnie zostali pozbawieni wersji anglojęzycznej. W fandomie Fate'ów stałe były żarty z leśnych dziadków w zarządzie japońskiego korpo. Grę wydaje Aniplex będący własnością Sony.

Fate/Grand Order w Polsce oficjalnie

Gracze europejscy radzili sobie jednak po swojemu. Najczęściej pobierając grę z APKPure. FGO było też powodem, dla którego sam nie zamierzałem używać iPhone'a. Tam jesteśmy skazani tylko na App Store. Teraz nadeszła jednak historyczna chwila. Fate/Grand Order debiutuje w Europie. W Tym Polsce.

Co było powodem? Cóż, kiedyś FGO było najlepiej zarabiającą grą mobilną świata. Udany debiut Genshin Impact i sensacyjny sukces Uma Musume w Japonii spowodował jednak wyraźny spadek FGO. To dalej popularna gra, ale już nie ten poziom. Sony przystąpił zatem do zdecydowanych działań. W grze pojawiło się wiele usprawnień i udogodnień dla nowych graczy. Jednocześnie od 2 sierpnia 2022 oficjalnie można grać w Fate/Grand Order w wielu nowych krajach. FGO wczoraj oficjalnie pojawił się w Google Play i Apple App Store w następujących krajach:

  • Polska
  • Francja
  • Niemcy
  • Wielka Brytania
  • Włochy
  • Hiszpania
  • Szwecja
  • Belgia
  • Holandia
  • Finlandia
  • Szwajcaria
  • Austria
  • Irlandia
  • Norwegia
  • Dania
  • Portugalia
  • Brazylia
  • Chile
  • Nowa Zelandia

Na czym gra polega? Fate/Grand Order mimo bycia grą mobilną kładzie nacisk na fabułę i grę single player. Wraz z pomocą bohaterów z legend, mitów i historii próbujemy zmienić przyszłość świata i ocalić go. W pierwszej części gry cofaliśmy się w czasie by ocalić historię. W drugiej części walczymy z alternatywnymi światami - na przykład przyszłością, gdzie rządzą greccy bogowie. W innych światach walczyliśmy z Iwanem Groźnym czy przeciwko walkiriom. Pojawił się też przerywnik, gdzie trafiliśmy na przykład do Salem z czasów polowania na czarownice.

 
 

Źródło: https:

Film o protestach w obronie Margot trafi do sieci. Producentem Kampania Przeciw Homofobii

Dodano: 02.08.2022 20:41 | 13 odsłon | 0 komentarzy


W dwa lata od tzw. „Tęczowej Nocy” do internetu trafi film opowiadający historie osób protestujących w czasie demonstracji w obronie Margot - aktywistki kolektywu Stop Bzdurom. Dokument będzie dostępny bezpłatnie na kanale YouTube Kampanii Przeciw Homofobii oraz na platformie VOD festiwalu Nowe Horyzonty.

Źródło: https:

Przerobił WC. To tak dziwne, że aż genialne

Dodano: 02.08.2022 10:16 | 16 odsłon | 0 komentarzy


Przerobił WC. To tak dziwne, że aż genialne

Widziałem w swoim życiu już różne komputery. Jedne przepiękne, inne bardzo dziwne. Jednak najnowszy projekt to jeszcze wyższy poziom dziwactwa. Bo jak inaczej nazwać PC-ta w toalecie?

Komputer w toalecie nie brzmi szokująco. Jednak musicie wiedzieć jedno — nie chodzi o pomieszczenie. Pewien youtuber zbudował komputer, który mieści się w sedesie. W tym celu stworzył nawet specjalne okno, które pozwala podejrzeć podzespoły oraz mechanizm spuszczania wody.

Zrobił gamingowego PC-ta z sedesu

YouTuber postawił sobie za cel stworzenie prawdziwego PC-ta, który pozwoli na granie w strzelanki z płynnością co najmniej 120 klatek na sekundę. Dlatego zrezygnował z pomysłu zintegrowania z toaletą Nintendo Switcha lub Steam Decka, gdyż byłoby to po prostu zbyt łatwe i nie pozwoliłoby na granie w Counter-Strike'a z odpowiednimi fps-ami.

Dlatego w środku znajduje się pełnoprawny desktop z całkiem niezłymi podzespołami. PC składa się z:

  • procesora Intel Core i7-12700
  • płyty głównej Gigabyte Aorus Pro DDR5
  • 64 GB pamięci DDR5 G.Skill Trident Z5
  • karty graficznej GeForce RTX 3060

Komputer działa i dzięki ściance z pleksiglasu nie jest zalewany przez wodę, która służy do spłukiwana toalety. Dodatkowo na ścianie znajduje się monitor z odświeżaniem 240 Hz oraz podstawka na myszkę. Projekt dziwny, szalony i kompletnie pozbawiony sensu, ale przynajmniej oryginalny. Efekt i samo powstawanie komputera możecie obejrzeć na poniższym wideo:

 
 

Źródło: https:

HBO Max przedstawia nowości na połowę sierpnia 2022

Dodano: 31.07.2022 1:07 | 40 odsłon | 0 komentarzy


HBO Max sierpień 2022

Jakie nowe filmy, seriale i inne programy pojawią się w sierpniu 2022 w HBO Max? TELEPOLIS.PL chętnie wam je przedstawi. 

Jakie ciekawe nowości pojawią się na HBO Max w sierpniu 2022? Najgłośniejsza będzie Ród Smoka. To opowieść o tańcu smoków, czyli wojnie domowej w panującym jeszcze wtedy rodzie Targaryenów. Naprzeciwko siebie stanęli Czarni i Zieloni. W takich sukniach na pewnym balu pojawiły się bowiem symboliczne liderki obu grup.

Jednak nie tylko fani świata fantasy znajdą coś dla siebie wśród sierpniowych nowości HBO Max. Z nowym sezonem powróci Miasto na wzgórzu – serial kryminalny z Kevinem Baconem oraz Aldisem Hodgem w rolach głównych. Z nowymi kłopotami zmagać się będą też Martin Freeman oraz Daisy Haggard w serialu Rodzice

Nie zabraknie jednak ani komedii, ani pozycji dla fanów gier i zombie. Pojawią się bowiem Jackass Forever czy Resident Evil: Witajcie w Raccoon City.

Programy i seriale:

  • Miasto na wzgórzu III <(/i>City on a Hill III) – trzeci sezon serialu kryminalnego; po odejściu z FBI i wrzuceniu swojej odznaki do wody, Jackie Rohr dostaje od losu nową szansę i zostaje zatrudniony jako ochroniarz zamożnej rodziny. Wszystko idzie dobrze do czasu, gdy tajemnice zaczynają wychodzić na światło dzienne - premiera: 1 sierpnia
  • Fortitude I-III – trzymający w napięciu serial, którego akcja toczy się w bardzo niecodziennym miejscu - małym, górniczym miasteczku położonym za kołem podbiegunowym. Fortitude jest bardzo spokojnym i bezpiecznym miejscem. Wszystko zmienia się, kiedy jednym z najbezpieczniejszych miejsc na Ziemi wstrząsa brutalna zbrodnia - premiera: 1 sierpnia
  • Branża II (Industry II) - drugi sezon serialu HBO o świecie wielkiej finansjery z perspektywy ambitnych dwudziestolatków. Spojrzenie na świat międzynarodowych finansów, oczami ambitnych dwudziestolatków walczących o swoją przyszłość - premiera: 2 sierpnia
  • Statyści I-II <(/i>Extras 1-2) + Statyści, wydanie specjalne – scenarzystami i reżyserami serialu są Ricky Gervais i Stephen Merchant, twórcy serialowego hitu Biuro. Tym razem zainteresowali się środowiskiem statystów, z definicji przyciągającym ludzi o wygórowanych ambicjach artystycznych, niekoniecznie popartych talentem - premiera: 2 sierpnia
  • Gość z Ameryki (The American Guest) – czteroczęściowy miniserial przedstawiający historię imponującej podróży byłego prezydenta Stanów Zjednoczonych, Theodore'a Roosevelta, próbującego zdobyć ostatnią nieodkrytą rzekę w Brazylii: River of Doubt. Podczas tej niebezpiecznej podróży Amerykaninowi towarzyszy brazylijski pionier i ekspert, pułkownik Cacirc;ndido Rondon - premiera: 2 sierpnia
  • Nastoletnia Euthanasia (Teenage Euthanasia) –  animowany serial Adult Swim; historia osadzona w niedalekiej przyszłości na Florydzie. Trophy Fantasy, wraz z nastoletnią córką Euthanasią („Annie”), bratem Petem i matką Babą zarządza domem pogrzebowym Tender Endings – premiera: 3 sierpnia
  • Rodzice III (Breeders III) – trzeci sezon serialu pokazującego paradoks, który zna każdy rodzic, chociaż nigdy się do tego nie przyzna – że jest gotowy oddać życie za swoje dzieci, ale czasem ma też ochotę je zabić. W głównych rolach Martin Freeman oraz Daisy Haggard - premiera: 5 sierpnia
  • Morderca z Pembroke (The Pembrokeshire Mmurders) - w 2006 roku detektyw postanawia ponownie otworzyć dwie nierozwiązane sprawy morderstw z lat 80. XX wieku. Śledztwo łączy je z szeregiem włamań. Zespół śledczy musi znaleźć więcej dowodów, zanim sprawca zostanie warunkowo zwolniony - premiera: 5 sierpnia
  • Sherlock I-IV  - ulubiony detektyw świata wyłania się z mgły. Z błyskotliwym scenariuszem i niezapomnianymi występami aktorów wcielających się w role dwóch głównych bohaterów: Benedict Cumberbatch jako Sherlock Holmes oraz Martin Freeman jkao Dr. John Watson - premiera: 11 sierpnia
  • Ród smoka (House of the Dragon)  nowy serial HBO opowiadający o historię rodu Targaryenów i o zdarzeniach dziejących się 200 lat przed czasami, w których osadzona jest Gra o tron. Serial na podstawie książki George’a R.R. Martina Ogień i krew - premiera: 22 sierpnia
  • Ostry dyżur VII-XII (ER VII-XII) – kultowy już serial opowiadający o pracy izby przyjęć fikcyjnego miejskiego szpitala County General i życiu jego oddanych lekarzy. W obsadzie m.in. Noah Wyle, Maura Tierney, Sherry Stringfield czy George Clooney – premiera: 28 sierpnia
  • Biuro (US) I-IX (The Office I-IX)  – serial oparty na popularnej brytyjskiej komedii odcinkowej pod tym samym tytułem. Akcja Biura koncentruje się na Dunder Mifflin – firmie ze Scranton w Pensylwanii zajmującej się papierem. Przy pomocy stylu mockumentary, znanego z oryginalnego formatu, serial przedstawia zmagania z losem biedaków pracujących w społecznie dusznym środowisku pod kierownictwem szefa z urojeniami (w tej roli świetny Steve Carell) - premiera: 30 sierpnia
  • Dziesięcioletni Tom (Ten Year Old Tom) – nowy serial animowany Max Original opowiada o wzlotach i upadkach zwykłego chłopca, który ciągle dostaje błędne wskazówki od otaczających go dorosłych, bo oni przecież „chcą dobrze” – data premiery wkrótce zostanie ogłoszona

Filmy

  • Ukryte działania (Hidden Figures) - nieznana szerszej publiczności historia elitarnego zespołu czarnych matematyczek pracujących w NASA, które były mózgiem jednej z największych operacji w historii - wyniesienia na orbitę astronauty Johna Glenna – premiera: 5 sierpnia
  • Zabójcza broń, Zabójcza broń 2, Zabójcza broń 3, Zabójcza broń 4 - seria filmów kryminalnych o dwóch gliniarzach z Los Angeles (w tych rolach Mel Gibson i Danny Glover), którzy podejmują się  wielu trudnych i niebezpiecznych zadań -– premiera: 5 sierpnia
  • ·Dom ślimaków (The House Of Snails) – szukający ciszy i spokoju do pracy pisarz odwiedza górskie miasteczko i zakochuje się w lokalnej piękności. Jednocześnie zaczyna odkrywać przerażające tajemnice mieszkańców osady – premiera: 5 sierpnia
  • Spotlight (Spotlight) - oparta na faktach opowieść o pracownikach gazety Boston Globe, którzy ujawnili ogromny skandal dotyczący molestowania dzieci i tuszowania spraw w lokalnej archidiecezji katolickiej, wstrząsając całym Kościołem – premiera: 6 sierpnia
  • Pielgrzymi (Pilgrims) – Indre i Paulius udają się do miasta, w którym Matas, brat Pauliusa i chłopak Indre, został zabity. Para próbuje prześledzić jego drogę z pobliskiego lotniska do bójki w barze – ale szybko przekonują się, że powrót do przeszłości nie jest łatwym – premiera: 7 sierpnia
  • Cud (Miracol (Aka. Miracle)) – młoda zakonnica wymyka się ze swojego klasztoru, aby załatwić pilną sprawą i nigdy nie wraca. Śledztwo policyjne w jej sprawie przynosi różne wskazówki i rewelacje, które prowadzą do poznania prawdy i odkrycia cudu – premiera: 13 sierpnia
  • Poniedziałek (Monday) – dwójka mieszkających w Atenach Amerykanów spotyka się podczas letniego weekendu. Kiedy pobyt Chloe w Grecji dobiega końca, kobieta postanawia sprawdzić czy łączące ich uczucie wytrzymać zderzenie z rzeczywistością – premiera: 14 sierpnia
  • Meduza (Medusa) – Mariana ma 21 lat i mieszka we wspólnocie wyznaniowej, gdzie stara się być idealną kobietą: piękną i posłuszną. Wieczorami ona i jej koleżanki wyrażają swoją religijność w inny sposób – polują na „rozwiązłe” kobiety i dają im nauczkę - premiera 14 sierpnia
  • Gomorra (Gomorrah New Edition) – pięć przeplatających się ze sobą narracji dokumentujących życie Toto, Roberto, Pasquale, Marco i Ciro oraz ich złożone relacje z Camorrą – neapolitańską mafią, której okrutny i brutalny świat przestępczy zdominowany jest przez korupcję. Film oparty jest na książce dziennikarza Roberto Saviano, która z dnia na dzień stała się bestsellerem w 2006 roku – premiera: 22 sierpnia
  • Jackass Forever (Jackass Forever) – ulubiona ekipa bohaterów powraca na kolejną rundę zabawnych, szalenie absurdalnych i często niebezpiecznych numerów. W filmie Johnny i jego towarzysze przesuwają granicę jeszcze dalej – premiera: 26 sierpnia
  • Resident Evil: Witajcie w Raccoon City (Resident Evil: Welcome To Raccoon City) – niegdyś kwitnąca życiem siedziba giganta farmaceutycznego Umbrella Corporation, Raccoon City, jest teraz umierającym miastem... Grupa ocalałych musi współpracować, aby odkryć prawdę stojącą za tym upadłym miejscem - premiera 26 sierpnia

Dla dzieci

  • Teletubisie II – premiera: 13 sierpnia
  • Obóz na wyspie IV (Summer Camp Island IV) – premiera: 7 sierpnia
  • Masza i niedźwiedź IV <(i>Masha and the Bear IV) – premiera: 21 sierpnia

Filmy i seriale dokumentalne:

  • Co się stało, Brittany Murphy? <(i>What Happened, Brittany Murphy) – dwuczęściowy serial dokumentalny badająca życie i karierę oraz tajemnicze okoliczności tragicznej śmierci Brittany Murphy, aktorki i wschodzącej gwiazdy lat 90. Serial wykracza poza teorie spiskowe i nagłówki gazet, prezentując nowe wywiady z osobami najbliższymi Brittany oraz nowe archiwalne materiały filmowe – premiera: 5 sierpnia
  • Dzieci Katriny (Katrina Babies) – film dokumentalny HBO; jego reżyser Edward Buckles Jr. oferuje intymne spojrzenie na następstwa huraganu Katrina i jego wpływ na młodzież Nowego Orleanu. Całe pokolenie zmaga się z następstwami tragedii, która przedefiniowała ich dzieciństwo – premiera: 25 sierpnia

 
 

Źródło: https:

HBO Max: jaki film na weekend? 30 -31 lipca 2022

Dodano: 30.07.2022 12:13 | 42 odsłon | 0 komentarzy


HBO Max lipiec 2022

Jaki film obejrzeć na weekend? A może nowy serial? TELEPOLIS.PL doradzi co nowego z oferty HBO Max jest godnego uwagi i jakie nowości są najlepsze.

W mijającym tygodniu pojawił się kolejny sezon znanej i lubianej komedii o wampirach. To Co robimy w ukryciu IV. Obejrzyjmy zatem czwartą odsłonę serialu o conocnym życiu trzech wampirów, które egzystowały razem przez setki lat na Staten Island. Szczerze powiedziawszy z takimi wampirami, to aż dziw, że ten gatunek przetrwał.

Za grzechy zawsze nastąpi kara. Czasem teraz, czasem za wiele lat. Czasem po śmierci. Ale nastąpi. O tym opowiada serial Słodkie kłamstewka: Grzech pierworodny. To kolejna mroczna opowieść o nastolatkach, które mają swoje tajemnice i muszą zmierzyć się z zamaskowanym niebezpieczeństwem. Dwadzieścia lat po tragicznych wydarzeniach z Rosewood, nowe pokolenie zmuszone jest zapłacić za sekretnie popełnione grzechy… nie tylko swoje.

Lubicie świat superbohaterów? A może w jednym filmie zobaczymy Doktora Strange'a i Spidermana? O tym opowiada Spider-Man: Bez drogi do domu. Kiedy tajna tożsamość Petera Parkera zostaje ujawniona, zwraca się on o pomoc do Doktora Strange’a. Pragnie, aby świat zapomniał, że jest Spider-Manem. Nie wszystko jednak idzie zgodnie z planem, a groźni złoczyńcy zostają uwolnieni. Czyli miało wyjść dobrze, wyszło jak zwykle. Teraz trzeba to odkręcać. W HBO Max pojawił się też Spider-Man: Daleko od domu.

 
 

Źródło: https:


Starsze wiadomości »
reklama

Copyright © 2008-2022 itblog24.com  - wszelkie prawa zastrzeżone